Aparaty Cyfrowe > Canon PowerShot G6

Canon PowerShot G6
- matryca: 7.4 MP
- zoom optyczny: 4x
- monitor lcd: 2''
- zapis filmów: Tak
- karty pamięci: CF/2,MD
Canon PowerShot G6 - Recenzje
Canon G-6 to dla mnie kultowy i najlepszy kompakt !
Dziś mam 30D (ostatnio 20D ) i A 720IS i jak przeglądam stare fotki z G-6 to bardzo dziś żałuję ,że się go pozbyłem (zamieniłem na 20D ),choć przesiadka niesamowita, ale trzeba zainwestować w jasne obiektywy (najlepiej z serii L .Jak do zabawy dalej uważam go za rewelację i nierozumiem czemu niektórzy go nie doceniają-szczególnie jeśli chodzi o jakość zdjęć dla mnie ocena Max. 6 choć ma ten aparacik jeden minus, amianowicie wolny Auto Fokus ,ale jak złapie ostrość to fotka jest extra!Fotki robię amatorsko tj. nigdy za pieniądze ,choć proponowano mi je może to dziwne ale tak też można ,przynajmniej nikt mi nie powie że te fotki są do du.... czy coś w tym rodzaju.Nigdy mi nieodmuwił posłuszeństwa, nawet nowy nabywca (kolega) też do dziś nie mam z nim kłopotu! Jak go kupowałem to kosztował 3500-2500zł.
Jakość: 6; Funkcjonalność: 6; Niezawodność: 6; Zdjęcia: 6; Koszt: 5; Średnia: 5.8 pkt
Mimo upływu paru lat od premiery canon G6 wciąż nie pozostaje daleko w tyle. Jego 7,4 MP matryca to nadal dobre parametry. Wyświetlacz nie jest duży, lecz praktyczny z powodu obrotowego ekranu.
Posiadam aparat od maja 2005 roku i nie było żadnych awarii. Robi bardzo dobre zdjęcia bez użycia lampy błyskowej. Wykorzystuję go amatorsko i do robienia zdjęć, również bloga fotograficznego.
Kupiłem go na Allegro za 2200złotych i nie żaluję do dziś, jestem bardzo zadowolony.
Jakość: 5; Funkcjonalność: 5; Niezawodność: 6; Zdjęcia: 6; Koszt: 4; Średnia: 5.2 pkt
Używałem tego aparatu jako drugiego przez 3 lata. Doskonała alternatywa dla ciężkiej lustrzanki. Jakość zdjęć oczywiście adekwatna do aparatu kompaktowego ale w porównaniu do znakomitej większości mniejszych kompaktów, aparat bardzo dobry do uniwersalnych zastosowań (zarówno amatorskich jak i profesjonalnych) dający dobrą jakość zdjęć. Najsłabszym elementem tego aparatu jest autofokus i czas pomiędzy naciśnięciem migawki a zrobieniem zdjęcia. Na początku może sprawić trochę kłopotów obsługa menu aparatu. Najmocniejszą stroną jest wg mnie duża możliwość manipulacji parametrami ekspozycji i wysoka jakość zdjęć. Aparat dobrze współpracuje ze standardowymi akcesoriami Canona (samowyzwalacz, lampa błyskowa zewnętrzna). G6 pierwotnie był drogi (2 200 zł), ale jego jakość była adekwatna do ceny w tamtym czasie. Dzisiaj na rynku wtórnym można go nabyć za dobre pieniądze (500-600 zł).
Jakość: 5; Funkcjonalność: 4; Niezawodność: 6; Zdjęcia: 5; Koszt: 6; Średnia: 5.2 pkt
fotoreporter
2007-07-24 22:47
Jestem fotoreporterem. Nie używam tego aparatu jako podstawowego sprzętu, ale jako "coś" co zawsze mogę mieć przy sobie. Nie słuchajcie opinii kogoś, który twierdzi że KOMPAKT CYFROWY Y o symbolu xxxx jest lepszy, bo ma tytanowy korpus mega optykę etc... Bzdury zawistych ludzi którzy kupili INNY sprzęt i nie chcą żeby im wymawiano że gorszy...
