Aparaty Cyfrowe > Canon EOS 400D DIGITAL (DIGITAL REBEL XTi)

Canon EOS 400D DIGITAL (DIGITAL REBEL XTi)
- matryca: 10.5 MP
- monitor lcd: 2.5''
- zapis filmów: Nie
- karty pamięci: CF/2
Canon EOS 400D DIGITAL (DIGITAL REBEL XTi) - Recenzje
Hehehe! Ostatnia recenzja jest rozbrajająca. Ja też w całej rozciągłości potwierdzam te "zalety". Dobrze, że wizjer jest taki mały i ciemny, bo inaczej rozpraszałoby to uwagę :D Fajnie, że uchwyt jest taki do niczego, są wprawdzie Nikony, Pentaxy, czy Olympusy podobnej wielkości (a raczej małości), ale mają tą wadę, że da je się utrzymać w dłoni bez specjalnych ćwiczeń palców :D Obiektyw kitowy u mnie też nie powodował szumów :), ale miał jeszcze tę zaletę, że był optycznie kiepski. Jeśli to jest fajne, że kiepsko współpracuje z obcymi obiektywami, to mój był jeszcze fajniejszy, bo kiepskawo współpracował z L-ką (17 - 40/4 L USM), na 1/3 zdjęć żle ustawiał ostrość (BF). W ogóle, to AF we wszystkich Canonach ma zaletę, która powoduje że człowiek się nie nudzi; a mianowicie nigdy na 100% nie wiadomo, gdzie ustawi ostrość. Obok tych wszystkich zalet, ma jedną wadę :); małe szumy matrycy, ogólnie biorąc b.dobre (chociaż troszkę "plastikowe") zdjęcia. Ale ja wolę więcej wad w aparacie :) i się pozbyłem. Więc bądż pewien Kanonier, że mnie jeszcze nie spotkałeś na mieście, bo ja bym nie patrzył na Twój pasek z taką zawiścią i zazdrością :D
Jakość: 3; Funkcjonalność: 2; Niezawodność: 5; Zdjęcia: 5; Koszt: 4; Średnia: 3.8 pkt
Witam. Używam już tego lustra już jakiś czas i jestem nim nieziemsko zachwycony. Przeglądałem internet całe pół roku fora, nie fora opinie użytkowników. Fakt dużo kręcą nosem nazywają go Trabantem ale przecież tysiące profesjonalnych fotografów używających Canonów zarabiających na nich nie kłamie. Następny tzw. minus mały wizjer-po pierwsze jest AF bardzo dobry celny i szybki więc wizjer jest tylko do celowania i wystarczy, a że jest mały to nawet dobrze bo jakby był za duży to by tylko rozpraszał uwagę! Mała obudowa też jest dobra bo wszędzie się ją wciśnie na wycieczkę w góry, normalnie wszędzie, a nie jak jakieś inne duże i cięzkie Nikony czy tam inne Olympusy. Uchwut jest jaki jest da się trzymać przynajmniej można tak ćwiczyć na palce! Obiektyw kitowy jest bardzo dobry, ładne kolory daje, jest ostry, mocno zbudowany nic się w nim nie luzuje i nie powoduje szumów- zupełnie nie rozumiem skąd tyle narzekania na niego? To że Canon ponoć kiepsko pracuje z innymi obiektywami niż Canona to też dobrze bo po co ma się człowiek rozczarowywać i kupować jakiś drogi szajs, do Canona są obiektywy Canon i one są najlepsze- to tak jak do auta używać nieoryginalnych części niby odrobinę tańsze ale i tak raz dwa się posypią. Zdjęcia wychodzą śliczne dałem kontrast i nasycenie na +2 i ostrość tak samo i są żyletki. AF jak błyskawica, plastik rewelacyjny, wyświetlacz też super, szkoda tylko że nie widać zdjęcia wcześniej jak w moim starym Canonie. A tak w ogóle to Canon 400d jest najlepszą lustrzanką cyfrową lepsze są tylko 30d ale jest ciężki i 5d ale ten za drogi,Canon bije na głowę te wszytkie przereklamowane Nikony, Sony, Pentaxy i Sansungi o Olympusie nie wspomnę- mają one jakąś taką matrycę co niby dobre zdjecia daje ale to tylko się wydaje. Wiem bo wszystkie testowałem w MM i oglądałem masę zdjęć w necie! Dodatkowo co nie wszyscy wiedzą Canon jest bardzo dobry w tzw. darkach to jest takie robienie długich fotografi, głównie przez specjalistów, wszystkie konkurencyjne aparaty nie dają w ogóle rady-ale ja też próbowałem i też były super. Na podsumowanie żeby ktoś nie pomyślał że Canon to same zalety to powiem tylko że czasem jak wyjdę pofocić na miasto to ludzie patrzą na ten mój pasek z taką zazdrością i zawiścią. No i mają czego zazdrościć. Ja bym dał w wszystkich kategoriach tak z 10 pkt i tak byłoby za mało bo Canon przerasta inne firmy o dwie a nawet trzy długości!!!
