Aparaty Cyfrowe > Canon EOS 350D DIGITAL (DIGITAL REBEL XT)

Aparat cyfrowy Canon EOS 350D DIGITAL (DIGITAL REBEL XT)

Canon EOS 350D DIGITAL (DIGITAL REBEL XT)

  • matryca: 8.2 MP
  • monitor lcd: 1.8''
  • zapis filmów: Nie
  • karty pamięci: CF/2

Canon EOS 350D DIGITAL (DIGITAL REBEL XT) - Recenzje

1 2 3 4 5 6 7 8 … 
migawka
2007-08-24 17:53
witam wszyskich. Użytkuję 350D od jakiegoś czasu, zrobiłem nim trochę fotek i postanowiłem się podzielić swoimi odczuciami. Najpierw może o "wadach", które tak wielu podkreśla:
- mała obudowa - dla mnie to akurat zaleta, choć mam sporą "łapę". Aparat trzyma się dość wygodnie, a przy tym nie ciąży na szyi jak jego profesjonalni bracia.
- optyka, hmmm, owszem mogła by być lepsza, ale nie jest też zła. Miałem nikona D50 z kitowym obiektywem i nie widze różnicy na niekorzyść canona. Nie jestem profesjonalistą i to mi wystarcza.
- brak stabilizacji. Owszem nie ma, ale przy tak śmiesznie niskich szumach fotki nocne z ręki nawet przy iso 1600 wychodzą super. W Sonym A100 jest stabilizacja, ale za to nieakceptowalne dla mnie szumy. Więc tu możemy "stabilizować" przez podniesienie czułości.

Zalety:
- zdecydowanie szybkość. To najszybsze lustro w tej kategorii, miałem Nikona D50 i bawiłem się też pentaxem k100d. Ten drugi jest na poziomie Lumixa FZ30, a nikon całkiem, całkiem. Błyskawiczny AF, doskonały bufor... miód
- matryca, o tym wspominałem przy "wadach". Zaszumienie do iso 800 praktycznie nie występuje, a powyżej jest na prawdę b.dobrze. Mówię o RAW'ach, bo z nich głównie korzystam.
- doskonały wybór szkiełek - trzeba troszkę uzbierać, choć i tak tańsze niż u nikona, a pentax nie ma nawet 1/3 z oferty canona.
- zaawansowane systemy pomiaru (balans bieli, AF)
- szybki dostęp do menu (w pentaxie k100d porażka)

Reasumując, nie ma aparatów idealnych. Każdy ma jakieś wady. Canon mimo plastikowej obudowy jest wykonany solidnie, nie trzeszczy i nie robi "chińskiego" wrażenia jak pentax.
Polecam wszystkim którzy cenią sobie szybkość, jakość obrazu (znikome szumy, doskonała ostrość - przy obiektywach stałoogniskowych). Czy jest to najlepszy wybór w tej kategorii? Myśle że nie ma idealnego wyboru w tym przedziale cenowym, to już kwestia gustu i tego co się chce tym aparatem robić. Zdecydowanie najlepszy do "sportu", reportażu.
Jakość: 5; Funkcjonalność: 6; Niezawodność: 6; Zdjęcia: 5; Koszt: 6; Średnia: 5.6 pkt
Piotrek
2007-04-28 6:30
i kolejne info po kilku miesiecznym foceniu... rebel xt... spox aparacik, jednak do dobrego focenia potrzebne jest dobre szklo. Wiec rada, nie kupujcie innych firm. Ja mam sigme i nie jestem zadowolony. Podlaczylem obiektyw canona do mojej fociarki, i podobalo mi sie nie tylko trzymanie tego w reku ale co nas najbardziej interesuje czyli efekt koncowy w postaciu fotografii. Moze na pierwszy rzut oka to samo. Ale lepiej sie porzyjrzec i porownac prace jednego i drugiego... to roznice widac i czuc... Druga sprawa to oswietlenie. Czekam na 580EX. I jesli stac was na zakup tej lampy to polecam ta i nic innego. Predkosc i swiatlo to, to co potrzeba do dobrego focenia.
puszczam troche fotek robionych sigma. Sa w dzien robione wiec sa nawet nawet.
Piszcie do mnie i powymieniamy sie doswiadczeniem.

http://plfoto.com/1007660/zdjecie.html
http://plfoto.com/1203133/zdjecie.html
http://plfoto.com/1015575/zdjecie.html
Jakość: 4; Funkcjonalność: 3; Niezawodność: 6; Zdjęcia: 5; Koszt: 1; Średnia: 3.8 pkt
jendrek
2007-04-19 12:04
HEJ!

