Aparaty Cyfrowe > Sony Cyber-shot DSC-V1

Sony Cyber-shot DSC-V1
- matryca: 5.255 MP
- zoom optyczny: 4x
- monitor lcd: 1.5''
- zapis filmów: Tak
- karty pamięci: MS/P
Sony Cyber-shot DSC-V1 - Recenzje
Kupiłem DSC v1 w allegro na szybkiego,z polecenia kolegi,którego kuzyn maniak foto itd.To była akcja z 2005 roku w obliczu okazji wyjazdu do Japonii.To jest jeden z niewielu dobrych zakupów jakie zrobiłem w zyciu.Zdjecia są jak widokówki.Walczyłem kiedyś z fotografiką,czasy smieny,certo kn 35,kiev itd.,ale to jest bajka.Można to prównać z kupnem samochodu klasy S,ale z drugiej reki.Zdjecia naprawdę bajka.W Japonii oglądałem aparat w tamtym czasie niedostepny w Polsce, jakis Olympus coś tam,7,2 Mp.Biedaczysko nie radził sobie z ostroscią w świetle dziennym.Polecam tym którzy nie wstydzą sie duzych rozmiarów sprzętu.
Jakość: 6; Funkcjonalność: 6; Niezawodność: 6; Zdjęcia: 6; Koszt: 3; Średnia: 5.4 pkt
Witam. Chciałbym i ja dodać parę zdań od siebie na temat tego aparatu. V1 jest już sprzętem pod kilkoma względami nie nadążającym za "nowoczesną" konkurencją - dosyć powolne: rozruch, zapis i przeglądanie zdjęć, ładowanie lampy, mały wyświetlacz, za to bardzo dobrej jakości. Optyka Zeissa raczej się nie starzeje :) Obecnie do nabycia za stosunkowo niewielkie pieniądze na rynku wtórnym, stąd nie bardzo wiedziałem, jak uwzględnić kwestię ceny, bowiem w czasach swojej młodości kosztował w sklepach 3000 zł, akcesoria do niego były również bardzo drogie (futerał skórzany - 300 zł) Kupiłem go ze względu na gabaryty, ogólną ocenę w prasie, uwagę moją zwróciły także przyznane (dawno bo w 2003r) nagrody EISA i TIPA. Wiele już o nim zostało napisane, ja również jestem zadowolony, mimo, że przesiadłem się z obiektywnie (i subiektywnie również) lepszego aparatu Olympusa C8080, który uległ zniszczeniu z mej winy. Porównywać tych dwóch sprzętów oczywiście nie ma sensu i nie to jest tematem tej recenzji.
Pragnę zwrócić uwagę na sprawę automatycznego balansu bieli, która w sumie nie została jak widzę dostatecznie poruszona na tutejszym forum, a moim zdaniem stanowi pewien problem w codziennym użytkowaniu. Ludzie piszą, że gubi się przy sztucznym oświetleniu - to akurat mnie nie dziwi, byłbym zdziwiony jakby tak nie było, ponieważ nie takie cuda współczesnej techniki sobie z tym problemem nie radzą, a piszę to w czasach zalewu rynku przez lustrzanki pokroju canona 400d, nikona d40, d80, które również na tym polu podobno nie błyszczą. Dla mnie sprawa jest ważna dlatego, że automatyczny balans bieli w tym soniaku nie bardzo radzi sobie w plenerze, w górach, przy dużym nasłonecznieniu (ja akurat 80% zdjęć robię w takich warunkach, podejrzewam, że są osoby, które również dużo pstrykają w takich właśnie warunkach oświetlenia) Zdjęcia generalnie za bardzo idą w odcień niebieski. Manuala zaś trudno używać non stop, bo trzeba byłoby ustawiać go od początku przy każdej ekspozycji, która zmienną jest, poza tym sam tryb manualny nie jest wybitny. Moje spostrzeżenie znajduje potwierdzenie w recenzji na dpreview.com. Autor zaleca tam przejście z automatu na pochmurne warunki. Ja próbowałem różnych ustawień i wychodzi na to, że faktycznie to jest najlepsza opcja (ew. zabawa w manual przy każdej focie jeśli ktoś ma czas). Przy wieczornym słońcu warto ustawić albo na auto albo na słoneczko, bo na ustawieniu "cloudy" zdjęcia robią się z kolei zbyt żółte. Wszelkie inne wady tego aparatu wymienione wcześniej są dla mnie niczym. Kupowałem go jako kompakta do szybkiej pracy w plenerze i pozostanie on niczym więcej jak tylko ambitnym kompaktem. Aparat jest mały i "trzeba" się pogodzić z wynikającymi z tego pozornymi wadami. Jedyna sprawa jaka mnie tak naprawdę w nim zabolała to ten nienajlepszy balans bieli, który powoduje, że odwzorowanie kolorów nie zawsze jest super akuratne, trzeba po prostu zwracać baczniejszą uwagę co i gdzie sie robi, nie da się trzaskać na głupa wszystkiego przy użyciu automatic WB - obecnie praktycznie tego trybu nie używam. W każdych warunkach staram się pamiętać o balansie bieli, tak samo jak pamięta się o innych parametrach ustawiania przy okazji robienia zdjęcia. W tym temacie moi przedmówcy chyba jednak coś przeoczyli.
