Aparaty Cyfrowe > Olympus E-410

Aparat cyfrowy Olympus E-410

Olympus E-410

  • matryca: 10.9 MP
  • monitor lcd: 2.5''
  • zapis filmów: Nie
  • karty pamięci: CF/2,MD,xD

Olympus E-410 - Recenzje

|< < cofnij
dalej > >|
1
Fotografią zajmuję się już jakiś czas. Fotografuję ciecze (krople, woda). Sporadyczniej naturę, portrety. Często dość imprezy, koncerty tym właśnie Olympusem E-410. Do takiej fotografii potrzeba sporo wiedzy. Psioczyć każdy może..., ale rzadko kto z Was pokaże zdjęcia jakie można z pomocą tego aparatu wykonać. A ja mam galerię w której zamieszczam ponad 12tys. zdjęć... i z chęcią pokażę je każdemu. Szumy mniejsze niż D70, którego miałem i o którym recenzja również tutaj (na recenzjach) się znajduje. Podłączyłem do Olympusa E410 obiektywy z systemów takich jak: M42, M39, Leica bagnet, Praktica B, AIS, AI, Mamiya 645, RB, Pentacon Six, Bronica, OM Olympus, Canon FD, Pentax, C/Y. BARDZO sobie takie połączenie chwalę. W odpowiednich rękach bije na głowę przeciętnego użytkownika z Nikonem D700 lub Canonem 5D Mark II lub Nikonem D3X. Bo zdjęcia wykonuje człowiek, a nie aparat. Warto o tym pamiętać, przy wyborze narzędzia.

Plusy:
- Mały
- Lekki
- Współpracuje z lampami studyjnymi przez kabelek synchronizacji
- system Olympus posiada wszystkie dostępne redukcje do systemów manualnych
- pomiar światła na obiektywach manualnych
- duże gęste zdjęcia (dzięki małej nabitej pikselami) matrycy
- wytrzymała bateria (tani zamiennik trzyma dwa razy dłużej)
- doskonały wbudowany flash
- świetnej jakości 14-42 kit Olympus Zuiko (na imprezach i koncertach momentami niezastąpiony)
- 14 bitowy przetwornik A/D - kolory są miodne!
- prosty w obsłudze, można jedną ręka operować opcjami wszystkimi dosłownie.
- powtarzalny timer przy zdjęciach z opóźnieniem (bardzo ważna funkcja) w D70 można było się zachlastać...
- crop 2.0 wydłuża ogniskową tworząc niepowtarzalną miękkość drugiego planu (bokeh - przy portretach i zdjęciach do 1m - bajka)
- dzięki gabarytom jestem w stanie zrobić ostre zdjęcie z czasem 1/3 (ostre jak żyleta)
- balans bieli ustawiany przez wartości od 2000k - 14000k, co tworzy ten aparan narzędziem dla mnie niezastąpionym.
- 1199 z obiektywem kitowym w Media Markt...

Najtańszy, najmniejszy i najlżejszy aparat na Świecie.

Minusy?
- żadnych nie widzę...

Na wygodę - nie zwracam uwagi, zajmuję się zdjęciami i takie walory są dla mnie nieistotne. Posiadam gripów cały worek, różnych, które zakłada się jak rękawiczkę, lub metalowych, zawsze się coś znajdzie.

W tej cenie nie ma dla mnie lepszego aparatu. Wielu z Was, którzy jeszcze aparatu nie nabyli, napewno będą się zastanawiac, między Canonem 400D, Nikonem D60, Czy Canonem 450D, Sony A200, czy A300, a właśnie tym Olkiem...

Możecie sobie kupwać co chcecie... sekret bajecznych zdjęć, pięknych, ostrych i kolorowych tkwi zupełnie gdzieś indziej..., a już napewno nie w aparacie...

Chciałbyś utwierdzić się w swoim wyborze? Możesz do mnie napisać na GG:2723 (po 17). Fotografuję od 6 lat, a to jest mój czwarty aparat. Przy wyborze nie sugeruję się wyłącznie specyfikacją i ceną, korzystam z wiedzy nierozpowszechnionej. Wychodzę z oceną sprzętu daleko poza ulotki reklamowe i dokumentację...

