Aparaty Cyfrowe > Fujifilm FinePix S20 PRO

Fujifilm FinePix S20 PRO
- matryca: 6.7 MP
- zoom optyczny: 6x
- monitor lcd: 1.8''
- zapis filmów: Tak
- karty pamięci: xD,MD
Fujifilm FinePix S20 PRO - Recenzje
Witam. Przy swojej ocenie pominę plusy bo zgadzam się z większością opinii. Ergonomia super. Jak na fotoamatora aparat robi bardzo ładne zdjęcia i sprawdza się niemal w każdych warunkach. Kłopoty są jedynie przy słabym oświetleniu bo nie ma lampki wspomagającej AF.
Ale co do jakości aparatu, to od niemal roku przeżywam prawdziwy koszmar. Aparat mam niecałe 3 lata a gwarancja była na rok. Wszystko zaczęło się od plamek na matrycy, potem zaciął sie mechanizm wysuwania obiektywu. Na szczęście stało sie to, zanim oddałem aparat do czyszczenia więc obie usterki usunięto za te same pieniądze. Po kilku miesiącach AF przestał ustawiać ostrość w maksymalnym trybie szerokokątnym. Aby zaskoczył trzeba obiekt choć minimalnie zbliżyć. A kilka dni temu na wyświetlaczu pojawiły sie plamy, jakby ktos rozlał farbę. Diagnoza - uszkodzona matryca. Z tego co przeczytałem nie jest to przypadek odosobniony, więc nie jest wykluczona wada fabryczna. Niestety kiedy dzwoniłem do serwisu powiedzieli mi, ze nie ma mowy o bezpłatnej naprawie, a wymiana matrycy kosztuje 650 zł. Lepiej więc spisać aparat na straty i poszukać czegoś innego.
Chcę dodać, że aparat od początku szanowałem i nigdy nie był użwywany w ekstremalnych warunkach. Nigdy mi nie spadł i byłem jedyną osoba która go użytkowała. Zrobiłem nim niecałe 5 tys. zdjęć.
Jakość: 3; Funkcjonalność: 5; Niezawodność: 1; Zdjęcia: 5; Koszt: 5; Średnia: 3.8 pkt
Mam S20 pro od roku - na minionych wakacjach na zdjęciach pojawiła się niewielka plamka. W ostatnim tygodniu sierpnia oddałem aparat przez sklep do serwisu w ramach reklamacji - okazała się zabrudzona matryca, która nie podlega reklamacji - kazałem wyczyścić i mam Swój aparat ponownie u siebie, znów mogę cieszyć się swoim "cackiem" - bo jak dla mnie i jak do tej pory jestem zachwycony możliwościami. Jak w każdej bajce tak i tu morał jest i to prosty Firma Fuji a nie jakiś dorobkiewicz w ogóle nie szanuje klientów zwłaszcza jeśli chodzi o serwis, a nie daj bóg reklamację. Mój aparat spędził tam 3 miesiące - ja miałem 3 miesiące nerwów - a FUJI nawet po moich interwencjach telefonicznych lub mailowych nie raczyła nawet powiedzieć głupiego PRZEPRASZAM - nie wspomnę że na maila do dziś nie odpisali. Pomijam również koszty naprawy, które przy każdej rozmowie telefonicznej wachały się od 450-220, ja ostatecznie zapłaciłem z przesyłką 250 zł nie licząc prawie 100 za telefony do tych oszustów i dziadów. Kończąc aparat s20pro uważam za godny polecenia lecz firmę lub jej serwis radzę unikać.
