Aparaty Cyfrowe > Fujifilm FinePix S100 FS

Aparat cyfrowy Fujifilm FinePix S100 FS

Fujifilm FinePix S100 FS

  • matryca: 11.1 MP
  • zoom optyczny: 14.3x
  • monitor lcd: 2.5''
  • zapis filmów: Tak
  • karty pamięci: xD,SD/HC

Fujifilm FinePix S100 FS - Recenzje

|< < cofnij
dalej > >|
1
2008-06-26 10:27
oto pierwsze wrazenia, zacznę od wad:
Wady: jak we wszystkich hybrydach i cyfrakach, AF nie moze sie rownac z lustrami nawet tanimi (poza pentaxem k100d), owszem jest dokładny, ale wolny. Innych wad jeszcze nie stwierdziłem...
Zalety: mysle, ze mimo wielu konserwatywnych opini, ten aparat moze spokojnie konkurowac z tanimi lusterkami. Sam wrocilem do tego rozwiazania (z luster na hybryde) bo juz mnie ramie bolalo i tracilem mase ujec przez zmiane szkiel. Ponad to, ładowanie pieniędzy w coraz to lepsze i droższe szkiełka, przekroczyło moje możliwości finansowe. Zatem All in one!!!
1. obiektyw - pomimo zniekształceń jest bardzo ostry, na prawde trzeba by wydać pare kawałków na takie szkło do lustra. Bardzo ladne odwzorowanie szczegolow, na prawde jestem zaskoczony.
2. szumy - KRIS nie masz racji - w RAW'ach są zaskakująco niskie, niższe niż w sony a100, nikonie d50 i pewnie paru innych. Moze fuji przeskoczylo bariere wielkosci?!
2. RAW'y - balem sie, ze aparat bedzie je zapisywal zbyt dlugo (fz30-fz50-pentax k100d), b.mile zaskoczenie - zapisuja sie blyskawicznie ;-)
3. swietny tryb video (dziala zoom mimo, ze w opisach mozna wyczytac, ze tak nie jest)
4. Swietnie lezy w rece, wszystkie przyciski pod reka, b. szybka intuicyjna obslug, dobre materialy, odpowiednia waga.
5. Doskonala stabilizacja, cos czego fuji sie tak obawialo wprowadzic...

Na calosciowa ocene jeszcze za wczesnie, jednak mimo wad o ktorych pisze sie tu i tam (nie ma nic idealnego-nie za taka cene), to na prade ciekawa konstrukcja. Zalety maizdza wady ;-)
Jak Lumixy, gdyby nie szumy bylyby idealne (fz30-fz50), tak s100fs wypełnia ta luke. Gdyby jeszcze popracowali nad AF, bylby to ideal.