Prowadzę Forum M42, możecie sobie w Google znaleźć, bo jest doskonale wypozycjonowane. Na dzień dzisiejszy mógłbym kupić sobię Canona 50D, albo Nikona D300 - ale uważam to za kompletny bezsens...

Jestem z Warszawy. Znam się na sprzęcie w granicach potrzebnych mi do uzyskania zadowalających mnie efektów, podstawą mojej pasji jest fotografia, a nie dewiacja sprzętowa.

Tomasz Dobrowolski
Jakość: 6; Funkcjonalność: 6; Niezawodność: 6; Zdjęcia: 6; Koszt: 6; Średnia: 6 pkt
2008-05-17 4:44
Swojego Olka kupiłem 2 miesiące temu.
Za równowartość 1200 zł w Anglii. I nie wiem czy w tej cenie znajdzie się jakaś półprofesjonalna lustrzanka o takich parametrach. Oczywiście jako tak tani aparat nie jest idealny.

Przede wszystkim kupiłem go w zestawie SE.
I to był błąd gdyż w tym zestawie jest sprzedawany wraz ze obiektywem 17.5-45mm o średnicy 52mm !!! który na dodatek nie posiada osłony przeciwsłonecznej ani uchwytu na nią. Można dokupić uniwersalną i przykręcić do obiektywu, na szczęście jest tania.

A co do wad to:
Chyba najbardziej brakuje stabilizacji obrazu. Do drobnych wad należy uznać baterię, a właściwie jej wyjmowanie, trzeba mieć drobne palce aby ją uchwycić i wyciągnąć. Aparat jest w sumie troszkę za mały, zwłaszcza dla ludzi o dużych dłoniach.
Karty XD to też parodia nie dość że bardzo wolne to jeszcze bardzo drogie. Właściwie przydają się tylko po to aby robić zdjęcia panoramiczne. Chociaż trzeba przyznać że całkiem nieźle wychodzą, zwłaszcza gdy ma się statyw.
3 punktowy AF to też troszkę za mało, ale w tej cenie nie ma co wymagać.
Wizjer też ustępuje konkurencji, jest po prostu zbyt mały.
Dużą wadą wszystkich Olków jest mały wybór obiektywów, tutaj konkurencja rządzi !!!

Co do zalet:
Największą zaletę należy uznać jakość obiektywów Olympusa, które to biją konkurencję na głowę !!!
Jak na KIT mają bardzo dobrą optykę oraz wykonanie.
Sam aparat też jest bardzo starannie wykonany, należą sie brawa za taką jakość wykonania w tej cenie.
System SSWF, tutaj konkurencja odpada na całego. Rozwiązania konkurencji pozostają daleko w tyle.
Przyciski są logicznie rozmieszczone, chociaż mogłyby być większe.
Bardzo dobry jest wyświetlacz duży i bardzo czytelny.
Za zaletę trzeba uznać też Polskie menu w aparacie kupionym w Anglii :) Większość konkurencji tego nie ma. Samo menu też jest bardzo intuicyjne i przejrzyste.
Aparat spisuje się świetnie AF jest bardzo dobry, nawet w kiepskich warunkach oświetlenia bardzo dobrze sobie radzi.

Niezły też jest obiektyw 40-150mm 1:3,5-4,5 jest zdecydowanie lepszy od KITOWEGO chociaż cięższy i większy, ale za to jaśniejszy przez co brak stabilizacji obrazu nie jest aż tak dokuczliwy.

Co do jakości zdjęć to myślę że wszystkie aparaty w tej klasie są robią zdjęcia na bardzo podobnym poziomie.
W końcu to ludzie robią zdjęcia !!!
A nawet najlepszy aparat z nikogo nie zrobi fotografa. Tu potrzebne jest doświadczenie i praktyka.


minusy:
- brak stabilizacji obrazu
- dla niektórych zbyt mały.
- zbyt małe przyciski
- karty XD
- mały wybór obiektywów, chociaż dobrej jakości
- kiepskawy wizjer w porównaniu do konkurencji
- wyjmowanie baterii

plusy:
- cena !!!
- bardzo lekki
- znakomite wykonanie i użyte materiały
- dobre obiektywy
- łatwe intuicyjne menu
- sporo trybów tematycznych
- tryb panoramy-tylko na kartach XD
- Live Preview
- znakomity system SSWF !!!

