Aparaty Cyfrowe > Fujifilm FinePix S6500fd (S6000fd)

Fujifilm FinePix S6500fd (S6000fd)
- matryca: 6.3 MP
- zoom optyczny: 10.7x
- monitor lcd: 2.5''
- zapis filmów: Tak
- karty pamięci: xD
Fujifilm FinePix S6500fd (S6000fd) - Recenzje
do conrada:
ja sie przesiadłem z S6500 na Nikona D80 i najpierw przeżyłem szok (pozytywny)- szumy!!!! szybkość!!!! i jakość zdjęć!!!! ale potem ochłonąłem i powiem ci szczerze, że jedyna rzecz jakiej mi brakuje w nikonie, to odwzorowanie kolorów z Fujika- moze i blade, jak piszesz, ale bardzo rzeczywiste. Jesli chodzi o obiektyw to S6500 ma bardzo dobre szkło i na pewno nie ma się czego wstydzić w porównaniu z kitowymi szkłami lustrzanek. Podstawowa róznica najbardziej odczuwalna to szybkość autofocusa, no i te szumy- przy słabszym oświetleniu po prostu zwiększasz czułość i pstrykasz. Ale w swojej klasie S6500 nadal jest nie do pokonania!
Jakość: 6; Funkcjonalność: 5; Niezawodność: 5; Zdjęcia: 4; Koszt: 5; Średnia: 5 pkt
Witam, aparacik użytkuje od roku, do zakupu skłoniły mnie głównie zoom w pierścieniu oraz szeroki kąt obiektywu, no i niezłe opinie na temat jakości zdjęć, powiem szczerze, że zadowolony jestem w 70%, co do minusów to nie podobają mi się odwzorowanie kolorów, w trybie standard wychodzą jakoś blado, w trybie chrome znowu są zbyt nasycone, przydało by się coś po środku, wg mnie również obiektyw mógł by być jaśniejszy, planuje przesiadkę na lustro, tylko mam pytanko do osób, które już ten wybór mają za sobą, być może to moje umiejętności nie są jeszcze wystarczające a nie chodzi tu o względy techniczne, czy dla was przesiadka z tego fujika (ja go traktuje jak ostatni stopień przed lustrem i wg mnie nie nic lepszego w tej kategorii) dużo zmieniła, chodzi mi głównie o foty w złych warunkach oświetleniowych, np. kościół itp, i co polecacie, od razu zaznaczam że nie mam zbyt dużo kasy, myślę o d40, lub canon w porównywalnej cenie, czy taka przesiadka ma w ogóle sens?
Jakość: 5; Funkcjonalność: 4; Niezawodność: 6; Zdjęcia: 4; Koszt: 6; Średnia: 5 pkt
Po 1 to całkowicie zgadzam się z przedmówcą, co by nie powiedzieć to taki aparat, który za nieduże pieniądze na aukcjach (jak na możliwości) daje przyjemność robienia zdjęć, a i nauka dla mniej zaawansowanych trudna nie będzie.
Ja zastanawiałem się jeszcze nad Sony F828 ale stanęło na Fujiku i nie żałuję.
Co do przekłamań obrazu to zgadzam się z mekejn tylko, że u mnie obraz w kadrowaniu jest kiepski, a w trybie przeglądania już świetny, tak, że czasem myślę, że spieprzyłem zdjęcie a wychodzi super. Myśl, że to wina małej ilości pikseli (choć ilość głównego to standard w większości aparatów), ja kadruję przez wizjer i trochę to irytuje?.
Szkoda, że fuji nie wprowadza aktualizacji softa, bo tryb auto to nieporozumienie naprawdę, żeby lampa podnosiła się za prawie każdym razem, a do tego podbijało ISO co zauważył mekejn nawet w dobrym świetle.
