Aparaty Cyfrowe > Olympus E-620

Aparat cyfrowy Olympus E-620

Olympus E-620

  • matryca: 13.1 MP
  • wyświetlacz: 2.7''
  • rejestracja filmów: Nie
  • karty pamięci: CF/2,MD,xD
R E K L A M A
Olympus E-620 body (dostawa gratis)
(dostępność: 2-4 dni)
cena: 2259 złcyfrowe.pl
Olympus E-620 bodycena: 2299 złe-cyfrowe
Olympus E-620 + ob. 14-42 (dostawa gratis)
(dostępność: 2-4 dni)
cena: 2315 złcyfrowe.pl
Olympus E-620 + ob. 14-42mmcena: 2399 złe-cyfrowe
Olympus E-620 + ob. 14-42 + 40-150 (dostawa gratis)
(dostępność: 24 godziny)
cena: 2599 złcyfrowe.pl
Olympus E-620 + ob. 14-42mm + 40-150mm
(dostępność: realizacja powyżej 10 dni)
cena: 2679 złe-cyfrowe
Olympus E-620 + ob. 25mmcena: 3099 złe-cyfrowe

Olympus E-620 - Recenzje

< nowsze
starsze >
1
Wojo
2010-05-13 15:25
Fotografuję amatorsko od kilkudziesięciu lat, ale na wysoko zaawansowanym poziomie. Może mam pecha, ale nie sądzę, żeby drugi E620 ( po wymianie w okresie gwarancyjnym ) miał takie same wady co pierwszy, a więc uważam, że jest to model całkowicie niedopracowany. Pierwszy egz. był kilkakrotnie w naprawie, aż firma zdecydowała się na wymianę na nowy egzemplarz i co? i nic...to samo. Największą jego (ich) wadą jest brak stabilności. Nigdy nie wiem, czy zdjęcie da się zrobić, czy nie. Np; potrafi zniknąć na jakiś czas pomiar blendy, AF całkowicie wariuje przy obiektywie 70-300mm (serwis stwierdził, że obiektyw jest OK), szumy w półcieniach, a nawet plamy występują już przy ISO 100, fatalna stabilizacja - nawet przy 1/320 zdjęcie robione z ręki (70-300mm) jest poruszone, gdzie Canonem SX 10IS przy 1/60 przy pełnym zoom'ie jest idealne. Przy zdjęciach pod światło, b. często biel zabarwiona jest na karmazyn, jasność obrazu ustawiona na monitorze na "0" po zrobieniu zdjęcia okazuje się o wiele ciemniejsza, a co najważniejsze...LV właściwie nie jest LV - ma opóźnienie dochodzące do 0,9sek!!!. Sam ekranik, żeby popatrzeć na to co się robi, to trochę za mało. LV jak sama nazwa wskazuje powinien realizować zdjęcie w momencie włączenia migawki - tak jak to jest w innych aparatach. Wyposażenie aparatu w ruchomy ekran, to rewelacja, ale w momencie gdy zdaje egzamin, no bo jak można zrobić zdjęcie np osy dolatującej do kwiatka w czasie rzeczywistym , jeśli ten aparat ma opóźnienie prawie sekundowe - to jest wręcz nie możliwe, z reszta oświadczono mi (po kilku nieskutecznych interwencjach w miejscu zakupu co do niezgodności aparatu z umową, gdyż nic o tym instrukcja nie mówi), że aparat ten nie nadaje się (przy funkcji LV) do robienia obiektów będących w ruchu... Co tu więcej dodać ??? Wyrzucony pieniądz i tyle. Wszystko mam udokumentowane i każdemu mogę służyć szczegółami. Dzielę się tymi spostrzeżeniami jako użytkownik tego sprzętu od roku.
Fotografuję od prawie 50 lat i temat fotografii nie jest mi obcy. Do tej pory używałem b.różny sprzęt, a ostatnio kompakty Canona z którymi nigdy nie miałem żadnych problemów. Kupując lustro wydawałoby się z wyższej półki, zawiodłem się całkowicie na tym modelu. Skłamałbym, gdybym nie powiedział, że część zdjęć, szczególnie nocnych, jest wyśmienita pod względem kolorystyki i ostrości, no ale to musi się udać, tzn, aparat musi zadziałać bez zarzutu, a tego nigdy nie jestem pewien przy jego braku stabilności. Nocne kolorki są super, no ale tam można zawsze trochę pokłamać, natomiast z "dziennymi kolorkami" już nie jest tak wspaniale - widać cukierkowatość, a trudno przestawiać ustawienia przy każdym innym ujęciu.
Ktoś mi powiedział, że jak chce mieć bdb zdjęcia, to powinienem kupić sobie sprzęt za kilkadziesiąt tysięcy... to nie o to chodzi. Sam aparat byłby super, bo jest mały zgrabny, co prawda wyposażony w bzdurne i zbędne oprogramowanie do obróbki zdjęć w nim samym, ale żeby był trochę lepiej dopracowany, stabilniejszy w pracy jak przystało na lustrzankę i robił takie zdjęcia, jakie zapewnia(?) producent.
Życzę wszystkim posiadaczom tego modelu, aby nie spotkali się z takimi kłopotami jak ja.
Jakość: 2; Funkcjonalność: 3; Niezawodność: 1; Zdjęcia: 3; Koszt: 5; Średnia: 2.8 pkt
Kawior
2010-04-10 10:08
Witam. Polecam ten model lustrzanki głównie ze względu na bardzo ciekawe i przydatne rozwiązania. Ruchomy ekran LCD (wyraźny i czytelny). To rozwiązanie przydało mi się już kilka razy np. zdjęcia nad głowami widzów w trakcie pokazów lotniczych. Podświetlanie przycisków to również dobra sprawa przy zdjęciach nocnych. Obiektywy kitowe na dobrym poziomie (14-42 i 40-150 bo z takimi go nabyłem), jakość materiałów więcej niż bardzo dobra. E-620 jest bardzo szybka przy zdjęciach seryjnych. Zdjęcia zależą od ustawień aparatu. Szumami nie zawracam sobie głowy, bo są aparaty również innych producentów o gorszych szumach. Długo wybierałem zanim zdecydowałem się na ten model. Jestem zaawansowanym amatorem. Jest to mój 5 aparat cyfrowy, w tym 2 Olympus.
Jakość: 6; Funkcjonalność: 6; Niezawodność: 6; Zdjęcia: 6; Koszt: 3; Średnia: 5.4 pkt
Gosia
2010-03-08 10:06
Szumy może i lekkie są, ale w jakim aparacie nie?