Jakość: 5; Funkcjonalność: 6; Niezawodność: 2; Zdjęcia: 6; Koszt: 3; Średnia: 4.4 pkt
starscreams
2006-12-06 22:02
Bardzo żałuję, że kupiłem ten aparat. Ogromny minus tego aparatu to szumy, i to jakie...Nawet przy najmniejsześ czułości 200 iso gdy jest ciemno nie ma możliwości zrobienia udanego zdjęcia, no chyba, że z flashem, ale zdjęcia w tym wypadku nie wychodzą naturalnie. Drugi minus to bardzo częste gubienie ostrości. Trzeci, nie widać na wyświetlaczu czy zdjęcie jest ostre a w tym wypadku to naprawdę ważne. Zdjęcia gdy już wyjdą są średniej jakości, mnóstwo zanieczyszczeń. Zanim kupiłem ten aparat robiłem zdjęcia minoltą Dimage 7 kolegi, to był aparacik. Niestety za namową znajomego fotografika, który zresztą nawet nie testował s-20 Pro, kupiłem tego bubla, albo jak kto woli zabawkę dla dziecka. Producent ma u mnie na starcie pałę! W dodatku oszukali swoich klientów informując, że matryca ma 6 megapix. w żeczywistości 3 megapixele. Poza tym jak można nazwać tą tandetę "PRO" to już kpina. Nigdy w życiu nie kupię nic fuji. Gdy go nabyłem jego cena wynosiła 2850 zł! Ale i tak kupiłem go taniej ponieważ miesiąc wcześniej kosztował 3500zł!!! Gdy go sprzedawałem 3 m-ce później kosztował 1850zł. Zanim zdecydujeci się na kupno tego aparatu przeczytajcie moją recenzję. Polecam canona 350-tkę jestem z nigo bardzo zadowolony.
Jakość: 2; Funkcjonalność: 2; Niezawodność: 1; Zdjęcia: 2; Koszt: 2; Średnia: 1.8 pkt
witam wypowiadałem sie juz na temat tego aparatu gdy go kupiłem, teraz po zrobieniu kilku tysięcy zdjęc moge powiedziec coś więcej. Nie bede pisał o ergonomii bo kazdy wie , że jest świetna. najbardziej podczas uzytkowaania przeszkadzała mi słaba ostrość zdjęć z aparatu, zarówno w jpg oraz w raw(niestety testy s20pro tez taka opinie potwierdzaja http://twojepc.pl/artykuly.php?id=fujifilm_s20_pro&strona=1)
aparat bardzo łatwo łapie kurz mimo uzywania tuleji na oboiektyw a cena czyszczenia marycy w serwisie fuji wynosi bagatela 300zł.jakośc zdjęc w mojej opinii jest niewystarczająca do tego trzeba dodac fakt że rzeczywista liczba efektywnych pixeli wynosi 3mln więc nie jest to aparat 6mpx jak podaje producent.(nie razi to poniewaz juz z 3mpx mozna drukowac przyzwojte odbitki)Na plus tego apartu trzeba przyznac , duża rozpietośc totalna obrazu-trudniej o przepalenia na zdjęciu ale jeżeli juz sie zdarza to można spokojnie sobie z nimi poradzić odpowiednim programem np: darmowym s7raw.
Na taki duzy minus zasługują liczne przestrzały z ostroścą jakie zdarzają sie nie rzadko.Zamiast ustawiac w centrum kadru ostrośc na osobe to zdarza sie ze osoba wychodzi nie ostra a tło tak.Poziom szumów aparatu wypada gorzej niz starszego brata s7000 i przy wyzszych iso obraz bardzo traci na szczegółach. Tryb super makro jest bezuzyteczny gdyz sam tryb makro z max zoomem daje takie samo powiekszenie co tryb supermakro.Zdjęcia nocne z s20pro nie należą do przyjemnych- wystepuja liczne hot pixele juz przy minimalnych czasach otwarcia migawki, wiec miłosnicy nocnych schadzek nie powinni inwestowac w ten sprzet.Po moich doświadczeniach zdecydowałem sie zamienic s20pro na s7000, który mimo kilku ograniczeń jakich nie ma w s20pro jednak okazuje sie lepszym aparatem. jak bedzie czas pokaże...