Na koniec do wszystkich sceptykow takich rozwiazan:
najlepsze jest lustro analogowe i temu nic nie dorowna (na razie), reszta to wyscig techiczny. Ja wole hybryde, mimo ze wolniejsza - nawet chcac zrobic zdjecie w ruchu, trace ulamek sekundy na AF, a nie obiekt z kadru podczas wymiany szkła. Nie mysle jakiego szkla uzyc, po prostu uzywam. Smiesza mnie wypowiedzi wszystkich amatorow-milosnikow luster, ktorzy robia fotki ptaszkom i cioci na imieninach, a i tak tego nie wywoluja...
s100fs to idealne rozwiazanie dla amatorow ceniacych sobie wolnosc i swobode, nie lubiacych tracic niczego co szybko przemija, tych ktorzy zauwazaja ciekawe kadry w trawie, na balkonie sasiada, murze kamienicy i gdzies w oddali.
Jakość: 6; Funkcjonalność: 6; Zdjęcia: 6; Koszt: 5; Średnia: 5.75 pkt
Jan S
2008-06-13 11:42
Aparat mam od kilku dni . Wcześniej używałem Fuji 6500.. Pierwsze wrażenia z uzytkowania Fuji 100FS sa bardzo dobre .. Denerwuje mnie tylko akumulator bo na razie nie mam zapasowego ..Będę mógł porównać ten aparat z 6500 i coś więcej napiszę . Za akumulator na razie minus .. oraz za cenę ..trudno go kupić ... mój koszt 2000zł
Jakość: 6; Funkcjonalność: 5; Niezawodność: 6; Zdjęcia: 6; Koszt: 5; Średnia: 5.6 pkt
Kris
2008-05-28 23:35
Ciekawe jest to stwierdzenie, że Fuji S100FS pod względem szumów jest lepszy od Sony R1 i jednocześnie ustępuje nadal lustrzankom. Tylko że jeśli chodzi o szumy Sony R1 jest lepszy od niektórych lustrzanek, np. od Sony DSLR A100. Ma zresztą matrycę o wielkości fizycznej takiej jak w lustrzankach APSC (21,5 x 14,4 mm). Proszę nie wmawiać, że matryca 2/3' o wielkości dziecinnego paznokietka (8,8 x 6,6 mm) jaka jest w Fuji S100FS może mieć mniejsze szumy. Wprawdzie stosowane obecnie agresywne systemy odszumiania powodują zmniejszenie szumów, ale nigdy tak mała matryca nie dorówna kilkakrotnie większej. Ponadto powodują one utratę szczegółów, a niekiedy rozmydlenie zdjęć i dziwne cętki (np. tak jest w Fuji S9500 i niekiedy w Panasoniku F-50). Fuji S100FS pod względem szumów na pewno nie może się równać z aparatami posiadającymi matryce o wymiarach APSC, ale ma za to inne zalety. Mógłby być tylko nieco tańszy.
Koszt: 3; Średnia: 3 pkt
2008-04-14 1:23
Fachowa recenzja. Nic dodać nic ująć!
Wszystko, co chciałem powiedzieć zostało juz powiedziane w poprzedniej recenzji.
Mam ten aparacik od dwóch tygodni i wciąż jestem pod wrażeniem tego, co on potrafi.
Wcześniej miałem S5500, zrobiłem nim 15tys zdjęć, potem S9600 przez krotki moment, ale jak tylko dowiedziałem się o S100FS od razu postanowiłem sprzedać ten poprzedni i kupić nowszy model. S100FS jest na prawdę wart swojej ceny. Zdjęcia wychodzą rewelacyjne. Fuji na prawdę zrobiło olbrzymi postęp. Ja fotografuję tylko w trybie 11Fine, gdyż jest dostrzegalna różnica miedzy 11Normal. Aberracja (robiłem testy wg pewnego znanego serwisu www) i jest tak jak wspomniano poprzednio, tylko przy 28mm, od 35mm w gore jest idealnie.
Menu jest bardzo dobrze przemyślane, czytelne. Przyciski intuicyjnie rozmieszczone, juz po 1 dniu zabawy z aparatem z zamkniętymi oczami mogłem zmieniać ustawienia. Tryby tematyczne, (mimo ze rzadziej ich używam gdyż wole tryby P/A/S/M), tutaj mile zaskoczenie, jest ich bardzo dużo i sprawdzają sie znakomicie. Bardzo podobają się mi te do robienia portretów, praktycznie można zrobić zdjęcie twarzy na kilka rożnych sposobów bez konieczności obrabiania ich później na komputerze. Full-manual, nic dodać nic ująć. Autofocus tez radzi sobie bardzo dobrze. Makro od 1cm tez bez zastrzeżeń. Bardzo podoba się mi rozwiązanie osłony przeciwsłonecznej (tzw. tulipana), można wysunąć od dołu klapkę i przez otwór regulować ustawienia filtra polaryzacyjnego bez konieczności zasłaniania obiektywu. Bardzo praktyczne! Flash działa bez zarzutów.
Jednak największym plusem jest dla mnie obiektyw 28mm-400mm!! Nie wyobrażam sobie zmieniania obiektywu co 10 sekund chcąc zrobić zdjęcie np. jakiegoś okrętu na morzu, a potem jakiejś kobiety na płazy, bądź makro figurki na straganie. A do tego stabilizacja!!!! Zrobiłem sporo testów przy 400mm, nawet z 2x zoomem cyfrowym i zdjęcia z reki do 1/8s wychodzą bardzo wyraźnie, przy 1/4 i 1/2.5 trzeba juz sie pomęczyć trochę, ale wystarczy zwiększyć ISO, które do 800 jest bez zarzutów, i zdjęcie wyjdzie tak jak sobie tego życzymy. Jak jestem juz przy ISO to tak jak poprzednio, do 800 jest bardzo dobrze, 1600 jest znośne, 3200 od biedy tez może być, powyżej natomiast to juz ekstremalnie.