Jakość: 5; Funkcjonalność: 6; Zdjęcia: 5; Koszt: 5; Średnia: 5.25 pkt
Aparat użytkuję już prawie rok, zrobiłem nim kilka tysięcy zdjęć, głównie krajobrazy i architektura, trochę makro. Jestem amatorem, staram się uczyć, przy fotografowaniu korzystam głównie z funkcji manual, oraz przysłona/migawka, programów tematycznych nie tykam. Przed zakupem rozważałem jeszcze możliwość Sony R1 i Nikona 8800, ale były to już wtedy aparaty trudno dostępne w dodatku za ponad dwukrotnie większą cenę (Sony). W tym przedziale cenowym (do 1000 zł) konkurencji praktycznie nie było. W międzyczasie miałem okazję korzystać z kilku małpek (nikon, canon, olympus), Samsunga Pro815, i Nikona D80(kit+tele). Oczywiście do D80 nie ma co porównywać, nie ta klasa i nie te pieniądze, nawet z kitowym obiektywem robi dużo lepsze zdjęcia (szczególnie przy wyższych wartościach ISO, przy idealnym oświetleniu to i małpką zrobimy przyzwoite fotki), tutaj pozdrowienia dla Pana który potrafi zrobić nieporuszone zdjęcie z ręki przy czasie 8 sekund, powinien zostać snajperem. W konfrontacji s6500 z Samsungiem to ten ostatni robi nieco lepsze zdjęcia do ISO100, powyżej 200 już jest przepaść tym razem na korzyść Fuji. Jeżeli chodzi o jakość wykonania to oba modele są na mniej więcej podobnym poziomie nic specjalnie nie trzeszczy, nie wylatuje, jedyna bolączka to dekielek na obiektyw w Samsungu- po kilku miesiącach wyrobił się i spadał po każdorazowym włożeniu do torby. 815-ka wyraźnie cięższa i gabarytowo większa, trudniejsza do utrzywania bez statywu, pod względem łatwości w manewrowaniu s6500 to optimum. Doskonale trzyma się w dłoni, ani za ciężki ani za lekki, gdzie trzeba gumowane elementy, nic się nie ślizga. Odwrócony tulipan nie przeszkadza w regulacji ogniskowej jak to ma miejsce w D80. Ale i tak pod względem ergonomii podium dla Samsunga- regulacja przysłony i migawki przy pomocy pokręteł jest znacznie szybsza i przyjemniejsza, pro815 ma klarowniejsze menu a ważniejsze funkcje są umieszczone w postaci przycisków na obudowie. Co do owego nieszczęsnego gwintu na statyw w Fuji to rzeczywiście tworzywo sztuczne, ale wygląda na solidny i czemu każdy tak psioczy skoro jeszcze nikomu się nie popsuł, jedynu ból to że nie jest umieszczony centralnie, przy kiepskich statywach taka waga aparatu może powodować problemy. Jednak jeżeli chodzi o niezawodność to chylę czoła. Kilkakrotnie mi upadł, w tym raz z takim impetem że dekielek wbił się do środka tłukąc w drobiazgi filter (to jedna z korzyści stosowania filtra) i jakoś dotąd nie sprawia problemów. Używając Samsunga byłem zdumiony jak wiele zdjęć można zrobić tak dużym aparatem, ale Fuji to dopiero oszczędność energii (przy przyciemnionym wizjerze i wyłączonych dźwiękach zrobiłem ponad 1000!!! fotek na aku 2500). Czułość ISO w s6500 mogłaby się zaczynać od niższych wartości (w Samsungu jest ISO50 i jest super) i niżej też kończyć- ISO3200 to bezużyteczna akwarela. Jeżeli ktoś używa aparatu jako kamery wideo również nie będzie rozczarowany, aczkolwiek powinien zaopatrzyć się w sporą ilość kart pamięci. Niski stopień kompresji skutkuje dobrą jakością obrazu, ale znacznie pożera megabajty, jakość dźwięku na bardzo przyzwoitym poziomie, po zbliżeniu według mnie dość szybko łapie ostrość, nie wiem jak się to ma do Samsunga, ponieważ nim nie filmowałem. Co do zastosownia kart XD to ostatnio tak staniały- ja kupiłem 2GB typu M (wolniejsza, ale wystarczy) za 60 zł na allegro- że nie sądzę iż jest to jakiś problem.
Pokrótce zalety i wady (a któryż ich nie ma) aparatu, z retrospekcji:
Na plus:
-doskonała matryca co przekłada się na jakość fotografii.
-praktycznie brak szumów do ISO400, przy 800 na akceptowalnym poziomie.
-jak dla mnie bardzo dobry AF, rzadko kiedy nie ostrzy.
-dużo funkcji niedostępnych w tanich kompaktach, jak choćby histogram, bracketing, regulacja błysku lampy, itp.