Po raz kolejny już piszę o tym aparacie: chciałem polecić obiektywy manualne (zenit, helios, pentacon -tych używałem), stałe, z dobrym światłem i bardzo ostre ... a dzięki pierścieniowi odwrotnego mocowania mamy zestaw do makrofotografii... wężyk spustowy z allegro za 20 zł ... można zobaczyć pozorny ruch gwiazd ... na razie naświetlałem "tylko" do 15 minut ale i tak wygląda to dość ciekawie ... Pozdrawiam
Jakość: 5; Funkcjonalność: 5; Niezawodność: 5; Zdjęcia: 5; Koszt: 5; Średnia: 5 pkt
nemeless
2007-03-10 10:07
od 4-5 lat robie zdjęcia canonemEOS300-analog ze szkłami ultrasonic28-90, co prawda szkła te są średniej jakości lecz i tak jest to lepsze niż podstawowy obiektyw
Nocze sie z zamiarem kupna tego canona350D... jestem bardzo zadowolony z analoga i uważam, że 350D jest aparatem spokojnie mogącym rywalizoawać z nikonemD50 tymbardziej ze canon ma lepszą matyce.
Co do jego wielkości to fakt mógłby być ciut większy niestety mniejszy od analoga:( pisze to ponieważ pracowałem porzyczonym 350d przez 2 tygodnie..
faktycznie dokupienie gripa całkowicie rozwiązuje problem dla osób z większą łapą;) Gorąco Polecam!
sam czekam na kase i trzeba będzie jakieś cyfrowe lustro canona kupić:) ale do tego czasu będzie jeszcze inna ciekawa oferta...?
Jakość: 5; Funkcjonalność: 5; Niezawodność: 6; Zdjęcia: 6; Koszt: 6; Średnia: 5.6 pkt
2007-03-03 14:01
Witam
Jestem amatorem w pelnym slowa tego znaczeniu. Fotografuje swiadomie od 2 lat. Najpierw byla analog lustrzanka Yashica FX 3, pozniej cyfrowy Fuji S5600. A teraz zamierzam sie przesiasc na Pentaxa K100d. Uwazam to za najlepszy wybor w tym przedziale cenowym z racji na stabilizacje matrycy, dobry kit obiektyw no i ta, jak domniemam, latwosc obslugi jaka cieszylem sie uzywajac Yashica: czas, migawka, ostrosc,pstryk!
i czesc!
Jakość: 5; Funkcjonalność: 5; Niezawodność: 5; Zdjęcia: 5; Koszt: 5; Średnia: 5 pkt
traveler
2007-02-06 18:35
Witam ponownie-kilka tysięcy fotek później postanowiłem napisać jeszcze raz recenzję bo widzę, że niektórzy zbyt puszczają wodze fantazji...
Po pierwsze-najważniejsze-zakup eosa 350D to początek drogi fotografa
Nie jego koniec, nie kontynuacja-to POCZĄTEK
i nie należy myśleć inaczej...
Wszyscy, którzy myślą, ze zakup tego aparatu rozwiąże problem nieostrych fotek, czy super 100% trafności w balansie bieli sa niestety w błędzie.
Ale od początku.
Przedstawię raz jeszcze zalety i wady tegoż sprzętu.
Zalety:

