Aparaty Cyfrowe > Olympus CAMEDIA C-725 Ultra Zoom

Olympus CAMEDIA C-725 Ultra Zoom
- matryca: 3.34 MP
- zoom optyczny: 8x
- wyświetlacz: 1.5''
- zapis filmów: Tak
- karty pamięci: xD
Olympus CAMEDIA C-725 Ultra Zoom - Recenzje
Od ponad 2 lat nikt nie wystawiał recenzji a szkoda.
Aparat kupiłem z kartą niedawno na Allegro za (wstyd się przyznać) 60zł. W ocenie muszę potwierdzić opinie poprzedników nie będę się szczegółowo rozpisywał.
Zalety:
- wspaniała jakość i jasność obiektywu 2,8-3,4/40-320 (może MADE IN JAPAN to jakiś tajemny kod),
- dobry balans kolorów w trybie automatycznym,
- mocna wbudowana lampa,
- wizjer elektroniczny zamiast optycznego (subiektywnie lubię takie rozwiązania),
- niezawodność - aparat ma 5 lat i ciągle działa....,
- prosta obsługa, wystarcza nastawienie "P", choć są nastawy manualne.
Wady:
- konieczność stosowania korekty ekspozycji, u mnie -0.7EV,
- brak stabilizacji obrazu - choć przy 320mm lepiej mieć statyw,
- nieco wolny autofokus.
Nie zamierzam w ocenie podejmować dyskusji "o wyższości świąt Bożego Narodzenia nad świętami Wielkiej Nocy" z właścicielami innych aparatów. Każdy ma swój gust. Posiadam Nikona 5400 (obiektyw 28-114), Sony P-41 (raczej jako kamerę), CANONa S50 (wygodny i odporny, dobry automat), OLYMPUS 2020Z (obiektyw jasności 2-2,8 - super). Używam okazjonalnie wielu innych aparatów. Moim zdaniem stare OLYMPUSy rewelacyjnie sprawdzają się w fotografii portretowej - doskonale oddają odcienie skóry.
Podsumowując - cieszę się, że obecnie kupujący aparaty patrzą tylko na liczbę pikseli - dzięki temu można kupić dobry sprzęt za świetną cenę.
Pozdrawiam wszystkich miłośników starych, dobrych aparatów.
Jakość: 6; Funkcjonalność: 5; Niezawodność: 6; Zdjęcia: 6; Koszt: 6; Średnia: 5.8 pkt
Od poprzedniego mojego wpisu minęły już 2 lata.
Aparat nadal dobrze działa (17000 zdjęć). Luźny obiektyw mnie nie drażni, bo mam założoną tulejkę i filtr UV (lub CPL lub Makro +4 +8). Dzięki temu nie bałem się piasku na plaży, a możliwości robienia ciekawych zdjęć jest sporo.
Podstawowym problemem jest prześwietlanie zdjęć w trybie AUTO. Dlatego zawsze używam trybu P. Jest tak samo łatwe, a daje możliwość korygowania naświetlena (mam na stałe ustawione -0.3EV). Podobnie lampa błyskowa jest bardzo mocna, ale ma możliwość regulowania siły błysku, a odpowiedni skrót można sobie ustawić dla ułatwienia obsługi.
Zastanawiam się kupnem lepszego aparatu i przeglądając Allegro zauważyłem, że nie ma ofert sprzedaży C-725UZ. Sprzedano ich w Polsce ogromną ilość i nikt nie chce się pozbywać - to musi o czymś świadczyć.
Śmieszy mnie trochę pisanie o drowich kartach pamięci, jak kupowałem 2,5 roku temu 256MB to był spory wydatek (180zł), a ostatnio kupiłem na wakacje 1GB (H) za 80zł. Może to jest drogo w stosunku do SD, ale różnica 50zł nie może być decydująca jeżeli policzymy koszt aparatu razem z kartą.
Jakość: 5; Funkcjonalność: 5; Niezawodność: 6; Zdjęcia: 5; Koszt: 6; Średnia: 5.4 pkt
Miałem ten aparat przez 2 lata, sprzedałem na allegro i myslałem, że teraz kupię coś lepszego. Wybór padł na Lumixa FZ-5 - wtedy topowy kompakt Panasonica. Podobnie duzy zoom - ponoć swietne szkło Leica itd. Po pół roku sprzedałem Lumixa.... Olympus był może z mniejszy ekranem, był wolniejszy i miał tylko 3mpix ale gdy dzisiaj porównuję zdjęcia - to te z Oly są duzo lepsze. Obsługa Lumixa to koszmar - szczególnie manualna, W Oly wszystko to co potrzebowałem pod palcem i nie żarł tak baterii jak Panasonic.