Jakość: 6; Funkcjonalność: 6; Niezawodność: 6; Zdjęcia: 6; Koszt: 6; Średnia: 6 pkt
Witam :-) Podobnie jak mojej "przedmówczyni" tak i moja przygoda z 400D zaczęła się przed dwoma miesiącami(przedtem FZ30).Zacznę od tego,że nie chcąc ryzykować rozczarowania obiektywem kitowym kupiłem samo body i początkowo fotki pstrykałem pożyczoną stałką Canona 85mm f1.8 (świetne i ostre szkło).Po przeczytaniu opini o różnych obiektywach zdecydowałem się na Tamrona 17-50 f2.8(w/g fotopolis szkło trochę lepsze od odpowiednika Canona i Sigmy,AF bardzo rzadko się myli,jest bardzo szybki i tylko do pracy silnika wspomagającego AF można mieć niewielkie zastrzeżenia-dość głośny ),jestem naprawdę bardzo zadowolony z tego wyboru tym bardziej,że choć w specyfikacji tego obiektywu napisali,że ostrzy w całym zakresie ogniskowych od 27 cm to mój łapie ostrość od ok.10cm(nie wiem jak to możliwe?) i tym sposobem mam małe makro ;-) Przejdę teraz do samego body:zarzuca mu się kiepskie wykonanie i klopoty z chwytem,w moim przypadku nie odczuwam ani jednego ani drugiego,solidne tworzywo,nic nie skrzypi jak to niektórzy piszą i trzyma się naprawdę dobrze,choć moje dłonie do najmniejszych nie należą,miejsca pomiędzy gripem a obiektywem wystarczy na grubsze palce niż moje ;-) sam grip mógłby być powlekany gumą ale zmatowienie go przynosi dobry skutek,nie śliska się,poza tym kto trzyma aparat jedną ręką? Co do funkcjonalności nie mam żadnych zastrzeżeń,aparat bardzo szybki,precyzyjny,nie było momentu kiedy by mnie zawiódł(zrobiłem naprawdę sporo zdjęć),dostęp do najważniejszych funkcji jest bardzo dobrze rozwiązany,jedyne do czego mogę się przyczepić to brak drugiego kółka nastaw co w bardzo niewielkim stopniu utrudnia pracę w trybie manualnym(dostęp do nastaw przysłony poprzez kombinację klawisza i kółka).Jakość zdjęć jest rewelacyjna,pięknie oddaje kolory,dobrze ustawia światło a o poziomie szumów to nawet nie wspomnę (przy ISO400 nie istnieją,ISO800 niewielkie).
Podsumowując:jest to chyba najlepsza propozycja amatorskiej lustrzanki na rynku za tą cenę (kupiłem za 2300 na Allegro+1300 obiektyw),którą z czystym sumieniem polecam!!!
Jakość: 5; Funkcjonalność: 6; Niezawodność: 6; Zdjęcia: 6; Koszt: 6; Średnia: 5.8 pkt
Canona 400D uzytkuje od okolo 2 miesiecy. Jego zakup byl spelnieniem mojego marzenia - posiadania cyfroej lustrzanki. Jestem zadowolona z zakupu. Rzeczywiscie jak pisza przedmowcy najwiekszy plus to male szumy przy ISO 800 - zdjecia meduz w Oceanarium, gdzie nie mozna uzywac flesza wyszly po prostu niesamowicie :)
Oczywiscie obiektyw kitowy jest do kitu - roznica w zakupie body z kitem albo bez u mnie wynosila 10 funtow, wiec wzielam ze szklem, tak na wszelki wypadek. Pierwsze zdjecia z kitem - do kitu :) Kolory mdle, brazowe i bez ostrosci. Po zmianie na szklo Canona z lustrzanki analogowej - nie mam zastrzezen. Prawda jest ze jest nieporeczny dla osob o duzych dloniach (nie ma to jak malutkie kobiece raczki :))), nie sprawdzalam jak jest po zalozeniu tele, ale mam nadzieje ze da sie wytrzymac.Rozczarowaniem byl dla mnie brak obrazu fotografowanego na lcd "na biezaco" - nie doczytalam wczesniej ze to norma w kompaktach, a w SLR wciaz zaleta :))) Szybko jednak przestawilam sie z kompaktowego LCD na lustrzankowy wizjer.
