Aparaty Cyfrowe > Canon EOS 450D (REBEL XSi)

Canon EOS 450D (REBEL XSi)
- matryca: 12.4 MP
- monitor lcd: 3''
- zapis filmów: Nie
- karty pamięci: SD/HC
Canon EOS 450D (REBEL XSi) - Recenzje
Fotografuję od wielu lat prywatnie i zawodowo. Jako, że tak się ułożyło, że koniecznie potrzebowałem systemu, który dobrze współpracuje z manualnymi obiektywami M42 - padło na Canona. Pierwszy Canon to 350D. Wykonałem na nim prawie 70 000 kliknięć (migawka jeszcze trzyma, choć to jej resztki...).
Później próbowałem 400D i... powróciłem do 350D. Zdecydowanie lepsza jakość (nie cierpię szumów, które w 400D są zdecydowanie większe niż w poprzedniku). 450D był długo oczekiwanym aparatem. Zaznaczam, że aparat aparatowi nierówny i czasami w obrębie tych samych modeli są pewne odstępstwa (pracowałem ładnych parę lat w salonie fotograficznym i wiem, że niektóre aparaty są przeznaczone na różne rynki…)
Focę tym aparatem już trochę miesięcy. Wcześniej (poza latami na analogach) robiłem na 350D, 400D, 5D, trochę na Nikonie D70, KonicaMinolta A200 (ale to zaawansowany kompakt).
Po wykonaniu około 20000 kliknięć mogę jako tako porównać przynajmniej do poprzednich modeli. Lubię się streszczać, więc krótko:
- balans bieli w 350 zdecydowanie lepszy. Co dziwi, ale takie są akurat fakty. Automat zdecydowanie ucieka w górę ponad 5500 Kelvinów, co powoduje, że czasem ciepłe zdjęcia wychodzą z mocną cyjanową dominantą. Generalnie na balansie bieli najmocniej się zawiodłem. Automat po prostu nie działa (działa jedynie przy temperaturze około 5500, więc żadna filozofia). Fotografuję jedynie na ustawieniach dedykowanych, choć ustawienie tunsteen zdecydowanie bardziej czerwieni fotki, niż 350D. I to też porażka, bo sporo zdjęć robię na zastanym przy świetle żarowym. Jedyne wyjście to ustawienia CUSTOM, które nie zawsze jest czas ustawić.
Brakuje, oj bardzo brakuje ręcznego ustawiania balansu w skali Kelvina.
Kolejnym niepokojącym zjawiskiem jest to, że przy robieniu tego samego obiektu z różnych kątów na ustawieniu sztywnym (np. światło dzienne), dominanta zdjęć bywa inna! To potworna pomyłka. Zdarza mi się to przy fotografowaniu rybim okiem. Np. kostka brukowa od strony zachodniej ma żółtą dominantę, a z przeciwnej strony niebieską. Po złożeniu i porównaniu nie obejdzie się bez Photoshopa.
Balans bieli - automat i tunseen zdecydowany minus. Trzeba się nauczyć tej działki, co nie powinno mieć miejsca. Poza tym błędy, choć w normalnych okolicznościach nie są to wady znaczne.
- bateria. Bardzo dobrze. Na pełnym akumulatorze 600 - 900 zdjęć. Oczywiście na zewnętrznej lampie. Mając drugi akumulator nie martwię się brakiem prądu. Wskaźnik wcześniej pokazuje wyczerpywanie baterii - mam czas się przygotować i zaplanować zmianę.
- jakość wykonania. Jak dla mnie zupełnie wystarczające. Nie jestem onanistą sprzętowym, na boku nie musi być chromoniklów i skóry. Nic nie trzeszczy, aparat trzyma się lepiej niż poprzednie 350D i 400D. Mam małe dłonie, dlatego lepiej mi się trzyma ten aparat, niż Nikona.