Jedyną wadą jaką zanotowałem w Olympusie to ta, że trzeba było robić tylko zdjęcia przy ręcznej ekspozycji. Automatyka najczęściej prześwietlała fotki a z fleszem to już w ogóle była jedna jasność. Aby się ukarać kupiłem Samsunga digimaxa - jak ktoś ma Olympusa niech go trzyma! Samsung nadaje się do wbijania gwoździ - ma metalową obudowę! pozdrawiam
Jakość: 4; Funkcjonalność: 4; Niezawodność: 4; Zdjęcia: 5; Koszt: 3; Średnia: 4 pkt
Mam ten aparat od 07.2003 r. czyli już ponad 3 lata Naprawdę nie potrafię ocenić ilę natrzaskałem zdjęć tym aparacikiem. Zdjęcia bzdurne, na wycieczkach, na spacerach, na ogniskach,na imprezach okolicznościowych, w pracy, a nawet na uczelni zamiast robić notatki trzaskałem fotki wyświetlanych przez profesorów tablic. Aparat pożyczałem bratu i czasem szwagrowi co też zwiększa liczbę zdjęć nim zrobionych. Zdjęcia zrobione tym aparacikiem są śliczne, choć przyznaję że w specyficznych warunkach oświetleniowych potrzeba nieco wprawy. Teraz po tych trzech latach czasem myślę o zmianie go na jakiś lepszy model ale chyba nie odejdę od firmy Olympus bo tak naprawdę to mam obawy czy jakaś inna firma jest w stanie mi zaoferować produkt który wytrzyma ciągłe pstrykanie i upadki to na ziemię to na podłogę. Jako moja pierwsza cyfrówka jest poprostu najlepszy polecam go każdemu amatorowi zdjęć. Naprawdę trudno go popsuć. Pozdrawiam
Jakość: 6; Funkcjonalność: 6; Niezawodność: 6; Zdjęcia: 6; Koszt: 6; Średnia: 6 pkt
Jestem posiadaczem tego aparatu od 2.5 roku. Szczeże mówiąc aparat ten jest przeznaczony dla osób które chcą zacząć zabawy cyfrówką i mieć możliwość kożystania z funkcji bardziej zaawansowanych. Aparat ma możliwość z korzystania z funkcij AUTO lecz po jakimś czasie to poprostu robi się nudne i zaczyna się szukać czegoś wiecej. Ja za ten aparat zapłaciłem ponad 1300zł a teraz mozna go kupić za jakieś 600-700zł. Wcześniej kożystałem ze słynnego Zenita wiem że to staroć, lecz w czasie użytkowania Olympusa miałem doswiatczenie z innymi cyfrówkami typu Canon, Kodak, Konica Minolta i FinePix.
Jakość: 4; Funkcjonalność: 4; Niezawodność: 4; Zdjęcia: 4; Koszt: 5; Średnia: 4.2 pkt
Witam, po ponad roku od ostatniego postu znowu kilka slow. Aparatu tego uzywam, o ile dobrze licze juz ze 2,5 roku, zdjec za duzo moze nie bedzie bo ja upierdliwy jestem i zanim zwolnie w koncu spust mija czasem wiele czasu, ale ok 8-10 tysiecy zdjec za mna. Podejscie do fotografi nadal amatorsko-hobbistycze, ale juz i zdazylo sie uczestnictwo w wystawach.
Zauwazylem ze wiele osob narzeka na "luzny" obiektyw, owszem wyczuwa sie jego delikatne ruchy, ale czy to w czyms przeszkadza? Bo ja osobiscie nie zauwazylem, kiedyz trzyma sie aparat przy oku i komponuuje kadr to to nie ma znaczenia, a potrzasac glowa ze znaczna intensywoniscia mierzac obraz wizjerem tez hnie trzeba ;] Poza tym o ile mysle o tm samym aparacie to przy tym obiektywie tez nie ma zadnych pierscieni by trza bylo tam lapy pchac, wiec ten problem tez odpada ;]A ze sie trzesie,skoro to nie przeszkadza to niech sie trzesie, widac tak byc musi...a z reszta za niewielkie pieniadze mozna sobie nabyc tylejke na obiektyw,ktora uspokoi tych co bardziej przewrazliwionych w tym temacie, za procz tego daje mozliwosc stosowania filtrow, konwerterow, oslon itd. czy chocby poprawi ergonomie chwytu.
Tematu dlugich czasow juz niebede poruszal gdyz opisalem to ostatnio i nadal z czasow powyzej 0,5-1 sek nie korzystam bo to sie mija z celem.
Osobiscie glowinie fotografuje krajobrazy (choc nie tylko bo i portrety, architektura, zwierzeta i normalne zastosowanie okolicznosciowe) do tego celu aparat nadaje sie znakomicie, w porze dziennej ostrosc lapie zawsze i szybko, aparat ma tendencje do lekkiego przeswietlania niz niedoswietlania kadrow, ale to kwestia tylko wyczucia sprzetu.
