Aparaty Cyfrowe > Fujifilm FinePix S100 FS

Fujifilm FinePix S100 FS
- matryca: 11.1 MP
- zoom optyczny: 14.3x
- wyświetlacz: 2.5''
- rejestracja filmów: Tak
- karty pamięci: xD,SD/HC
Fujifilm FinePix S100 FS - Recenzje
krzyskra0
2010-04-26 15:51
dzięki uprzejmości (a własciwie możliwosci zwrócenia do sklepu :-))) potestowałem go przez całe 2dni (weekend). Nadmienię tylko, że do tej pory uzywałem Kodaka C330, Fuji S6500, Nikon D80 a obecnie Fuji S5pro i Nikona D300s. Szukam teraz aparatu dla mojej bratanicy i moje zainteresowania (z racji sympatii do marki) koncentrują się wokół nowego HS10, S200EXR i właśnie tego, którego jeszcze mozna tu i ówdzie znaleźć, a dzięki uprzejmym sprzedawcom również przetestować :-)))
Moje spostrzeżenia:
- szum, nie da się ukryć, że jest już delikatny nawet na ISO 100, przeszkadzać zaczyna od ISO 400, głównie przez to, ze odszumianie usuwa nam drobne detale, ISO 800 jeszcze całkiem użyteczne, potem już raczej akwarela, miękko, bez szczegółów
- obiektyw- w centrum kadru przy niskim ISO ostry jak brzytwa, im wyższe ISO, tym bardziej mamy miękki obraz, wskutek dużej redukcji szumów; abberacje jakie są, kazdy wie- brzeg kadru rozmazany
- dynamika- przy ISO 100 nie wyróżnia się specjalnie niczym wielkim, przy 400% mamy ISO 400 więc też chyba żadna sztuka, przy ISO 1600 słabo
- kolory wyprane- jak ktoś nie lubi VELVII to przy standardowych ustawieniach nie będzie za szczęśliwy, im wyższe ISO, tym bardziej płowieją kolory :-(
- obsługa/budowa- świetny poza dwoma ALE- to ogromniaste koło zmiany trybów pracy i kółko do zmiany sposobu pomiaru światła - maleńkie, niewygodne, nie chce się przestawiać
- ekran taki sobie, dziś juz nic nadzwyczajnego
- wizjer elektroniczny ok
- manualny zoom jak najbardziej na plus
-ergonomia świetna
Szkoda, że aparat nie jest kompatybilny z systemem CLS Nikona :-(
Ogolna konkluzja:
Na poczatek bdb, ale dla kogoś, kto juz sie zetknał z innym sprzętem (lustro) jakość zdjęć niezadawalająca. W każdym razie z trójki ostatnich produkcji Fuji (HS10, S200EXR) chyba najlepszy wybór. Po dwóch dniach żal mi go było oddawać :-)))
Jakość: 6; Funkcjonalność: 5; Niezawodność: 5; Zdjęcia: 4; Koszt: 5; Średnia: 5 pkt
Panowie sprzętowcy. Jak się będzie porównywać np. Fiata Punto do Mercedesa S klasse to wyjdzie to samo co wasze porównanie Aparatu Fuji s100fs do Markowej lustrzanki APS-C lub nie daj boże do pełnoklatkowej z obiektywem typu L.
Są przestrzenie fotografii dla amatorów i zawodowców, dla pasjonatów i pstrykaczy, dla sprzętowców-hobbystów i dla ludzi którzy chcą sobie zrobić normalne zdjęcie rodzinne. W związku z powyższym jeśli chcemy porównywać aparaty to w danej klasie. Każdy wie, że lustrzanka jest lepsza od kompaktów ale są też względy inne dla których ktoś kupuje kompakt. Chciałbym przeczytać opinię na temat tego czy innego aparatu ale w swojej klasie, czy on jest lepszy czy gorszy od innego kompaktu, np. w porównaniu z canon G11. Moim zdaniem jest to jeden z najlepszych (mimo swoich wad wynikających z wielkości matrycy) kompaktów jaki jest na rynku. Nowsze modele nie zawsze są lepsze - patrz Fuji s200exr. Mam też lustrzankę Canona z bardzo dobrymi obiektywami i jakoś nigdy mi nie przyszło do głowy porównywać te aparaty, ale są sytuacje gdzie potrzebny jest mi kompakt, a nie kilogramy sprzętu.
