Aparaty Cyfrowe > Canon EOS D60

Canon EOS D60
- matryca: 6.52 MP
- wyświetlacz: 1.8''
- zapis filmów: Nie
- karty pamięci: CF/2
Canon EOS D60 - Recenzje
ktoś pisze ,że nie ma podświetlania mniejszego lcd -otórz jest!!w sprawnym aparacie przycisk w środku kółka nastaw =wyświetlacz podświetlany zielonym kolorem!!
Jakość: 5; Funkcjonalność: 4; Niezawodność: 6; Zdjęcia: 5; Koszt: 2; Średnia: 4.4 pkt
Z fotografia mam doczynienia od paru lat. Uwielbiam foto uliczne, reportaz i architekture. Najpierw byla EXA II-full manual lustrzanka bez wbudowanego pomiaru swiatla (na marginesie to super sprzet), z cyfrowek bardzo dobrze poznalem Fuji S5500, bo uzywalem go przez 3 lata - tez bardzo udany sprzet. Niedawno przesiadlem sie na D60. Swietny aparat za ta cene. Lustrzanka niegdys profesjonalna na poziomie obecnych lustrzanek konsumenckich. Ustepuje moze kilkoma drobiazgami (ISO,ilosc punktow ostrzenia),ale to nie sa szczegolne mankamenty. Rzadko uzywam ISO powyzej 400 a przewaznie pracuje na 100-200. Konstrukcja bardziej niz solidna, bez porownania do pozniejszego 300D czy Nikona D40 (straszny plastik). Swietnie lezy w rece. Wystarczajaca ilosc pixeli. Zdjecia seryjne 8 w serii, wiec na potrzeby foto wystarczy. Jesli ktos chce robic filmy poklatkowe to sie nie nadaje. Brak podswietlenia wyswietlacza funkcyjnego utrudnia zmiane parametrow w ciemnosciach. Swietnie sie spisuje w 'night shotach'. Polecam wszystkim zainteresowanym!
Jakość: 6; Funkcjonalność: 5; Niezawodność: 6; Zdjęcia: 5; Koszt: 6; Średnia: 5.6 pkt
Witam serdecznie. Użytkuję D60 już dłuższy czas i uważam że jest to bardzo udany model. Dosyć mocno przeze mnie zamęczany nigdy mnie nie zawiódł. Doskonale radzi sobie ze starszymi i nowszymi obiektywami bez efektów FF czy BF, idealnie i szybko ostrzy, świetnie leży w dłoni. Jest dosyć ciężki ale uważam to za duży plus zwłaszcza fotografując bez statywu z długimi czasami. Pstrykam również eosem 400d ale jest on bardzo plastikowy w porównaniu z d60. Porównując jakość fotek to w niczym nie ustępuje 400d oczywiście do ISO 400. Kupiłem go jako używany z drugiej ręki od amatora. Jedynym istotnym mankamentem jest jego dosyć długi start po włączeniu więc lepiej go nie wyłączać ;) Gorąco polecam wszystkim zwłaszcza początkującym fotografom- uczcie się na dobrym sprzęcie! :-)
Jakość: 6; Funkcjonalność: 6; Niezawodność: 6; Zdjęcia: 5; Koszt: 6; Średnia: 5.8 pkt
Wiatm! Pracuje na tym modelu juz 2 latka. Dostaje odemnie naprawdę spory wycisk, Klikał nawet na -20Celciusza, w deszczu sniegu, w pełnum słoneczku. Z poczatku miałem kita ale szybko stwierdziłem ze to nie to, i nabyłem 2-wie Sigmy, jakosć naprawde niezła.
Co do obudowy to 6, pare razy mi fiknoł ale nic się nie stało. Do dłoni pasuje jak ulał.
Wada dla mnie jest to że podzespoły do niego sa cholernie drogie. Zaleta kolejna,jeszcze nie miałem problemu z obiektywami jak narazie każdy działa.
Nieoficjalnie mówi się że to ostatni model Canona który nie ma blokady na obiektywy:)
Baterja x2 i nie miałem jeszcze problemu z zasilaniem.
karty CF czyta 2G, wiekszych nie sprawdzałem.
Polecam naprawde wszystkim, chociaz jest wiele nowszych modeli ja nie zamieżam narazie zmieniać.
