Pentax K200D jest moją pierwszą lustrzanką, choć nie jest moim pierwszym cyfrowym aparatem. Posiadam jeszcze legendarnego Canona A60 i hybrydę Canona S3 IS.
Planując zakup lustra, przez ponad rok czasu analizowałam foto rynek lustrzanek i miałam na oku kilka modeli różnych firm. Canon 400D odpadł w przedbiegach. Pozostały Nikon D60 i Pentax K100D Super, który wtedy jeszcze był w sprzedaży.
Kiedy na rynku pojawił się następca Kasetki, Nikon już nie miał szans wygrać. Zdecydowałam się na zakup Pentaxa K200D.
Nie mając go jeszcze w ręce, wiedziałam już o nim prawie wszystko. Prawie, bo jak dostał się w moje ręce, to opadła mi szczena! :]
Spodziewałam się rewelacyjnego sprzętu, ale nie aż tak! :]
Dostałam go ze świetnym kitem AL II, potem dokupiłam Tamrona 70-300.
Aparat spisuje się cudownie w każdych warunkach.
Pracuje z dużą ilością tanich manualnych obiektywów.
Jest bardzo szybki, robi ładne, naturalne zdjęcia i wydaje przyjemne dźwięki ;)
Obudowa K200D wykonana bardzo solidnie i nie sprawia wrażenia tandetnej. Czegoś takiego nie widziałam nawet u drogiej konkurencji!
Ergonomia, to po prostu bajka.
Mimo, że od premiery minęło już trochę czasu, to dla mnie Pentax K200D do tej pory nie ma sobie równych w tej klasie sprzętu.
Świetnie, że Pentax wypuszcza na rynek bardzo dobre lustrzanki w przystępnej cenie.
Polecam K200D tym, którzy chcą mieć za małe pieniądze super sprzęt.
Jakość: 6; Funkcjonalność: 6; Niezawodność: 6; Zdjęcia: 6; Koszt: 6; Średnia: 6 pkt
Witam.
Aparat ten posiadam od miesiąca i jestem z niego zadowolony. jest to moja pierwsza lustrzanka, wcześniej miałem canona s3is, Fotografią zajmuje się amatorsko.
Jeżeli chodzi o jakość techniczną i funkcjonalność: Sprzęt jest dobrze wykonany, wyświetlacz jest sporej wielkości, z góry jeszcze jeden (szkoda tylko że nie podświetlany), a wizjer jasny i precyzyjny. Aparat świetnie leży w dłoni, plastik nie trzeszczy a całość sprawia wrażenie solidnej konstrukcji. Menu (również polskie) już po paru dniach można obsługiwać intuicyjnie, na ergonomiczne rozmieszczenie przycisków trafia się z zamkniętymi oczami. Kitowy obiektyw nawet nieźle się spisuje.
Zrobiłem tym aparatem koło 0,5 tyś fotek i muszę powiedzieć że w porównaniu do tych z canona są one bardziej ostre i precyzyjne, kolory są naturalne, mniejsze szumy przy wysokim ISO a aparat daje dużo większe możliwości.
W tej cenie (2000zł obiektyw, grip, ładowarka + 4 aku, torba) nie widzę dla PENTAXA konkuręcji.
polecam
Jakość: 5; Funkcjonalność: 6; Niezawodność: 6; Zdjęcia: 6; Koszt: 6; Średnia: 5.8 pkt