Drazni troche koniecznosc wylaczania poszczegolnych funkcji np. wielokrotne zdjecia - nie resetuja sie automatycznie po wylaczeniu aparatu, a dla mnie bylo by to dobre rozwiazanie - oczywiscie to rzecz gustu.
Materialy z jakich jest zrobione body nie maja dla mnie znaczenia - najwazniejsze sa fotki. Pierwsze i kolejne odbitki zachwycily mnie kolorami i brakiem szumow.
Podsumowujac:Mimo wad - jestem jak najbardziej na tak!
Jakość: 5; Funkcjonalność: 5; Niezawodność: 6; Zdjęcia: 6; Koszt: 5; Średnia: 5.4 pkt
Używam tego Canuna od 4 msc.- po 3-letnich przygodach z hybrydami (s5500,s9500) chciałem mieć cyfrową lustrzankę a canun skusił mnie fajną matrycą i niskimi szumami. No i za te niskie szumy niewątpliwy wielki plus- do ISO 800 bez obaw, ISO 1600 warunkowo, choć RAWy szumią strasznie od ISO 400. Ale reszta już nie tak różowo. Jakość obudowy- plastik skrzypi, śliski i w ogóle rozczarowujący niby się trzyma kupy ale stare, tanie hybrydki Fuji były pod tym względem dużo lepsze, do tego tragiczny kit- prawdziwa zatyczka do body, mydło-powidło, beczka na wide przerażająca, dopiero przy f8 i ostrości na max w opcjach można porównywać z ostrością moich starych hybryd. Funkcjonalność- tu największy problem bo to lustro wbrew pozorom sporo waży, a z Sigmą 70-300 nawet dużo więcej niż sporo, a uchwyt ma o wiele gorszy niż s5500 czy s9500- po prostu tragedia utrzymać to w dłoni to popis ekwilibrystyki, z kitem to jeszcze da radę ale z tym tele ufff :( do tego przyciski bezładnie porozrzucane po obudowie, ekran świecący jak TV i mikroskopijny wizjer (kumpel ma Szjsunga gs-1s tam to wizjer OGROMNY!!! rewelka). Z funkcjonalności to jestem najbardziej niezadowolony- a miałem toto w łapach przed zakupem. Niezawodność to dwa razy mi nie chciał się właczyć ale na drugi dzień mu przeszło- w górach to bym go za taki numer zrzucił z Rys (kumplowi siadła matryca po miesiącu). Co do zdjęć to małe szumy są spox tylko przy wysokich iso mydło trochę wychodzi, ale to sprawka odszumiaczy, AF dość szybki, ale niedokładny na kicie ma częste rozstrzały, a na tele to czasem lepiej ostrzyć ręcznie- podobno Canuny z obiektywami Sigmy sie nie lubią- Canun nie udostępnia Sigmie danych kalibracji obiektywów a potem AF świruje. No i kolorki trochę za bardzo w tym Canunie oczojebitne. Cena niby nie jest zła ale D50, A100, e500 są wiele lepsze i wg mnie bardziej funkcjonane- Canun daje dobre matryce, ale cała reszta jest do luftu. Co z tego że zdjęcia można by nawet znośne robić, jak w dłoniach utrzymać tego nie idzie?!? Podsumowując: 400d to taka mała śliska mydelniczka z zezowatym AF i zatyczką zamiast obiektywu w zestawie. Jestem rozczarowany tym zakupem, w Canunie 30d jest o wiele ciekawszą alternatywą, choć po tych przykrych doświadczeniach wybrałbym dziś Nikona D80 albo Pentaxa k10D. A każdemu polecam dokładne przyjrzenie się przyszłemu zakupowi przed wyciągnięciem cashu i nie sugerowanie się agresywną i fałszywą reklamą- teraz widzę na reklamach jak trzymają to cudo- prawie im z rąk wypada!!!
Jakość: 3; Funkcjonalność: 3; Niezawodność: 4; Zdjęcia: 4; Koszt: 5; Średnia: 3.8 pkt
Witam
Zamieściłem w styczniu recenzje Canona EOS 400D. Ostatnio coraz więcej osób pyta mnie o wrażenia z dłuższego użytkowania.