Pozdrowienia Burykot.
Jakość: 5; Funkcjonalność: 5; Niezawodność: 5; Zdjęcia: 5; Koszt: 4; Średnia: 4.8 pkt
Szanujące się marki, bo z takimi miał konkurować nasz Fuji, niestety wyprzedzają go o krok. Moim zdaniem ten aparat nie jest konkurentem dla tanich lustrzanek. Sporo mu brakuje do konkurencji. Główna jego wada to matryca. Fuji tym razem nie popisał się i patrząc na inne modele tej marki z przykrością trzeba stwierdzić że Legendarne matryce FUJI zchodzą na psy. Wielka szkoda bo, biorąc pod uwagę inne mankamenty tego modelu, można byłoby przymknąć na nie oko, gdyby nie ta szumiąca matryca, tragiczna bateria, spore aberacje oraz wbudowana do dupy lampa błyskowa. ISO do 200 jest na dobrym poziomie. 400 jest do zaakceptowania w sprzyjających ku temu warunkach lub z dodatkową zew. lampą błyskową (której zakup na prawdę polecam bo różnica jest KOLOSALNA). Iso po wyżej 400 nie nadaje się do wykorzystania bez obróbki w photoshopie. Mimo iż aparat ma sporo wad to można zrobić nim ładne zdjęcie. Jest to bardzo dobry klocek do zabawy i nauki. Wymaga od właściciela dużo i dzięku temu można przy nim na prawdę sporo się nauczyć. Podsumowując..... Jeśli chcemy robić dobre zdjęcia tym aparatem potrzebujemy sporo wew. siły i uporu w dążeniu do opanowania tej trudnej sztuki oraz dokupić kilka zew. gadżetów. W moim doświadczeniu jest to bezwarunkowo dobra zew. lampa, dodatkowa bateria, szybka karta pamięci oraz ramka dobrych fajek dla odprężenia. Pozdrawiam, A.
Jakość: 3; Funkcjonalność: 3; Niezawodność: 6; Zdjęcia: 3; Koszt: 3; Średnia: 3.6 pkt
Witam.
Mam S100fs od maja 2008 r. zrobiłem nim około 16 tys. zdjęć. Zaczynałem od jpg, a teraz tylko robię zdjęcia w raw. Zdjęcia wykonywane tym aparatem na początku mi się podowały i dopiero od kilku miesięcy zaczynają mnie irytować. Poziom szumów wręcz przytłaczający i zdjęcia robione w ISO 100 i 200 są na dobrym poziomie, pozostałe katastrofa. Przy kiepskich warunkach oświetleniowych lepiej dać sobie spokój z robieniem zdjęć jak nie mamy statywu. Funkcji aparat ma sporo wręcz mnogość ich przyprawiał mnie na początku o zawrót głowy. Aparat kupowałem z myślą o zabieraniu na wycieczki plenerowe, ale za te pieniądze to proponuję kupić aparat z ultrazoomem nie ręcznym a mechanicznym albo jakąkolwiek lustrzankę na początek z kitem a potem zawsze można coś dokupić lepszego gdy się podszkolimy. Zoom aparatu dobry do 200 powyżej kaszanka. Zoom cyfrowy powinien być zablokowany, bo tylko zdjęcie można...
Pokrętło rzeczywiście skrzypi i chrobocze, a co gorsza po roku użytkowania zaczęła mi się odklejać gumowa osłona gripa.
Ja osobiście przesiadam się na Canona EOS 50D + obiektyw bez wielkich zoomów.
