Aparaty Cyfrowe > Panasonic Lumix DMC-LZ7

Aparat cyfrowy Panasonic Lumix DMC-LZ7

Panasonic Lumix DMC-LZ7

  • matryca: 7.38 MP
  • zoom optyczny: 6x
  • monitor lcd: 2.5''
  • zapis filmów: Tak
  • karty pamięci: SD/HC,MMC

Panasonic Lumix DMC-LZ7 - Recenzje

klemens
2007-08-30 10:16
Mam ogromną prośbę do firmy Panasonic: wyłączcie w tym aparacie programową obróbkę zdjęć! Każde zdjęcie jest programowo modyfikowane (Panasonic twierdzi, że polepszane).
wady:
- ogromne szymy przy każdym ISO
- tragiczna jakość zdjęć
zalety:
- ładne filmy
- bardzo solidne wykonanie
- kiepski wyświetlacz LCD (ciemny, za bardzo wysunięty)
Nie polecam tego aparatu, za jego cenę można kupić dużo lepszą konstrukcję.
Jakość: 6; Funkcjonalność: 4; Niezawodność: 6; Zdjęcia: 1; Koszt: 2; Średnia: 3.8 pkt
Kshyshtov
2007-08-07 16:46
Aparat mam od niemal tygodnia. Zmęczyłem nim już ok. 200 zdjęć i mam niestety mieszane uczucia.

Wady:
- poważne szumy, nawet przy ISO 100
- matryca 7.1 MP to jakieś nieporozumienie, już nawet przy 5 MP i wyświetleniu zdjęcia w wielkości rzeczywistej widać bardzo wyraźne rozmycie i szumy
- wszystkie zdjęcia, które wykonałem bez zoomu są rozmyte w lewym dolnym rogu.... nie wiem, czy jest to wada akurat mojego egzemplarza, ale rozmycie jest zauważalne nawet po drastycznym zmniejszeniu rozmiaru zdjęcia
- duży pobór energii, zwłaszcza podczas kręcenia filmów
- ogromne rozmiary nakręconych filmów
- kiepskiej jakości dźwięk podczas nagrywania filmów
- niska rozdzielczość wyświetlacza LCD

Zalety:
- stabilizator, który działa jak należy
- genialna kolorystyka zdjęć, świetny balans bieli
- niewielkie rozmiary
- solidnie wykonane klapki na wejście usb/zasilacz i na kartę pamięci
- duży zoom optyczny
- wiele programów tematycznych

Wysokie ISO (związane z funkcją inteligentna kontrola ISO) jest przereklamowane. Użyteczne jest góra ISO 200. Przy wyższych dzieją się z obrazem różne cuda, i na pewno nie wygląda to dobrze.

