Aparaty Cyfrowe > Nikon D60

Nikon D60
- matryca: 10.75 MP
- wyświetlacz: 2.5''
- rejestracja filmów: Nie
- karty pamięci: SD/HC
Nikon D60 - Recenzje
Krzysztof
2010-07-07 18:44
Fotografią zajmuję się ok. 45 lat. Postanowiłem napisać recenzję, bo moim zdaniem ten aparat na pewno nie zasługuje na ocenę jaka teraz przy nim widnieje. Używam go już trzeci rok i nigdy mnie nie zawiódł. Przciwnie, zawsze "odpłaca" mi się wspaniałą jakością zdjęć. Kupowałem świadomie ten model, wiedzac w jakie funkcje jest wyposażony. Mając do wyboru uznany D80 i D60, wybrałem ten drugi, mimo że różnica w cenie była wówczas niewielka. Po prostu chciałem aparat, robiący dobre zdjęcia, równocześnie nie za duży, ale dający też możliwość pewnej kreatywności. To wszystko mam właśnie w D60. Nie ukrywam, że nowości typu czyszczenie matrycy oraz nowy, szybki procesor (expeed) zastosowany wówczas w tym aparacie miały również pewien wpływ na wybór. Zdjęcia robię wyłącznie w RAW-ach (NEF). Jak już pisałem aparat, kupiłem znając jego funkcje, więc nie są dla mnie wadą: trzy punktowy autofocus (działa znakomicie), brak bracketingu, czy małe gabaryty (dla mnie to zaleta). Jeżeli chodzi o brak "śrubokręta", to są bardzo dobre obiektywy wyposażone w silnik i jesli ktoś nie potrzebuje "całej szklarni" jest on zbędny. Podsumowując: ten aparat jest, a raczej był, przeznaczony do określonej grupy osób, którzy wiedzą czego chcą i niekonieczne są im potrzebne wszystkie tzw. "szmery i bajery"
Jakość: 6; Funkcjonalność: 6; Niezawodność: 6; Zdjęcia: 6; Koszt: 6; Średnia: 6 pkt
Jarek z Kłobucka
2009-10-31 1:59
Dobry niedrogi aparat.Ma sporo ustawień manualnych i robi niezłe zdjęcia.Warto dawać przysłonę powyżej 5.6 a najlepiej 16 i więcej przysłonecznej pogodzie i f8 przy pochmurnej i wieczorem.Do ISO800 bardzo ładne zdjęcia.
Jakość: 6; Funkcjonalność: 6; Niezawodność: 6; Zdjęcia: 5; Koszt: 5; Średnia: 5.6 pkt
Przy okazji oględania opinii o D60 zobaczyłem dość dziwną i krzywdzącą oceną tego aparatu na 2,4pkt! Nie zgadzam się absolutnie. Może właściciel ma uszkodzony aparat - nie wiem. Ja powtarzam swoją opinię a dla zainteresowanych zakupem D60 lub jego następcy z możliwością kręcenia filmów D5000 proponuję zobaczyć profesjonalną recenzję na linku: http://www.dpreview.com/reviews/nikond60/
aparat za 1300zł - tyle zapłaciłem w MM jest jedną z najlepszych lustrzanek amatorskich na rynku, nawet bez podglądu na żywo, bez filmów i z kitowym obiektywem. Zrobiłem ponad 10 000 zdjęć i z wielu jestem naprawdę zadowolony. Można oczywiście kupić obiektyw z wyższej półki za 5000zł a najlepiej kilka ze stałą ogniskową
Jakość: 5; Funkcjonalność: 5; Niezawodność: 5; Zdjęcia: 5; Koszt: 6; Średnia: 5.2 pkt
Robiłem zdjęcia tym aparatem,prawie 2000 sztuk.W Tatrach i na Jurze.
Zalety:małe szumy i możliwość włączania/wyłączania pdszumiania zdjęć.Możliwość robienia niezaszumionych zdjęć do ISO 800 dla amatora dopuszczalne.Dobra,mocna lampa błyskowa.
