Aparaty Cyfrowe > Pentax K100D Super

Aparat cyfrowy Pentax K100D Super

Pentax K100D Super

  • matryca: 6.31 MP
  • wyświetlacz: 2.5''
  • rejestracja filmów: Nie
  • karty pamięci: SD/HC

Pentax K100D Super - Recenzje

< nowsze
starsze >
1
2009-05-14 23:32
Jestem amatorem ale z trzydziestoletnim doświadczeniem. Z aparatu korzystam w domu i w pracy. Zalożyłem do Pentaxa zenitowski obiektyw Jupiter 3,5/135 i zaszokowalem jakością zdjęć wszystkich swoich znajomych w tym jednego fotografika. Posiadam go od 15 miesiecy i kosztował mnie około 2.000 z kartą pamieci 2GB. Jestem bardzo zadowolony z aparatu. To jest moja druga cyfrówka i nie żałuję wyboru.
Jakość: 5; Funkcjonalność: 5; Niezawodność: 5; Zdjęcia: 6; Koszt: 5; Średnia: 5.2 pkt
Kapishon
2008-05-02 17:55
Zdecydowanie najlepsza lustrzanka w swoim przedziale cenowym (czyli obecnie 1500-1800 zł). Używam tego aparatu od października zeszłego roku, zupełnie amatorsko, aczkolwiek zdarzało mi się zrobić nim parę ślubów czy kilka portretów za pieniądze. Wcześniej używałem hybrydy Fuji s6500.

Zalety:
- stabilizacja matrycy działająca z każdym obiektywem
- możliwość używania zarówno starych manualnych szkieł na bagnet K, jak i z przejściówką na M42. Oczywiście działa stabilizacja i potwierdzenie ostrości. Tego nie ma w żadnym innym systemie.
- jasny, duży wizjer.
- drugi, górny wyświetlacz LCD (w tej cenie żadna lustrzanka takowego nie posiada).
- system czyszczenia matrycy.
- niskie szumy. Nawet na ISO1600 w pełni akceptowalne, poniżej tego niezauważalne.
- obiektyw kitowy jeden z najlepszych, jak nie najlepszy na rynku.
- duża funkcjonalność. Mamy tu np. podgląd głębi ostrości, czyli funkcja dostępna przeważnie tylko w zaawansowanych lustrzankach.
- bardzo dobre wykonanie. Plastik, ale nie trzeszczy i nie "lata". Obudowa bardzo dobrze spasowana, wygodny uchwyt.
- zasilanie na zwykłe "paluszki" lub akumulatory NiMH.

Minusy:
- wolniejszy od konkurencji autofocus, ale dla amatora to żadna różnica.
- zbyt mało przycisków na korpusie. Żeby zmienić np. tryb pomiaru światła trzeba za każdym razem wchodzić do menu.
- mały bufor. Tylko 3 RAWy w serii. Niestety nie jest to demon szybkości jeśli chodzi o zdjęcia seryjne.

Podsumowująć, świetny wybór dla bardziej zaawansowanego amatora, który miał wcześniej do czynienia z kompaktami i chciałby za niewielkie pieniądze odczuć duży skok jakościowy. Największą zaletą systemu Pentaksa jest jednak doskonała współpraca ze starymi obiektywami i jeśli ktoś chce tanim kosztem pobawić się w fotografię, to bardzo polecam właśnie ten aparat, albo jego młodszego brata K10D.
Jakość: 6; Funkcjonalność: 5; Niezawodność: 6; Zdjęcia: 6; Koszt: 6; Średnia: 5.8 pkt
Piotr
2008-01-12 17:11
Moja pierwsza lustrzanka cyfrowa po analogu Zenicie Automacie i po prostu inny świat. B.ładnie wykonana i spasowana żadnych niedoróbek. Dużo ustawień i możliwości. Super sprawa , mój Zenitowski obiektyw(oraz jeszcze jeden który posiadam Tokina 70-210) z mocowanie "K"(i każdy inny z tym mocowaniem nawet te najstarsze w pełni manualne i przede wszystkim teraz już tanie)jak w pentaxie działa i to wraz z pomiarem światła , wskazaniem przy ręcznym ustawianiu punktu ostrości i stabilizacją. Czy jakiś inny producent oferuje coś takiego? NIE , jedynie Pentax dlatego po sprawdzeniu co inne firmy proponują zdecydowałem się na niego. Najlepszy chyba obecnie stosunek ceny do jakości i możliwości jakie posiada (jest dużo tańszy od Pentaxa K10D który jak dla mnie jest za dużo rozbudowany funkcyjnie i większy gabarytowo). Ja dałem 1829zł wraz z całkiem dobrym jak na początek i chwalonym przez fachowców obiektywem kitowym. Gdyby jeszcze menu było po polsku to już w ogóle było by super(ale nie jest wcale tak źle wystarczy przejrzeć instrukcję po polsku).