Co do predkosci zarowno rozruchu jak i zapisu zdjec owszem mozna miec troszke zastrzezen - nie mniej ja akurat nie odczuwam za abrdzo tej uciazliwosci - widoczki malo kiedy sa ruchliwe ;]
Jesli chodzi o tryby pracy to owszem, jesli warunki oswietleniowe sa dobre to i "Auto" daje "jakos" rade, nie mniej jesli juz ktos chce jak najwiecej zlecic maszynie do wykonania, to proponowal bym tryb "P" w razie zastrzezen sami mozemy lekko korygowac ekspozycje, a to juz zadna filozofia nie jest, kazdy ma przeciez jakies odczycia estetyczne :] W gorszych warunkach rzeczywiscie lepiej juz ztosowac ustawienia manualne bo automatyka wtedy sobie nie radzi.
A jesli juz przy tym temacie, to przy ustawieniach recznych aparat robi bardzo dobre zdjecia.
A ze niektorzy narzekaja wlasnie na to iz tryb auto jest malo funkcjonalny, moge powiedziec jedynie iz, jak to bywa z roznymi rzeczami cena sprzetu nie zawsze jest adekwatna do tego do kogo jest adresowany produkt. I to ze byl on do kupienia ponizej 700 pln ( sam placilem ponad 1200pln) nie znaczy ze glowna grupa odbiorcow tego sprzetu mieli byc totalni amatorzy, gdyby tak wlansie mialo byc nie dostepne byly by opcje recznej konfiguracji zdjecia. To raczej sprzet dla osob ktore procz korzystania z trybu auto zainteresuja sie po co sa te dodatkowe tryby na pokretle i zechca z nich skorzystac. W przeciwznym wypadku nawej duzo "powazniejsze" i drozsze aparaty w pewnych sytuacjach (np. wysoce kontrastowe sceny) beda dziknac i naswietla dobrze tylko cienie badz tylko swiatla, albo i jedno i drugie do **** i co tez bedzie ze aparat tandetny? I na koniec utarte stwierdzenie "to nie aparat robi zdjecia".
Ja w dalszym ciaglu serdecznie polecam ten sprzet osobom, ktore nie moga sobie pozwolic na znacznie drozszy sprzet albo chca sprawdzic czy ta pasja ich wciagnie czy nie.pozdrawiam.
Jakość: 5; Funkcjonalność: 4; Niezawodność: 5; Zdjęcia: 5; Koszt: 6; Średnia: 5 pkt
Jak na aprat który jest na rynku już od jakiegoś czasu, uważam że jest warty swojej ceny. Oczywiście za cenę używanego można kupić inny nowy o dużo większe j matrycy, ale bedzie to aparat kompaktowy, i eksperymentowanie ze zdjęciami nie da zamierzonych skutków. Po przeczytaniu instrukcji i oczywiście po własnych doświadczenaich mozna odkryć wiele ciekawych funkcji które pozwalają na zrobienie ciekawych zdjęć. Wielu użytkowników wyraża pogląd o drogich kartach pamięci. Sa to jednak kary działające szybciej od pospolitych mmc/sd co naprawde wpływa na przyjemniejsze użytkowanie aparatu.
Jeżeli ktoś ma nie dużą kwote a chce kupić naprawde dobry aparat, a nie koniecznie nowy to polecam.
Napewno nie polecam dla snobów którzy mają dużo kasy, gdyż jeżeli ktoś używa sprzętu za kilka tysięcy to naturalnie ten model nie będzie dla niego atrakcyjny!!!!!!!
Jakość: 5; Funkcjonalność: 6; Niezawodność: 6; Zdjęcia: 6; Koszt: 5; Średnia: 5.6 pkt
Uff sprzedałem to mogę opisać.
Aparacik byłby niezły, gdyby..... No właśnie gdyby. Luzy w obiektywie - ok. tak ma być, ale sorry czy firma klasy Olympus nie mogła (bo aparat dawno nie jest produkowany) zrobić to tak, żeby nie wywoływać w uzytkowniku palpitacji serca, że obiektyw, albo zaraz wypadnie, albo się urwie. Oczywiście nic takiego sie nie dzieje, ale nie musimy chodzic na horror - wystraczy dotkąć obiektywu.
Karty pamięci - wiadomo drogie....