- zdecydowaną zaletą tego aparatu jest stosunek-cena/jaość.
Za około 2500zł. dostajemy lustrzankę na której nauka fotografii może stać się niesamowitą przygodą (tak było u mnie)
- poziom szumów jest śmiesznie niski, dzięki czemu nawet iso 1600 jest użyteczne-a to dzięki matrycy cmos.
Jak dla mnie-rewelka-i nikt mi nie wmówi, że tak nie jest.
Robię zdjęcia w pomieszczeniach-nie zawsze jest możliwość użycia lampy a przy w miarę jasnym obiektywie i wysokim iso można uzyskać naprawdę swietne efekty-ewentualne szumy można usunąć w komputerze.
- bezawaryjność-mó aparat ma już jakieś 10 000 zdjęć i NIC, zaznaczam NIC nie siadło-ANI RAZU....
wszystko działa tak jak na początku po wyjściu ze sklepu.
- szybkość działania, formatowania karty i bufor zapisu.
Mam kartę 1G i 2G san disca i nie udało mi się zapchać bufora zapisu na zdjęciach seryjnych-no chyba, że w rawach-ale kto robi seryjne foty w rawie??
ja używam rawów głównie do studyjnych fotek, ale jak trzeba to serię około 10 na raz da radę zapisać.
a zaznaczam ciągle-to amatorska lustrzanka:)
- trafne WB - żadko się zdaża, żeby nie trafił z ustawieniami światła, no chyba, że jest mocno mieszane, to się moze zgubić, ale w takich sytuacjach jest custom balans-biała kartka i sprawa rozwiązana ;)

wady:
- dla jednych rozmiar to wada dla innych zaleta-ja przyznam, że od razu kupiłem gripa, i problemu nie mam, ale niektórym może to przeszkadzać-to wszystko zależy jak bardzo chcemy go wykorzystywać-czy jako aparacik ot tak, czy na 100% jego możliwości jak np. Ja :)
- kitowy obiektyw nie jest najwyższych lotów, ALE, zaznaczam, ALE przymknięcie przysłony od 8 wzwyż daje ostrość taką jaka być powinna-poniżej nieco mgliście-ale w końcu to szkło za jakieś 150 zł.-nie spodziewajmy się jakości jak w "L"-kach.
- stosunkowo mały wyświetlacz może przeszkadzać, ale dla mnie nie ma to większego znaczenia-nie mam potrzeby ogladania każdego zdjęcia zaraz po zrobieniu-nie na tym rzecz polega-to nie cyfrówka...
-nie wiem jak innym, ale mnie trochę przeszkadza głośność lustra-jest dosyć wyraźne-chociaż z drgiej strony-nie ma to żadnego wpływu na jakość fotek, więc nie ma się co obruszać.


Pamiętajmy-kupno lustra powinno być przemyślane, ponieważ ludzie będąc przyzwyczajeni do cyfrowych aparatów fotograficznych myślą, ze to jest to samo tylko większe.
A to błąd.
Kupując lustrzankę należy się zaznajomić z takimi pojęciami jak przysłona, iso, czas otwarcia migawki itp.
Dla zainteresowanych od razu powiem-nie ma możliwości patrzenia na obiekt fotografowany przez LCD-tylko wizjer...
Ludzie zadają różne pytania ;)

Tutaj trzeba się już zaznajomić z podstawowymi pojęciami i zasadami w fotografi-inaczej będziemy zniechęceni tym, że aparat a to rozmazuje zdjęcia a to je prześwietla...
TYTAJ WSZYSTKO ZALEŻY OD FOTOGRAFA (a przynajmniej w zdecydowanej większości)

Podsumowując ja osobiście uważam, że jako lustrzanka na początek zabawy w fotografię jest dobrym pomysłem, natomiast jeśli ktoś chce sobie kupić aparat, i myśli, że to wystarczy żeby jego zdjęcia były super, ale nie wie nic na temat fotografii-odradzam, bo się zniechęci...
I jeszcze jedna ważna zasada.

