Dla jasności; miałem go w ręce tylko w sklepie, więc powstrzymam się od ocen punktowych (jedną chyba muszę, bo mi nie wejdzie komentarz). To co piszę opiera się wyłącznie na zdjęciach testowych z kilku portali foto. Interesuję się nim, ponieważ to mój naturalny następny zakup. Mam drugą lustrzankę Olympusa i podoba mi się ten system, ale na E - 3 mnie nie stać. E - 30 jest świetny pod każdym względem, ale najważniejsza jest jakość zdjęć. Ale tu mam wrażenie, że mój E - 520 robi lepsze. Ma ciemniejszy celownik, tylko 3 punkty AF (mnie wystarcza), ale najważniejsza jest jakość zdjęć. I tu wydaje mi się, że jeśli chodzi o zdjęcia powyżej 400 ISO to ta amatorska staroć nie ustępuje E - 30. Po co te 12 Mpix? Robię zdjęcia ze ślubów i 15 x 20 cm zupełnie wystarcza, a do tego 10 Mpix jest nawet za dużo. Przy 300 dpi, jak to jest w printerach można tym zrobić zdjęcia 30 x 22 cm. Praktycznie nawet 40 x 30 cm. Mam nadzieję, że to już koniec tego wyścigu na ilość pikseli. Ale chętnie przeczytałbym opinię jakiegoś użytkownika tego aparatu, który ma z nim do czynienia w rzeczywistości. PS. I tak go kupię, jak cena jeszcze spadnie :)
Koszt: 4; Średnia: 4 pkt