Rozmycie w lewym dolnym rogu lekko mną wstrząsnęło. Mam nadzieję, że to wada jednostkowa. Będzie sposobność oceny działania działu reklamacji w firmie Panasonic.
Jakość: 4; Funkcjonalność: 5; Niezawodność: 6; Zdjęcia: 3; Koszt: 4; Średnia: 4.4 pkt
2007-07-20 21:39
witam,wszyscy chcacy kupic aparat fotograficzyny i zastanawiaja sie czy ma to byc Panasonic LZ7 !!? a moze cos innego?! DORADZAM KAZDEMU !!!! PANASONIC!!! kupiłem jestem bardzo zadowolony!!!! super fotki ostre!! aparat ma proste czytelne menu!! dla potecjalnego smiertelnika fajna sprawa!!!!mały wygodny czytelny funkcjonalny....coz wiecej dodac....warto kupic
Jakość: 6; Funkcjonalność: 6; Niezawodność: 6; Zdjęcia: 6; Koszt: 6; Średnia: 6 pkt
as
2007-07-14 19:57
Mam aparat od tygodnia i większość zdjęć - na razie - w pomieszczeniach wyszła zadowalająco, sprawuje sie bardzo przyzwoicie. Ogromna zaleta - szybki start, szybka reakcja na "spust" i b.dobre zdjęcia nawet wtedy gdy nie chcemy się bawić w ustawianie jakichkolwiek parametrów - czyli full automat, jest poręczny. Korzystałem do tej pory z analogów poczawszy od Smieny skończywszy a "lustrach". Ten model może przekonać do małych, prostych cyfraków. Cena poniżej 800 z dostawą do domu. Wstępnie był Canon A710is ale cena zrobiła swoje. Klawisz E.ZOOM - fajna sprawa:) Stabilizacja też działa jak powinna, a na pewno nie jest przereklamowana. Wady? Czasami w pomieszczeniu trzeba rozjaśnić ręcznie ale to tylko mały cyfrak z małym fleszem. Korzystam z Sandiska II 2GB i mysłałem że zapis będzie troszeczkę szybszy więc przy seryjnych nie można się nastawić na mnóstwo strzałow na sekundę, nie da rady. Po zdjęciu mimo wszystko spora bezwładność ale... bez przesady:) Ogólnie polecam, zarówno na cenę jak i gwarancję.
Jakość: 6; Funkcjonalność: 6; Niezawodność: 6; Zdjęcia: 5; Koszt: 6; Średnia: 5.8 pkt
2007-07-11 22:19
Posiadałem ten aparat przez ok. miesiąc, zrobiłem nim 600 fotek. Nie mam zastrzeżeń co do jakości samego aparatu, natomiast jakość zdjęć to prawdziwa tragedia. Wszytkie kolory przedstawiane są jako mozajka. Zdjęcia ładnie wyglądają zmniejszone do wielkości ekranu komputera lub telewizora, ale 1:1 to koszmar - pikseloza. Za to bardzo ładnie nagrywa sekwencje wideo najlepiej ze znanych mi aparatów.
Zalety:
- dobra, solidna obudowa
- dobry zoom x6 (x9 przy 3MP)
- dobre sekwencje wideo
- na akumulatorkach 2100 zrobiłem prawie 200 zdjęć z lampą
Wady:
- fatalne fotki
- szumy, szumy i szumy nawet przy ISO 100
- lepiej działa jak kamera niż aparat fotograficzny
- kiepski wyświetlacz - ciemny, przekłamuje kolory, zbyt wysunięty (łatwo zarysować)
- brak dźwięku w sekwencjach wideo przy odtwarzaniu w aparacie
- kiepski balans bieli
Cieszę się, że sprzedałem ten aparat. Za jego cenę można kupić prawdziwy aparat fotograficzny, a nie przereklamowaną atrapę .
Jakość: 6; Funkcjonalność: 2; Niezawodność: 6; Zdjęcia: 1; Koszt: 2; Średnia: 3.4 pkt
Art
2007-06-24 11:07
Pół roku zastanawiałem się Panasonic czy Canon a710 lub a 630. Wybrałem panasonica.
Główne zalety:
-dobry zoom x6
-szybkie przejście do zoomu maksymalnego x6 i x9 i powrót do 0 (to mnie zaskoczyło)
-solidna obudowa
-lekki (zmieści się do np.kieszonki w koszuli)
-duży wybór gotowych programów tematycznych i szybki do nich dostęp
-dobra jakośc filmów (dźwięk mono wyraźny)
-dobra stabilizacja
-tylko 2 baterie