W FOTOGRAFI TO FOTOGRAF ROBI ZDJĘCIA-NIE APARAT

PRZEWIDUJĄC BUDŻET- ZAWSZE 2/3 NA SZKŁO I 1/3 NA BODY
(to dla tych, którzy chcęliby rozbudować swój sprzęt)
Z dobrym obiektywem i pewną dozą wiedzy można tym aparatem robić cuda...
Jakość: 5; Funkcjonalność: 5; Niezawodność: 6; Zdjęcia: 5; Koszt: 5; Średnia: 5.2 pkt
2007-01-07 20:38
Czytając dość wyważone opinie dalszych poprzedników nie sposób nie zareagować na bałwochwalcze fanaberie "SAWERA". Ot stary fotograf dyskredytuje starego fotografa. Do opinii dołącza się trzeci stary fotograf. Zakup Canona 350 D może pod wpływem reklam i tradycyjnie dobrej marki uważam za błąd, który po dłuższym czasie fotigrafowania udało mi się naprawić. I absolutnie to prawda, że chwyt bez "gripa" to mordęga z dużą dobrą lampą EX 550 z TT-L II. Obsługa dość irytująca, podgląd fatalny i skandalicznie zły "kitowy" obiektyw. Bez podostrzania i zwiększenia kontrastu na starcie fotka to budyń. Dużo fotografuję w pomieszczeniach i wymusza to użycie wydajnej lampy oraz pracy z balansem bieli. Czasami widać aureolkę nieostrości bo nie ma stabilizatora, no i specyfika pomieszczeń. Inna optyka chodzi ładnie ale jest niewygodna z małym body. Miałem też okazje pofotografować Nokonem D70s i jest o dwie klasy lepsza ergonomia i obsługa nie mówiąc o optyce. W końcu kupiłem Pentaxa K100D i to był strzał w dyche. Zdjęcia bez rasujących ustawień z kitowym obiektywem wychodzą rewelacyjnie, ostrość, kontrast, szczegóły w światłach i cieniach, a jak dołożyłem starą dobrą optykę to na 2,5 calowym wyświetlaczu wysokiej rozdzielczości można absolutnie ocenić jakość fotki. Ostrość zdjęć poprawia stabilizator obrazu.Szumy na 800 ASA I dalej Canon przepadł. Bardzo znamienne jest, że Canon pod wpływem gromów w recenzjach zdecydował się nie zwlekając długo wypuścić 400D. Pozdrawiam recenzentów!
Jakość: 4; Funkcjonalność: 3; Niezawodność: 5; Zdjęcia: 4; Koszt: 3; Średnia: 3.8 pkt
serav
2006-12-16 9:22
Chcę się odnieść do wypowiedzi kolegi MALUM . Nie zgodzę się z nim w kwestii wad jakie wymienił w tym aparacie . Odnośnie przepaleń ... może są gdy wykonuje się zdjęcia w trybie automatycznym lub pół automacie gdy nie prawidłowo ustawi się rodzaj pomiaru światła lub nie wykorzysta się funkcji która zastępuje punktowy pomiar światła ale doskonale się sprawdza gdy jest bardzo kontrastowe oświetlenie .
Zdjęcia pruszone .... absolutna bzdura ... Ździwiło mnie że tyle podobno lat się tym zajmujesz a nic nie wyczytałem z Twojego opisu o sprawdzeniu aparatu w trybie manualnym !?
Ja praktycznie nie używam trybów automatycznych gdyż twierdzę że aparat tej klasy nie radzi sobie z tym trybie dobrze .Ale korzystając z manualnym ustawień i wykonaniu zdjęć w formacie RAW aprat jest świetnym narzędziem do wykonania bardzo dobrych technicznie zdjęć ...
Nie wspomniałeś również o szybkości zapisu plików raw który jest nieporównywalni szybszy od np wersji 300D.
A jakość zdjęć z dobrym szkłem jest porównywalna z modelem 20D
Jakość: 6; Funkcjonalność: 6; Niezawodność: 6; Zdjęcia: 6; Koszt: 6; Średnia: 6 pkt
buu
2006-12-11 1:51
Aparat mam 1,5 roku. Wtedy za bardzo nie bylem w temacie i kupilem do niego szkielko Tamrona, ktore okazalo sie kompletnym niewypalem! Jedyna wada aparatu jest wielkosc: po zalozeniu ciezszego obiektywu i lampy szybko meczy sie reka, lecz jest to jedyny mankament. Po kupieniu orginalnych szkiel canona dopiero poznalem jego prawdziwe mozliwosci: rewelacyjny AF ultrasonic rownie dobrze spisuje sie tez w polaczeniu ze wspomaganiem E-TTL II dajac nieziemsko ostre zdjecia. Po dokupieniu nowych szkielek aparat bez problemu daje sobie rade w kazdych warunkach! Mialem tez doczynienia z Nikonem D50 i musze powiedziec ze Canonek jest duzo bardziej intuicyjny od D50.
Bardzo polecam Canona 350D jest naprawde wart swojej ceny, lecz radze takze dozbierac troche pieniadzy i kupic szkielka canona a nie zamienniki
Jakość: 6; Funkcjonalność: 5; Niezawodność: 6; Zdjęcia: 6; Koszt: 6; Średnia: 5.8 pkt
2006-11-18 10:37
Fotografią zajmuję się od czasów dzieciństwa, kiedy biegało się jeszcze z aparatem AMI, a później z bardziej rozbudowaną Smieną, a następnie samodzielnie wywoływało zdjęcia w łazience. Od kilku lat używam aparatów cyfrowych. Miałem ich już ponad 30, z tego 5 lustrzanek (KM D5D, KM D7D, Canon EOS 350D, Canon EOS 400D, Nikon D50), a na kolejnych kilku miałem okazję dość intensywnie pracować (Nikon D70, Nikon D70s, Nikon D200, Canon EOS 20D).
Kilka słów do mojego przedmówcy, jeśli trzymasz 350D jedną ręką, to chyba za ten dość spory obiektyw, bo za body się go nie utrzyma. Kolejna sprawa, jeśli szukasz maleńkiego aparatu, to polecam raczej rozbudowany kompakt, robiący często lepsze zdjęcia niż lustro z kitem, no ale do rzeczy.

