Aparaty Cyfrowe > Nikon Coolpix 5200

Nikon Coolpix 5200
- matryca: 5.26 MP
- zoom optyczny: 3x
- monitor lcd: 1.5''
- zapis filmów: Tak
- karty pamięci: SD
Nikon Coolpix 5200 - Recenzje
Coolpix 5200 to mój drugi aparat cyfrowy, mam ciagle jeszcze Sony DSC-S85 i mogę te dość już stare /biorąc pod uwgę aktualne tempo zmian/ modele porównać. Nikon jest mały i poręczny - to zdecydowany pozytyw, aluminiowa obudowa to też zaleta. Dla mnie najcenniejszą cechą jest szybkość działania aparatu, wystarcza dosłownie moment od włączenia i już możemy mieć pierwsze zdjęcie, Sony w porównaniu to straszne leniwe urządzenie. Objektyw Nikona typu ED dobrze rysuje i wprowadza wielu błędów. Jasność 1:2,8 nie powala zwłaszcza, że czułość matrycy CCD nie jest imponująca /max 400 ASA/.Ze względu na szumy wydaje się, że użytkowe pozostaje 200 ASA. Wbudowana lampa błyskowa ładuje się szybko jeśli akumulator jest choc w połowie na ładowany, póżniej jest nieco gorzej. Ekran LCD to niestety słaba strona aparatu, dotyczy to jego wielkości bo jakość i jasność obrazka są dobre. Stareńkie SONY ma nieco większy ekranik i dodatkowy wyświetlacz na którym można zobaczyć najważniejsze parametry i tutaj przewaga SONY - pokazywany jest stan naładowania akumulatora. Nikon pod tym względem zostaje w tyle, można zobaczyć tylko ikonkę informującą o wyładowaniu ogniwa. Menu Nikona jest dobrze zorganizowane, ale wymaga przyzwyczajenia. Jeśli chodzi o możliwość ustawień ręcznych to w 5200 najlepiej nie poruszać tego tematu ;-), dziadek Sony może więcej: priorytet migawki, przysłony, ręczne ustawianie ostrości czy możliwość zmiany mocy lampy błyskowej to niewątpliwe przewagi. Nikon kompensuje to bogactwem trybów pracy, zdecydowanie lepszym makro i w mojej ocenie najważniejszym a mianowicie tym, że rzadko robi nieostre zdjęcia co niestety jest zmorą w Sony. Dla mnie kolejnym minusem u Nikona jest to co można było zmienić bez problemu, a mianowicie aby naładować akumulator trzeba go wyjąć z aparatu i przełożyć do ładowarki- to irytujące i niepotrzebne. W Sony po podłączeniu ładowarki akumulatora nie trzeba wyjmować a jednocześnie można dalej korzystać z aparatu. Na szczęście są dostępne tanie zamienniki akumulatorów. Szybkość zapisu zdjęć na karty pamięci oraz jej pojemności to domena Nikona, robi to błyskawicznie chociaż i chociaż max wielkość karty to 2GB to w porównaniu ze 128 MB Sonego to luksus. Jeśli ktoś będzie chciał robić filmy za pomocą Nikona to wynik jest średnio dobry - format zapisu / mov / jest egzotyczny i pamięciożerny chciaż na karcie 2GB można zapisać 3200 sek. Niestety nmikrofon jest beznadziejny i zapisuje głównie odgłosy "pracy własnej" aparatu. Ale w końcu Coolpix 5200 nie jest kamerą filmową. Odwzorowanie kolorów to mocna strona Nikona, robi to dobrze i naturalnie, zdjęcia z Sony są ładne ale zwykle za dużo jest czerwieni. Możliwości edycyjne i efekty dodatkowe- niewątpliwie przewaga Sony, ale ponieważ i tak zwykle obrabia się materiał na komputerze to nie jest to poważna wada. Sony zapisuje zdjęcia w formacie TIFF i JPG, Nikon oferuje tylko JPG. Coolpix trafił do mnie niejako przypadkiem, najpierw kupiłem obudowę do zdjęć podwodnych a potem nie miałem już wyboru. Czy będę żałował - zobaczę po wakacjach. Dotychczas posługiwałem się do zdjęć podwodnych pożyczanym Sony T1 i on byłby chyba bardziej porównywalny z Nikonem jeśli chodzi o wiek i przeznaczenie. Sony DSC-S85 to jednak był w swoim czasie aparat z wyższej / kompaktowej/ półki, z jasnym, 1:2, objektywem Zeissa i dużą ilością funkcji dodatkowych. Ale dla lubiących takie rozwiązania Nikon ma inne wyroby. Coolpix 5200 jest prostym i łatwym w obsłudze aparatem który to co ma robić robi dobrze, solidna obudowa, dobry objektyw i relatywnie niska cena to niewątpliwe zalety tego modelu. Mając do wyboru plastikowe cudeńka z miniaturową matrycą 12 Mp czy ten sprawdzony już model może warto się zastanowić co wybrać?