Wady:
-słaby lcd

Podsumowując: aparat wart tych 750 zł. Trzeba kupic kartę 2gb SD HC. Trzeba czytac instrukcję i na różnych ustawieniach sprawdzac jakośc zdjęc a fotki na pewno nas zadowolą.
Gorąco polecam.
Jakość: 6; Funkcjonalność: 6; Zdjęcia: 5; Koszt: 6; Średnia: 5.75 pkt
2007-06-05 23:59
To jest mój czwarty aparat cyfrowy. Zrobiłem nim ok. 1500 zdjęć i żadne nie wyszło nie ostre! Stabilizacja obrazu działa rewelacyjnie! Brakowało mi tego w poprzednich moich aparatach (m.in. HP 635 i Nikon 3200). Jakość fotek jest bardzo dobra, kolory wiernie odzwierciedlone, balans bieli dobrze "balansuje", zoom optyczny x6 (przy 3 mln pixeli x9) nie powoduje utraty jakości fotki. Sekwencje video nagrywa najlepiej spośród znanych mi aparatów, ale wymaga szybkiej karty SD do zapisu video w rozdzielczości 848x480.
Do wad LZ7 można zaliczyć brak wbudowanego głośnika, po naciśnięciu migawki na chwilę wyłącza się wyświetlacz i trzeba zaczekać ok. 2 sek. na podgląd oraz ..., hm, nic innego nie zauważyłem.
Panasonic LZ7 to naprawdę dobra i przemyślana konstrukcja. Wiele możliwości regulacji parametrów zdjęcia daje szerokie pole manewru bardziej zaawansowanym pstrykaczom. Ja ograniczam się do doboru właściwego programu tematycznego dla danej sytuacji.
Jakość: 6; Funkcjonalność: 6; Niezawodność: 6; Zdjęcia: 6; Koszt: 5; Średnia: 5.8 pkt
Andrzej
2007-05-29 1:48
Posiadam ten aparat od dwóch tygodni. Fotografuję amatorsko i jest to mój trzeci aparat. Wcześniej miałem aparat firmy Benq E520+ i Canon A-430.
Lz7 to sprytny aparacik za małą kasę. O tym, że można nim zrobić ładne zdjęcia raczej pisał nie będę, bo to jest oczywiste, ale za to zatrzymam się przez chwilę na jego wadach, bo to chyba jest ważniejsze dla przyszłych nabywców. Jednak kilka pochwał zostawią na koniec, żeby zachować wrażenie pełnego obiektywizmu.

To co najbardziej irytuje mnie w tym aparacie, to brak możliwości chowania obiektywu po przełączeniu aparatu z trybu nagrywania do trybu przeglądania zdjęć. Podłączenie kabla usb w trybie wykonywania zdjęć pozwala nawiązać połączenie z komputerem, ale i w tym przypadku obiektyw nadal pozostaje wysunięty. Dopiero włączenie aparatu z wcześniej ustawioną funkcją przeglądania zdjęć powoduje, że urządzenie włączy się bez wysuwania obiektywu. Takie działanie aparatu jest dla mnie zupełnie nie zrozumiałe, bo nawet tania konkurencja już dawno doszła do wniosku, że do przeglądania zdjęć obiektyw nie jest potrzebny.

Innym dziwem natury sygnowanym przez Panasonica jest brak możliwości wykonywania zdjęć wraz z datą i godziną umieszczoną na zdjęciu! Dopiero jakieś piesze wycieczki do menu pozwalają na ręczne dodanie daty i godziny do zdjęcia. Ci co jedzą pałeczkami już dawno opanowali ten motyw.

Kolejną łyżką dziekciu niech będzie marnej jakości wyświetlacz LCD. 115 tys. punktów na 2,5" to stanowczo za mało. Jeżeli nawet oglądany na wyświetlaczu kadr jeszcze jakoś wygląda, to jakość piktogranmów ekranowych woła o pomstę do nieba. Tania konkurencja spod znaku miski ryżu od ponad roku oferuje wyświetlacze 2,5" i 230 tys. punktów i to wszystko w aparatach klasy, bez klasy.

Kolejny minus to pierścień obudowy obiektywu, który w czarnym modelu Lz7 wygląda jak zamknięty właz do ruskiego czołgu. Panowie z Panasonica!!! Czy nie możecie podpatrzeć, jak robi to tania konkurencja, która na co dzień łazi w tenisówkach? Ci od samsunga umieli stanąć na wysokości zadania i to czego nie byli w stanie zmieścić w obudowie pomalowali na taki kolor, żeby do tej obudowy pasowało.

Na koniec wypadało by jeszcze powiedzieć słówko na temat pokrętła wyboru funkcji. Czy nie można było tego elementu zabudować tak, jak to zrobiono w modelach FX? A może wato było by zamiast tego archaicznego kółeczka zastosować jeden przycisk sekwencyjny, tak ja to czyni tania konkurencja?

Na razie wystarczy tych dygresji, bo Lz7 to nie tylko wady.