Jakość: 3; Funkcjonalność: 6; Niezawodność: 5; Zdjęcia: 3; Koszt: 4; Średnia: 4.2 pkt
Aparacik posiadam od 6 mcy i generalnie jestem z niego zadowolony. Istotną sprawą jest to, że S20 jest składany w Japonii, co zapewnia jakość i zarazem niezawodność aparatu. Ci, co widzieli Olympusy składane w Japonii i "takie same" składane w innych krajach azjatyckich wiedzą o czym piszę.
Funkcjonalność jest dobra, choć wydaje mi się, że projektanci nie wystrzegli się kilku błędów: przyciski "info" (podaje parametry i histogram zdjęcia) oraz manetka wybory trybu ostrzenia są pod uchwytem paska mocującego i w boju czasem trzeba oderwać oko od kadru aby odsunąć pasek i ich użyć (choć może to kwestia przyzwyczajenia). Kolejnym kuriozum jest pierścień zoomu/ostrzenia, który działa nieprecyzyjnie (z dość dużą bezwładnością)- co szczególnie jest dokuczliwe przy manualnym ostrzeniu (jak ktoś przesiądzie się z jakiejkolwiek lustrzanki to będzie na początku zagubiony). Nieporozumieniem jest brak tulejki ochronnej na wysuwaną część obiektywu w zestawie - należy dokupić ekstra. Nie będę się rozwodził nad zaletami, bo te eksponuje producent w opisie aparatu... Wspomnę tylko o możliwości zakupu konwerterów tele i wide, tulejek i filtrów zarówno oryginalnych jak i innych producentów.
Obiektywna ocena jakości zdjęć jest trudna. Z całą pewnością należy podkreślić, że pstrykanie jpgów tym aparatem jest zdecydowanie za drogie ;-) Jeśli ktoś chce robić fotki okolicznościowe to za pół ceny s20 kupi aparat, który się będzie lepiej do tego celu nadawał. Winą za ten stan należy prawdopodobnie obarczyć błędny algorytm kompresji - zdjęcie o teoretycznej ilości 6 mln pikseli ma rozmiar rzędu 2.5 MB (o ile pamiętam to w Olympusach większy rozmiar miały fotki 4 mln pikseli). Kolejną zagadkową rzeczą jest to, czy do zapisu jpg używane są oba sensory w pikselu (patrz opis matrycy tego aparatu np. na stronie producenta) - wydaje się, że nie i stąd efektywnie jest rozmiar jpg odpowiadający 3 mln pikseli. Tak więc zapis zdjęc w trybie RAW jest nieodzowny i tu rada aby zaopatrzyć się od razu w kartę 1 GB (39 zdjęć) lub jeszcze lepiej 2 GB.
Matryca pozostawia wiele do życzenia - jest zdecydowanie za mała, aż prosi się, żeby była większa (fizycznie nie pikselowo) - stąd zapewne doniesienia o nieznośnych szumach w tym modelu. Jedyny plus to dynamika zdjęć.
Optyka aparatu jest dość jasna. Przy fotografowaniu architektury zauważyć można duże zniekształcenia szczególnie w trybie tele. Aberracja chromatyczna jest na przyzwoitym poziomie.
Aby uzyskać zadowolenie z jakości zdjęcia, trzeba mocno popracować w s7raw (free i polska wersja) gdzie da się skorygować większość słabych punktów tego aparatu.
Gdybym kupował aparat w tej chwili (~1600 PLN) to chyba zdecydowałbym się na ten sam model, choć w przypływie gotówki warto się chyba szarpnąć na coś lepszego...
Jakość: 6; Funkcjonalność: 4; Niezawodność: 6; Zdjęcia: 3; Koszt: 2; Średnia: 4.2 pkt
Aparat kupiłem półtora miesiąca temu za 1679zł z dołączonym pakietem HyperUtility2. Mam go więc zbyt krótko, aby wypowiadać się na temat niezawodności.
