Aparaty Cyfrowe > Nikon Coolpix P90

Nikon Coolpix P90
- matryca: 12.7 MP
- zoom optyczny: 24x
- wyświetlacz: 3''
- zapis filmów: Tak
- karty pamięci: SD/HC
Nikon Coolpix P90 - Recenzje
Jarek z Kłobucka
2010-02-25 20:32
Miałem okazję testować ten aparat w Zakopanem.W mieście pod drzewami jak i wysoko w górach o różnych porach dnia.
Zalety; wygodny w trzymaniy,mocno zbliża - można podglądać z daleka, niezłe kolory przy dobrym oświetleniu.
Wady:wysoki poziom szumów jak na tej klasy kompakt,praktycznie od ISO100 zauważalny szum który na ISO 200 staje się uciążliwy.Wysokie aberracje na szerokim kącie.W podobnych warunkach Canon A650 sprawował się znacznie lepiej! Parę razy nawalił-nie łapał ostrości z większej odległości.
Jakość: 5; Funkcjonalność: 5; Niezawodność: 3; Zdjęcia: 2; Koszt: 4; Średnia: 3.8 pkt
Generalnie aparat mam 5 dni. Jak na razie jest świetny, robi naprawdę ładne zdjęcia. Osobiście jestem zadowolona z wyboru. Fotografuję głównie kwiaty i koty w trybie makro.
Nie zauważyłam żadnych braków, zoom działa jak powinien, programy tematyczne i automat też ;)
Aparat kupiłam za 1300zł, to trochę dużo, ale da się przeżyć. Bateria długo trzyma.
Przed nikonem miałam kodaka i sony. Najbardziej podoba mi się nikon. ;)
Jakość: 6; Funkcjonalność: 6; Niezawodność: 5; Zdjęcia: 6; Koszt: 5; Średnia: 5.6 pkt
Nikonem p90 bawię się od niespełna dwóch miesięcy. Aparat jest szybki jak błyskawica, ma dopracowaną funkcję VR (gwarancja stabilizacji nawet przy maksymalnym zoomie) i robi niezłe zdjęcia - chociaż często, by uzyskać oczekiwany efekt, trzeba pobawić się ustawieniami manualnymi. Na szczęście typowy dla Nikonów intuicyjny polski interfejs ułatwia to zadanie. Osoby nieobeznane z zaawansowanymi ustawieniami znajdą kilkanaście tradycyjnych programów tematycznych. Dobry zoom ułatwia kadrowanie i fotografowanie dalekich obiektów.
Z wad, które zauważyłem, wymienię dość głośną pracę obiektywu (do czego jednak można z czasem przywyknąć), problemy z ostrzeniem w złych warunkach oświetleniowych; szumy - ziarnistość zdjęcia (tu z kolei w grę wchodzi poświęcenie chwili na zabawę manualem lub poprawki w programach graficznych). Denerwuje flara i aberracja chromatyczna, które jednak (z tego, co zauważyłem) są nieodłączną wadą bardziej skomplikowanych obiektywów.
Akumulator wystarcza mi średnio na 250 zdjęć (w różnych warunkach), więc warto kupić od razu dwa zapasowe, co jednak znacznie podroży koszt sprzętu, zwłaszcza, że przy tym dochodzą koszty dodatkowe niezbędnych akcesoriów, tj. porządna torba fotograficzna czy wysoki statyw.
Aparat kupiłem za ok. 1500 zł z małym pokrowcem w komplecie, jednak do aparatów tego typu przyda się nieco większa torba fotograficzna, która pomieści dodatkowe akcesoria - jak ładowarka, akumulatory i podstawowe środki do czyszczenia obiektywu.
Doświadczenie w fotografowaniu: amator z zacięciem :) Poza p90 korzystałem dotąd z kompaktów i hybryd Nikona, Canona, Pentaxa.
Jakość: 5; Funkcjonalność: 4; Niezawodność: 3; Zdjęcia: 4; Koszt: 4; Średnia: 4 pkt
Z aparatu korzystam od kilku dni, to wciąż etap testów, ale powoli wypracowuję opinię. Zdjęcia robię amatorsko, głównie widoki, zdjęcia ptaków, zwierząt; fotki z imprez, sporo zdjęć na potrzeby firmy - w tym makro. Do tej pory do czynienia miałam z kompaktami Nikona - od e4600, przez L16, po P60 i P80. Fotografuję amatorsko od kilku lat.
Generalnie czuję w pewnym stopniu rozczarowanie. Aparat blado wypada przy poprzedniku - P80, przy większym zbliżeniu (powyżej 20x) często ma problemy ze złapaniem ostrości, występuje spora aberracja, nieciekawie wychodzą zdjęcia we wnętrzach (duże szumy, zdjęcia z samowyzwalacza często wychodziły nieostre) i nie rekompensują tego nowinki w stylu samowyzwalacza z funkcją licznika uśmiechu czy ostrzeżenia o mrugnięciu. Także funkcja "Żywność" wydaje się zbędnym bajerem, bo nawet na automatycznym ustawieniu można zrobić ciekawsze zdjęcie.
Przydatną za to funkcją jest możliwość odchylenia ekranu. Właśnie ekran w tym modelu to naprawdę jego mocna strona - jest duży, wyraźny - wiernie odwzorowuje kolory.
Aparat jest zdecydowanie szybszy niż P80, równie dobrze sprawdza się w obu modelach redukcja drgań, chociaż przy robieniu dużych zbliżeń (szczególnie optyczny + cyfrowy) przyda się statyw. Pejzaże przy popracowaniu nad ustawieniami manualnymi wychodzą znakomicie. Generalnie ten model nadaje się raczej na wycieczki, robienie zdjęć zwierzętom. Robi filmy niezłej jakości, jednak - podobnie, jak w p80 - nie ma możliwości użycia zoomu optycznego w czasie kręcenia filmu. Jest za to bardzo poręczny, w miarę lekki - szczególnie jak na hybrydę o tak dużym zoomie. Na pewno warto polecić go miłośnikom fotografowania, którzy nie mają ochoty na dźwiganie lustrzanki z obiektywami w czasie wycieczek. Również koszt będzie tu nie bez znaczenia - jak na tyle możliwości aparat jest moim zdaniem naprawdę niedrogi.
Jakość: 5; Funkcjonalność: 4; Niezawodność: 5; Zdjęcia: 4; Koszt: 6; Średnia: 4.8 pkt
Dokonałem wyboru pomiędzy:
-Olympus SP-590 UZ
-Nikon Coolpix P90
-Panasonic Lumix DMC-FZ28
-Canon Powershot SX1 IS
-Canon Powershot S5 IS
Nie żałuję wyboru :)
Zdjęcia robię codziennie, najczęściej na zewnątrz - głównie pejzaże. Aparat b. wygodny w użyciu, świetnie leży w dłoni.
Dobra stabilizacja, spory zasięg lampy błyskowej, dobrze radzi sobie przy słabym oświetleniu
Polecam dla amatorów spacerowiczów robiących duuużo zdjęć.
Dobry stosunek ceny do jakości :)
Jakość: 6; Funkcjonalność: 5; Niezawodność: 6; Zdjęcia: 5; Koszt: 6; Średnia: 5.6 pkt
mam ten aparat jestem bardzo zadowolanu dlugo szukalem takiego aparatu jest wart swojej ceny a jesli sie dobrze poszuka mozna naprawde tanio kupic
Jakość: 6; Funkcjonalność: 6; Niezawodność: 6; Zdjęcia: 5; Koszt: 5; Średnia: 5.6 pkt