Super zdjęcia, a koszt stosowny do możliwości.

Polecam, technika, jakość i funkcjonalność w jednym.

I do tego ten BOSKI ekranik LCD.
Jakość: 5; Funkcjonalność: 6; Niezawodność: 6; Zdjęcia: 6; Koszt: 6; Średnia: 5.8 pkt
witek.el
2010-01-08 12:49
Drugim minusem są niestety wyższe szumy w porównaniu z E-520. Według testów w Foto-Kurierze już przy 100 ISO są one w E-620 na poziomie ok. 2,5%, podczas gdy w E-520 jeszcze przy 200 są poniżej 2%. Dla 800 ISO wynoszą 3,5%, dla 1600 ISO - 4%, a w E-520 2,7% i 3,5%. A jeśli ktoś nie wierzy testom, to może sobie obejrzeć na fotopolis.pl zdjęcia tzw. tablicy Gretaga. Gołym okiem widać, że E-620 szumi bardziej od E-520, chociaż tam w procentach szumy są podobne :). A co do dynamiki matrycy, to nie chodzi o kolory, tylko o rozpiętość tonalną zdjęć. Tzn. chodzi o to jak duża jest wartość ekspozycji w EV między najciemniejszym a najjaśniejszym miejscem na zdjęciu, przy której wszędzie jeszcze widać szczegóły; nic nie jest przepalone i nic nie znika w ciemnych partiach. E-620 ma dobrą dynamikę rejestracji, ale i tu E-520 jest trochę lepszy (o 2/3 EV). Tyle tylko, że wszystkie testy, zarówno dynamiki, jak i poziomu szumów różnią się trochę między sobą, bo nie są robione w identycznych warunkach. Najbardziej wiarygodne są zdjęcia specjalnej tablicy do testów tzw. tablicy Gretaga, bo jest ona płaska i dlatego np. kąt pod jakim jest oświetlona nie wpływa na wyniki testu. A już przy zdjęciach ze znanej strony steves-digicams.com , gdzie przedmioty na zdjęciu ustawione są w różnych odległościach i pod rożnym kątem (książeczki, ludzik, obrazek, zegar) oświetlenie ma b.duży wpływ na poziom szumów. Co do AF, to zgadzam się że E-620 ma lepszy, bo ma 7 punktów AF (5 krzyżowych), a E-520 tylko 3 (jeden środkowy krzyżowy). Z tym, że ja różnicy w szybkości nie zauważyłem. Może dlatego, że zawsze używam tylko środkowego czujnika, bo wolę mieć ostrość ustawioną tam, gdzie ja chcę. Niewątpliwą zaletą E-620 jest ruchomy ekran LCD.
Jakość: 6; Funkcjonalność: 6; Niezawodność: 6; Zdjęcia: 5; Koszt: 5; Średnia: 5.6 pkt
Greg
2010-01-07 22:49
E620 kupiłem w lipcu 2009r. Wcześniej miałem E330 oraz E520. Aparat używam amatorsko w domu. Porównując go z wcześniejszymi produktami Olympusa mogę z całą odpowiedzialnością stwierdzić, że E620 ma zdecydowanie lepszy tzn. szybszy autofokus, większą dynamikę matrycy co objawia się żywymi naturalnymi kolorami uzyskiwanymi nawet w niezbyt dobrych warunkach oświetleniowych. Również stabilizacja obrazu zdaje się mieć lepsze osiągi. Ponieważ moim hobby jest makrofotografia a w niej zdjęcia owadów bardzo wysoko oceniam ruchomy we wszystkich kierunkach ekran pozwalający wykonywać zdjęcia owadów wędrujących po trawie bez potrzeby kładzenia się na ziemi. Jedynym minusem w porównaniu do wcześniej posiadanych modeli jest mniejszy akumulator wymagający częstszego ładowania. Jest to cena jaka trzeba zapłacić za dążenie do maksymalnego zmniejszenia aparatu. Stąd wynika konieczność dokupienia drugiego a może i trzeciego akumulatora. Aparat jest OK, wart i sprawia mi dużo satysfakcji.