Zalety:

B.dobre wykonanie,przyciski ergonomicznie rozmieszczone , dobry chwyt pokryty fajnym materiałem nic się nie ślizga , kompatybilne wszystkie obiektywy z mocowanie typu "K" od Pentaxa , zasilanie bateriami lub akumulatorkami typu "AA" i tanimi najpopularniejszymi kartami SD , stabilizacja w korpusie , czyszczenie matrycy , szybki autofokus , korpus nie jest zbyt duży ani za mały-poprostu chyba w sam raz , oczywiście b.dobry wizier(co nie jest regułą np.Canon no i Olimpus) , dosyć niskie szumy i nawet użyteczne przy ISO 1600.

Wady:

Oczywiście brak menu w języku polskim(ale mając niemal wzorową instrukcję po polsku która jest dołączana do aparatu łatwo jest się zorientować co i jak) , nie za szybka możliwość zdjęć seryjnych czyli 2.8s ale nie jest źle natomiast bufer pozwala zrobić w pełnej szybkości tylko do 4-5 zdjęć co jest zdecydowanie za mało (szczególnie w porównaniu z konkurencją) , inne wady na razie ciężko znaleźć , na pewno nie jest nią 6mln pikseli bo do wydruków formatu A4 wystarczy aż nadto a przecież mało kto potrzebuje większych.
Jakość: 6; Funkcjonalność: 5; Niezawodność: 6; Zdjęcia: 5; Koszt: 6; Średnia: 5.6 pkt
k100d super
2007-11-02 21:25
Mam ten sprzecik od kiedy tylko sie pojawił. Od razu zaznacze ze to nie moja pierwsza lustrzanka. Wybrałem ją ze względu na:
+ duży, jasny wizjer - podstawa w lustrzence
+ matryce 6Mp - głupi jakiś jestem przecież z 10 Mp lepsze zdjęcia wychodzą nie? Najlepiej same hehe bez pomocy fotografa:) A tak poważnie to chyba najbardziej rozsądna wielkość jak na format APS-C. Jak mnie bedzie stać to zmienie na 10 Mp ale CMOS pełnoklatkowy
+ świetną kompatybilność ze starymi szkłami ( mam: smc pentax-M 50/1,7, Takumar 135/2.5, pożyczam taira 300, helios mc58/2, rubinar 500/8, mir 1B, industar+pierścienie do makro) i wszystko bdb współpracuje, od czasu gdy kupiłem 50 i 135 kitowy leży w szafie:)
+ obiektyw w zestawie jest jak za te cene ciekawy zwłaszcza nadaje sie do pejzarzy i do pomieszczeń, dobrze się zachowuje pod światło
+ stabilizacja daje dobre rezultaty
+ podgląd głębi ostrości przemyślany(cyfrowy i optyczny)
+ system czyszczenia matrycy-niestety nie działa jak powinien, trzeba przedmuchać matrycę co jakiś czas, zwłaszcza jak się korzysta ze stałek tak jak ja.
+ jest mały ale dobrze leży a dłoni-nie cudownie bo mam duże dłonie, jest ok
+ iso 3200 fajna sprawa zwłaszcza w połączeniu ze stabilizacją. Robiłem zdjęcia na weselu na 3200+135mm i po zmniejszeniu zdjęcia jest dobrze. O szumieniu nie bede pisał bo to kwestia gustu. mnie np. powalają stare skany zdjęć filmów klimatycznie zaszumionych ale k100 szumi jak kazdy zaleznie od oswietlenia i tego nie da sie ukryc
- wolny zapis na karte-nie jest tragicznie ale dobrze na pewno nie jest
- mało skuteczne wspomniane wczesniej czyszczenie matrycy
Jak na razie wiecej wad nie widze. Wg mnie jest to najlepsza oferta dla osób szukających rozwojowego systemu, nie posiadających gratów z innego systemu.