Wady: zdjęcia rozmyte-zapewne odszumianie jest zbyt agresywne gdy włączone.Bateria słabo trzyma.Kolory:zdjęcia jakieś zazielenione-można pokombinować z ustawieniami ale jeszcze coś nie gra.Obiektyw kitowy,jak na markową lustrzankę fatalny
Jakość: 4; Funkcjonalność: 4; Niezawodność: 2; Zdjęcia: 1; Koszt: 1; Średnia: 2.4 pkt
Aparat kupiłem na urodzine MM za 1299zł z obiektywem kit. Cena była jednym z ar,gumentów za D60 i opinia o marce. Zupełnie sie nie zawiodłem. Robię zdjęcia amatorsko od lat, przeszedłem sporo aparatów analogowych (lustrzanek) i kompaktów cyfrowych: Olympus SP225, Samsung A5, Lumix FZ5, Samsung S630,
Wrażenia z kilku miesiecy fotografowania Nikonem D60:
swietna ergonomia- dużo funkcji na przyciskach dobrze rozmieszczonych, bez konieczności kopania w menu, w trybie manualnym trochę denerwujące przełączanie czasu i przesłony, bardzo bobrej jakości zdjęcia mimo prostego obiektywu. Aparat świetnie sobie radzi z dużym kontrastem, ma piekne kolory, niektórzy uznają to za wadę, mnie pasują. Bardzo czytelny podgląd ekspozycji w wizjerze! Chociaż trzeba trochę naswietla na lekkim minusie, bo zdjęcia mogą by za jasne.
Automat wystarczy do zdjęc typu "imieniny Cioci", lampa doś mocna, jak na taka wbudowaną.
Wady: przeszkadza mi tylko ta regulacja zmieniajaca czas na przeslone w trybie M,
zalety: bardzo dobrej jakości zdjęcia, ładne kolory, małe szumy, szybki i dokładny AF, Ergonomia na 5+, cena super! Jakośc wykonania bdb, w porównaniu z alfą (plastik) i Olympusem npE420 ( jakiś taki stary typ),
Polecam z czystym sumieniem
Jakość: 6; Funkcjonalność: 5; Niezawodność: 6; Zdjęcia: 5; Koszt: 6; Średnia: 5.6 pkt
Aparat kupiłem na początku czerwca 2008. Fotografuję amatorsko, lecz z doświadczeniem Zenit`owskim (12XP). od zakupu zrobiłem nim ponad 12 tyś. klapnięć lustra, w tym na ślubach, weselach, wakacjach itd.
Na rodzaje tez się nie zamykałem portrety, makro, krajobrazy, nocne.
Po tym czasie obcowania z nim mogę powiedzieć że:
Zalety:
- niskie szumy (nawet przy dłuższych naświetlaniach)
- koszt w stosunku do otrzymanego sprzętu
- dość łatwa i szybka obsługa
- ergonomia rozmieszczenia przycisków
- waga, (i plus i minus)
- spora liczba opcji do retuszu zdjęć, bez przerzucania zdjęcia na komputer
Wady:
- brak silniczka w korpusie = jest lżejszy (coś za coś)
- bateria faktycznie wystarcza krócej niż producent podaje (aczkolwiek dodatkowy akumulator w kieszeni rozwiązuje sprawę) podaję się 450 zdjęć u mnie jest to przynajmniej o 100 mniej (bez lampy) przy różnorodnym użyciu jest to około 250 do 300 fotek.
- tylko 3 punkty autofokusa
- bez podglądu na żywo
Polecam aparat tym którzy rozpoczynają zabawę w cyfrowym świecie fotografii jak i tym którzy trzymając w ręku kompakta zazdrosnym okiem spoglądają na lusterka :)
Jakość: 5; Funkcjonalność: 4; Niezawodność: 6; Zdjęcia: 5; Koszt: 6; Średnia: 5.2 pkt
Zacznijmy od tego iż fotografuje od kilku lat zaledwie. Ciągle sie uczę, taki antytalent z dużym zacięciem :) Poprzednie moje aparaty to SONY-L1, SONY-H1 a ostatnio PANASONIC FZ50. I tylko czasami pożyczone lustra według których mogę porównywać ten aparat i moje subiektywne odczucia po przebiegu 2tyś klapnięć lustra.
Jakość no cóż wszystko działa bez zastrzeżeń. Szkoda że tyle plastyku ale dzieki temu waga aparatu jest tak mała. Poza tym reszta bez żadnych zastrzeżeń.