Jakość: 2; Funkcjonalność: 4; Niezawodność: 3; Zdjęcia: 3; Koszt: 2; Średnia: 2.8 pkt
supertramp
2009-12-21 11:01
Witam.
Kupiełm ten aparat w sklepie internetowym, dzięki czemu na szczęście mogłem go w ciągu 10 dni zwrócić i odzyskać pieniądze. A oto dlaczego:
Pierwsze wrażenie po wyjęciu sprzętu z pudełka jest naprawdę pozytywne - duży, jak na kompakt wręcz ogromny, solidnie zbudowany korpus. Wszystkie pokrętła i przyciski także wyglądają na trwałe - wszystkie poza głównym pokrętłem wyboru trybów fotografowania. Jest duże i metalowe (według mnie za duże), ale niepokojąco chwieje się. Poza tym w jedną stronę obraca się płynnie (w prawo), w drugą chaczy, jakby coś się w środku "ukręcało" i powstaje wrażenie że zaraz odpadnie. W efekcie w obawie przed awarią zawsze obracałem pokrętło w prawo, nawet gdy wystarczyło je obrócić w lewo o jedną pozycję. Denerwuje to tym bardziej że reszta obudowy jest naprawdę udana (to jakby jeżdżąc nowym, drogim i solidnym audi wybierać trasę tylko z prawymi zakrętami, bo kierownica obrócona w lewo może zostać w rękach). Bez sensu.
Jeżeli chodzi o menu - logiczne i proste w obsłudze (bardzo podobne do dobrze mi kiedyś znanego menu z Fuji S6500fd), a przy tym naprawdę bogate - mnogość funkcji, impnujące parametry - bardzo obiecująco to wygląda. Duża łatwość robienia zdjęć, stosunkowo szybki i celny autofokus, jak na kompakt super-szybkie zdjęcia seryjne, dość mocna wbudowana lampa (otwierana mechanicznie co mi odpowiada, więc nigdy nie wyskoczy niespodziewanie jak diabeł z pudełka :). Ogólnie aparat zarówno w trybie robienia jak i przeglądania zdjęć jest wartki, pracuje płynnie i nie dostaje zadyszki. Na dobrym jakościowo i ruchomym (kolejny plus) ekranie lcd zdjęcia wyglądają naprawdę dobrze, jak na kompakt rewelacyjnie, całkiem sensowna głębia ostrości możliwa do uzyskania, legendarne wręcz (naturlane) kolory Fuji też bardzo przyjemne. Jest super (jak w piosence T.Love :) do momentu zgrania zdjęc na komputer, kiedy to przestaje być już tak różowo. Rozczarowują dwie rzeczy: szumy i potworna aberracja!!! O ile szumy jeszcze są do przełknięcia (w końcu to kompakt i nie można się spodziewać cudów), to aberracje widać niemal zawsze i wszędzie - fiolet, fiolet, fiolet - na zewnątrz: krawędzie budynków, drzewa, we wnętrzach: wszelkie przedmioty błyszczące - biżuteria, metalowe okucia mebli, źródła światła. Byłem w szoku. Czytałem wiele na ten, ale nie sądziełm że ten problem jest tak uciążliwy.
Kiedy jeszcze wieczorem okazało się, że ekran lcd ma wypalony piksel, a na matrycy też świecą co najmniej dwa pixele widoczne na zdjęciach (nie miałem już ani chęci, ani cierpliwości sprawdzać czy było ich więcej) podjąłem decyzję - nie chcę tego aparatu - odsyłam go!!!