To moja opinia i nie sugerujcie sie wszystkim co piszę ja i inni. Przed zakupem trzeba się zastanowić po co nam w ogóle lustrzanka i ile mamy kasy na rozwój. Bo ja wiem że jeszcze przez kilka lat nie będzie mnie stać na dobre szkła z af więc robię co moge żeby jakoś zaspokoić potrzeby poprzez manualne szkiełka.
Nie ma najlepszego body, ale to potrzeby kupującego określają przudatność danego modelu.
Jakość: 6; Funkcjonalność: 6; Niezawodność: 5; Zdjęcia: 5; Koszt: 6; Średnia: 5.6 pkt
piotr
2007-09-10 13:54
Witam. Tak jak poprzednicy wybrałem pentaxa i jestem zadowolony bo czego chcieć więcej za 2249zł z obiektywem i kartą 2GB ultraIII SanDiska? Za to dostajemy największy w tej klasie wizjer, bdb wykonanie obudowy, dobry obiektyw jak za te cenę, bezproblemowa współpraca z m42 i innymi szkłami manualnymi(działa potwierdzenie ostrości i stabilizacja). Rozważałem oly e500 ze względu na świetnej jakości obiektyw w zestawie, lepszą matrycę(kodak) i niższą cenę(1599zł) ale wizjer odstrasza. Zakładając choćby taniego heliosa mc58mm widać sporą różnicę na zdjęciach. 6Mp od sony(ta sama co nikon d70 d50 KM7d i 5d) wystarcza w zupełności dla amatora dzięki czemu przy iso800 nie szumi jak oly.
Jakość: 5; Funkcjonalność: 6; Zdjęcia: 5; Koszt: 6; Średnia: 5.5 pkt
Rusek
2007-08-31 21:00
Nad wyborem zastanawiałem się podobnie długo jak mój przedmówca. Po długich rozważaniach wyeliminowałem niemal wszystkich producentów sprzętów w klasie amatorskiej prócz SONY z modelem ALPHA100 i PENTAXa z modelem K100D Super. Między tymi aparatami toczył się ostateczny bój. CANON mnie przeraził swoją "banalnością" wykonania i przestarzałymi rozwiązaniami modeli EOS 350D i 400D (opinia subiektywna). NIKON nie miał w D40 i D50 a nawet w D70 podstawowych funkcji i cech, których potrzebuję do użytku codziennego oraz ma drogi osprzęt i szkła (pomijam super jakość podzespołów i szkieł). Olympus ze swoim systemem 4/3 mi nie odpowiada, poza tym nie leżał mi w dłoni dobrze (E500). Samsung w swojej ofercie miał jedynie dobry model GX-10, ale był zbyt drogi jak na moją amatorską kieszeń, choć parametry by mnie zadowoliły (bliźniak PENTAXa K10D). FUJI w swojej ofercie ma tylko body profi, na które mnie nie stać. O KODAKu nawet nie myślałem, a modele SIGMA są bardzo mało popularne i brak jednoznacznych opinii o nich. SONY, mimo zastąpienia KM - mojej ukochanej marki, nie reprezentuje modelem ALPHA100 godnie poprzedniczki. Stara 5D była bardziej przyzwoita ze swoją matryczką niż jej następczyni i nie szumiała jak fale Bałtyku. Biorąc do ręki ołówek i papier wypisałem wszystkie za i przeciw ALPHY i K100D S. Podsumowanie wyłoniło zwycięzcę - PENTAXa - który naprawdę jest moim zdaniem świetnym rozwiązaniem dla zaawansowanego amatora, jak ja (model K100D S.). SONY poległ o 2 pkt zdobywając 6/10. Pentax zyskał 8/10 pkt.