Jakość: 6; Funkcjonalność: 5; Niezawodność: 6; Zdjęcia: 4; Koszt: 5; Średnia: 5.2 pkt
Jestem posiadaczem V1 od ok.roku Raczej nie wniosę nic nowego swoim komentarzem pozatym że potwierdze z uznaniem wszystkie wymienione zalety tego wspaniałego sprzętu.Wad jest niewiele tylko trzeba się do nich przyzwyczaić.Jedynym właściwie powodem dla którego piszę tę recenzje jest to aby podzielic się sprawą rozwiązania zasilenia.Otuż kabel zasilania pomiędzy zasilaczem a aparatem przeciąłem w połowie a następnie połączyłem go na złączki ,wrazie potrzeby wykorzystuje odcinek ze złączką do aparatu do którego dopinam pojemnik na 3 akumulatrki AA Stamina 2500mAh na których aparat pracuje ok.5godz.nawet pod bardzo dużym obciążeniem.Cienki kabelek pomiędzy aparatem a kieszenim nie powoduje dyskonfortu a jedynie zapewnia długi czas pracy spszętu.
Polecam akumulatorki STAMINA ponieważ ich jakość jest nieporównywalna z
ogniwami innych firm.
Jakość: 6; Funkcjonalność: 5; Niezawodność: 6; Zdjęcia: 6; Koszt: 3; Średnia: 5.2 pkt
Sony V1 mam od jakiś 4 miesięcy, kupiony na Allegro (1200zl), plus karta 512MB Sandisk (230zl).
Generalnie nie używam go jakoś intensywnie, aczkolwiek kiedyś sporo robiłem zdjęć na tradycyjnych nośnikach, a bezpośrednio przed zmianą na soniaka robiłem zawsze na slajdach. Toteż mniej więcej takiej jakości "slajdowej" oczekiwałem od tego przedmiotu.
Ponieważ opis punktowy niewiele mówi o tym aparacie, więc postanowiłem rozszerzyć go trochę. Więc:
1. Jakość
Można powiedzieć, że fantastyczna. Aparat ma obudowę metalową, dzięki czemu jest doskonale dopasowana, nic nie wystaje, ani nic się nie połamie w idiotyczny sposób. Ma to tą zaletę, że jest bardzo dobrze spasowana, toteż nie ma się poczucia, że się zaraz rozpadnie. Farba się nie wyciera, ani nie odłazi, a tym bardziej nie rysuje. Mam nieustające wrażenie, że ten aparat się nie starzeje:)
Ponadto genialny wyświetlacz. Malutki, bo malutki, ale ostry, dobrze oddaje barwy, nie widać pikselików itp. Widząc inne aparaty sam sobie zazdroszczę.