Jakość: 5; Funkcjonalność: 5; Niezawodność: 5; Zdjęcia: 5; Koszt: 6; Średnia: 5.2 pkt
Super aparacik! Mam go od dziś i jestem b. zadowolona :) Ładny, mały, funkcji dużo i zdjęcia bardzo dobre. Dobrze, że się go ładuje. Można go zabrać wszędzie :) Narazie zrobiłam 5 zdjęć ale niedługo zrobię więcej! Polecam ten aparat! Koryzstam amatorsko. Jest to mj pierwsyz aparat, ale robiam juz zdjecia innymi cyfrowkami i tym wychodza najladniejsze. Jestem amatorem, ale mysle, ze ten aparat jest super!
NIE WIEM JAKIE SA KOSZTY, BO TEN APARAT DOSTALAM W PREZENCIE!
Jakość: 6; Funkcjonalność: 6; Niezawodność: 6; Zdjęcia: 6; Średnia: 6 pkt
Aparacik jest naprawde super dałem za niego 1300 zł Z karta pamieci sa dwa kabelki do kompa i tv .. Akumlatorki można naładować co daje duży plus nie trzeba kupywać bateri i bardzo dobrze .. zdjec przez 2 Dni niecale 2 dni zrobiłem juz ponad 100 teraz fotografowanie jest o wiele prostsze Jest on prosty w obsludze ale funkcji ma bardzo duzo mozna nagrywac krutkie filmy.. to na yul!
Jakość: 6; Funkcjonalność: 6; Niezawodność: 6; Zdjęcia: 6; Koszt: 6; Średnia: 6 pkt
Witam, posiadam nikona 5200 od dziś wiec za dużo o nim powiedziec nie moge. Jednak do tej pory miałem nikona 3200 który w nieszczęsliwym wypadku uległ zniszczeniu. Po przejsciu na 5200 odrzu rzuciła mi sie w oczy duża róznica w jakosci zdjęć, sa naprawde ładne, natomiast pomiędzy filmami z 3200 a 5200 to już jest gigantyczna przepaść, nieporównywalna jakość jest na 5200. Jedynym jak narazie minusem jaki znalazłem to fatalnie rozmieszczone przyciski "kosz" "menu" "przeglądanie zdjęć" w 3200 było to znacznie lepiej rozwiązane. Ogólnie jestem bardzo zadowolony z tego zakupu (z kartą 256 MB kosztował 1249 zł, odrzu zaznaczam że strasznie przepłaciłem za kartę, około 60 zł). Dużym plusem jest równiez ładowarka która w 2 godziny przywraca nasz akumulator do życia :). Jestem amatorem jeśli chodzi o fotografię, ale według mnie ten aparat jest naprawdę dobry i polecam go każdemu kto chce meć dobre zdjęcia i nie wydawac olbrzymich sum.
Pozdrawiam
Marek
(gdyby ktos chciał zdjęcia z tego aparatu to prosze pisać, przesle coś)
Jakość: 6; Funkcjonalność: 4; Niezawodność: 6; Zdjęcia: 6; Koszt: 5; Średnia: 5.4 pkt
Aparacik ten mam od grudnia 2004. Wczesniej dlugo sie zastanawiałem jaki mam sobie kupic aparat. Wcześniej używałem canona A80. Musze przyznac że nikon spełnił moje oczekiwania. Szukałem jakiegoś dobrego półprofesjonalnego cyfraka na którym mógłbym uczyc się fotografii.
