1000$ ale nie u nas. W jednym z internetowych sklepów cena widnieje ....... ok 6800pln!!!! paranoja. Do tego podobnie jak w Sony F828 przy takiej ilosci pikseli na takich małych fizycznych wymiarach matrycy obawiałbym się zarówno szumów jak i dużego ziarna. Do tego, przy takiej ogniskowej, brakuje stabilizatora obrazu, na wzór Anti-shake Minolty.
Jakość: 5; Funkcjonalność: 5; Niezawodność: 5; Zdjęcia: 4; Koszt: 3; Średnia: 4.4 pkt
WItam !
Oto moje spostrzeżenia nt. Pro1 i porównanie go do niedawnego najwyższego modelu z półki high-end - Canona G5 (którego zresztą jestem posiadaczem).
Co więc widzimy w nowym modelu ?
1. Jako największy atut nie wymieniłbym tu 8 Mpx, ale obiektyw. Rewelacyjne szkła z serii L Canona, ogniskowe 28-200 (szeroki kąt i mocne tele !!) o jasności 2.4-2.5 naprawdę robi to wrażenie. Na samplach widać, że rzeczywiście mało zniekształceń i aberracji. Za szkła daję 6.
2. Design. W końcu panowie Japończycy pomyśleli. Aparat jest nieco podobny do A1-A2 , ale na szczęście tylko nieco. Bardzo ładny korpus, ogromny obrotowy wyświetlacz LCD 2 cale, wizjer elektroniczny o dużej rozdzielczości, wreszcie normalnie umiejscowiona lampa (w G5 przy zastosowaniu konwertera była zasłaniana)... Wygląd na 6.
3. Matryca. 8 Mpx. To jedyny atut. Reszta jak w G5 - ISO tylko 50-400. Myślałem, ze będzie choć 800, a marzyłem o 1600. A tak .. ? Szumy przy 200-400 są nieuniknione, a przy braku stabilizatora obrazu (niestety) przydałoby się właśnie polepszenie matrycy. No cóż, jest jak jest. Matryca na 4+.
Cóż można powiedzieć jeszcze.. No klasa, naprawdę klasa. Szkoda, że cena mało przystępna (ok. 1000 $).
Pozdrawiam i zapraszam na moją stronkę ze zdjęciami z G5...
Jakość: 6; Funkcjonalność: 6; Niezawodność: 6; Zdjęcia: 6; Koszt: 5; Średnia: 5.8 pkt