2. Funkcjonalność
Odjąłem jeden punkt ponieważ aparat ma pewne denerwujące przypadłości, których można było uniknąć. Po pierwsze, lampa pod lewą ręką. Gdy ma wyskoczyć, trzeba przełożyć rękę. Nie jest to szczególnie uciążliwe, ale mogłoby być inaczej. Po drugie, przeładowane menu, w którym pogrzebano trochę funkcji. Co prawda, przypisanie wszystkiemu odrębnych guziczków też mogłoby doprowadzić do furii. Po trzecie, słabiutka bateria - konkurencja używa paluszków, co jest rozwiązaniem dobrym o tyle, że można używać akumulatorków o dużej pojemności (sony ma baterie z ok 800mAh, stanowczo za mało!). Jednak zaletą tego rozwiązania jest mniejsza waga aparatu.
Zalety:
-generalnie wszystko to, co miałem w starej lustrzance, jest i tutaj. Jest nawet punktowy pomiar światła!
-opcja Nightframing i nightshot - fajne gadżety, ale używane raz na 100 lat
- zoom razy 4, ale ponieważ kąt widzenia obiektywu jest szeroki, więc zoom pokazuje mniej wiecej to, co widzimy oczami.
-filmy 640na480 - superjakość, ile wlezie na kartę, ale wadą jest to, że ok 4 minut waży 80MB. Nie można zoomować w czasie filmowania:(
3. Niezawodność
Cóż, nigyd mnie jeszcze nie zawiódł. Ale jeśli się przyczepić, to do tego, że obiektyw jest chroniony plastikowymi lamelkami, które się chowają w obiektyw przy zamykaniu. Stanowczo to za mało, żeby go chronić. A ponadto czasami się zacinają i nie zamykają do końca. Ale broń Boże poprawiać paluchem! Trzeba włączać i wyłąćzać, aż się odblokuje. A to może być upie...liwe.
4. Zdjęcia
Zdjęcia spoko. Matryca 5 mega wystarcza do wszystkiego. I jeszcze zostanie. Jeśli chodzi o jakość naświetlania, to balans kolorów jest znakomity, choć przy sztucznym oświetleniu czasem przekłamuje. Mówię oczywiście o balansie bieli ustawionym na auto. Co ciekawe, można ustawić ręcznie balans bieli (po zmierzeniu światła na białej kartce). Nigdy jeszcze aparat ten nie schrzanił mi zdjęcia totalnie - mam tu na myśli zupełnie nie adekwatne dobranie ekspozycji, balansu bieli itp. Zdjęcia ZAWSZE sa naświetlone idealnie. Poradził sobie nawet na koncercie U2 z rozmigotaną scenografią.
-ostrość- tu pojawiają sieproblemy ponieważ dosyć często wychodzą zdjęcia nieostre, głównie z powodu zbyt długiego czasu naświetlania. Warto wspomnieć o laserowym nastawianiu ostrości - ekstra gadżet, sprawdza się, ale nie w każdych warunkach - gdy jest dosyć ciemno (hmm. musi być superciemno), przedmiot lezy daleko, to aparat męczy się.
5. Koszt
Wiadomo, Sony. Jest drogi, można znaleźć Canona tańszego o kilkaset złotych, ale w cenie soniaka jest przedmiot zrobiony w Japonii a nie w Chinach, metalowy, z bardzo dobrych komponentów (wyświetlacz, matryca bez badpixeli, obiektyw!). Wadę też stanowi wysoki koszt kart MSP, chyba z dwa razy droższych od innych rodzajów kart. Ich zaletą jest to, ze mają szybki transfer na karte - w ogóle nie zauwazyłem tego typu problemów, jak czekanie, aż się coś zapisze (nawet przy tym filmiku 80MB). A według mnie to może być najbardziej frustrujące w użytkowaniu aparatu.
Niestety w cenie nie dostaniemy więcej, jak aparat, instrukcja z płytką i pasek na rękę (w ogóle co to jest?). Powinna być jeszcze choć gumowa osłonka na obiektyw, ale poskąpili...