Coolpix 5200 posiada bardzo wiele trybów fotografowani bo aż 15. Zdjęcia nim robione są ostre, ładne, kolory dobrze odwzorowane. Można sie przyczepić tylko do tego, że robiąc zdjecia nocne albo zaciemnione wystepują szumy. Ale raczej nie przeszkadzają i jeśli włączy się redukcję szumów to wszystko jest OK. Według mnie jest to jeden z najlepszych aparatów kopaktowych w swej klasie (porównywałem z Sony DSC-W12, Canonem A95 i Olympusem C-5000). Aparacik jest też bardzo ergonomiczny. Jest mało "zbędnych" przycisków na obudowie a menu tak zrobione żeby szybko dotrzeć do każdego trybu. Z czystym sumieniem daję mu za wszystko 6 nawet za koszt bo udało mi się go kupić taniej.
Jakość: 6; Funkcjonalność: 6; Niezawodność: 6; Zdjęcia: 6; Koszt: 6; Średnia: 6 pkt
Potrzebowałem malutkiego cyfraka gdyż od długiego czasu nie robiłem zdjęć moimi lustrzankami (Nikon, Canon) bo jak zabrać coś takiego na rowerową wycieczkę w góry. Aparat kupiłem w lipcu 2004 (wakacje :) i przez ostatnie 2 miesiące zrobiłem ponad 2000 zdjęć jednak zanim to nastąpiło miałem sporo do myślenia. Jestem fotografem amatorem ale z zacięciem - zdjęcia robię 'przy okazji'.
Ostatcznie wybierałem między Sony DSC - T1, Sony W1, Canon PowerShot A60, ktorys Pentax Optio oraz Fuji 3700 i potem serii F4xx. Dlaczego Nikon - bo jest malutki i mimo to wygodnie trzyma się go w dłoni, bo ma metalową obudowę i jest ładny, bo po przyjęciu założenia że wystarczą programy tematyczne (a jest ich sporo) w zamian za reczne ustawienia ekspozycji - w koncu nie po to kupuje takie cos zeby cyzelowac parametry ekspozycji :) , bo ma interesujące opcje balansu bieli (ważne w cyfrze) i ekspozycji (w tym bracketing), chciałem 5 Mpix i możliwosci robienia filmikow 640x480x30fps+dzwiek (mysle ze wystarczyłoby 3Mpix do normalnych zastosowań), bo po wyłaczeniu nic z niego nie 'sterczy' i spokojnie noszę go w kieszeni, bo system menu jest - przynajmniej dla mnie - byc może troche ascetyczny ale bardzo funkcjonalny (dlatego zawsze używałem komórek Nokii), wydawał mi się rozsądnym ompromisem między cena a funkcjonalnościa (zoom optyczny 3x, cyfrowy to i tak w każdym aparacie jest ściema więc sie nie liczy) 5 Mpix, bo wykorzystuje karty pamięci SD (de facto razem z CF to najtańsza i ostatecznie dominująca na rynku technologia, xD,memory stick zaczynają być coraz bardziej egzotyczne), w końcu to Nikon a moje doświadczenia z klasycznymi lustrzankami Nikona wyrobiły we mnie jak najlepszą opinię o tej firmie, bo ma przeziernik - jednak na dłuższą mete okazało się to nieistotne - takie stare przyzwyczajenia.
Zakupy: Fotojoker 2050 PLN - aparat + 512MB SD KingStone + statyw + futerał
Dodatkowe inwestycje (jakis 1 miesiąc później): 2 akumlatorki Batimex (kosztują 60 PLN zamiast 145 orginały Nikona), oraz 512 MB SD SanDisk Ultra II (jakies 170 PLN w Niemczech)
Na co warto zwrócić uwagę:
Lepiej odrazu wydac troche więcej na szybka karte pamięci (8-10 MB/s) - i zdjęcia są szybciej zapisywane i można nagrać filmik 640x480 do pełnej pojemności karty (zapis na KingStone w tym trybie przeywał sie po jakichś 40 sekundach - karta nie nadążała za aparatem). Dobrze mieć zapasowe baterie - 1 wystarczy na jakieś 250 zdjęć
Ocena jakości zdjęć:
intuicyjnie dobierane programy tematyczne zazwyczaj pozwalają wykonać zdjęcią o ponadprzeciętnej jakości, zdjęcia ostre, kolory o naturalnym nasyceniu , w zakresie zmian ogniskowej zooma optycznego nie zauważam istotnych wad optyki, makro - jestem pozytywnie zaskoczony, jak w wiekszości przyzwoitych cyfraków fajnie wychodzą zdjęcia pod słońce, zdjęcia z lampą błyskową zaskakująco fajne (naprawdę działa korekta czerwonych oczu oraz tryby lampy błyskowej) - w sumie trudno zrobić zdjęcie potworów z czerwonymi ślepiami w czarnej pustce (uwaga z założenia robię zdjęcia o największej rozdzielczości i najmniejszym stopniu kompresji żeby potem ewentualnie kadrować je i korygować na komputerze)
Działanie apraciku - uwagi:
w złych warunkach oświetlenia zdarza się problemy z ustawieniem ostrości AF i to poki co jedyna rzezc którą zauważyłem
Na końcu ocena koszt - tutaj daję 5 ale dlatego że do zastosowań amatorskich chyba jednak wystarczy aparat 3 lub 4 Mpix. Nie jestem przekonany czy wyścig 'rozdzielczości 5,6 albo nawet 8 Mpix w aparatach o tych rozmiarach i takiej (małej) optyce wnosi istotną poprawę jakości zdjęć.