ZALETY (dość krótka część tego opisu):
1. Niewielkie gabaryty, typowy dla osób lubiących małe aparaty. Nie dajcie się zwieść. Obudowa może wygląda tandetnie, ale jest silna, wytrzymało i nic w niej nie trzeszczy (kontynuacja w wadach).
2. Bardzo szybki AF, praktycznie nie ma konkurencji i to nie tylko w swojej klasie. Tuż po naciśnięciu spustu aparat już ma złapaną ostrość.
3. Dość ciekawie opracowane menu, choć brak polskiego języka w dzisiejszych czasach jest porażką.
4. Potwierdzenie ustawienia ostrości przy manualnym ostrzeniu oraz z obiektywami M42 po dokupieniu specjalnego pierścienia za 300zł
5. Prawidłowa współpraca z obiektywami M42.

WADY:
1. Wielkość! Dla jednych to zaleta, dla innych wada. Jeśli szuka ktoś szpanerskiego aparatu "do torebki" to 350D się do tego nadaje, ale do robienia zdjęć już mniej.
2. AF jest bardzo szybki, ale często zawodzi, przynajmniej z obiektywem kitowym i Sigmą 18-125 którą też posiadałem, ale o tym dokładniej w podsumowaniu.
3. Bardzo miły dla ucha dźwięk migawki, który przy wykonywaniu zdjęć seryjnych po krótkim czasie zaczyna niemiłosiernie drażnić.
4. Menu LCD to porażka, kompletna klapa. Jest bardzo wąskie i mało czytelne. Owszem, jest podświetlane, ale po naciśnięciu przycisku którego bez własnego podświetlenia nie daje się znaleźć na obudowie, chyba, że ktoś nauczy się na pamięć gdzie on leży.
5. Programy tematyczne zaczerpnięte z najtańszych "małpek". Nie daje się zmienić praktycznie niczego. Jedyny program, na którym możemy poeksperymentować to P, ale tutaj za to nie można liczyć na nic automatycznego, poza AF oczywiście. Nie wiem dlaczego nie ma możliwości wybrania choćby automatycznego ISO, co jest bardzo przydatne w zdjęciach akcji.
6. Aparat bardzo słabo radzi sobie z pomiarem światła. Zdjęcia z lampą to koszmar. Wychodzą zbyt ciemne, sztucznie naświetlone i o dziwnych kolorach. Robiąc zdjęcia w dużym i ciemnym pomieszczeniu, np. na ślubie w kościele, aparat dobrze, choć bardzo mocno naświetla parę młodą, ale obiekty znajdujące się przed parą zostają prześwietlone, a za parą niedoświetlone aż do zginięcia w mroku dalszych rzędów krzeseł. To jednak nie jest aż tak wielki problem, można przecież zawsze rozjaśnić daną partię zdjęcia w programie graficznym. Tu jednak pojawia się niespodzianka, po rozjaśnieniu ludzie przybierają żółte twarze, taką właśnie kolorystykę w niedoświetleniach zapewnia nam Canon. Nie każdy robi jednak zdjęcia w kościołach, więc idziemy na wycieczkę. No i mamy kolejny problem. Gdy aparat dostanie trochę kontrastowego światła zaczyna się gubić i strasznie rozjaśnia i rozmydla zdjęcia.
7. Zasięg wbudowanej lampy błyskowej to 5 metrów i ani kawałka dalej! Dosłownie! Podczas robienia zdjęć w ciemnych pomieszczeniach lampa rozjaśnia otoczenie do ok 5m i nie ma siły, żeby obiekty znajdujące się dalej zostały prawidłowo naświetlone. Aparat w żaden sposób nie daje się namówić na automatyczną zmianę szybkości migawki w celu lepszego doświetlenia kadru. Jedynym rozwiązaniem jest manualne zwiększenie siły błysku, ale to wydłuża nam odległość o jakieś 2-3 metrów i działa trochę na zasadzie chybił - trafił.
8. Brak punktowego pomiaru światła! Canon wprowadził go dopiero w 30D, ale nie wiedzieć czemu w 400D już z niego zrezygnował :(
9. Ma straszne tendencje do przepaleń. Wystarczy silniejsze światło i jest problem. Podczas robienia zdjęć modelem 350D praktycznie większość czasu poświęca się na pracę pokrętłem i korekcję EV, raz w górę, innym razem w dół.
10. Można zapomnieć o zdjęciach z ręki, bez lampy błyskowej nawet przy trochę trudniejszych warunkach. Aparat w taki sposób dobiera sobie szybkość migawki, że praktycznie każde zdjęcie wychodzi poruszone
11. Optyka! - to wystarczy, reszta w podsumowaniu!