Zacznę od tego że nie rozumiem ciągłych narzekań na obiektyw kitowy. Skoro wszyscy w koło mówią że jest zły i robi nieostre zdjęcia po co kupować body z kitem? Nie lepiej kupić samo body i do niego dokupić używane szkło lepsze od kitu? Podobno jest zły. Potwierdzić nie mogę, ponieważ nie chciałem sprawdzać jego jakości i kupiłem samo body.
Jeżeli kogoś interesują zdjęcia robione canonem to mogę wysłać, jednak zastrzegam, że mam szkło kitowe z analogowej lustrzanki Canona 28-105mm.
Co do jakości wykonania aparatu to nie mam zastrzeżeń. Aparat jest plastikowy, ale plastik dobrej jakości. Przez okres od końca grudnia kiedy kupiłem aparat, nie widać na obudowie żadnych zarysowań, otarć itp. Wszystko się domyka i nic nie skrzypi.
Przestrzegam tylko osoby o dużych dłoniach... ten aparat w porównaniu np. z Niconem D70 jest poprostu malutki. Nie każdy dobrze się z tym czuje.
Co do doświetlania zdjęć... Matryce montowane w amatorskich lustrzankach są z reguły ciemne. A to dlatego żeby amatorzy nie przepalali zdjęć. Ciemne są nie tylko matryce w amatorskich lustrzankach Canona, ale i np Nicona (D70s). Jednak kolory mogą mieć ładne ciepłe barwy. Wystarczy troche poustawiać i mieć odrobinę wprawy.
Ktoś prosił mnie niedawno o zestawienie wad i zalet. Test aparatu jest na stronie fotopolis. Wystarczy zajrzeć.
Aparat nie ma wad do których mógłbym się przyczepić. Sprzęt w tej klasie zwykle nie ma większych wad. Aparat ma świetną i dużą matrycę. 10mln ma róniez Sony A100, jednak sony szumi. W Canonie nawet przy iso 1600 foty mogą być wyraźne i ładne.
Jeśli ktoś ma jakieś pytania to zapraszam.
Funkcjonalność: 6; Zdjęcia: 6; Koszt: 6; Średnia: 6 pkt
Canona używam od 2 tygodni, zrobiłem ok 800 zdjęć. Wcześniej używałem kompaktów Canona S1 i S2 oraz analogowej lustrzanki Olympusa. Kilka uwag - spotykana niekiedy w recenzjach kiepska jakość wykonania moim zdaniem nie istnieje. Aparat jest znakomicie wykonany, wszystko pasuje idealnie. Co do funkcjonalności - obsługa intuicyjna, po godzinie używania bezbłędnie znajdowałem potrzebną funkcję. Największą wadą tego aparatu jest brak punktowego pomiaru światła. Bardzo przydatna funkcja gdy zawodzi automatyczny pomiar w bardzo kontrastowych, trudnych warunkach świetlnych i trzeba przejść na full manual i ręcznie zmierzyć światło w poszczególnych fragmentach kadru. Ten zamiennik zwany pomiarem skupionym nie pomaga, jest jak centralnie ważony uśredniony praktycznie, minimalna różnica. Jakość zdjęć trudno oceniać z kitowym szkłem. Jest kiepskie ale zanim kupię coś innego ratuje oprogramowanie DXO Optics PRO dedykowane dla tego obiektywu, znakomicie poprawia aberracje, dystorsję, ostrość i doświetlenie kadru. Doświetlenie jest najczęściej potrzebne, ponieważ w porównaniu z S2 odnoszę wrażenie, że 400D nie doświetla. Myślę, że po pierwsze podobno w 350 problemem były przepalenia a jak wiadomo łatwiej programowo rozjaśnić zbyt ciemne niż poprawiać przepalone (w zasadzie niemożliwe) i Canon postanowił podejść ostrożniej, a po drugie aparaty klasy S2 przeznaczone są dla ludzi którzy nie bawią się softem i często chcą mieć z aparatu zdjęcia gotowe do wydruku, stąd jaśniejsze, bardziej "skończone" foty (S2 naprawdę często przepala niebo). Tak więc korekta ekspozycji na bieżąco :( Na początku miałem z nim problem, wieszał się ale wkrótce okazało się, że powodem była CF dołączona do zestawu w promocji, po wymianie na mniejszą pojemnościowo ale renomowanej firmy problemy ustąpiły. Ilość zdjęć wykonywanych