I na koniec ja jestem starej daty, jeżeli urządzenie ma problemy z działaniem, nie ważne czy magnetowid, wieża, tv, czy aparat to dla mnie bubel. Po prostu bubel i nic więcej. Teraz moda jest taka iż coś nie działa i żeby dojść do funkcji która powinna byc dostępna jednym klikiem trzeba się nagłówkowac to nie mówimy ze to bubel, mówimy że to sprzęt dla zawodowców. (tak nam wmówili producenci, a jeśli firma znana to ten co mówi bubel to pewnie głąb co sie nie zna)
No ręce opadają, ale oki dostosuję się do mody, ten aparat to sprzęt dla zawodowców, jeżeli ktoś chce korzystac z pełnej automatyki - np. daj w łapki teściowej żeby wnuczeta popstrykała - zapomnij - ze zdjęć lipa, a Twoje notowania u teściowej polecą na pysk - czarna polewka, albo suchy chleb - gwarantowany.
Czy to znaczy, że to złom ??? Nie, po prostu przedtem teściowej dajemy kilka książek, szczegółową instukcję obsługi i po tygodniu dajemy aparat i teściowa robi piękne zdjęcia na wystawę. Naprawde piękne. Jak blondynka po miesiącu.
Tylko dla mnie to nadal bubel, porządny sprzęt powinien mieć automatykę na poziomie idiotenkamera - naciśnij i zapomnij. Dopiero jak posiadacz zapragnie robić zdjęcia artystyczne przełącza na manual i eksperymentuje, eksperymentuje.....
Tu jak ktos przede mna napisał - kilka książek na dzień dobry trzeba poczytac żeby z auto skorzystać. No chyba, ze rzy przeglądaniu na monitorze pasują Ci 50% niewypały
Podsumowując aparat świetny ale dla osób z silnym genem masochisty. Inne aparaty - Olympusa tez - o podobnej cenie, robia to samo bez umartwiania właściciela.
Także gdyby nie te wady konstrukcyjne i niedopracowana elektronika byłby to super aparacik.
Natomiast jest to cudeńko dla podglądaczy - Wy nie kupicie nic lepszego - za 200-250 zł. macie zoom 21 x - jak w kamerach. i możecie podglądać podglądać..................... ;P
Jakość: 1; Funkcjonalność: 1; Niezawodność: 4; Zdjęcia: 4; Koszt: 4; Średnia: 2.8 pkt
Olympus C-725 UZ mam od ponad półtora roku. Zrobiłem nim kilka tysięcy zdjęć. Chociaż jestem amatorem mam też za sobą kilka wystaw fotograficznych.
Oparat oceniam pozytywnie jak na swoją kategorię cenową. Do zalet należy duży zoom, moim zdaniem małe opóźnienie otwarcia migawki od chwili naciśnięcia spustu (szczególnie ważne przy zdjęciach imprez gdzie półsekundowe opóźnienie mogłoby być za długie i wyszłyby plecy), cena - która w tej chwili zeszła poniżej 800 zł, jasny obiektyw. Półtora roku temu to był bardzo dobry sprzęt. Ma on jednak kilka niedogodności:
- mała matryca;
- dosyć wolny rozruch i ustawienie ostrości
- szumy przy ISO 400
- mało programów tematycznych
- automatyka czasami nie radzi sobie z odpowiednim balansem bieli.
- brak histogramu
- czasami ma problemy z ustawieniem ostrosci, chyba ze to mi sie tak rece trzesa :)
- przy dlugim czasie naswietlania czesto powstaja artefakty
Generalnie bardzo dobry aparat do nauki zdjec z duzym zoomem za niska cene.
Jakość: 4; Funkcjonalność: 4; Niezawodność: 5; Zdjęcia: 5; Koszt: 6; Średnia: 4.8 pkt
Na ollyego zdecydowalem sie po przeczytaniu recenzji na tej witrynie i musze przyznac, ze wybór jest calkowicie ok. Kupilem go w Foto Jokerze za 699 zl i to na raty wiec praktycznie za darmo. Zrobilem do tej pory ok. 2000 fot i stwierdzam, ze efekty sa wiecej niz dobre. Oczywiscie trzeba przegryzc sie przez menu zeby nauczyc sie korzystac ze wszystkich mozliwosci ustawien manualnych ale chyba o to chodzi w fotografii ? Rzecz jasna ze fajnie byloby gdyby za te pieniadze dostac jeszcze pare Mpix wiecej ale badzmy powazni. Zdjecia wychodza ostre, kolory nie przerysowane, natomiast rzeczywiscie, przy fotach nocnych, na dlugich czasach naswietlania pojawia sie 'kasza' goracych pixeli, nad która trzeba potem popracowac w programie graficznym. Jedyna rzecz do której nie moge sie przekonac to wrazenie delikatnosci wykonania, które poteguje rzeczywiscie lekko 'luzny' obiektyw.
Jakość: 4; Funkcjonalność: 5; Niezawodność: 5; Zdjęcia: 6; Koszt: 6; Średnia: 5.2 pkt