PODSUMOWANIU:
Canon jak dla mnie jest najgorszą z lustrzanek jakie posiadałem. Liczyłem, że w 400D poprawili niedociągnięcia z 350D i rzeczywiście tak, ale niestety nie wszystkie. Najpoważniejsze problemy z naświetlaniem i gabaryty zostały, choć ma też kilka dodatkowych zalet, ale o tym w opisie 400D.
Popatrzmy jednak na potencjalnego kupującego, zainteresowanego modelem 350D. Jak łatwo się domyślić, nie jest to multimilioner, bo w końcu wybiera najprostszy model Canona. Na co więc stać taką osobę. Zazwyczaj na body + kit, no i tu rozczarowanie. Kit Canona jest do kitu! Ten obiektyw nie nadaje się do niczego, a tym bardziej do robienia zdjęć. Uzyskanie ostrego zdjęcia graniczy z cudem. Nie przypadkowo te obiektywy kosztują w okolicach 200zł. Jak dla mnie nie są warte nawet tyle! Kupując Canona z kitem za 2500zł na Allegro i prawie 3000zł w sklepie uzyska się zdjęcia o jakości zbliżonej do kompaktu za 600zł, zbliżone, bo nie dorastają mu do pięt!. Pierwsza czynność, jaką należy wykonać to wymiana tego paskudnego kita na inne, lepsze szkło. No i tutaj pojawia się problem. Canon nie ma w swojej ofercie innego obiektywu szerokokątnego w cenie poniżej 2000zł. Można jedynie szukać u innych producentów, np. Tamron 17-50 czy Sigma 17-70 oba za około 1400zł. W tym momencie mamy już jednak zestaw nie za 2600zł a za 4000zł, i jest to nadal podstawowy zestaw. Do tego dołóżmy zooma (polecam Sigma 70-300 APO - rewelacyjne szkło jak za taką cenę) i mamy już 4800zł - czy takiego aparatu szukaliście?
Porównując Do Nikona D50, który jest w/g mnie duuużo lepszym aparatem od Canona 350D mamy body za 1700zł, obiektyw za 450 (18-55) czy bardzo dobry Nikkor 18-70 za 900zł, wypadający w testach nawet lepiej od zamiennika Canonowskiego za ponad 2000zł i mamy za 2600zł bardzo dobry aparat z wyśmienitą optyką. Dokładając do tego Sigmę 70-300 APO mamy 3450zł, więc taki sam zestaw ze znacznie lepszym i sprawiającym mniej problemów body o 1350zł taniej - warto się nad tym zastanowić...
Dla zainteresowanych mogę podesłać na maila przykładowe zdjęcia ze wszystkich aparatów które posiadałem - od koloru do wyboru!
Jakość: 4; Funkcjonalność: 5; Zdjęcia: 3; Koszt: 1; Średnia: 3.25 pkt
1 2 3 4 5 6 7 8 … 

Aparaty Cyfrowe Canon - Recenzje

 
www.recenzje.net.pl
 
Who's Populating The Web?statystyki www stat.pl
WWW.RECENZJE.NET.PL
2002 - 2008
Aparaty Cyfrowe - Recenzje