Obudowa aparatu jest wykonana na prawdę solidnie. Żadnych luzów na klapkach zamykających baterie i gniazda połączeniowe, żadnych szpar i żadnego skrzypienia. Mechanizm zmiany ogniskowej pracuje cicho, jednak zmniejszona precyzja kadrowania z uwagi na dużą bezwładność przekładni może irytować. Nie mniej zoom x6 wydaje się być optymalnym rozwiązaniem i to cieszy. Dodatkowe rozszerzenie zoomu do x9, to już wypas w tak małym aparacie.

Aparat w krótkim czasie zgłasza gotowość do wykonania pierwszego zdjęcia, a każde następne może być wykonane po upływie od 1/3 do 1/2 sekundy. Żeby uniknąć problemów z szybkością zapis obrazu trzeba zaopatrzyć się w kartę SD o pojemności co najmniej 2 GB i czasie zapisu 10 MB/s. To też pozwoli na komfortowe rejestrowanie klipów filmowych w najwyższej rozdzielczości i z maksymalną ilością klatek na sek.

Oczywiście pstrykanie z lampą znacznie wydłuża te czasy pomiędzy zdjęciami, ale i tak są one do zaakceptowania.

Stabilizacja O.I.S działa poprawnie i np. na dwieście zdjęć zrobionych w różnych warunkach z maksymalnym zoomem, tylko cztery były poruszone. Możliwość fotografowania z wysokim ISO, to kolejny wielki plus dla Panasonica. Teraz w typowym domowym oświetleniu można fotografować bez użycia lampy błyskowej. Mimo to zdjęcia wyglądają dobrze, a poziom szumu można zaakceptować.
Makro bez tele niestety nie jest najlepsze, ale przy zastosowaniu zoomu można osiągnąć zadowalające rezultaty. Stabilizacja obrazu także i w tym przypadku bardzo się przydaje i znacznie ułatwia fotografowanie

Dodatkowe funkcje takie jak szybki dostęp do menu przyspieszają zmianę ustawień, a High Angle znacznie poprawia czytelność wyświetlacza w silnym świetle słonecznym lub podczas fotografowania z aparatem uniesionym nad głową. Bardziej rozbudowane i nieco inaczej zgrupowane, niż miało to miejsce w poprzednim modelu (Lz5) tryby tematyczne dają większą swobodę w wyborze odpowiedniej sceny.
Dodana możliwość fotografowania z czasami migawki 15, 30 i 60 sek. znacznie rozszerza zakres zastosowań tego aparatu.

Panasonic Lz7 przy całej gamie oferowanych funkcji potrafi zadowolić się umiarkowaną dawką energii, co przy zastosowaniu jednego kompletu ogniw Ni-MH o pojemności 2600 mAh pozwala na wykonanie nawet do czterystu zdjęć (bez lampy).

Niestety nie mogę nic powiedzieć na temat niezawodności tego urządzenia, ale jakość wykonania i marka producenta dobrze wróży temu produktowi.
Mam nadzieję, że się nie mylę.