Jest to znakomity aparat dla amatorów takich jak ja. Do zastosowań półprofesjonalnych. Udostępnia wiele rozwiązań z dużo droższych modeli.
W tej cenie konkurencja sprzedaje aparaty zubożone w funkcję i z gorszymi obiektywami.
Aparacik jak najbardziej godny polecenia.
Chociaż zdecydowanie lepszym wyborem okazuje się model E-420 ze stabilizacją obrazu, nowszy i droższy ;)
Jakość: 5; Funkcjonalność: 5; Niezawodność: 5; Zdjęcia: 5; Koszt: 6; Średnia: 5.2 pkt
foto_mo
2008-01-16 9:44
Dwa miesiące temu (lipiec 2007) zakupiłem sobie ten właśnie paprat w wercji z dwoma obiektywami 14-42mm i 40-150mm. Użuwam go do eksperymentów i zabaw, a wykonuję po kilkanaście zdjęć dziennie. Wcześniej używałem KMZ10. Teraz o aparacie.

Jakość - 6 -
Aparat wykonany jest solidnie. Wszystkie pokrętła i pezyciski przełączają się pewnie. Nie zdażyło mi się jeszcze wcisnąć czegoś przypadkiem. Aparat ma duży wyścietlacz lcd, co najważniejsze w wysokiej rozdzielczości. Dla mnie jako amatora jedyną wadą jest mała jasność KIT-owych obiektywów. Krótko mówiąc, tu nie ma się do czego przyczepić.

Funkcjonalność - 4 -
Lustrzanka reklamowana jako najmniejsza na świecie, z racji tego, ma chyba też najmnieszą na świecie rękojeść. Trzeba się do tego przyzwyczaić. Kwestję trzymania ratują delikatne wyprofilowania wyłożone gumą. Przyciski rozłożone są ergonomicznie. Zapoznanie z nimi, w takim stopniu bym mógł robić zdjęcia nie odrywając oka od muszli ocznej, zajęło mi okolo tygodnia. W aparacie mamy możliwość zaprogramowania jednego przycisku i to moim zganiem jest jego największą wadą. Cały czas muszę wybierać, czy wolę mieć tu podgląd głębi ostrości, czy jednoprzyciskowe strojenie balansu bieli.
Przy robieniu zdjęć makro rewelacyjną sprawą jest funkcja podglądu na żywo. W połączeniu z możliwością powiększenia obrazu w celu bardzo dokładnego ustawienia ostości, sprawia że wykonywanie zdjęć makro jest naprawdę wygodne. Nie radzę jednak przy włączonym Live-view kożystać z autofokusa.
Niedoświadczonym użytkownikom przyda się z pewnością możliwość wyboru trybów tematycznych. Ja używam głównie M i A.

Niezawodność - 6 -
Aparat nie zaskoczył mnie jeszcze w żadnej sytuacji.

Zdjęcia - 5 -
Mała matryca ma zasadniczą wadę, pada na nią jedna czwarta światła, króre padło by na film małoobrazkowy. Przez co musi być bardziej czyła i nieco bardziej szumiąca. Szumy staja się zauważalne powyżej ISO 400.
Zaletą są Kit-owe obiektywy, prawie nie powodujące "beczkowatości", nawet pzry szerokim kącie, czy zauważalnych aberracji chromatycznych.