Jestem z naprawdę zadowolony z tego zakupu
Ed
Jakość: 6; Funkcjonalność: 6; Niezawodność: 6; Zdjęcia: 6; Koszt: 5; Średnia: 5.8 pkt
Mercedes wśród aparatów kompaktowych dla amatorów. Zdjęcia robi zarówno bardzo poprawnie jak i bardzo ładnie prawie w każdych warunkach ( zdjęcia nocne mają za dużo szumów, co trochę przeszkadza przy oglądaniu na monitorze, natomiast nie ma to znaczenia przy drukowaniu w formacie 4x6 i tutaj wychodzą świetnie ). Aparacik ma kapitalny balans bieli i laikom powiem że jest on w aparacie cyfrowym tak samo ważny jak silnik w samochodzie a ten w Nikonie ma 3l i do tego diesel ( Canony na przykład chodzą na litrowej benzynie ). Przymierzałem się do kupna lustrzanki D70 ale sytuacja rodzinna ( popsuł się aparat analogowy a raczej został popsuty ) wymusiła kupno czegoś rodzinnego i D70 poszedł na późniejszy termin a to za sprawą dużej przyjemności w fotografowaniu tym niepozornym aparacikiem (duży udział ma tu manualne ustawienie punku ostrości) i efektów zdjęciowych nim uzyskanych. Polecam go wszystkim osobom chcącym zatrzymywać ładne chwile, które Nikon na pewno nie popsuje a ukaże je w jeszcze w piękniejszym świetle. Nie polecam go natomiast fanom ostrości i ilości detali widzianych w powiększeniach kilkukrotnych którzy jakość zdjęć oceniają po tych elementach. Zapomniałem jeszcze o szumach, których również można się dopatrzyć w cieniach robiąc powiększenia. Również fani „dłubania” przy aparacie ( brak ustawień czasu oraz przysłony ) i późniejszego poprawiania zdjęć ( nie za wiele jest do poprawiania ) mogą być niepocieszeni. Za aparat trzeba niestety niemało zapłacić. Zalecam dodatkowy akumulator ( starcza na około 2godz.). i szybką kartę minimum 256MB np. Panasonica. W sumie po upustach ok. 2700 brutto. Jeśli model 4200 robi podobne zdjęcia, to jest korzystniejszy cenowo a kilka funkcji i 1MP z modelu 5200 można sobie śmiało darować i gdybym jeszcze raz kupował, to wybrałbym właśnie model 4200. Podsumowując, zdjęcia w tej klasie wg moich kryteriów i mojego gustu bezkonkurencyjne (osobiście porównywałem z Canonem S50 choć to aparat trochę innej kategorii i kilkoma innym ale już tylko na podstawie zdjęć z profesjonalnych testów i z Nikona najbardziej przypadły mi do gustu.) czyli 6; w tej cenie i tej kategorii robi najlepsze zdjęcia czyli za koszt 6; ergonomia bez zarzutu ale funkcjonalność, no cóż u Canona i soniego wygląda to lepiej ( najbardziej mnie zdenerwowało brak możliwości obrócenia zdjęcia ) daję więc 4 ; jakość, oprócz dziadoskiej gumki zakrywającej wejście USB ( ciekawe jak długo wytrzyma ) i nie działającego ciągłego ostrzenia, a raczej działającego tylko nie tak jak trzeba ( może źle czytam instrukcję w każdym razie muszę wykonać telefon do serwisu) bez zarzutu więc za dwa uchybienia 4. W sumie aparat mile mnie zaskoczył i z sympatii do niego wstawię tylko szóstki.
Niezawodność: 6; Zdjęcia: 6; Koszt: 6; Średnia: 6 pkt