Wielu psioczy na przycisk ISO. Uważam, że jego rozmieszczenie jest doskonałe. Bez odrywania oka od wizjera mogę jednym palcem zmienić w parę sekund wartość ISO. Pomysł genialny. Ergonomia i prostota. To lubię.
- współpraca z lampą? Ani dobrze, ani źle. Normalnie, jak na ten poziom aparatu. Jednak zauważyłem, że ten sam model lampy inaczej czasem naświetla. Trzeba ustawić aparat pod lampę, bo czasem lubi niedoświetlać o nawet 1 przysłonę, zwłaszcza, jak lampa nie ma ustawionego wykrywania małych matryc. Wbudowana lampa – bardzo dobrze.
- pomiar światła – jestem zadowolony. Czasem są problemy w typowo trudnych sytuacjach, które ma każdy aparat, bez względu, jaką nazwę nosi na body. 4 tryby pomiaru wystarczy.
- Jakość zdjęć. No cóż, to już zależy od fotografa. Dużo ustawień w menu. Ja na dzień dobry ustawiłem wyostrzanie 4+, nasycenie 1- (czasem podbija), kontrast -1 (ten aparat ma nominalnie trochę mniejszy zakres tonalny, choć i na to jest rada). DRO i optymalizacja jasnych partii obrazu nie działa w widoczny sposób a psuje jakość zdjęć – wyłączyłem. Szumy – bardzo dobrze, choć temat szumów można rozwijać dowolnie. To, co mi się podoba, to to, że nawet przy 1600 ISO nie tracę żadnych szczegółów. Szumy nie powodują utraty ostrości. Rzadko który aparat to potrafi. Lubię ISO 800 i 1600 – dużo na nich fotografuję. 800 ISO – powiększenia 20x30 wystarczą. Przy 15x21 – szumy takie, jak z filmu Fuji 200, więc rewelacja, jak dla mnie. Wiem, że Nikony mają minimalnie mniejsze zaszumienie, ale kosztem szczegółów. O Sony nawet nie wspominam. Dodam tylko, że przy fotkach, które mają być później poddane ostrej obróbce nie wolno stosować więcej jak ISO 200 (400 w ostateczności).
- Obiektyw kitowy znacznie lepszy od poprzednika. Jakość wystarczająca dla normalnych potrzeb o przysłony 7,1 (pomijam masochistów). Choć rewelacji nie ma w tej klasie. Autofocus lubi się pomylić. Czasem, aby otrzymać doskonałą ostrość muszę przeostrzyć 4 razy (powinno być raz). Do reporterki nadaje się tylko we wprawnych rękach. Dużo nieostrych, choć przy matrycy 12 M, odbitce 13x18, i pojedynczym wyostrzaniu nie zobaczy się błędu (przetestowałem wiele razy).
Pomimo jego kilku mankamentów lubię ten aparat. Pozwala uzyskać to, czego wymagał ode mnie mój Nikon F80 (dla użytkowników wyłącznie ery cyfrowej – doskonały model analogowy) – myślenia. Aparat prosty a jednocześnie skomplikowany, o ogromnym potencjale. Pozwalający poznać swoje wady i możliwości, co można wykorzystać w praktyce. Popracuj nad nim, nas sobą i razem wyjdzie doskonałe połączenie. Nie zamieniłbym go na inny w tej klasie.
Można jeszcze pisać o wielu rzeczach, bo ten aparat dużo o sobie potrafi opowiedzieć.
Jakość: 4; Funkcjonalność: 4; Niezawodność: 5; Zdjęcia: 5; Koszt: 4; Średnia: 4.4 pkt
Canona 450d używam amatorsko do fotografii przyrody i architektury. Generalnie aparat funkcjonalny, dobrze zbudowany, nie za lekki i nie za mały - w sam raz na spacery. Rozczarował mnie tylko jednym - zakres tonalny wydaje sie bardzo wąski - fotografowanie motywu w światłocieniu skutkuje fatalnymi przepaleniami w miejscach padania światła (tak jakby fotografować filmem ISO 800 w pełnym słońcu!) To naprawdę denerwujące z ilu ciekawych ujęć trzeba zrezygnować ... po przejrzeniu zdjęć na komputerze. Być może istniej rozwiązanie tego problemu - na razie nie udało mi się go ominąć. Żałuję, bo aparat naprawdę bardzo ergonomiczny, włącznie z obiektywem kitowym.