Jakość wykonania jest (jak na swoją klasę) bardzo dobra. Obawy budzi lekko ruszający się tubus obiektywu - jednak jest to standard z zoomiakach, w których obiektyw się chowa po wyłączeniu. Ergonomia jest znakomita. Aparat obsługuje się jak klasyczną lustrzankę. Do menu w zasadzie nie zaglądam. Trzeba być jednak świadomym specyfiki aparatu:
- 6MPix to mit. Realnie poziom rejestracji szczegółów pozwala S20Pro porównywać z aparatami ~4Mpix
- JPEG w FUJI, to nieporozumiemie. To jedna z przyczyn, dla której robię zdjęcia wyłącznie w RAW
- Robienie w RAW pozwala na zachowanie całkowitej kontroli nad efektem końcowym. Polecam darmowy s7raw (o niebo lepszy niż HyperUtility), w którym możemy skorygować balans bieli, miksować kanały S i R, korygować ekspozycję, edytować przebieg krzywych RGB itp. W ten sposób można odzyskać większość szczegółów z przepaleń, ustawić dynamikę zdjęć na poziomie niedostępnym dla innych kompaktów itp.
- Odbitki 10x15 (a właściwie 10x13) są rewelacyjnej jakości, 13x18 baardzo dobre, 21x15 niezłe.
- Zewnętrzna lampa nie jest sterowana przez aparat w trybie TTL. Musi więc mieć własną automatykę, lub pracujemy w trybie manualnym lampy. Plusem FUJI jest natomiast separacja galwaniczna, przez co nie musimy się przejmować napięciem na stopce lampy (ja używam Carena CA1121 - odpowiednik Hanimex TZ*2 - napięcie ok. 230V). Inne cyfraki przy takim napięciu palą elektronikę.
- Szumy potrafią być nieco większe, niż w S7000. Mamy za to możliwość lekkiego przepalania zdjęć (w s7raw i tak wyciągniemy, co trzeba) zmiejszająć w ten sposób szumy. Dodatkowo szum do ISO400 jest monochromatyczny i drobny. Łatwo jest się go pozbyć nie tracąc zbyt wielu detali.
- RAW jest tylko dla ISO200 i ISO400. Można za to stosować PUSHISO - czyli niedoświetlać zdjęcie o 1 lub 2EV i potem forsować je o tyle samo EV w czasie wywoływania w s7raw. Otrzymujemy (przy robieniu w ISO400) ISO800, lub ISO1600 w fullres. Oczywiście będzie już wtedy kolorowy szum, jednak na poziomie ISO400 i ISO800 w innych kompaktach
Jakość: 5; Funkcjonalność: 6; Zdjęcia: 5; Koszt: 6; Średnia: 5.5 pkt
Postaram się krótko. Przez ponad rok korzystania z s602 czekałem.... a potem..kiedy będzie mnie stać na s20. Kiedy zjawił się u mnie kolega i pobawił się moim... kupił s20. Miałem więc okazję własnoręcznie zapoznać się z nowym modelem i porównać jakość zdjęć. W stosunku do s602, s20 ma mnóstwo udogodnień i wszystkie są warte przesiadki. To czego brakowało lub działało wolniej jest w s20. Niestety nie ma rózy bez kolców. Nie kupiłem s20 pomimo bardzo aktrakcyjnej ceny, świetnej jakośći i dobrej wg mnie marki. Porównanie nowej i starej matrycy, czyli jakości fotek wypadło bardzo niekorzystnie. Oczywiście zdjęcie porównywałem w skali 1:1 i w tych samych warunka etc. s20 w stosunku do s602 jakoś dziwnie kaszani zdjęcia. W słabych warunkach oświetleniowych szum jest większy niż w poprzedniku, a najgorsze jest to, że kaszani nawet w dobrych warunkach i przypomina to bardziej jakąś błedną kompresję niż szum. Cóż... zdradziłem i kupiłem canona 300d, niestety... lustrzanki fuji są rewelacyjne ale poza moim zasięgiem. Nie żałuję przesiadki bo bardzo dużo nauczyłem się dzięki s602. Każda firma robi błędy i mam nadzieję że w kolejnym modelu jakosć zdjęć będzie super. Jeśli czytasz to i zawachasz sie przed zakupem s20 to... nie przejmuj się za bardzo. Na 19" LCD i CRT obraz pomniejszony do 1280x1024, czyli wyświetlony w jakiejś tam skali, jest bardzo ładny jak fotki 10x13 i większe. Klawiszologia fuji, pomimo że przerażająca jest bardzo funkcjonalna. Do aparatu można dokupić tuleje, filtry, telekonwertery i całą masę róznych dodatków, które nie są drogie. Moja punktowa ocena mówi wszystko.