Koszt - 6 -
Za tak niską cenę (kosztował mnie 2540 zł wraz kartą CF III 2GB) trudno znależć u konurencji aparat nie zubożony w funkcje i dostarczony z dobrymi szkłami. Stosunek jakości do ceny wypadł tak dobrze, że obecnie jestem jego właścicielem.
Jakość: 6; Funkcjonalność: 4; Niezawodność: 6; Zdjęcia: 5; Koszt: 6; Średnia: 5.4 pkt
karol
2007-10-21 11:01
Jakość wykonania i użytych materiałów to klasa sama w sobie. Potrzebowałem małej lustrzanki padło na tego olka i naprawdę jest w OK. Mogę porównać do Canona 350d bo jego używałem przez pewien czas. Niestety kit w Canonie dyskwalifikuje pod względem optycznym. Oprócz tego, że do olka trzeba się przyzwyczaić chodzi mi głównie o gabaryty i sposób trzymania to pod każdym względem olek wygrywa
Jakość: 6; Funkcjonalność: 6; Niezawodność: 6; Zdjęcia: 6; Koszt: 6; Średnia: 6 pkt
olympus e-410 jest nastepca modelu e-400, ktory byl wyprodukowany w krotkiej serii, dostepnej tylko na rynku europejskim i azjatyckim. e-410 w zestawie z dwoma obiektywami zuiko 14-42 mm f/3,5-5,6 i 40-150 mm f/4,0-5,6 kosztuje na dzien dzisiejszy w granicach 2700-2800 zl. w pudelku, oprocz puszki i dwoch wspomnianych szkiel, znajduje sie: ladowarka z kablem, akumulator, dwie oslony przeciwsloneczne na obiektywy, kabel usb oraz a/v, pasek na szyje do aparatu, papierowa instrukcja obslugi w j. polskim, plyta z oprogramowaniem olympus master i wersja probna olympus studio, plyta dvd z instrukcja obslugi w wersji filmowej i komplet dokumentacji gwarancyjnej.

aparat charakteryzuje sie 10-megapikselowa matryca typu live mos. oferuje czulosci w zakresie iso 100-1600, dostepne w odstepach 1 ev. ma wszystkie funkcje potrzebne zaawansowanemu amatorowi, np. braketing ekspozycji, podglad glebi ostrosci, zdjecia seryjne, raw+jpeg w najwyzszej jakosci, duze mozliwosci zmiany parametrow jpegow, duzy i szybki bufor (ponad 3 klatki/s, 9 rawow, jpegi bez ograniczen), ustawieie balansu bieli w kelwinach, pomiar ekspozycji z ustawieniem dla swiatel lub cieni itp.

e-410 (razem z e-400) jest najmniejsza i najlzejsza cyfrowa lustrzanka dostepna na rynku. konstrukcja oparta jest na aluminiowym szkielecie, a obudowa zbudowana jest z solidnego tworzywa sztucznego. spasowanie elementow jest bez zarzutow, co sprawia, ze calosc robi dobre wrazenie - zupelnie nieplastikowe. puszka pozbawiona jest typowego dla konkurencyjnych aparatow duzego gripa, na miejscu ktorego znajduje sie tylko gumowe przetloczenie w obudowie. rozwiazanie takie przypomina tradycyjne lustrzanki sprzed lat i wyglada naprawde stylowo, chociaz nie o wyglad tu chodzi, a o wygode obslugi. a z nia wcale nie jest zle, jak niektorym mogloby sie wydawac. aparat trzyma sie zadziwiajaco dobrze, nawet osobie z duzymi dlonmi i dlugimi palcami, jak ja. uchwyt wyscielony jest gumowa okladzina, zapewniajaca pewny uchwyt, a przetloczenia daja calkiem dobry punkt podparcia dla palcow i kciuka. mala waga aparatu i szkiel tylko tutaj pomaga. oczywiscie wygoda obslugi jest kwestia subiektywna, wiec kazdy moze miec odmienne zdanie na jej temat.