Jakość: 6; Funkcjonalność: 5; Niezawodność: 5; Zdjęcia: 6; Koszt: 4; Średnia: 5.2 pkt
Mam przyjemność ostatnio testowania roznych aparatów wiec mam porownanie jakości zdjęć. Sony V1 przebija zdecydowanie wszystkie kompakty! Uzywałem tego aparatu okolo 1,5 roku zapłaciłem za niego bardzo duzo ale teraz cena jest naprawde przystępna coz tu duzo mowić jak na kompakt to aparacik super!!! Ostre i naturalnie ubarwione zdjecia, noktowizor(podczerwień), zoom 4X (niby tylko o 1 sie rozni od podstawowego uzywanego w kompaktach(3X) a jednak tak duzo), mało spotykany laserowy pomiar ostrości co daje b.dobre efekty podczas robienia zdjęć w ciemnym pomieszczeniu
Mocne strony:
-ostre zdjęcia
-podczerwień działająca jak noktowizor
-zoom 4x
-b.dobre nasycenie barw
-dobrej jakości filmy rownierz w podczerwieni
-w tym momencie dobra cena jak za tej klasy aparat
-pełny manual
-laserowy pomiar ostrości
Słabe strony:(nic istotnego)
-wolno działa(troche trwa od uruchomienia do zrobienia zdjecia)
-słaby akumulator (do uzytkowania konieczne 2szt.)
-mały wyświetlacz
-słaba lampa błyskowa
-kiepsko sie steruje zoomem
cóz tu duzo mowić najlepszy w swojej klasie chyba że jego nastepca V3 go pobija??? jednak V3 jest juz duzym aparatem i nie zmieścisz go w kieszeni!!
Jakość: 6; Funkcjonalność: 5; Niezawodność: 6; Zdjęcia: 6; Koszt: 6; Średnia: 5.8 pkt
Uzywam od ponad pol roku (okolo 3000 fot V1 i kilka tys. conatx'em+zeiss "analog"), nie bede sie rozpisywal o parametrach, mozna je znalesc na net.
WADY:
1. Ergonomia: wspominana lampa, jakis japan padl na glowe zeby cos takiego wykombinowac, tzreba sie przyzwyczaic albo kupic SONY V ... ktorys tam
2. Nie do konca odpowiada mi sterowanie parametrow pokretelkiem (za male?) ale coz ...
3. Wspominana bateria, jakas porazka, zdecydowanie radze zakup zapasowej, zdecydowanie odradzam zakup "podróby". JA takowa kupilem, oryginalna slaba a podróbka beznadziejna.
4. Aparat wolny, od wyjecia do zrobienia zdjecia duuuzo czasu uplywa.
5. w niektorych sytuacjach AF glupieje ale moze to wynikac z powodu "nie zafixowaniu" AF na fotografowanym obiekcie. Zdaza sie ze zdjecia sa nieostre.
6. Po jakims czasie zatrzas klapki od bateri i kart pamieci zaczyna sie otwierac.
7. Brak ladowarki zewnetrznej, ladowanie tylko w aparacie, trzeba kupic ladowarke zew.
8. Drogie wszystkie dodatkowe elementy: karty pamieci, baterie, lampa itp.
ZALETY:
1. Optyka - Zeiss jest chyba najlepszy.... Zdjecia zyleta
2. mozliwosc ingerencji w wiekszosc parametrow ekspozycji .
3. Szyna na lampe.
4. Mozliwosc robienia zdjec w nocy, podswietlenie w podczerwieni, kto robil zdjecia po ciemaku wie ze robi sie na tzw OKO .. za diabla nie widzi sie co sie fotografi a tu widzimy cos jak w noktowizorze. MINUS za to ze ta funkcje mozna tylko ustawic w trybie AUTO
Polecam kupic nastepce (V3), napewno poprawia wady i bledy z V1. Aparat dobry ze wskazaniem na B. dobry. Jesli ktos umie sie nim poslugiwac napewno zrobi piekne zdjecia. JA jestem bardzo zadowolony z kolorystyki i ostrosci. Mysle ze dlugo mi posluzy.
Zdecydowanie polecam dla tych ktorzy cos wiedza o fotografi i chca robic zdjecia nie tylko u cioci na imieninach.
Jakość: 6; Funkcjonalność: 4; Niezawodność: 5; Zdjęcia: 6; Koszt: 4; Średnia: 5 pkt
Aparat kupiłem 11 listopada 2004r kierując się jego ocenami a także ceną (zapłaciłem w MediaMarkt 1.311 zł -jeden dzień promocji, ograniczona ilość aparatów).