-szybkie uruchamianie i gotowość do zrobienia zdjęcia zaraz po uruchomieniu (co jest zmorą większośći cyfrowych kompaktów).
-realne odwzorowanie kolorów (jak ktoś lubi sztucznie podbite jak w Soniaku może skorzystać z opcji "chrome").
-regulacja ogniskowej za pomocą pierścienia (szybsza i energooszczędna, większa precyzja).
-gwint 58mm- tanie i powszechne filtry (ja za nowy UV Matin zapłaciłem 20 zł).
-pełen manual doskonały do nauki fotografii.
Z minusów ktróre dostrzegłem:
-tryb auto to nieporozumienie (w przyzwoitych warunkach oświetleniowych przy fotografowaniu odległych obiektów potrafi wysunąć lampę, ISO winduje w kosmos).
-utrudniony dostęp do niektórych ważnych funkcji.
-brak stopki na lampę.
-brak przycisku mechanicznie uwalniającego lampę (przez co zwiększa się zużycie energii, w dodatku po naciśnięciu spustu lampa wyskakuje z impetem, niejednokrotnie zmuszając nas do ponownego kadrowania).
-super makro tylko w trybie wide (28-35mm ekw.), i bez statywu bardzo trudne do wykonania (ale zawsze możemy użyć makro z tele).
-przełącznik trybu przeglądanie zdjęć/fotografowanie stawia zbyt mały opór i bardzo łatwo go niezamierzenie przestawić.
-wyświetlacz faktyczie przekłamuje obraz rzeczywisty.
-brak stabilizacji- da się z tym żyć, ale lepiej jakby była.
Podsumowując- Mercedes wśród Fuji, doskonały aparat za mała kasę dla mających choćby niewielką wiedzę z zakresu fotografii, niedzielnym pstrykaczom odradzam.
Jakość: 6; Funkcjonalność: 4; Niezawodność: 6; Zdjęcia: 5; Koszt: 6; Średnia: 5.4 pkt
Genialny aparat, robie nim zdjecia od roku i naprawde moge z czystym sumieniem polecic go zaawansowanym amatorom fotografii.
Pozdrawiam
Jakość: 6; Funkcjonalność: 5; Niezawodność: 6; Zdjęcia: 6; Koszt: 6; Średnia: 5.8 pkt
dawid2202
2008-07-29 14:55
no więc tak mam aparat od roku:P i uważam go za świetny sprzęt:) jestem amatorem i jak dla mnie wystarcza on w 100%:) ale i tak planuje za niedługo przerzucić się na lustrzankę:P ale mojego kochanego fuji nigdy nie sprzedam:* jedyna jego wada którą zauważyłem ale dopiero po roku użytkowania to to że do większości funkcji żeby się dostać trzeba wchodzić do menu:P
Jakość: 6; Funkcjonalność: 5; Niezawodność: 6; Zdjęcia: 6; Koszt: 6; Średnia: 5.8 pkt
a ja załuję, że się go pozbyłem. aparacik naprawdę ma mnóstwo zalet i kilka wad, które zupełnie go jednak nie dyskwalifikują. Jest jednym słowem ŚWIETNY. Jeśli ktos ma go jeszcze okazję kupić jak najbardziej POLECAM
Jakość: 6; Funkcjonalność: 5; Niezawodność: 5; Zdjęcia: 5; Koszt: 6; Średnia: 5.4 pkt
Wcześniej pisałem krótką recke na temat 6500fd kiedy go kupiłem i użytkowałem góra 2 tygodnie :) to było w zeszłym roku koło października :D Od tego czasu ciągle działam moim fuji i sądzę , że dokonałem dobrego wyboru w tym przedziale cenowym. Jakoś konkurencja nie miała nic ciekawego :P Po tak długim czasie już miałem ochotę sprzedać mojego fujika i kupić lustro Canona...40d ale nadal sprawia mi przyjemność fotografowanie moim fuji - jakiś sentyment się zrodził :P Wracając do sedna - wszyscy już doskonale znają plusy i minusy aparatu. Nie tak dawno oglądałem zdjęcia z fotolabu na formacie A4 glossy i porównywałem je z Pentaxem K10d...pentaxowi koloru brakowało (dopiero po lekkich retuszach w PS'ie wyglądało to dobrze)...wiadomo Fuji to słynie z barw i rozpiętości tonalnej :) Na koniec wypocin : nadal polecam aparat entuzjastom specyficznej cyfrowej specyficznej jakości Fuji ! - dodałem link do moich kilku zdjęć w celu zapoznania się z możliwościami :)
Jakość: 6; Funkcjonalność: 5; Niezawodność: 6; Zdjęcia: 6; Koszt: 5; Średnia: 5.6 pkt
ODNOŚNIE RECENZJI GREGLOW!!!!