na jednym ładowaniu zadowalająca. Do tej pory ładowałem akumulatory AA i na 4 szt. S2 robił mniej zdjęć, zawsze trzeba było nosić po kieszeniach zapasowe a i NiMH szybciej rozładowują się nie używane. Jedyny kłopot jest taki, że można łatwo nie zauważyć, że aparat który przeszedł w stan uśpienia nie używany przez 3 minuty nie jest tak naprawdę wyłączony! Wtedy zabiera więcej prądu (0,2 W co jest i tak znakomite przy np. 1,4W Nikona D80) i przez noc potrafi całkowicie się wyładować! Ale zrobił mnie tak tylko raz, teraz sprawdzam dokładniej. Jednak bez dodatkowej baterii się nie obejdzie. Na razie jestem zadowolony, myślę jednak, że pełnię szczęścia osiągnę po dokupieniu porządnego obiektywu (co niestety podwoi cenę aparatu). Brak stabilizacji jaką miałem w S2 nie przeszkadza, większa waga i gabaryty aparatu, plus odrobina wprawy w zamieraniu w bezruchu w trakcie robienia zdjęcia powodują, że nie zauważam różnicy, zrobię nie ruszone zdjęcie z ręki przy 1/30 sek. a stabilizator w S2 i tak w zasadzie przydawał się przy max zoomie (12x). Co do matrycy - na razie pełny zachwyt, ostatnio musiałem S2 robić przy ISO 400 (zawody sportowe na hali, lampa nie wchodziła w grę) mimo, że wiedziałem że Noiseware będzie musiał ostro popracować, ze stratą dla ilości szczegółów oczywiście bo przy tych ustawieniach S2 szumi tragicznie, znacznie bardziej niż Canon 400D przy ISO 1600!!! Mogliby tylko popracować nad szumem na sposób Nikona - tam szumy są w odcieniach szarości co znacznie lepiej wygląda niż ta kolorowa kasza. Koszt jaki jest wiemy wszyscy - niewielki (stosunkowo). Porównywałem z Nikonem D40 ale mimo że tamten ma lepszy wizjer, po prostu znakomity, wybrałem 400D, więcej funkcji, lepsza jakość zdjęć i obiektyw kitowy na który będę skazany przez jakiś czas lepszy niż Nikkor w D40. Na razie mamy burą porę roku, czekam niecierpliwie na zieleń, myślę że się nie zawiodę na odwzorowaniu barw.
Jakość: 6; Funkcjonalność: 4; Niezawodność: 6; Zdjęcia: 6; Koszt: 5; Średnia: 5.4 pkt
Na początku stycznia stałem się posiadaczem 400D i przez te 5 tygodni wykonałem ok 5500 fotek. Poprzednio fotografowałem różnymi cyfrówkami fuji, olympus, nikon D70 .... , Po wielu godzinach spędzonych na forach internetowych i po przeczytaniu wielu testów i opinii zdecydowałem się jednak na Canona pomimo tego, że wcześniej używałem Nikona F65 i D70. Jestem zaskoczony tym, że jakość wykonania na którą narzeka się wcale nie jest taka fatalna - nie zauważyłem, żeby D70 nikona była dokładniej wykonana! Bardzo podoba mi się funkcjonalność. Dwa pokrętła w nikonch jednak nie były tak wygodne (zbyt ciężko się obracały). Wielkim Plusem w porównaniu z D70 jest szybkość AF, trochę dziwnie działa błysk wspomagający i wbudowana lampa szybko się przegrzewa, ale jeśli ktoś stosuje lampę zewnętrzną to problem znika. Musze tutaj jednak jeszcze coś dopowiedzieć jeśli chodzi o porównania - w testach bardzo często porównuje się 400D do D80 a tak naprawdę to trochę inny przedział cenowy (owszem obie lustrzanki zakwalifikowano do amatorskich) ja natomiast fotografuję 400D z obiektywem Tamrona 17-50 F2,8 i uważam, że taki zestaw można porównywać z kitową D80. Jakość wykonywanych fotografii jest naprawdę niezła. Najtrudniejsze warunki jakie dotychczas miałem to fotografia studniówki. I tutaj wyszły jak na dłoni niedoskonałości aparatu czy raczej obiektywu. Nie mam porównania jak poradziłby sobie obiektyw kitowy bo z tym tamronem nie miałem wiele problemów które daje się