Wykonałem ponad 500 zdjęć.
Moje spostrzeżenia i uwagi:
Zalety:
- wspaniałe zdjęcia w każdych warunkach
- mozliwość manualnych ustawień
- możliwość nagrywania filmów o dobrej jakości (30 klatek/sek) na MS Pro
- świetny AF
Wady:
- mały wyświetlacz lcd
- usytuowanie lampy (juz sie przzwyczaiłem)
- słaba bateria (znajomi przywieżli mi z USA baterię i ładowarkę zewnetrzną
(230 V i 12 V - samochodowa)
- drogie karty MS (dokupiłem 256 )
Ogólna ocena:
Aparat znakomity, znajomi po zakupie twierdzili, że najlepsze aparaty to Canon, Nikon, Fiji i Olympus.
Może tradycyjne aparaty tak, ale nie cyfrówki.
W cyfrówkach liczy sie elektronika i szło, a tu fuzja Sony ze szkłem Zeissa to wręcz ideał.
Zdjęcia na śniegu na auto (bez manuala) cudowne wręcz wzorcowe.
Filmy świetne.
Co mozna dodać?
Nie spotkałem sie z ani jedną negatywna oceną co do jakości zdjęć a także zawodności poza jednym malkontentem, ale nie jest to uczciwa ocena.
Każdemu polecam zakup tego aparatu, tym bardziej, że jego cena jest juz bardzo przystępna.
Od jego nowszego modelu DSC-V3 rózni się jedynie wielkością wyswietlacza lcd oraz baterią, ale jakaz różnica w cenie ???.
Zachecam do zakupu tego cacka.
Jakość: 6; Funkcjonalność: 6; Niezawodność: 6; Zdjęcia: 6; Koszt: 6; Średnia: 6 pkt
Jak czytam recenzje w stylu garo, to zastanawiam się, co on ma w głowie - bo napewno nie mózg. Nie zwracajcie na niego uwagi!
Sony V1 wyróżnia się ładną, elegancką, metalową i solidną obudową, której próżno szukać wśród aparatów do 1500zł. Z przodu k. obiektywu znajduje się wyprofilowane wgłębenie na palec, co ułatwia trzymanie jedną ręką. Jest bardzo dobrze wyważony, co wpływa na komfortowe i wygodne trzymanie go w dłoni/dłoniach.
Szukałem zaawansowanego "kompaktu", z min. 5 mpix matrycą i trafiłem w "10-tkę"! Aparat posiadam od półtorej miesiąca i jest to moja druga "cyfrówka". Robi bardzo ładne i ostre zdjęcia o niskim poziomie szumów, nawet przy podbiciu czułości ISO do 400. Pozwala na kręcenie filmów w dużej rozdzielczości bez ograniczeń.
Nasycenie barw, ostrość, praktyczny brak zniekształceń są kolejnymi plusami. Jestem bardzo wymagającym użytkownikiem i przed kupnem V1 spędziłem ponad trzy miesiące na czytaniu, zapoznawianiu się i analizowaniu przeróżnych ofert aparatów. Recenzję zacznę od zalet, które dla mnie są istotne:
Oto one:
+ TIFF
+ matryca 5 mpix
+ wielkość marycy 1,8'' (nie kupujcie z mniejszą, czyli 2,5 lub 2,7 - duże szumy, chyba że będzie to aparat z 3Mpix )
+ wprost rewelacyjny system ustawiania ostrości oparty na laserowym, bezpiecznym dla oka hologramie! Błyskawicznie łapie ostrość, nawet w ciemnych warunkach
+ szybki i cichy autofokus
+ ręczny balans bieli !
+ filmy 640x480 ograniczone wielkością karty
+ zdjęcia w formacie 3:2 - ważne, szczególnie dla osób wywołujących zdjęcia w fotolabie :)
+ ciągły autofokus
+ autobracketing
+ możliwość robienia zdjęć przy 0 lux! Aparat robi zdjęcia w całkowitych ciemnościach - lampa na podczerwień :)
+ stopka na dodatkową lampę
+ szerszy niż zwykle obiektyw; 34mm a nie 36mm czy 38mm
+ wspaniałe, firmowe "szkło" ponad stuletniego producenta optyki - Carl Zeiss
+ małe aberracje chromatyczne ( fioletowe obwódko wokół ciemnych krawędzi na jasnym tle )
+ sterowanie mocą lampy błyskowej
+ różne tryby pracy lampy: m.in. błysk wypełniający i wolna synchronizacja
+ precyzyjne ( do min. ) wyświetlanie czasu pozostałego do końca baterii - unikat!