Podsumowując - nie twierdzę że nie można być zadowolonym z tego sprzetu. Jak widać po opiniach innych użytkowników - można być nim nawet zachwyconym:) Jednak według mnie wydawanie blisko 2tys.zł za aparat który oferuje to co oferuje, to lekka przesada, choć wieszając go na szyi można poczuć się jak fotograf, a to jest bezcenne ;) Jeśłi na dodatek jakość zdjęć ma dla kogoś drugorzędne znaczenie - s100fs to naprawdę dobry wybór :)
Jakość: 4; Funkcjonalność: 6; Zdjęcia: 3; Koszt: 2; Średnia: 3.75 pkt
Nie kupię nigdy więcej żadnego compactu choćby ceny obniżyli o 100%. Owszem S100fs jest perfekcyjnie wykonany, ale zdjęcia są na poziomie kieszonkowych kompaktów dla dzieci. Nie wierzcie w zapewnienia pseudofotografików chwalących ten szajs za dwa kawałki.
Jakość: 3; Funkcjonalność: 5; Niezawodność: 5; Zdjęcia: 1; Koszt: 3; Średnia: 3.4 pkt
Brak w menu aktualnego stanu baterii i to jest bardzo denerwujące przy video,stan baterii pojawia się automatycznie przy foto"na wyczerpaniu".
Dlaczego brak takiej opcji w menu,dlatego przy niezawodności dałem 2 pkt.
Jest to mój drugi aparat od 26.10.2009 roku,cena zakupu 729 zł ,użytkuję codziennie/prowadzę kronikę pogody-niekomercyjnie/,amatorsko w domu i poza domem.
W porównaniu z Canonem ma więcej opcji przydatnych i czytelnych,np.Canon nie miał daty przy video,nie miał opcji"Panorama",gdyby nie ten szkopuł z aktualnym stanem baterii,to za okres miesięczny użytkowania ogólnie dałbym po 5 pkt
Jakość: 4; Funkcjonalność: 4; Niezawodność: 2; Zdjęcia: 6; Koszt: 6; Średnia: 4.4 pkt
No jak czytam takie recenzje jakie pisze Jan S to nasuwa mi sie jedno pytanie:w jakim celu ktoś wypisuje takie bzdury? Czyżby ktoś mu za to płacił? Może firma F? Bez komentarza to zostawie. Jeśli ktoś wam wciska że ten aparat nie ma okropnych aberracji,jeśli twierdzi że szum jest ok szczególnie przy dłuższych czasach naświetlania,jeśli twierdzi że jakość zdjęć jest super mimo zastosowania obiektywu z 14 krotnym zoomem,jeśli twierdzi że aparat nieźle ostrzy na skraju obiektywu i jeśli jeszcze do tego twierdzi że wychodzą mu lepsze zdjecia niż z canona 450 d to ja mam do powiedzenia jedno:nie daj Bóg żeby ktoś taki obsługiwał fotograficznie moja impreze! Czyja to wina że kolega chciał oszczędzić na obiektywie i zamiast kupić coś porządnego pobiegł i kupił chłam a teraz robi słabe zdjęcia? Chyba jego a nie aparatu,chytry dwa razy traci jak mówi stare przysłowie.Wypisuje tu człowiek jakieś kosmiczne rzeczy że śmiech ogarnia......może jeszcze jeszcze fajny bokeh Ci wychodzi przy kadrowaniu całej sylwetki co? Żeby jakikolwiek bokeh tu zrobić trzeba niemiłosiernie zoomować a co za tym idzie pogarsza sie jakość zdjęcia.O bokehu przy kadrowaniu całych postaci w ogóle trzeba zapomnieć.No chyba że Jan S osiąga fuji takie efekty jak stałką ze światłem 1,4:P Pusty śmiech.
Powiem tak:nikt nie musi słuchać ani mnie ani Jana S ani nikogo innego tylko na Boga ludzie poszukajcie chociażby w necie NIEZALEŻNYCH testów tego aparatu A NIE TESTÓW SPONSOROWANYCH.Sami się przekonacie który z nas pisze prawde a który plecie bzdury.