Jakość: 6; Funkcjonalność: 5; Niezawodność: 6; Zdjęcia: 6; Koszt: 6; Średnia: 5.8 pkt
2009-11-22 16:40
Już nie mam pojęcia, ile wymieniłem aparatów cyfrowych, ale E-620 jest moją pierwszą lustrzanką. Oceniając aparat całościowo, powiem krótko, - niczym się nie różni od tych nawet dużo droższych. Jeśli się potrafi tę maszynkę obsłużyć to zapewniam, zdjęcia będą na najwyższym poziomie. No tak, ale ażeby dojść do jego opanowania, poznania wszelkich funkcji, potrzeba na to bardzo dużo czasu, cierpliwości i ćwiczebnych pstryknięć. Największym mankamentem jest Instrukcja. A bodaj producenta pokręciło. Menu w aparacie, a i owszem POLSKIE, ale opisy poleceń w Instrukcji ANGIELSKIE z wstawkami polskimi. Na cholerę taka Instrukcja skoro trzeba z niej korzystać w oparciu o słownik angielsko-polski? Przejrzałem dostępne w Internecie oceny tego aparatu. No moi Państwo, jest naprawdę nie źle. No, może jednak szumy są nieco za duże, ale nie takie znów tragiczne, jak to twierdzą niektórzy. Proponuję Państwu wprowadzenie porównań przy pomocy linku do tej strony: http://www.imaging-resource.com/IMCOMP/COMPS01.HTM i przyjrzenia się jakości zdjęć z E-620 / E-30 a nawet E-3. Moim zdaniem fotografie z E- 620 mają zdecydowanie czystszy obraz, o znakomitej bieli i lepszych kolorach. Ostrość jest również doskonała, chociaż w tym przypadku decyduje zastosowany obiektyw. Apropos obiektyw. Na Allegro można kupić starszą wersję kit’a . Sprzedający prześcigają się w zachwalaniu właśnie tego „szkła” i wieszają przysłowiowe psy na tym nowym Zuiko 14-42 /3,5... , a ja powiem, bzdura. Jakość zdjęć jest identyczna, a może nawet lepsza z tego ostatniego. Kto ma wątpliwości niech usiądzie wygodnie i przerzuci galerię zdjęć wykonanych najróżniejszymi obiektywami Olympus Zuiko. A zdjęcia są tutaj: http://user-photo.olympus-imaging.com/index.php . Wystarczy w dolnej części tekstu, wyszukać obiektyw i oglądać do znudzenia. Można użyć argumentu, no tak, ale ten obiektyw ma bagnet z plastyku. To prawda. Czy jednak ktokolwiek słyszał, ażeby bagnet taki pękł? Jeżeli już miałoby się stać coś podobnego, to ja wolę, aby diabli wzięli bagnet w tanim obiektywie niż miałoby nastąpić uszkodzenie mocowania w aparacie. Dobrze mówię? Myślę, że przynajmniej nie bredzę. Żałuję jedynie jednej rzeczy, a mianowicie, iż prawie wszyscy producenci w tym i Olympus przeszli na produkcję korpusów z tworzywa. Aż strach, że coś się może urwać, pęknąć dlatego jak odwracam wyświetlacz robię to z ogromną delikatnością. Chociaż na pewno niepotrzebnie. Jednym słowem. Kochani chcecie mieć dobry aparat za obecnie juą niewielką forę, walcie do sklepu. Ja ten aparat kupiłem już ponad pół roku temu, wówczas kiedy był nowością na rynku i kosztował mnie z kitem grubo ponad 3000 zł. Ani się nie obejrzałem i cmyknęło mi koło nosa, ni mniej, ni więcej, tylko +- 650, - PLN. ale nie żałuję. Przepłaconą cenę za aparat rekompensuje mi cena za dodatkowy obiektyw Zuiko 14-54/2,8.. który w tym przypadku, odwrotnie do aparatu bardzo poważnie zdrożał. No myślę, że dosyć już nastukałem. Będę wielce rad jeśli to co napisałem komuś się przyda. Cześć.