Teraz krótko o K100D Super. Podstawową zaletą tego modelu jest cena zestawu KITowego. Tzn za niewygórowaną kasę dostajemy w ręce fajną puszkę (kasetkę jak ktoś woli) i naprawdę solidny obiektyw KITowy. Aparat leży nieźle w dłoni przeciętnej wielkości. Jego ergonomia jest na wysokim poziomie. Może kilka funkcji przydałoby się wyciągnąć na wierzch (2 koło funkcyjne), ale MENU jest czytelne i łatwo dostępne na LCD. Obsługuje się wszystko iście intuicyjnie już po 24h nauki. Aparat oferuje funkcje zarówno zadowalające amatorów jak i profesjonalistów. Jakość wykonania to solidny atut - nic nie stuka, puka, nie trzeszczy i chrzęści. Plastik owszem - ale gruby i dobry jakościowo. Wadą są klapki baterii i złącz - zbyt słabe wykonanie jak dla mnie. Gwint statywu na szczęście metalowy. Wizjer naprawdę obszerny, kryje dobrze kadr i jest wyposażony w elektroniczny podgląd funkcji. Wizjer ma korekcję ostrości dla osób z wadą wzroku. GO widoczna zarówno na LCD jak i w wizjerku, co naprawdę stanowi duży plus w stosunku do konkurentów. Redukcja drgań działa wyśmienicie i pomaga w wielu sytuacjach, gdy światło jest problematyczne. Lampa błyskowa to iście halogen - mocna, szybka i ręcznie korygowalna z poziomu menu. W razie czego możemy zastosować zewnętrzną lampę na stopce P-TTL. LCD jest duży, czytelny i o dobrej rozdzielczości. Nic dodać, nic ująć. Dodatkowy wyświetlacz jest pomocny, chociaż pokazuje jedynie podstawowe funkcje widoczne również wewnątrz wizjerka. AF jest o dziwo szybki, choć krytykowano go za opieszałość. Wszystko zależy stwierdzam od nas, bo na białych ścianach to i ja się gubię a co dopiero elektronika. A kiedy się zakręci, to odpala żarnik lampy w celu wspomożenia i już jest super. Mocowanie objektywu i bagnet nie są tragiczne. Aparat obsługuje ultradźwiękowce z serii PENTAXa. ALe także stare i dobre m42! Nie ma problemu z nimi i jest potwierdzenie ostrości, co cieszy. Kasetka wewnątrz ma setki różnych funkcji, z których połowy pewnie nie użyję, bo lubię full manual. Ale jak ktoś kocha focić zwierzaki, to nasi żółci bracia uszykowali nawet tryb zdjęć specjalnie dla psów i kotków. Nie wiem jak to działa, ale jest... Poza tym nie ma jakiś wyimaginowanych funkcji, z których nie wiadomo po co korzystać! Dla każdego, coś miłego. Wadą jest głośne klapanie lustra. Poza tym dla leniwców PENTAX zaoferował system samoczyszczenia solidnej matrycy CCD 6,1 MPx. Konkurencja nie zawsze oferuje tę funkcję w niskiej klasie. Wadą jest zapis na kartę - śrenio szybki i albo w JPEGu albo w RAW. Łącznie się nie daje,a szkoda. Za to zaletą jest użycie przyszłościowych kart SDHC w systemie oraz zasilanie 4xAA! Dla mnie to plus, bo dysponowałem zestawem dobrych akumulatorów z kompaktu i 2 kartami SD. Więc kilkadziesią czy set zł zaoszczędziłem na wstępie. Tyle o puszce na razie.
KIT 18-55 to chyba król w swej klasie. Szkła SONY czy CANONa dodawane do tanich zestawów są zabawkami w porównaniu do KITu PENTAXa. Szkiełko chodzi płynnie, choć ciasno, nie trzeszczy. Jest całkiem przyzwoicie wykonane z zewnątrz. Wewnątrz też kryje porządne soczewki. 2 pierścienie ustawią przesłonę i pomogą ostrzyć ręcznie. Zapinają się w aparacie iście "podniecająco". Wadą jest jasność - tzn ciemność. Szkło mogłobybyć ciut jaśniejsze mym zdaniem, ale za te pieniądze... Dodatkowy tulipanek jest nieco śmieszny jakościowo, ale daje radę zatrzymywać promyczki słoneczka.