Jakość: 4; Funkcjonalność: 4; Zdjęcia: 3; Koszt: 4; Średnia: 3.75 pkt
Aparat posiadam od niedawna. Zapoznaje się z nim i czasem pstryknę sobie fotkę. Wykorzystuje go o czywiście amatorsko. Kupiłem go bo szukałem małej lustrzanki do... "zbójowania" po górkach, znaczy się do wędrówek a tam jak wiadomo wszystko musi mieć swoja wagę jak najmniejszą. Każdy kilogram po każdym kilometrze daje sie we znaki, a, że "misiek" nie jestem to tym bardziej waga sie liczy. W moich łapkach korpus leży nieźle. Nawet nie mam zamiaru dokupowac gripa bo to podwyższa ciężar.
Plastik nie jest taki najgorszy. Przeciez to aparat za niewielkie pieniądze (to tez oczywiście rzecz wzgledna bo dla jednego 2000 zł to dużo, dla innego mało).Nie ma sie co czepiac plastiku wszak to nie sprzet za wielkie pieniądze a dla celów amatorskich wystarczy. No i aparat to nie czołg , wiecznie słuzył nie bedzie. Po latach to wnętrze wysiądzie a korpus będzie cały.
Do bajerów w aparatach nie przywykłem i z wielu funkcji nie korzystam. Wymogi jakie mu stawiam to ma robić technicznie poprawne zdjęcia. W sumie to nie są mi potrzebne programy z wyjatkiem M,Av,Tv. Bez pozostałych da sie żyć. Aparat jest dla amatora to dlatego są pozostałe programy w nim wmontowane. Gdyby były spradawane aparaty tylko z ww programami i po nizszej cenie to bym kupił. Ogólnie aparat sprawia pozytywne wrażenie.
Po obiektywie cudów sie nie nalezy spodziewać dlatego jako drugi obiektyw używam 28-105mm z fotografii analogowej. W planach jest zakup innego obiektywu lepszego od standartowego i to normalne bo po kitowym obiektywie za ta cene nie mozna wiele wymagać.
Jak na dzień dzisiejszy jestem z niego zadowolony. pamietam o tym, że jestem amatorem i taka cyfrówka jak na moje potrzeby wystarczy. Jesli ktos ma za duzo pieniędzy i ambicji to może kupić coś lepszego, droższego i z innej firmy, ale nalezy pamietac, że to człowiek tworzy fotografię a sprzet tylko czasem pomoże. Generalnie polecam sprzet. Jesli ktos uskarża sie na szumy to można zejśc w nim z 12 Mpix do 6,3 Mpix. To do celów amatorskich wystarczy w zupełności.
Panowie i panie! aparat w rąsię i wio w teren, focić a nie szukać kwadratury koła.W każdym sprzęcie można się dopatrywać wad, nawet w najdroższym. Proponuje przyjąc zasadę "tani korpus, droższe obiektywy" i z pewnościa będziecie zadowoleni. Korpusy szybko się zmieniaja i starzeją a przy sprzedazy ich się niestety traci.
Jakość: 5; Funkcjonalność: 5; Zdjęcia: 5; Koszt: 5; Średnia: 5 pkt
Mam ten model od 3 miesięcy i powiem tak:
jakośc wykonania słaba,(plastik),obiektyw kitowy też słabiutki,brak balansu bieli w kelvinach,to tyle z wad.
Zalety: lekki korpus,duży wyświetlacz,szumy praktycznie nie zauważalne do iso 800,jak ktoś narzeka to chyba ma aparat made in china albo taiwan!!