Jakość: 6; Funkcjonalność: 6; Niezawodność: 6; Zdjęcia: 4; Koszt: 6; Średnia: 5.6 pkt
Prze okres roku używałem FinPix 602 Z. Przesiadka na S20 była miłym zaskoczeniem. Wielkim atutem Fuji jest fakt, że firma nie koncentrowała się na nowym modelu, lecz usunęła 90 % niedociągnięć wspaniałego 602 Z. Small wizjer jest już o wystarczającej rozdzielczości, AF działa prawie w ciemnościach, prędkość aparatu w stosunku do 602 jest szokująca. Firma poprawiła ergonomię aparatu i co ważne pokryto antypoślizgowym tworzywem większą część uchwytu. Lampa błyskowa przy codziennym użytkowaniu (9,5 m) to wreszcie to, co było utrudnieniem w 602. Przez 2 dni bawiłem się w porównania; Canon D20 a S20. S20 w RAW ma zdecydowana przewagę zaś D20 z matrycą 8 MP ma przewagę przy robieniu zdjęć technicznych. No cóż, za tą cenę nie znalazłem lepszego aparatu od S20. Nowa matryca to niewątpliwie zmartwienie dla konkurencji.
Jakość: 6; Funkcjonalność: 5; Niezawodność: 6; Zdjęcia: 6; Koszt: 6; Średnia: 5.8 pkt
Kupiłem ten model jakiś czas temu, możliwości ogromne (Jak na aparat dostępny w cenie poniżej 2K) praktycznie nic więcej nie jest potrzebne. Lepsze efekty można juz uzyskać za pomocą wymiennego obiektywu (ale to już kompletnie inna bajka). Fakt żeby zrobić ładne i poprawne wg sztuki foto, zdjęcie trzeba się nieźle napocić :) (sporo opcji). Solidny, ładny, itd... Polecam gorąco ten model, a poza tym działa z kartami CF (wczoraj kupiłem 1GB za 270zł, nie ma chyba tańszego nośnika do aparatów cyfrowych). Dodatkowym atutem jest gorąca stopka do lampy, no i łącze FireWire (za pomocą tego łącza można sterować aparatem). Jeżeli chodzi o mnie to nie zaryzykuję pojęcia że jestem profesjonalistą, ale zdjęcia lubię robić a na taki aparat czekałem jakiś czas i dzięki niemu wchodzę w trochę inny obszar utrwalania obrazów,
Pozdrawiam
FG
Jakość: 6; Funkcjonalność: 6; Niezawodność: 6; Zdjęcia: 6; Koszt: 5; Średnia: 5.8 pkt
witam mam aparat od kilku tygodni i długo się zastanawiałem. wcześniej używałem olka c-4000.jeśli chodzi on szybkość to jest bardzo dobra, ergonomia światna- nic do zarzucenia. Nie wiem ale niepodoba mi się jakość zdjęć ale nic jeszcze nie mówię bo może za krótki okres czasu go używam,zobaczymy i podzielę się za jakiś czas opinią.obowiązkowo doradzam zakup tulejki i filterka!!!!Uwaga!!!!!teraz szok----w Media Markcie w katowicach w promocji jest za 1599zł więc warto tam się wybrać jeśli ktoś myśli o zakupie tego modelu.
Jakość: 5; Funkcjonalność: 6; Niezawodność: 6; Koszt: 6; Średnia: 5.75 pkt