Obiektyw SMC DA50-200 to zoom oferowany przez PENTAXa do tego typu lustrzanek. Podobnie jak krótszy brat jest solidny i niezły. Niemniej nie jst wolny od wad. Fotki z niego nie są już tak piękne jak z 18-55 w całym zakresie. Na brzegach się psuje obraz a ostrzenie następuje idealnie głównie w centrum kadru zdjęć. Narożniki są lekko rozmydlone. Niemniej zoom w tej klasie prezentuje się na poziomie konkurencji i ciut lepiej (mym zdaniem) od fajnego oczka SIGMY: 70-300. Poza tym nie mam większych zastrzeżeń, może oprócz tylko przecietnej aberacji i winiety. W moim przypadku, gdy kupowałem zestaw body + 2 szkła był to dobry wybór, bo zapłaciłem z przesyłką kurierską do domu okazyjną cenę.
Co do opisu zdjęć wychodzących z tego sprzętu - nie da się opisać, bez obejrzenia sampli dostępnych w necie. Tu się nie da. W moim zestawie wychodzą na poziomie 7/10, co jest przyzwoitym wynikiem w tej klasie.
Polecam dla niezdecydowanych, mimo małej popularności w PL oraz trudno dostępnych szkieł (pozory). Serwis jest w Warszawie a gwarancja na 2 lata. Czego chcieć więcej?!
Jakość: 5; Funkcjonalność: 6; Zdjęcia: 5; Koszt: 6; Średnia: 5.5 pkt
raptor
2007-08-29 12:10
Posiadaniem Pentaxa cieszę się dopiero od kilku dni, ale mimo to chcę opisać krótko moje pierwsze spostrzeżenia i uwagi. Na lustrzankę przesiadłem się po roku zabawy panasonikiem FZ20 (DO SPRZEDANIA!) i - jak wiele osób już o tym pisało -szczęka mi opadła na widok nowych zdjęć, o czym jednak za chwilę.
Długo zastanawiałem się nad wyborem amatorskiej lustrzanki, biorąc jeszcze pod uwagę nikona D40, canona 400D, sony Alfę, olympusa E500 i E510. Wygrał Pentax, który jest tej grupie średniakiem, w niczym specjalnie się nie wybija, w niczym jednak też nie daje plamy, co zdarza się innym producentom; Nikon -"kastracja", Canon - kiepskie wykonanie, mały wizjer, Olek - wizjer i wolny AF, Sonolta - szumy.
Przejdźmy jednak do Pentaxa. Wykonanie i zastosowane materiały są na wysokim poziomie. Do tego dochodzi dobry LCD i całkiem spory wizjer (po przejściu z cyfrowego "oczka" w kompakcie to istne cudo). Dużym plusem jest również górny wyświetlacz (niestety nie jest on podświetlany), który ułatwia pracę i pozwala zaoszczędzić energię. Mówiąc już o energii trzeba wspomnieć o bateriach. Dla mnie "paluszki" są świetnym rozwiązaniem, gdyż można nabyć je w każdym kiosku. Jeden z internautów uznał to rozwiązanie za ogromną wadę Pentaxa, gdyż, jak cytuję: "paluszki zawsze mogą nam wypaść w czasie wymiany z rąk i rozsypać się po dywanie." Cóż, można i tak....
Kasetka nie jest dużą lustrzanką. Jej rozmiar niczym nie różni się od mojego FZ20, jest za to sporo cięższa. Taki połączenie bardzo mi odpowiada. Sprzęt dobrze leży w dłoniach, mieści się też idealnie w posiadanej przeze mnie torbie, zaś waga sprawia, iż wygodnie się nim fotografuje.
Aparat posiada dużo funkcji (mając w ostatnich dniach niewiele czasu nie zdążyłem się jeszcze z nimi nawet dokładnie zapoznać). Studiowanie instrukcji obsługi pozwala zauważyć, iż K100D nie jest nafaszerowany zbytecznymi wodotryskami i chwała za to producentowi.