Kupiłem ten aparat w na początku 2007 roku zachęcony b dobrymi opiniami. Po roku mogę się wypowiedziećm, że aparacik robi dobre zdjęcia i jest w porządku mam co do niego jednak parę uwag które nie działają na jego korzyść:
- szybkie uruchomienie - ale co z tego skoro po naciśnięciu spustu zdjęcie robi się z dość dużym opóźnieniem... ------ to chyba masz inny aparat, jeśli przestawisz na inny czas to bedzie okej
- np w trybie manualnym M nie działają różne tryby lampy błyskowej dostępne w innych trybach --- chyba tylko slow synchro nie ma w manualu
- wyzwalacz 2s - fajnie że taki jest ale dlaczego trzeba pół godziny grzebać w menu aby go uruchomić? -------- przestań wprowadzać ludzi w błąd!!!!!! ta opcja jest na pierwszym miejscu w menu!!!!
- brak stabilizacji matrycy ----- wiedziałeś o tym zanim kupiłeś, miałeś o tym wiedze
- wkręt do statywu - szkoda gadać... ------- co chcesz od niego? metalowy jest? od ponad roku biegam ze statywem i nic z gwintem sie nie dzieje
- ręczna regulacja ostrości - po co? skoro AF ustawi dokładnie to samo w chwilę...-------człowieku, masz taka opcje i jeszcze narzekasz? w ogole to jest róznica jesli chcesz robic fotki np. kropel wody. po za tym AF gubi sie jak jest ciemniej i malo kontrastowy jest obiekt a MF jest wtedy przydatny!
- lampa błyskowa - niby jej jasność ustawia się w zależności o od odległości od obiektu ale jakoś tego nie zauważyłem
- xDcard - wcale się szybko nie zapisuje - dlaczego akurat xD a nie 3x tańsza sD? ------ dlaczego fuji a nie nikon? :))))
To chyba wszystko co rzuciło mi się w oczy z minusów o plusach pisali już inni;)
Jakość: 5; Funkcjonalność: 5; Niezawodność: 6; Zdjęcia: 5; Koszt: 6; Średnia: 5.4 pkt
Mam taki od roku, na koncie już około 6000 fotek, wcześniej przeszedłem drogę od litewskiego odpowiednika Smieny, przez Kiewa i Zenita po doskonałą Prakticę MTL 3. Nie miałem kasy na cyfrowe lustro, więc kupiłem s6500fd. Jako że w pewnym momencie zostałem wśród znajomych fotografem weselnym i komunijnym, to potrzebowałem zewnętrznego źródła światła, więc z konieczności musiałem dołożyć oprócz lampy szynę kątową i fotocelę - a przy sporej lampie jest to trochę niewygodne. Pomimo używania statywu nie mogę narzekać na gwint w tym aparacie - nie jest plastikowy jak niektórzy potrafili pisać :)
Zalety:
- dobry zakres ogniskowych, w większości przypadków wystarczający
- jak na kompakt bardzo dobra jakość zdjęć
- dosyć wysokie użyteczne ISO (robiłem odbitki 15x21 z ISO 400 i było OK)
- bardzo dobrze leży w dłoni
- dosyć niska cena
Wady:
- brak sanek na lampę
- wyświetlacz LCD mocno rozjaśnia niedoświetlone zdjęcia - trzeba patrzeć na histogram
- automatyczne ostrzenie potrafi się czasami nie wyrobić, szczególnie przy dłuższych ogniskowych
- karty XD
Reasumując - jeśli:
- chcesz pobawić się fotografią i nie używasz tylko trybu AUTO
- nie chcesz nosić kilku dodatkowych szkieł
- nie utrzymujesz się z robienia zdjęć
- nie masz kasy na body i drugie tyle na dobre szkło
to POLECAM.
Jakość: 5; Funkcjonalność: 4; Niezawodność: 5; Zdjęcia: 4; Koszt: 6; Średnia: 4.8 pkt