rozmieszczenie przyciskow jest przemyslane i wygodne. aparat wlacza sie przez okolo sekunde, w trakcie ktorej bezglosnie pracuje ultradzwiekowy filtr zapobiegajacy zanieczyszczeniom matrycy. trudno jest mi ocenic skutecznosc jego dzialania, bo uzytkuje aparat zbyt krotko, ale ufajac opinii internetowych serwisow fotograficznych, jest to jedyne skuteczne rozwiazanie tego typu w obecnie produkowanych lustrzankach. menu jest przejrzyste i intuicyjne, moze byc wyswietlane na dwa sposoby: w wersji uproszczonej i rozbudowanej, w ktorej widac znacznie wiecej parametrow. poza tym jest tez menu uruchomiane dedykowanym przyciskiem, gdzie mamy dostep do jeszcze wiekszej ilosci ustawien. jedyne zastrzezenia, jak mam do obslugi olympusa, to brak dedykowanego przycisku uruchamiajacego braketing ekspozycji (trzeba grzebac w menu) i tylko jeden przycisk funkcyjny, ktory mozemy sobie zaprogramowac - mogloby ich byc wiecej, bo pozostale przyciski czterokierunkowego przycisku nawigacji pozostaja niezagospodarowane.

wizjer w e-410 jest nieco mniejszy niz u konkurencji, ale jasny i w zupelnosci uzyteczny. na matowce widac zaznaczone trzy punkty autofocusa, ktore blyskaja na czerwono, aby wskazac aktywny punkt. informacje o parametrach wyswietlane sa nie na dole, jak w innych konstrukcjach, a z prawej strony. moim zdaniem znikaja one troche zbyt szybko, co moze przeszkadzac przy dluzszym kadrowaniu, ale ukazuja sie z powrotem za nacisnieciem spustu migawki do polowy. nacisniecie go wygasza rowniez 2,5-calowy wyswietlacz. ekran jest calkiem czytelny w ostrym sloncu, jak i w ciemnosci, oferujac bardzo duzy kat widzenia.

olympus wyposazyl swoja lustrzanke w unikalna funkcje podgladu na zywo. polega to na tym, ze lustro podnosi sie, migawka otwiera, a matryca rejestruje na zywo obraz, ktory widzimy na ekranie. daje to mozliwosc kadrowania na wyswietlaczu. rozwiazanie to nie jest jeszcze tak doskonale, jak w kompaktach, poniewaz praca autofocusa jest w nim mocno spowolniona - lustro musi zostac opuszczone, aby af mogl zadzialac, a nastepnie znowu podniesione, aby mozna bylo zrobic zdjecie. oparacja zabiera dodatkowa sekunde, ograniczajac mozliwosci wykorzystania takiego kadrowania w fotografii scen dynamicznych. jednak w przypadku scen statycznych nadaje sie znakomicie, umozliwiajac kadrowanie znad glowy, z poziomu biodra czy z pozycji zaby. jest to tez niezwykle przydatne podczas manualnego ostrzenia, kiedy nie ma juz zadnych opoznien, a 10-krotne powiekszenie wybranego fragmentu kadru zapewnia precyzje ostrzenia nieosiagalna dla jakiegokolwiek wizjera optycznego.

e-410 dziala w systemie 4/3 (four thirds), umozliwiajac korzystanie z obiektywow zuiko (marka olympusa), sigma i leica. dzieki nieco mniejszym fizycznym rozmiarom matrycy w porownaniu do matryc aps-c, system 4/3 pozwala budowac szkla, ktore sa mniejsze i lzejsze od konkurencji oraz znacznie blizej im do uzyskania telecentrycznosci. obiektywy nie sa spuscizna po fotografii analogowej, lecz od podstaw powstaja z przeznaczeniem do fotografii cyfrowej. wszystkie maja wbudowany silnik autofocusa. szkla sprzedawane w zestawie razem z aparatem naleza do jednych z najlepszych szkiel podstawowych dostepnych na rynku. charakteryzuja sie najnizszym zanikiem ostrosci w rogach kadru sposrod wszystkich "kitowych" obiektywow wszelkich marek, znikoma aberracja chromatyczna i winietowaniem, dobra ostroscia i umiarkowana dystorsja beczkowata. maja bagnet z tworzyw sztucznych, jednak jest on bardzo wytrzymaly i przy tak malej masie obiektywow nie stanowi najmniejszego problemu. jedyna wada jest pierscien recznego ustawienia ostrosci, ktory nie jest pierscieniem mechanicznym, lecz elektronicznym. oznacza to, ze kreci sie we wszystkie strony bez ograniczen, co oznacza, ze trzeba nim troche pokrecic, aby miec pewnosci, ze ustawilismy ostrosc na nieskonczonosc.