To nie jest zły aparat. Trzeba umieć nim robić zdjęcia. Dla osoby kreatywnej na pewno nie ma tutaj zbyt dużo przeszkór: RAW, odchylany LCD, nie straszący ludzi korpusik etc... Ja kupiłem używany i nie żałuję (a mam już kilkunastolatnie doświadczenie w tym fachu). Dobrych zdjęć!!!
Jakość: 4; Funkcjonalność: 6; Zdjęcia: 4; Koszt: 5; Średnia: 4.75 pkt
chyba jakiś durny
2007-03-03 0:18
zamieniłem G5 na nowszy model. z perspektywy czasu stwierdzam, że nie postąpiłem właściwie. G5 poza tym,że miewa śmieszne problemy z fokusem, to wygląda jak aparat i naprawdę robi piękne zdjęcia.
G6 pod względem obsługi nie jest wyraźnym postępem, choć i do G5 pod tym względem nie miałem większych zastrzeżeń, a kupując G6 w owym czasie za 2200zł spodziewałem się, że będę miał aparat lepszy, a nie gorszy. obiektyw w G6 zdecydowanie gorzej rysuje, kolory też nie pasują do klasy aparatu.. No i ten wygląd, dzięki któremu bywałem w towarzystwie obiektem małych kpinek. wyraźna poprawa w stosunku do poprzednika to poziom szumów i nieznacznie fokus. ogólnie tragiczny stosunek jakości do ceny. jako używany nie jest wart więcej od nikona 5400. Canon mało błyskotliwie runął na ziemię, kończąc serię G. Na koniec wypuścił bączka w postaci G7.
Jakość: 3; Funkcjonalność: 5; Niezawodność: 5; Zdjęcia: 4; Koszt: 1; Średnia: 3.6 pkt
Bardzo słaby aparat. Niestety nie wytrzymuje porównania z minoltą ani z olimpusem 8080. Wszystko gorsze - od minolty może nieco lepsza ostrość.
Gorsze kolory, większe szumy. Z olkiem ogromna różnica w obiektywie.
Tragedia jeśli chodzi o design- ale to nie ma dla mnie znaczenia.
Nie polecam. Kupić coś z pozostałych w ostateczności panasonica.
Jakość: 2; Funkcjonalność: 4; Niezawodność: 4; Zdjęcia: 3; Koszt: 3; Średnia: 3.2 pkt
witam!
Jestem właścicielem sony v3, natomiast g6 wpadł mi w ręce na kilka godzin.
myślę ,że ogólne porównanie może być pożyteczne.Trochę aparatów (w tym canonów ) przewinęło mi się przez ręce i tak: Do tej pory aparaty sony uwazałem za najmniej szumiące.nie miałem do czynienia z aparatami canona serii G, za to testowalem chyba wszystkie serii A i S (to są aparaty na ogół szumiące poza poziom mojej akceptacji)Tu g6 zrobił mi miłą niespodziankę.Napewno przy iso 50 przy jednoczesnym braku negatywnych skutków filtrowania szumów, g6 jest mistrzem jakości obrazu wśród znanych mi kompaktów.Przy iso 100 szum jest porównywalny z v3, za to soniak ma więcej dropów (luźno rzuconych kosteczek). Jednak dalej jest już gorzej. G6 przy iso 400 daje chyba gorszy obraz, niż sony przy iso 800. Ogólnie ładność i naturalność zdjęć w torze luminancji (czarno -białych),w mało kontrastowym oświetleniu, nie biorąc pod uwagę szumów - jest porównywalna i przy formacie 15x21 różnice trudne do wychwycenia.Większa ostrość fotek w sony czasem jest tylko pozorna i nie zawsze oznacza więcej szczegółów.Jednak wymienianie w canonie jest trudne jeśli bierzemy aparat do ręki i zaczynamy robić zdjęcia. Nie wspomninam już o raczej tandetnej obudowie - w sumie to rzecz gustu. canon wymaga uwagi. Zrobienie zdjęcia z zaskoczenia np.przy domowym świetle bywa trudne i samo operowanie aparatem jest jakieś toporne. Jeśli chodzi o sony V3, wyciągam go z etui niczym pistolet z kabury i strzelam!