Bateria wystarcza mi na około 220-230 zdjęć. Zakupiłem juz zapasowa całkiem niedrogo wiec nie mam się czym martwic. Aaa, i jeszcze duzy plus dla Multi-bracketingu i Film Symulation. Świetna sprawa, można otrzymać to, co sie chce, bez konieczności dalszej obróbki na komputerze.
Odchylany ekran świetnie sie spisuje. 2.5cala robi kolosalna różnice w porównaniu do s9600. Kolory bardzo wyraźne. Wizjer, rzadziej używam, a tutaj nie jest zbyt komfortowy.
Bardzo brakuje mi tutaj funkcji zdalnego robienia zdjęć, na pilota. Za taka funkcje byłbym w stanie sporo dopłacić gdyby tylko była taka możliwość.
Niestety, jest tylko RR-80 z krótkim kabelkiem i tylko w opcji.
Podsumowując, S100FS jest to najlepsza obecnie na rynku alternatywa dla D-SLR.
Szczerze polecam!
Jakość: 6; Funkcjonalność: 6; Niezawodność: 6; Zdjęcia: 6; Koszt: 6; Średnia: 6 pkt
Robert
2008-04-08 0:57
Wady - niestety, prawa fizyki - przy najkrótszej ogniskowej (28 mm) można natknąć się na aberrację chromatyczną w rogach i zniekształcenia geometrii, jednak oba te zjawiska jak dla mnie nie mają znaczenia w momencie wykonywania odbitek nawet do A4 włącznie, gdyż są one widoczne w photoshopie jak JPG 11MP wyświetlamy sobie w skali 1:1, a same problemy znikają już w momencie ogniskowej 35 mm i do samego końca (400 mm) jest spokój - niezbyt przemyślany wizjer, który nie jest wysunięty przed linię tylniej ściany aparatu, a powoduje to m.in. odbijanie nosa na LCD (a wcale nie mam dużego nosa!) - akumulator mógłby być chociaż trochę mocniejszy ... wg standardu CIPA można nim wykonać ok. 240-250 zdjęć, ale sporo bawiąc się w menu (przełączałem ustawienia do różnych warunków itp., dużo błysków lampy, przy niektórych zdjęciach ciągła praca autofokusa) mi wyszło niewiele ponad 180, a na kartę SD 2GB wchodzi 360 JPG 11MPix, więc 1 karta to dla mnie 2 aku :( - czas ładowania akumulatora w stosunku do jego wydajności: 110-130 min. - ISO 6400 i ISO 10000 w tym aparacie to jakiś żart i "chwyt marketingowy", lepiej zaprzestaliby na ISO 3200, wtedy możnaby było powiedzieć, że cały zakres jest użyteczny - cena co prawda adekwatna do jakości sprzętu, ale przy tej cenie mogłoby być więcej w wyposażeniu (np. pilot, kabelek wyzwalacza czy zasilacz umożliwiający pracę aparatu na statywie w pomieszczeniu przy zasilaniu prądem z gniazdka - to wszystko trzeba sobie dokupić osobno)
Zalety + naprawdę solidnie wykonany cały korpus sprawia wrażenie, że nie jest to byle-zabawka + bardzo ładny design, aparat mimo sporych rozmiarów prezentuje się niebywale zgrabnie + dobrze przemyślana osłona obiektywu - nie przysłania kadru w najkrótszych ogniskowych, co ma mniejsce w niektórych modelach konkurencji + waga całości (980g z kartą i akumulatorem) - dla innych może to być spora wada, ale ja lubię gdy sprzęt, którym fotografuję jest solidny i ciężki, w moich rękach jest wtedy stabilniejszy + imponująca ilość przycisków, które są rozmieszczone bardzo intuicyjnie, dostęp do nich jest łatwy i szybki, a ich moment "kliku" jest tak wyważony, że praktycznie eliminuje to jakąkolwiek możliwość naciśnięcia czegoś przez przypadek + duża fizycznie wielkość matrycy (2/3 cala, czyli - dla lepszego zestawienia z innymi hybrydami - 1/1,5") sprawia, że zdjęcia wykonane do ISO400 są praktycznie pozbawione szumów, w ISO800 szum jest na tyle akceptowalny, że z powodzeniem można takie zdjęcie wywołać na papierze 20×30 cm i będzie nadal miało jakość dobrze oszlifowanego diamentu, w ISO1600 szum nie jest jeszcze przerażący, a w ISO 3200 chociaż najciekawiej nie jest, to i tak miażdzy konkurencję z segmentu hybryd obecnych na rynku + świetnie radzący sobie tryb automatyczny dla "leniwych", a także tryb półautomatyczny (P), preseleksja czasu/przesłony, full-manual, a także 14 programów tematycznych oraz dwie pozycje na kółku trybów (C1/C2) umożliwiające zaprogramowanie (i zapamiętanie!) dwóch ulubionych zestawień opcji przygotowanych wcześniej np. w trybie full-manual - to wszystko razem powoduje, że w każdej sytuacji znajdziemy odpowiedni tryb do wykonania szybkiego i dobrego zdjęcia + doskonale i czytelnie zorganizowane menu (w prawie 20 językach, co najważniejsze - w tym w polskim), a do niemal każdej jego pozycji może się wyświetlać automatyczny mini-help (co niemalże eliminuje konieczność zaglądania do instrukcji) + przytłaczająca momentami mnogość dodatkowych opcji w menu, jednak tak ułożonych, że szybko idzie się tego "nauczyć" (nie spotkałem się nigdy z tak rozbudowanymi opcjami co to ustawień głębi ostrości, kolorów, kontrastu, tonów, cieni itp.) + przesuwanie kółka trybów obrazowane jest animacją przy prawym boku ekranu LCD, przez co nie musimy patrzeć na górę aparatu co ustawiliśmy + ekran LCD ma ciekawie rozwiązane uchylanie, oglądając to wcześniej ze zdjęć nie byłem przekonany, ale to naprawdę jest praktyczne! + lampę aktywujemy ręcznie jednym z przycisków, co dla mnie jest akurat sporą zaletą, gdyż nie musi ona automatycznie wyskakiwać za każdym razem, gdy tylko aparat "poczuje" za mało światła + STABILIZACJA OBRAZU! brak słów, szczęka mi opadła jak zobaczyłem niektóre zdjęcia zrobione w pomieszczeniu bez lampy z ISO 100 i 1/6 s. migawki, stabilizacji należą się szczególne brawa, a działa ona w dwóch trybach (ciągłym i po dociśnięciu spustu do połowy) + zoom "ręczny", dzięki któremu oszczędzamy moc bardzo przeciętnego akumulatora (patrz: wady) + doskonały zoom optyczny, świetne zdjęcia nawet na najbardziej ekstremalnym tele = 400 mm + dużo trybów pracy autofocus, co prawda można się w tym pogubić i chwilami "przedobrzyć", ale poświęcając trochę czasu możemy osiągnąć naprawdę niezłe rezultaty + nieźle radzący sobie zoom cyfrowy (2x) sprawia, że jak sobie zagrymasimy, to możemy mieć zoom x28 i bardzo ostre zdjęcie po zmiejszeniu z 11MP np. do 6MP :) + świetnie działający tryb makro i super-makro (dla ogniskowej 28 mm mamy F2.8 i ostrość od 1 cm z piękną głębią) + dobrze radzący sobie tryb zdjęć seryjnych (do 7 w JPG 11MP, do 3 w RAW, do 50 w JPG 3MP) + brak winetowania w całym zakresie ogniskowych + obsługa 2 typów kart SD (SDHC nawet do 32GB) i XD (chociaż te drugie to dla mnie porażka jakaś) + porażająca prędkość pracy dobrej karty SD (założyłem zwykłą SD 2GB PQI x150) + zaleta największa: bardzo dobre zdjęcia z modelu cechującego się naprawdę niesamowitą uniwersalnością (nie muszę się martwić tym, że chcąc np. zrobić zoom boćka stojącego dalego w polu, odleci mi on zanim zdążę przełożyć obiektyw na lustrzance z 17-55 mm na 100-300 mm)
Podsumowanie Do kupna nowego aparatu szczególnie intensywnie przygotowywałem się przez ostatnie 2 tygodnie. Zastanawiałem się nad tanią lustrzanką z przyzwoitymi co najmniej dwoma szkłami a bardzo rozbudowaną hybrydą. Wtedy jeszcze nie znałem ile będzie mnie kosztował tak naprawdę pierwszy zestaw. Tak więc po przeanalizowaniu zasobów finansowych wybór padł na opcję drugą. Miałem kupić Panasonica FZ50, ale stwierdziłem, że poczekam na Fujifilm S100fs. I co? Ogółem naprawdę było warto! Postaram się nie rozpisywać zbytnio i napiszę wszystko możliwie jak najzwięźlej. Od razu zaznaczam, że niektóre moje opinie mogą być nieco subiektywne (bo zależy kto co lubi). Zanim jednak przejdę do szczegółów, krótko zreasumuję: * nie żałuję wydanych 2K PLN, bo było warto * nie żałuję, że nie kupiłem taniej lustrzanki za 1.5K PLN i nie dałem następnych 2.5K PLN za 2 warte uwagi szkła * nie żałuję, że nie wybrałem tańszego o 500 zł Panasonica FZ50 * najlepszy obecnie (i być może jedyny godny) konkurent dla tanich lustrzanek na rynku (szum co prawda nadal większy niż u "luster", ale jak dotąd nie spotkałem hybrydy o tak niskim poziomie szumów - przebija nawet osławionego Sony R1)
Jakość: 6; Funkcjonalność: 6; Niezawodność: 6; Zdjęcia: 6; Koszt: 5; Średnia: 5.8 pkt
|< < cofnij
dalej > >|
1

Aparaty Cyfrowe Fujifilm - Recenzje

 
www.recenzje.net.pl
 
Who's Populating The Web?statystyki www stat.pl
WWW.RECENZJE.NET.PL
2002 - 2008
Aparaty Cyfrowe - Recenzje