Funkcjonalność: tutaj już trochę gorzej. Mam małe dłonie i niby wszystkie klawisze idealnie pod palcami, ale brakuje szybkiego dostępu do pewnych funkcji pod palcem. W manualu upierdliwe jest ustawianie czasów i przysłony jednym pokrętłem :( Sporo traci też duże pole AF centralne i brak możliwości wybrania punktowego. To jedyny mankament który mi przeszkadza. Co do ISO, szumów itd. Miałem przyjemność robić zdjęcia ALFĄ-200. I Nikon pozwala praktycznie zwiększenie czułości x2 czasem nawet x4 przy tej samej ilości szumów. To był główny argument dla którego kupiłem ten aparat. Co do kitowego szkła wypada też o niebo lepiej od tego z SONY. Jeżeli komuś zależy na stabilizacji obrazu w korpusie i nie przejmuje sie aberracjami niech kupuje ALFE z kitem.
Zdjęcia: Mam zboczenie zoomowania i lubię twarde zdjęcia. Przeostrzone iz dużym kontrastem. Na początku cieżko było mi sie przywyczajić do takiej rozpiętości barw. Niestety musiałem sie uczyć od nowa robić poprawne foty. Po opanowaniu pewnych niuansów tego aparatu można cieszyć pięknymi, niepowtarzalnymi zdjęciami. ALFA-350 kumpla wymięka ;) Po mojej krytyce i obejrzeniu kilkuset zdjęć z mojego d60 zmienił sprzęt na Canona 40D. I powiem szczerze nie widzę jakiejś przepaści jakościowej fotek miedzy tymi aparatami.
Koszt: No już nie jest to rewelacyjna cena jaką zapłaciłem ale nie żałuje wydanej złotówki. Dostajemy sprzet o nieprzeciętnych możliwościach za rozsądne pieniądze! Nie jest to pro czy półpro ale bardzo dobrze sprawdza sie u amatorów. Co do marudzenia o silnik AF w obiektywach, no to już bez przesady. Większość producentów optyki stosuje już napędy w obiektywach. Ceny nie są znacząco większe od tych bez silnika.
Na zakończenie napisze tylko iż polecam dokupienie jakiegoś zooma. Ceny nie są straszne a aparat zyskuje na funkcjonalności :D
Jakość: 5; Funkcjonalność: 5; Niezawodność: 6; Zdjęcia: 5; Koszt: 5; Średnia: 5.2 pkt
Jest to moja pierwsza lustrzanka. do tej pory uzytkowalem kompakty takie jak Olek c4000 czy Sony W30. Dlugo zastanawialem sie co kupic, szukanie opinii i testow w necie. W koncu zamowilem Sony Alfa A350 i ... zrezygnowalem z zakupu:) jeszcze sie dalo. W sumie zdruzgotala mnie krytyka kitowego obiektywu i tylko tyle. Bo sam aparat jest mysle ok. No ale w koncu padlo na tego Nikona. Przekonaly mnie zdjecia umieszczane na www.pbase.com czy innych portalach. Na poczatku zastanawialem sie czy brak podgladu na zywo to nie dyskwalifikujaca wada, czy stabilizacja matrycy nie bylaby lepsza niz obiektywow, ktore dla Nikona sa drozszym rozwiazaniem. Postawilem jednak na jakosc zdjec i nie zaluje. Aparat obsluguje sie intuicyjnie zdjecia wychodza super. Zastanawialem sie nad D80, ale byl troche drozszy. No a d60 mimo iz typowo amatorski w koncu nowszy z paroma bajerami no i w koncu z ta sama matryca co d80. Nie zaluja jest to aparat ktory na dzien dzisiejszy zadawala mnie w 100%. A podlad na zywo no coz w lustrzankach jest to rzecz niepotrzebna no moze jesli robi sie fotke w pozycji w ktorej trzeba by lezec na brzuchu - moze by sie przydalo ale w sumie po co. Aparat jest ok. No i to wzornictwo:) Bajka
Jakość: 6; Funkcjonalność: 6; Niezawodność: 6; Zdjęcia: 6; Koszt: 4; Średnia: 5.6 pkt