Jak wiadomo canon ma stabilizacje w obiektywach i jak czytam że ktoś narzeka na to że nie ma w korpusie to poco kupuje,kup pan pentaxa albo olka i już
Jestem zadowolony z aparatu,jak miałbym wybierać ponownie wybrałbym tak samo!!!
Jakość: 3; Funkcjonalność: 6; Niezawodność: 6; Zdjęcia: 5; Koszt: 5; Średnia: 5 pkt
Jezeli ktos zaczyna zabawe z fotografia ,to naprawde polecam , mam go od 3 miesiecy,dlugo sie zastanawialem co wybrac za takie pieniadze .
Fakt korpus moglby byc z lepszych materialow,ale to przeciez nie 40D lub 1D .
Jedno co trzeba zmienic to obiektyw jest delikatnie mowic kiepski,zreszta u konkurencji lepiej nie jest.
Jezeli ktos chce byc zadowolony z tego aparatu to powinien kupic body i zaiwestowac drugie tyle pieniedzy w obiektyw
ja dokupilem canon 17-55 f2,8 USM
REWELACIA
Jakość: 4; Funkcjonalność: 6; Niezawodność: 6; Zdjęcia: 6; Koszt: 6; Średnia: 5.6 pkt
No wiec zakupiłem na próbę ten sprzet bo mam taką mozliwość z USA poprzednie lustra tylko PENTAX od k 100 do k 10 i niestety musze powiedziec że canon to jednak firma co robi dobre drukarki i aparaty dodatkowo jeżeli chodzi o sprzęt amatorski, bo profesjonalny canon to nie do końca ta sama firma. moje zastrzeżenia to jakość plastiku fatalna porównuje do pentaxa szumy okropne powyżej 400 iso to nie powinno byc w lustrach widoczne ) pentax k100 6MP model plasowany dużo niżej ), bije tu canona o łeb nie wspomnę o K10 (która w tej samej cenie za body to po prostu porównanie malucha"canon" z ferrari pentax). Brak w canonie stabilizacji w body to pomyłka, żeby kupic dobre szkło canonowskie trzeba wywalic dodatkowo 1000 zł za stabilzacje co w pentaxie dostajemy w body i w tej samej cenie , wracam do kasetki tym razem do k 20 To ze pentax w Polsce nie jest tak bardzo popularny to może i dobrze bo to sprzęt dla ludzi którzy potrafią patrzeć na jakość nie koniecznie na napis z przodu i dają się nabić w butelkę marką za co przepłacają kupę kasy
Sumujac aparat canon moze i ma dużo gadżetów typu live itp wodotrysków dużo szumu wokoło co chyba się przekłada na szumy w iso .....aparat moze i fajny ale za 1000 zł max body więcej nie wart ani złotówki
Jakość: 2; Funkcjonalność: 3; Niezawodność: 5; Zdjęcia: 4; Koszt: 1; Średnia: 3 pkt
mam go dopiero 2 miesiące, wcześniej nikoś coolpix8700 (mam nadal) i canon 300D. Troszkę plastikowy, jednak daleka tu droga do nikonów, przy dobrej optyce np. canon 28-135 IS USM zdjęcia powalają na kolana, jest szybki, do poprawki ergonomia iso fatalnie umiejscowione, brak monochromatycznego wyświetlacza - konieczny grip i nowy obiektyw (kitowy nie rysuje tak dobrze i ma tendencje do mydlenia na skrajnej ogniskowych - ale to standart wszędzie) podgląd na zywo - nie wiem co to w tym aparacie, nie po to się kupuje lustro, no chyba że z nad głowy w tłumie na koncercie), rewelacyjne menu, dobra bateria, szumy całkiem do przyjęcia nawet przy 1600 ale trzeba zapomnieć o kręceniu tonami w photoshopie wyłazi kolorowa kasza.
ogólnie super aparacik za dobre pieniądze, wybrałbym go ponownie, nawet z tym obiektywem pod warunkiem że to obiektyw przejściowy - zapasówka na spacery.