+ 30 sec. czas ekspozycji
+ usb 2.0
+ lekki jak na tą klasę, kompaktowy i nieduży - spokojnie mieści się w kieszeni kurtki
Jak chyba wszystko na tym świece posiada również wady:
- trochę za wąski obiektyw, lepszy byłby zaczynający się od ekwiwalentu 28mm
- 16 klatek na sec. a nie 24 czy 30
- brak obsługi CFII - gdyby nie różnica cen między CF a MSPro to nie miałbym nic przeciwko tym drugim
- dość ciemny obiektyw przy końcu ogniskowej -
- zoom 4 krotny, z drugiej strony nie zniekształca obrazu - optymalnie 6x
- makro tylko od 10cm :( jak ktoś chce ambitnie to i tak musi nabyć makro konwertwer
- wizjer optyczny nie pokazuje 100% kadru - typowe
- w ostrym słoncu nie widać za dobrze zawartości lcd - typowe
- lcd 1,5''
- akumulatorek starcza tylko na 75 min. pracy, na Allegro są po 140zł - warto kupić i koniecznie oryginalny!
Szczerze mówiąc, to mimo powyższych wad Sony V1 jest naprawdę bardzo udanym i solidnym aparatem. Potwierdzają to m.in dwie prestiżowe nagrody organizacji EISA i TIPA ( takie Oskary branży fotograficznej ). Szczerze polecam ten aparat, również dla osób rozpoczynających swoją przygodę z fotografią - tryb auto jest dopracowany i nie podbija niepotrzebnie ISO - efekt to zdjęcia bez "ziarna".
Jakość: 6; Funkcjonalność: 5; Niezawodność: 6; Zdjęcia: 6; Koszt: 6; Średnia: 5.8 pkt
jestem szczesliwym posiadaczem v1 od ok. miesiaca i jak do tej pory moje obserwacje sa takie (ok. 700 zdjec)
wykonanie aparatu: bardzo dobre, solidny metalowy korpus, nie ma sie do czego przyczepic
funkcjoanlnosc: proste i intuicyjne menu, nawet laik moze robic niezle zdjecia, troche przeszkadza lampa blyskowa bo czesto trzyma sie tam palec jak flesz chce wyskoczyc
niezawodnosc: nie mam na razie zadnych problemow, poza kiepska bateria. wytrzymuje tylko okolo 60-75 minut, co moim zdaniem jest stanowczo za malo, a sony (jakto sony) za baterie chce jak za zboze(ok. 300 zl.)
zdjecia: rewelacja - dzieki holo af, zdjecia zawsze sa ostre. dla mnie to bomba
koszt: jak za takiej klasy niezawodny aparat (ja dalem 1500 w sklepie internetowym) to moim zdaniem warto. ujemny punkt za drogie akumulatory i karty pamieci memory stick pro
Jakość: 6; Funkcjonalność: 5; Niezawodność: 5; Zdjęcia: 6; Koszt: 5; Średnia: 5.4 pkt
Aparat wybierałem blisko rok, zamierzałem "importować" ze względu nacenę z USA. Jednak trafiłem na promocję w MediaMarkt za 1311 zł -oczywiście z gwarancją, zatem kupiłem go po atrakcyjnej cenie, oczywiście z polską gwarancją. Aparat użytkuję zaledwie ok 2 tygodni. Pierwsze wrazenia :
- aparat znakomity, choć moim zdaniem zbyt mały
- mógłby mieć większy wyświetlacz
- zdjęcia znakomite, raczej prosty w obsłudze.
Coś więcej będę mógł napisać po dłuższym okresie uzytkowania.
Jakość: 6; Funkcjonalność: 6; Niezawodność: 6; Zdjęcia: 6; Koszt: 6; Średnia: 6 pkt