dość łatwo rozwiązać. Obiektyw trochę odkształca brzegi kadru przy ogniskowej 17 - poza tym żadnych problemów a stałe światło to jednak znaczne ułatwienie. Fotki mają doskonałą rozdzielczość dzięki obiektywowi. Jeśli chodzi o kolory to sprawa dość subiektywna bo wykorzystując funkcje zaawansowane można już na etapie wykonywania fotografii je podkręcić jeśli ktoś nie lubi odwzorowania naturalnego. Zdjęcia bardzo mi sie podobają. Jeśli chodzi o niezawodność to trudno mi coś powiedzieć - zarazie nie miałem problemów. Bardzo duży plus to bateria - piszę się , że można wykonać ok 500 fotek bez flesza - ja wykonałem 1200 i jeszcze się nie skończyła. Pewnym problemem jest zewnętrzna lampa: używałem dedykowanej lampy Sunpaka i niestety ale TTL nie działa (chociaż parametry są przekazywane do lampy) jestem skazany na zakup produktów Canona - ale już wiem, że to się opłaca. Testuję obecnie starą lampę Canona 380 i wszystko jest ok - TTL działa. Dodam jeszcze, że miłym zaskoczeniem jest możliwość wykorzystania starego obiektywu o ogniskowej 300, od Zenita i fotki są niezłe (musiałem dokupić tylko konwerter). Polecam wszystkim niezdecydowanym (ale warto się zastanowić nad zmianą obiektywu)
Jakość: 5; Funkcjonalność: 6; Zdjęcia: 6; Koszt: 5; Średnia: 5.5 pkt
Jestem posiadaczem Canona 400d od 3-ch miesiący (z małą przerwą). Wcześniej posiadałem Nikona D50-b. przyjemny aparat, do którego jednak z niewiadomych przyczyn nie potrafiłem się przyzwyczaić. Nie ulega wątpliwości że Nikon miał trochę "ciekawszy" obiektyw kitowy, Canon jednak pomimo swojego kita (wg. mojego zdania) góruje nad nim lepszym oddaniem szczegółów i istotną dla sprawą tj. mniejszymi gabarytami. Chciałem przerzucić się na Olympusa E-330 z racji dobrych kitowych obiektywów (miałem go dwa tyg.), ale z powrotem powróciłem do Canona gdyż z całym szacunkiem dla Olka (mimo fajnych zdjęć) trochę czułem się jakbym pracował na kompakcie (jak dla mnie ma lekko zabawkowy charakter). Nie ukrywam, że jestem już trochę "zmanierowanym" użytkownikiem, osobiście jednak polecam Canona. Jego jakość wykonania nie jest tak fatalna jak mówią. Nikon wypada tutaj trochę lepiej, ale Olympus przeciętnie.400 d cenię za szybkość, ładną ostrość zdjęć i szczegółowe oddanie detali. Jest to jednak początek drogi, gdyż w niedalekiej przyszłości trzeba będzie nabyć lepszy obiektyw...Chcąc oszczędzić inny użytkownikom nerwów i straty mnóstwa czasu w poszukiwaniu upragnionego aparatu (amatorskiej lustrzanki) szczerze polecam ten model.
Jakość: 5; Funkcjonalność: 5; Niezawodność: 5; Zdjęcia: 6; Koszt: 6; Średnia: 5.4 pkt
Canona EOS 400D mam od ponad miesiąca, parę tysięcy fotek zdążyłem już pstryknąć. Na początku byłem pełny obaw, ponieważ o lustrzankach canona słyszałem zarówno wiele złego jak i dobrego. Kupiłem samo body, obiektyw oddzielnie. Jakość fot jest jak dla mnie rewelacyjna. Są ostre, a kolory bardzo żywe i ładne, nawet przy najwyższej czułości foty mogą wyjść bardzo ładnie i nie widać smużenia.
Bardzo martwiłem się o jakość i "plastikowość" aparatu. Jest on plastikowy, ale trzyma się go pewnie, nic nie trzeszczy i robi raczej dobre wrażenie, chociaż dla wielu jego rozmiary mogą stanowić problem, dla mnie natomiast nie stanowią.
Wszystkie funkcje są pod ręką. Niezawodności nie mogę jeszcze ocenić, ponieważ za krótko go mam.
Moja opinia o nim jest bardzo pozytywna i aparat mile mnie zaskoczył zwłaszcza jakością i ostrością zdjęć.
Jakość: 6; Funkcjonalność: 6; Zdjęcia: 6; Średnia: 6 pkt