Jakość: 6; Funkcjonalność: 6; Niezawodność: 6; Zdjęcia: 6; Koszt: 6; Średnia: 6 pkt
Brig
2009-09-13 19:21
Jestem amatorem i jednocześnie pasjonatem fotografii. Ciągle się dokształcam w tej dziedzinie. Moim pierwszym aparatem była Konica, drugim świetny Fuji 5500. Dzięki Fuji zaczęłam rozwijac swoją pasję. Aparat olympus e-620 posiadam od lipca 2009 roku. Jest to moja pierwsza lustrzanka. Zanim go kupiłam czytałam recenzje na temat dostępnych lustrzanek, przeglądałam czasopisma oraz artykuły w Internecie, w tym testy aparatów i obiektywów. Dowiadywałam się w co powinna byc wyposażona lustrzanka. Nie ukrywam, iż pogubilam się w nawale informacji. Wahałam się pomiędzy trzema lustrzankami. Każdy aparat prezentowała inna firma. Jednak mój wybór padł na olympusa. Nie zraziłam się opiniami na temat mniejszej matrycy i szumów przy wyższych czułościach. Jestem bardzo zadowolona z zakupu. Na razie nie dostrzegam wad, o których pisano w poczytnych czasopismach i na pewnym portalu. Wręcz uważam, iż prowadzona jest antyreklama tego aparatu. W jednym z czasopism opisującym różne systemy znalazłam błędy merytoryczne świadczące o tym, iż ludzie piszący artykuły albo się nie znają na cyfrowej technologii, albo celowo deklasują jakiś produkt. Od chwili zakupu nie miałam problemów z jego obsługą. Oczywiście skorzystałam z instrukcji obsługi, do której wracam w chwili wątpliwości. Polecam aparat wszystkim amatorom. Myślę jednak, iz aparat może spodobac się także profesjonalistom. Cena aparatu we wrześniu jest bardzo atrakcyjna.
Podsumowanie: Fotografuję wykorzystując różnorodne programy tematyczne, sceny, filtry, ustawienia. Pracuję również z trybem manualnym. Wykonałam tysiące zdjęc z kitowym obiektywem 14-42. Wiem, ze moje doświadcazenia są zbyt krótkie, ale zabieram głos, ponieważ nikt nie pisze na temat tego aparatu (a szkoda). Myślę o zakupie teleobiektywu aby w pełni wykorzystac ogromne mozliwości aparatu.
Zalety produktu
Cecha nadrzędna - kreatywnośc, dzięki wielu programom tematycznym, scenom, filtrom, ustawieniom balansu bieli, kolorów, trybu obrazu - efektów specjalnych. Ważne cechy: stabilizator, ekran uchylny, podgląd na żywo (korzystam z niego podczas fotografowania w 50 % i podczas ustawiania aparatu), podświetlane klawisze sterujące pracą aparatu, bez potrzeby ustawiania z menu, zmiana wskaźników na wyświetlaczu, rozmiar i ciężar w sam raz. Odsyłam do przestudiowania specyfikacji aparatu (to konkrety a nie pseudotesty).
Wady produktu
Nie zauważyłam.
Jakość: 6; Funkcjonalność: 6; Niezawodność: 6; Zdjęcia: 6; Koszt: 5; Średnia: 5.8 pkt
< nowsze
starsze >
1

Aparaty Cyfrowe Olympus - Recenzje

 
www.recenzje.net.pl
 
WWW.RECENZJE.NET.PL
2002 - 2010
Aparaty Cyfrowe - Recenzje