Podsumowując aparat dobry do codziennego pstrykania z ciut wyższymi aspiracjami ale to wszystko.Obsługa imprez plenerowych czymś takim to jakieś nieporozumienie no chyba że kogoś zadowalają pstryki.Chylę czoła przed takimi talenciorami fotograficznymi:)
Czytajcie czytajcie i jeszcze raz czytajcie NIEZALEŻNE TESTY.
Jakość: 5; Funkcjonalność: 5; Niezawodność: 5; Zdjęcia: 4; Koszt: 3; Średnia: 4.4 pkt
Przesiadłem się na niego z Olympusa E300- nie stac mnie było na kupowanie obiektywów, a lustro z kitem niestety nie zadowalało mnie- mały zakres zooma=małe możliwości. O Fujiku wiele dobrego słyszałem, "macałem" go też wiele razy w sklepie, zanim do mnie trafił. Ciężki, solidny sprzęt. Szum trochę większy niż w E300 ale do ISO1600 da się go znieść. Bardzo dobre są tryby symulacji filmów- velvia do krajobrazu jest rewelacyjna, zdjęcia wyglądają pieknie, zwłaszcza polska złota jesień. Trochę zastrzeżeń mam do abberacji- czytałem o tej wadzie obiektywu sporo ale nie myślałem, że rzeczywiście jest tak duża- powiem tak- daje się we znaki i to boli, cóż trzeba się przyzwyczaić. na odbitkach do 13x18 jak nie fotografijemy zbyt kontrastowych sytuacji (np. krawędz budynku, dachu na tle nieba) tego tak nie widać, ale... możecie polecić jakiś dobry program, który usuwa abberacje? Inne funkcje aparatu zasługują tylko na pochwałę. Wg mnie jego nnajlepsze cechy to: bardzo ostro rysujący obiektyw (chyba nawet lepszy niż mój dawny zuiko digital), świetne tryby symulacji filmów, niskie szumy, RAW, bdb wizjer, bdb ekran lcd, korpus i manualny zoom, jak w lustrze. Aha- wszytkich, którzy narzekają, że takim kompaktem nie da się zrobić zdjęć z ładną głębią ostrości przekonuję- da się, wystarczy tylko chcieć i wiedzieć jak ustawić modela (odległość od tła). Makro i supermakro świetne. Nie żałuję przesiadki, zwłaszcza, że E300 to już leciwy staruszek.
Jakość: 6; Funkcjonalność: 6; Niezawodność: 6; Zdjęcia: 6; Koszt: 6; Średnia: 6 pkt
Piszę na temat tego aparatu kolejny raz a mam go już 15 miesięcy . Aparat jest bardzo dobry - oczywiście nie jest ideałem ale kto i co nim jest ?Leżą przy nim wszystkie pstrykadełaka i również tanie lustrzanki z obiektywami po parę złotych ..Wiem co piszę , bo z kolegą robimy równolegle obsługę imprez plenerowych - on ma Canona 450 a ja póki co Fuji s100 .. no i jego kilka tanich obiektywów nie pomaga w niczym , zdjęcia są gorsze niż z mojego Fuji .. do momentu kiedy robi się bardzo ciemno .. on ma lampę Speedlite a ja jakiegoś Metza . Gdy zależy na szybkości - to on zdecydowanie wygrywa ze swoim fleszem .. Sanki do zewnętrznej lampy błyskowej pracującej w trybie półautomatycznym - a nie TTL to najwieksza "kiszka " mojego aparatu . Oczywiście jest to OK - gdy na zrobienie zdjęcia jest bardzo dużo czasu . Do mojego przedmówcy mam prośbę aby nie pisał bzdur .. ja epokę torby pełnej obiektywów ma już za sobą ... każdy ją musi przeżyć , zmęczyć się nią . A pózniej przychodzi czas na coś takiego jak Fuji s100 - gdyby tylko poprawiono współpracę z zdewnętrzną lampą błyskową ...
Jakość: 6; Funkcjonalność: 5; Niezawodność: 6; Zdjęcia: 6; Koszt: 5; Średnia: 5.6 pkt