Witam:-),
Jest to moja pierwsza cyfrowka, do jeszcze dwoch tygodni temu uznawalam ortodoksyjnie tylko lustrzanke (EOS 300), ale frustracja po wywolaniu w zamysle genialnych zdjec plus kosmiczne postswiateczne promocje sprawily, ze weszlam w posiadanie Optio 33LF.
Zalety:
1) Cena:-) - aparat kupilam za niecale 600 zeta, plus karta SD 256 MB, 4 akumulatorki z ladowarka (w zestawie niestety tylko dwa litowe paluszki) za jakies dodatkowe 300, czyli luzik.
2) Przekrecany wyswietlacz LCD - poczatkowo bylam do tego wynalazku dosc sceptycznie nastawiona, ale zapewniam - to prawdziwe mistrzostwo swiata! Zdjecia, jakie mozna dzieki niemu robic, autoportrety czy ujecia z ''niewidocznej reki'' sa po prostu nieosiagalne tradycyjna metoda.
3) Mozliwosc recznego ustawiania ostrosci i duze pole manewru odnosnie innych ustawien.
4) Sporo bajerkow (7 roznych filtrow, w tym smaczki jak czarno bialy z czerwonym:-), masa programow tematycznych)
5) Baaaardzo prosta i intuicyjna wrecz obsluga.
6) Jakosc zdjec. Pomimo, ze matryca 3,2 MP na nikim wrazenia nie robi, naprawde jest ok. Zrobilam juz okolo 500 zdjec i nie narzekam, choc przez ostatnie kilka lat uzywalam wylacznie lustrzanki.
7) Wzglednie maly i lekki.
Minusy:
1) Gumowy dziwolog zatykajacy wejscie do portow na kabelki - cos kompletnie od czapy... Nawet nie tyle przeszkadza, co zwyczajnie nie pasuje do reszty, no i srednio sie trzyma.
2) Ludzie po blysku lampy wychodza jak statysci z powrotu zywych trupow. Dlatego jej wcale nie uzywam i moge sie bez tego calkiem niezle obejsc, zreszta to wada chyba nie tyle tego aparatu, co raczej cecha zbiorcza wbudowanych lamp (?).
3) Zoom optyczny ''tylko'' 3x.
Z czystym sumieniem polecam. Do eksperymentow i zabawy aparat idealny.
Jakość: 5; Funkcjonalność: 6; Niezawodność: 6; Zdjęcia: 6; Koszt: 6; Średnia: 5.8 pkt