Każdy strzał jest trafiony, poręczność znakomita, a laserowy auto fokus niezawodny nawet w zupełnych ciemnościach. Aha zapomniałbym o auto balansie, który w g6 jest zdecydowanie lepszy. Reasumując, oba aparaty mają wady i zalety. Jednak przewaga g6 jeśli chodzi o jakość zdjęć jest widoczna czasami, natomiast przewaga V3, pod względem technologii pracy, niezawodności robienia udanych technicznie zdjęć - jest moim zdaniem nieporównywalna. To tyle...
Jakość: 4; Funkcjonalność: 5; Niezawodność: 5; Zdjęcia: 6; Koszt: 3; Średnia: 4.6 pkt
Zasatanawialam sie dlugo czytalam wiele i w koncu kupilam G6. Nie sadze zebym wsrod kompaktow dostepnych na rynku mogla kupic cos co by przeskoczylo ten model. Oczywiscie sa te aparaty z super zoomem i stabilizatorami. Ja fotografuje ludzi zoom mi nie jest potrzebny- podchodze blisko. Jak dla mnie i dla moich potrzeb to aparat na 6. Ma wiele funkcji rodem z lustrzanki. Auto fokus chyba najszybszy wsrod kompaktow a przynajmniej miesci sie w czolowce. Makro doskonale. Mozna nawet uzyskac calkiem niezla mala glebie ostrosci choc wiadoma trzeba miec na uwadze kompaktowe ograniczenia. Zalet ma wiele. Wadami sa wnim po prostu ograniczenia kompaktowych aparatow-tylko ze wiekszosc ma jeszce cala mase wad. Sam w sobie wad niema. Jesli ktos nie zrobil dobrago zdjecia prostym aparatem niech nie mysli ze G6 zrobi zdjecie za niego. Nie jestem sprzentowa maniaczka i uwazam ze jesli G6 wpadnie we wprawne dlonie naprawde ma wielka sile razenia. Casami kompaktowe ograniczenia mi sie podobaja bo trzeba wiecej myslec przed pstryknieciem. Jesli ktos myslec nie lubi lepiej niech kupi cos w stylu LUXSA.
Jakość: 5; Funkcjonalność: 6; Niezawodność: 6; Zdjęcia: 6; Koszt: 5; Średnia: 5.6 pkt
Miałem przez ostatnich kilka lat do czynienia z różnymi cyfrakami. Również robiłem porównania z cyfrakami znajomych. Jednak Canon G6 wydaje mi się nie do pobicia pod względem jakości fotek. Zauważyłem, że porównywany jest głównie do Olympusa C7070 i C8080. Wygląd C8080 budzi respekt, ale okazuje się, że G6 ma jednak niższy szum (na ustawieniu ISO 50 i 100) od obydwu Olympusów a ostrością jest równy C8080. C8080 już nie jest produkowany, a jeśli jest dostępny gdzieś to w cenie prawie takiej jak Canon 350D. A jak wszyscy wiedzą lustrzanka 350D robi zdjęcia o niebo lepsze od kompaktu C8080. Zresztą Olympus świadomie zaprzestał produkcji C8080 wprowadzając w podobnej cenie lustrzankę E300. Ale aktualnie pojawił się już następca - E500, który moim zdaniem robi fotki również gorszej jakości od Canona 350D, co sprawdziłem.