Jakość: 6; Funkcjonalność: 5; Niezawodność: 6; Zdjęcia: 5; Koszt: 6; Średnia: 5.6 pkt
Jestem właścicielem tego aparatu jakieś 3 tygodnie. Ponieważ korzystałem juz z aparatów Canona przesiadłem się z G3 na profesjonalna D60 -tke. Ogólnie nie zaskoczyło mnie w nim nic bo w koncu jest to aparat lustrzany ale jedno co wartym zaskoczenia było to jakość zdjęć - faktycznie co lustro to lustro. Przesiadki nie żałuje. Polecam go wszystkim co zastanawiaja sie nad przesiadka na lustra z kompaktów - wiadomo od tej pory 1.5 kilo trza nosić ze sobą ale za to odda to sie wam w zdjęciach. A sam byłem zaskoczony brakiem szumów w iso 400-800 :) ... poprostu jak poprzednik pisze foty w nocy to łatwizna:)
W dzisiejszej konikturze cen spadkowych tych aparatów naprawde szczególnie polecam :)
Jakość: 5; Funkcjonalność: 5; Zdjęcia: 5; Koszt: 4; Średnia: 4.75 pkt
Zacznę od tego, na czym pracowałem od początku przygody z cyfrową fotografią: Olympus C2000, C2020, C2500, C3030, E10, Minolta Dimage 7, C5050, Fuji S1pro, E20, Canon D60... w kolejności chronologicznej, po to aby zobrazować moje punkty odniesienia. Fotografuje od ok. 5 lat. Zdecydowanie polecam lustrzankę cyfrową od cyfrówek nawet tych hybrydowych typu E10 czy E20 mimo ich bardzo dobrych osiągów i konstrukcji. Tak naprawdę dobre fotki, takie z których byłem dumny osignąłem na Fuji S1pro, którego jedyną wadą były dodatkowe ogniwa w postaci CR 123A, dlatego teraz tzn. 4 m-ce temu zdecydowałem się na zakup Canona D60. Zanim dokonałem zakupu poczytałem o tej konstrukcji w literaturze fachowej oraz na wielu www. Zdecydowanie polecam (dlatego, że w momencie zakupu brałem pod uwagę dwie konstrukcje Nikona D100 i Canona D60) http://www.foto.com.pl/ potem zakładka TECHNIKA - aparaty cyfrowe i są trzy artykuły o nich... Zalety i wady każdej z konstrukcji. Obydwie uważam za udane.. nawet jak na te czasy, a to, że zostały skonstruowane pare lat temu wyszło im tylko mechanicznie na dobre. Mówię tu o jakości użytych komponentów oraz możliwości. Polecam jeszcze raz artykół, który dokładnie to opisuje a ja potwierdzam użytkując intensywnie D60kę. PLUSY D60 - czyli za co go cenie, za naprawdę dużą prędkość zapisu, zawsze jest możliwość wykonania następnego zdjęcia... pomijąjąc momenty w których potrzrebny by był Nikon D2H z 30oma klatkami na sec. ;) Bardzo dobre wykonanie mechaniczne i elektroniczne!!! I wierzcie mi o czym mówie, ponieważ wykonałem największą głupotę a mianowicie byłem nad morzem, kąpałem się i robiłem fotki moim Paniom... ;) Było ekstra piwo, kobiety i morze.. oraz moja D60ka.. RAJ! Ale wydarzył się ACCIDENT in ... ;) wypadek, a mianowicie zachciało mi się usiąść na duże koło do pływanie i jednocześnie robić dalej zdjęcia. Ponieważ wypiłem parę bez;)alkoholowych straciłem czujność i... siedząc na kółku na głębokości ok 0,5m lekko zdryfowałem do ok. 1m i zrobiłem do tyłu nura - jak komando foki do tyłu z włączonym aparatem i otwrtą lampą błyskową, sprzęt wyposażony w Sigmę. Zanurkowałem całkowicie do dna, poczym wyskoczyłem jak poparzony, podobno efekt z brzegu jakby mnie rekin w tył dziabnął! Aparat cały mokry, ale nie wpuścił wody do środka po odkręceniu optyki. Siadło zasilanie, TRAGEDIA! Moja wiedza jest ograniczona z dziedziny elektroniki ale słona woda jako przewodnik jest mi znana... 0,0005% szans na cokolwiek, aby ponownie ruszył. W zasadzie pogodziłem się ze stratą. Parę godzin na słońcu i wietrze na wydmach... i na drugi dzień CUDOWNY ZAPŁON. Aparat działa extra, wszytskie systemy w 100% sprawne! No i to opowieść a'propos konstrukcji. ;)
Następny plus przy wyskoiej czułości wspaniały system odszumiania, który działa w oszałamiającym tempie. Zdjęcia wieczorne da radę zrobić z ręki )przy pewnej wprawie) prawie lub nieruszone.
Zawsze byłem fanem Nikona, ale chyba mi przeszło ;) tym bardziej, że jest nowa konstrukcja Canona 5D... Lecz i tak moim marzeniem w zasięgu ręki pozostanie Fuji S3pro! Toz to jest MASZYNA... POLECAM obie konstrukcje tym bardziej, że D60tke można kupić za dosyć małe pieniądze. Krążyłakiedyś opinia o podobna nie do konca udanej konstrukcji D30 i D60... ale chyba tylko na celu miała aby dokonać zakupu 10D.. o którym myślę/myślałem... miałem go w ręku - bardzo dobry aparat, lecz nie zaskoczy mnie niczym w taki stopniu jak przesiadki z poprzednich na D60. Do tego można kupić np. SIGMĘ 24-70 za 200zł na Allegro i mamy zestaw do 2000zł o sporych możliwościach i starym dobrym wykonaniu, nie to co te plastiki 300D i 350D. Reasumując POLECAM tym, którzy nie mają za dużo funduszy a chcą mieć sprzęt na pocżatek 1/2 pro pracy na SLR. W razie pytań służer pomocą. DO WIADOMOŚCI: narazie nie zmieniam aparatu. Na wiosnę pomyślę.. o S3-ce. POZDRAWIAM!
Jakość: 6; Funkcjonalność: 5; Niezawodność: 6; Zdjęcia: 5; Koszt: 6; Średnia: 5.6 pkt