jakosc zdjec jest na wysokim poziomie i z powodzeniem moze konkurowac z innymi lustrzankami z 10-megapikselowymi matrycami. domyslne ustawienie jpegow nie jest najszczesliwsze, poniewaz filtr szumow jest za mocny, co wyraznie zmiekcza zdjecia, a programowe wyostrzanie jest za wysokie, przez co pojawiaja sie artefakty. problem rozwiazuje wylaczenie filtra szumow i ustawienie wyostrzania na wartosc -2. dzieki temu zdjecia zyskuja swietne odwzorowanie detali, a szum nadal jest pod kontrola. jest on na tyle niski, ze przy iso 1600 pozwala na drukowanie dobrej jakosci zdjec w formacie a3 - sam sprawdzalem. nieliczne serwisy internetowe, testujace sprzet fotograficzny twierdza, ze iso 1600 to w e-410 tak naprawde iso 1250, jednak ja nie potwierdzam tej informacji. na podstawie wlasnych testow moge powiedziec, ze taki problem w ogole nie istnieje. podawane sa tez informacje, ze rozpietosc tonalna jest nieco mniejsza od kunkerncyjnych matryc aps-c, jednak wartosci w roznych testach tak bardzo od siebie odbiegaja, ze trudno to stwierdzic jednoznacznie. nawet jesli jakakolwiek roznica istnieje, nie odczulem jej negatywnie w chocby nawet najmniejszym stopniu.

akumulator jest maly i lekki, ale przy energooszczednosci aparatu bardzo wydajny. zapewnia okolo 500 zdjec na pelnym ladowaniu, z czego polowa z lampa blyskowa. oczywiscie korzystajac z podgladu na zywo, skracamy wydajnosc akumulatora, poniewaz tryb ten cechuje sie zwiekszonym poborem mocy. aparat posiada dwa sloty kart: xd i cf. odradzam jednak korzystania z xd, poniewaz sa zwyczajnie za wolne. aby wykorzystac pelne mozliwosci zdjec seryjnych, nalezy korzystac z kart cf. na przyklad karta extreme III sandiska jest w sam raz, ale extreme II jest juz za wolna, aby mozna bylo robic nieograniczona serie jpegow. same pliki tez sa dosc duze, wiec miejsce na karcie moze sie szybko skonczyc. minimum, jakie zapewnia jako taka wygode, to 2 gb, jednak jesli fundusze na to pozwalaja, warto od razu wyposazyc sie w karte 4 gb.

podsumowujac, olympus e-410 jest najmniejsza i najlzejsza lustrzanka na rynku. ma klasyczny wyglad, ale mozliwosci jak najbardziej odpowiednie dla nowoczesnej, amatorskiej konstrukcji. z tym aparatem odnajda sie zarowno nowicjusze, ktorzy przygode z fotografia zaczynaja od lustrzanki, jak i zaawansowani amatorzy, ktorzy potrzebuja stosunkowo taniego zestawu o duzych mozliwosciach. jest to idealny sprzet dla podroznikow i wszystkich, ktorzy chcieliby ze soba zabierac lustrzanke czesciej, niz jest to mozliwe w przypadku wiekszych, ciezszych i bardziej topornych konstrukcji. podglad na zywo jest pomocny wszedzie tam, gdzie trzeba kadrowac w niewygodnej pozycji, a dodatkowo wspomaga reczne ostrzenie swoim 10-krotnym powiekszeniem. wszystko to dostajemy bez zadnych kompromisow w jakosci zdjec czy szybkosci dzialania, a podstawowe szkla w zestawie na pewno nie dadza powodu do wstydu, czym nie zawsze moze pochwalic sie konkurencja. a swojego rodzaju wartoscia dodana jest ultradzwiekowa "czyszczalka" matrycy, ktora najprawdopodobniej skutecznie uchroni matryce przed czestym zabiegiem recznego odkurzania. olympusa polecam kazdemu, kto potrzebuje cyfrowej lustrzanki do ambitnej amatorskiej fotografii, jesli tylko odpowiada mu ergonomia uzytkowania i dostepnosc obiektywow w systemie 4/3.
Jakość: 6; Funkcjonalność: 5; Zdjęcia: 5; Koszt: 4; Średnia: 5 pkt
Legal
2007-08-01 11:32
Uzytkuje E-410 od miesiaca. Jestem amatorem z doswiadczeniem zdobytym na lustrzankach analogowych oraz trzech typach kompaktow, z ktorych
ostatni - Panasonic FZ7 pozostal na moim wyposazeniu mimo zakupu E-410.
Zakupilem aparat w zestawie dual kit - z obiektywami zestawowymi ZD ED 14-42 i 40-150.