G6 ma jednak i wady ; wolny transfer (USB 1.1), czasami przydałby się szerszy kąt widzenia, a czasami lepsze zbliżenie, dodatkowe soczwki do jakiegokolwiek kompaktu są strasznie drogie, również troszkę bardziej winietuje od C8080. Ale wziąwszy pod uwagę stosunek cena/jakość fotek, uważam, że jest to najlepszy kompakt na rynku. Pod względem jakości wykonania, niezawodności i możliwości również jest niezły. Zaznaczam jednak, że nie używam fotoaparatów do filmowania. Następna naprawdę dobra cyfrówka idąc cenowo w górę to lustrzanka Canon 350D.
Jakość: 6; Funkcjonalność: 6; Niezawodność: 6; Zdjęcia: 6; Koszt: 6; Średnia: 6 pkt
G6 to dobry aparat. Zrobiłem ponad 3000 zdjęć amatorskich od pól roku. Cena zakupu w USA 500 $.
Na początek zalety których nie ma konkurencja:
1. Bardzo dużą zaletą tego aparatu jest bardzo dobra optyka - jasność obiektywu 2.0 jego rozdzielczość oraz prawie nie zauważalna aberacja. Duża jasność obiektywu pozwala zrobić zdjęcie w warunkach małego oświetlenia bez podnoszenia czułości matrycy ( czyli mniej szumów ).
2. Dodatkowy 4-ro krotny filtr szary wbudowany w aparat pozwola na swobodniejszy dobór głębi ostrości w warunkach dużego oświetlenia ( plaża , śnieg ) w porównaniu z konkurencją.
3. Matryca bardzo dobra o dużej rozdzielczośći 7 MP i mało szumiąca.
I to wszystko w małych rozmiarach i w dopuszczalnej dla amatora turystywadze.
Inne uwagi:
1.Wygląd rzecz gustu. Aparat wyglądem nie rzuca się w oczy i to bardzo dobrze, pewnie mniej kusi złodzieji. To jest aparat fotograficzny a nie zabawka do szpanowania. Panowie i panie czas wydorośleć. Specjaliści ARA2 i Konik Polny stwierdzili że obudowa jest plastikowa. Ze specyfikacji aparatu wiadomo że korpus aparatu wykonany jest ze stopu magnezu czyli trwalszego materiału jak tradyjne aparaty wykonane z metalu. Aparat do tej pory nie posiada śladów porysowań.
2. Lampa błyskowa bardzo dobra można nią robić zdjęcia w ciemnym kościele i radzi sobie bardzo dobrze w większości wypadków lepiej od konkurencji. Lampa nie jest odchylana ale dzieki temu konstrukcja jest zwarta a i tak w każdym aparacie z lampą wbudowaną należy wykonać programową redukcję czerwonych oczu.
3. Poprzednicy mówią o małej ostrośći zdjęć. Nic podobnego zdjęcia są ostre i o dużej rozdzielczości. Automatyka ostrości radzi sobie bardzo dobrze. Myślę ,że nie którzy nie wiedzą co oznacza termin ostrość. Bo jeśli chodzi komuś o kontrast zdjęć a pisze ostrość to rzeczywiście G6 robi przy standardowych ustawieniach zdjęcia naturalne kontrastowo i miękkich krawędziach przedmiotów . Jeśli ktoś lubi zdjęcia bardziej kontrastowe i o dużej ostrości to wystarczy raz zmienić odpowiednie ustawienia w aparacie i mamy jak w "lepszej" konkurencji. Olympus C8080 ma matrycę 8 MP a Canon G6 7MP stąd niewielka różnica w rozdzielczości zauważalna dopiero przy ogłądaniu zdjęć na monitorze.
Wady oczywiście są jak w każdym aparacie:
1.Przydałby się jaśniejszy LCD bo na mocnym słońcu trudno ocenić jakość zdjęć.
2.Klapka na obiektyw za słabo trzyma się obiektywu.
3.Automatyka balansu bieli przy oświetleniu żarówkowym daje zdęcia lekką dominatą czerwoną. RAW albo ustawienia ręczne balansu bieli załatwiają problem.
Jakość: 5; Funkcjonalność: 5; Niezawodność: 6; Zdjęcia: 6; Koszt: 6; Średnia: 5.6 pkt