By nie było jednak tak kolorowo musze zauważyć, iż na obudowie brakuje kilku przycisków, które ułatwiłyby człowiekowi życie. Pomiar światła i wybór formatu zdjęć są schowane w menu, a mogły by przecież posiadać oddzielne klawisze.
Kupując ten aparat obawiałem się trochę o funkcję wspomagania AF przy pomocy lampy błyskowej ("spawara"), gdyż znajomi nikonowcy odradzali mi to dosyć archaiczne rozwiązanie. Teraz widzę, że owy patent nie jest taki zły, choć trzeba przyznać, że czerwona dioda wspomagająca w Panasoniku wyglądała bardziej prestiżowo:)
O niezawodności nie powiem nic, bo zbyt krótki to okres na ocenianie tego sprzętu. Opinie innych posiadaczy są jednak w tej kwestii bardzo pozytywne i na ich podstawie wystawiam ocenę w tej kategorii.
A teraz najważniejsze- zdjęcia. Ich jakość wyraźnie przewyższa te z aparatu kompaktowego. Są ostre, kolory żywe, zauważalnie lepsza jest tez rozpiętość tonalna. Patrząc na ISO 400 człowiek zastanawia się „gdzie te szumy, przecież powinny tu być w nadmiarze?!” Po codziennej walce z szumem w Panasoniku to prawdziwy szok. Chwała inżynierom z Pentaxa, że postawili tu na „biedne” 6milionów pikseli, bo dzięki temu ISO 800 wygląda bardzo dobrze, 1600 nieźle, zaś 3200 też jeszcze nie zabija natłokiem szumu. W K10 producent zrezygnował z ISO 3200 (dodając jednak ISO 100, które w kasetce jednak by się przydało), bo upchnął na tej samej matrycy 4 miliony więcej. W tej kategorii czapki z głów przed Canonem i jego matrycą CMOS.
Robienia dobrych jakościowo zdjęć na pewno nie utrudnia nam obiektyw kitowy, który - zgodnie z opiniami innych - nie jest jedynie zatyczką do puszki ( z wymienionych przeze mnie wyżej aparatów jedynie Olympus ma ponoć lepsze szkła).
Dużą zaletą tego sprzętu jest tez jego cena. Wersja Super jest nieznacznie droższa od poprzedniczki (K100D), ale posiada odkurzacz i większy bufor. Myślę, że 2200 złotych, to najmniejszy wymiar kary za posiadanie pełnowartościowego lustra. Ja mam komplet filtrów o średnicy 52 mm i dwie karty SD, więc zaoszczędziłem i na tym. W tej klasie tańszy jest tylko Nikon (oddają część sumy), ale D40 nie posiada redukcji drgań ani funkcji czyszczenia matrycy (ba! nie ma nawet "śrubokręta" i podglądu GO).
Minusem wybranego przeze mnie systemu jest bez wątpienia kłopot ze szkłami, ale już w chwili zakupu postanowiłem ograniczyć szklarnię do 2-3 obiektywów, a firmy takiej jak Sigma, Tamaron i Tokina mają w swej ofercie kilka ciekawych modeli. Zawsze też można trafić na interesujący używany obiektyw manualny.
Myślę, że „kasetka” jest doskonałą propozycją dla amatorów z ambicjami. Do zdjęć typowo albumowych jednak odradzam i polecam w to miejsce kompakt – tańszy, prościej nim zrobić udane zdjęcie i do tego można jeszcze nagrać film.
Pozdrawiam.
Jakość: 6; Funkcjonalność: 5; Niezawodność: 6; Zdjęcia: 6; Koszt: 6; Średnia: 5.8 pkt
< nowsze
starsze >
1
 
www.recenzje.net.pl
 
WWW.RECENZJE.NET.PL
2002 - 2010
Aparaty Cyfrowe - Recenzje