Wykonanie, ergonomia, funkcjonalnosc i waga body oraz obiektywow to same plusy. Zaskakuje latwosc obslugi i lekkosc kompletu uzyskana bez

utraty doskonalych wlasciwosci optycznych szkiel.
Torba z kompletem szkiel i lampa FL-36 jest leciutka.
Nie ma problemu z utrzymaniem bez statywu ujec przy ogniskowej 150 mm (odpowiednik 300 mm) przy dobrym swietle i ISO 200. Przy tej wadze i ergonomii brak stabilizacji obrazu wydaje sie do przezycia.

Trudno mi krytykowac cene, gdyz mialem szczescie zakupic komplet w USA, gdzie kosztowal zaledwie $815. Na naszym rynku to znacznie wiekszy wydatek.

Menu intuicyjne i bardzo czytelne, latwo dostepne opcje i to nie tylko te podstawowe.

Swietna szybkosc pracy i blyskawiczny AF z oboma obiektywami. Szumy w pelnym zakresie ISO akceptowalne dzieki mozliwosci 4 poziomow programowego filtrowania. Przy ISO 1600 aby pozbyc sie szumow tracimy jedynie troche na ostrosci obrazu.
System oczyszczania matrycy szybki a czy niezawodny - trudno po miesiacu powiedziec.

Funkcja live view daje moc do pracy w makro i z tanimi obiektywami manualnymi z systemu OM dzieki perfekcyjnemu podgladowi ostrosci.
Wyprobowalem mozliwosc uzycia telekonwetera z systemu Olympus IS x1,7 nakrecanego na obiektyw 40-150 przez pierscien redukcyjny - efekty niezle i bez winiety, jedynie spada nieco ostrosc obrazu w naroznikach i pojawiaja sie aberacje chromatyczne.

Odwzorowanie kolorow poprawne i niezawodny balans bieli w trybie Auto.
Mnogosc pomiarow swiatla, choc mozna miec zastrzezenia co do niedoszacowania ekspozycji w zakresie 0,3-0,7 EV.
Problem z bardzo kontrastowymi planami - aparat ma nieco mniejsza dynamike od lutrzanek konkurencji.
Brak zastrzezen co do pracy i zywotnosci baterii - nie moge doczekac sie rozladowania i dlatego nie wiem, ile zdjec mozna wykonac. Na pewno 250 nie daje jeszcze zadnych znakow wyladowania.

Wraz z lampa FL-36 oraz staloogniskowym, jasnym obiektywem porteretowym 50 mm f/1.8 adaptowanym z systemu OM to doskonale narzedzie do realizacji hobby oraz niezla konkurencja dla zawodowcow z kilkukilogramowymi torbami wartosci samochodu osobowego.
Jakość: 6; Funkcjonalność: 6; Niezawodność: 6; Zdjęcia: 6; Koszt: 5; Średnia: 5.8 pkt
|< < cofnij
dalej > >|
1

Aparaty Cyfrowe Olympus - Recenzje

 
www.recenzje.net.pl
 
WWW.RECENZJE.NET.PL
2002 - 2009
Aparaty Cyfrowe - Recenzje