Jakość: 3; Funkcjonalność: 5; Niezawodność: 6; Zdjęcia: 6; Koszt: 6; Średnia: 5.2 pkt
zalet ma wiele:
LCD duży, anty shake naprawde działa, 12 MPix daje możliwość zrobić odbitke A3 na ściane :) lekki, więc na wycieczke to sie liczy bardzo, bateria długo trzyma, szybki w działaniu, ogólnie wszystko ma zalete
wady ma tylko 3, może aż 3 , w przypadku gdy porównam go z moim 3 letnim 300D:
niestety w porównaniu z moim wysłużonym EOS 300D, ciut wieksze szumy, choc to fakt, i tak Canon przebija pod tym względem konkurencje, więc jak ja narzekam na szumy w 450D, to mając inne reklamowane mocno, pewnie bym klął i rzucał :] ogólnie 300D tu był lepszy druga wada - kitowy obiektyw nie trzyma żylety w ostrości na nieskończoność, w bliskich zdjęciach jest total żyleta, jak w moim 300D, ale na dalekim niestety nie zaś po założeniu innego, drogiego obiektywu żyleta totalna, czyli to czego sie oczekuje od Canonów i do czego konkurencji daleko :) ale nie z kitowym obiektywem no i teg guzik ISO umieszczony nieergonomicznie
ogólnie:
skakałbym z radośći gdyby nie wyższy niż sie spodziewałem poziom szumów i kit na panoramie kupiłem go i testuje, ale patrząc na zdjecia z ISO=400 powiem tak: w 300D nie było szumu, tu jest "niższy niż u konkurencji" po za tymi dwoma rzeczami wad nie widze, z 300D byłem zadowolony 3 lata, z tego... no widze że przy moim zboczeniu do perfekcjonizmu będę pewnie musiał kupować jak zbiorę pieniądze jakiś obiektyw na zastępstwo kitowego :( w 300D nie było takiej potrzeby :/ wiem że im większa matryca tym wieksze szumy póki co, ale... no powiem tak, widziałem co ma konkurencja, ale wolałbym skakać z radości z mojego 450D tak jak skakałem w 2005 z 300D
Jakość: 6; Funkcjonalność: 3; Zdjęcia: 4; Koszt: 4; Średnia: 4.25 pkt
Mam już ten aparat, jestem z niego bardzo zadowolony. Zdjęcia nim zrobione podobają się mnie i nie tylko. Obsługa tego aparatu jest łatwa i sprawia mi dużo przyjemności. Nawet moja siostra, która woli automatyczne ustawienia potrafi tym aparatem operować, choć jest dla niej trochę za ciężki jak sama mówi.
Cena za jaką kupiłem ten aparat wydaje się nie wygórowana.
Jednym słowem zgadzam się z moimi przedmówcami w ocenie tego aparatu.
Jakość: 6; Funkcjonalność: 6; Niezawodność: 6; Zdjęcia: 6; Koszt: 6; Średnia: 6 pkt
Użytkuję ten aparat od ok. 2 m-cy . Po kompakcie wydawało sie, że LiveView będzie bardzo pomocny, tymczasem w ogóle z niego nie korzystam. Może przyda się w jakiś ekstremalnych warunkach. Poza tym w pełni zgadzam się z wieloma testami ( ostatnio na optyczne.pl) gdzie wbrew powszechnym opiniom " fachowców" jest to bardzo udany aparacik amatorski, a taki był mi potrzebny i dokonywałem świadomego wyboru więc właściwie tylko miłe zaskoczenia. Komuś kto zaczyna przygodę z lustrzanką polecam ciepło i zdecydowanie.
Jakość: 6; Funkcjonalność: 6; Niezawodność: 6; Zdjęcia: 6; Koszt: 6; Średnia: 6 pkt