I na koniec jedna bardzo ważna uwaga kierowana do potencjalnych nabywców tego aparatu, którzy chcieli by, ale jeszcze nie mogą się zdecydować.
Jeżeli ktoś szuka aparatu, który nie jest drogi, który robi ładne zdjęcia i ma na pokładzie zoom x6, a oprócz tego został wyposażony w dwa systemy stabilizacji obrazu, i ma możliwość fotografowania z wysokim ISO, to zakup Panasonica Lz7 będzie doskonałym wyborem.
Jakość: 5; Funkcjonalność: 5; Niezawodność: 5; Zdjęcia: 5; Koszt: 6; Średnia: 5.2 pkt
Starlight
2007-05-23 20:01
Witam wszystkich serdecznie
Do tej pory miałem lub korzystałem z następujących aparatów cygrowych : Nikon 995 (świetny),Nikon SQ (porażka),Nikon 8400 (przerost formy nad treścią),Sony W30 (niedosyt).
Ostatnio korzystałem z Sony W30.Jego kapryśność (kaptyśny focus) sprawiła,że postanowiłem zmienić aparat.Nie jestem fotografikiem.Moja wiedza n/t techniki fotografowania polega na włączeniu aparatu i naciśnieciu spustu migawki ;)
Sługo wahałem się pomiędzy Sony H2,H5 a Panasonicem.Przekonał mnie profesjonalny fotografik oraz obsługa Saturna.
Lumix LZ7 nie poraża specjalnie kosmicznym wyglądem ale w końcu aparat nie jest od oglądania go.
Już po pierwszych zdjęciach zrobionych Panasonicem wiedziałem,że to jest to! (analogicznie po kilku zdjęciach zrobonych Sony W30 wiedziałem,że to nie jest to).
Aparat robi naprawdę świetne zdjęcia.Ostre i nasycone.Jest to aparat dla typowych pstrykaczy.Właściwie nie zdarza się nieudane zdjęcie.Naprawdę szczerze polecam ten aparat.Dodam jeszcze,że raczej nie ma sensu przepłacać z serię TZ bo LZ oferuje prawie takie same możliwości a jest o 30-40% tańsza.
Start aparatu jest błyskawiczny.Menu przejrzyste (w moim pudełku nie było polskiej instrukcji musiałem ją ściągnąć ze strony panasonica - i tu minus) i można go opanować po 10 min zabawy.
Naprawdę polecam ten aparat
Jakość: 6; Funkcjonalność: 6; Niezawodność: 6; Zdjęcia: 6; Koszt: 6; Średnia: 6 pkt
2007-04-15 23:23
LZ7 mam od 2 dni, wczesniej korzystalem z Minolty E223 ale ta nie wytrzymala próby czasu. Nad kupnem nowego aparatu zastanawialem sie dosc dlugo. Wybór padl na Panasonica. Nowym aparatem zrobilem okolo 200 fotek - musze przyznac ze wychodza b. dobrze.

Zalety:
+ 6x zoom optyczny
+ stabilizacja, która naprawde dzila
+ rozsadne gabaryty aparatu
+ design
+ zasilanie typu bateria "paluszki"
+ karty pamieci SD
+ prosta obsluga

Wady:
- material obudowy mimo iz wykonany z nienajgorszego plastiku (srebrna wersja) móglby byc z aluminium
- matryca przy tej ilosci pixeli powinna byc wieksza fizycznie np. 1/1.8
- LCD 2,5" ma 115 000 pix (nie jest zle ale moglo byc lepiej) jest wysyniety na tylniej sciance przez co jest narazony na uszkodzenie
- brak wizjera, w mocnym sloncu mimo duzej jasnosci LCD srednio wyrazny

Zdiecia:
Porównujc do Sony H5 i Panasonic TZ1. Aparat LZ7 mimo niewielkiej matrycy 1/2.5 robi b. dobre zdiecia przy ISO 100 (szum wystepuje sporadycznie), max. urzyteczna czulosc to ISO 400 powyrzej tej wartosci mocno szumi. Subiektywnie - szum jest mniejszy niz w TZ1. Stabilizacja dziala bez zarzutu zdiecia z reki przy 6x zoomie za dnia wychodza rewelacyjnie. W ciemnych pomieszczeniach mozna robic wyrazne fotki bez lampy, oczywiscie w granicach rozsadku. Aberrcja chromatyczna praktycznie minimalna - jak dotad na rzadnym zdieciu (galazce, krawidzi) w wiekszym stopniu nie zaobserwowalem. Przy najktótszej ogniskowej niewielka dystorsja i wenitowanie. Wraz ze zwiekszeniem ogniskowej jest lepiej. AF dzila bez wiekszych zarzutów. Kolory subiektywnie - wiernie odwzorowane.

Podsumowujac:
LZ7 jest dla osób które chca miec niewielki aparat dyspnyjcy zoomem optycznym 6x ze stabilizacja oferujacy dobre zdiecia. Dobra optyka, gdyby dodac do tego lepsza matryce aparacik bylby rewelacja. Dla chetnych moge przeslac przykladowe fotki.
Jakość: 5; Funkcjonalność: 5; Niezawodność: 5; Zdjęcia: 5; Koszt: 5; Średnia: 5 pkt

Aparaty Cyfrowe Panasonic - Recenzje

 
www.recenzje.net.pl
 
Who's Populating The Web?statystyki www stat.pl
WWW.RECENZJE.NET.PL
2002 - 2008
Aparaty Cyfrowe - Recenzje