Aparaty Cyfrowe > Canon EOS 350D DIGITAL (DIGITAL REBEL XT)

Canon EOS 350D DIGITAL (DIGITAL REBEL XT)
- matryca: 8.2 MP
- monitor lcd: 1.8''
- zapis filmów: Nie
- karty pamięci: CF/2
Canon EOS 350D DIGITAL (DIGITAL REBEL XT) - Recenzje
HEJA!!! Jakis czas temu kupilem Canon Rebel XT. To Amerykanska wersja 350D. Jestem sadowolony. Dobra jakosc fotek. Makro dla mnie super. Automat szybko lapie ostrosc. Kolory i inne takie sprawy na max. Po zalozeniu wiekszego obiektywu 300mm mozna zaczc robic tym sprzetem cuda i cudenka. Nie mowie juz o filtrach UV i PL. Funkcjonalnosc - rzeczywiscie jakby toche za maly do reki ale czuje sie to tylko wtedy gdy trzyma sie go jedna reka. Przeciez zawsze urzywa sie druch rak. ciear aparatu i obiektywu rozklada sie na dwie rece. To nie kompakt ze wszystko mozna robic jedna reka i pstrykac bez ustawiania czegokolwiek. Niezawodosc - hehe... narazie mnie nie zawiodl. Zdjacia wychodza zajebiste tyle powiem. Koszt byl dla mnie znikomy kupilem caly komplet body, lensy, 6GB card, i wiele innych pierdulek za 1600$ na Florydzie. Moja ocena to bardzo dobra. I dobrze ze nie kupilem lepszego modelu canona bo ten nie tylko do amatorskich zdjec wystarczy, ale takze do profasjonalnych. I jesli zastanawiacie sie czemu niektorzy pisza o profesjonalizmie to moje zdanie jest takie ze profesjonalna jest tylko cena. Im wyzsza tym profesjonalizm wzrasta. A jesli czlowiek nie umie robic zdjec i nie ma poczucie estetyzmu w sztuce to chocby nawet najdrozszym i najlepszym aparatem zdjecia robil to i tak chlam i kicz bedzie robic... Tak wiec WIELKIE heja!!! i walcie fotki... Pozdrawiam.. i piszcie do mnie na GG. Chetnie wymienie sie doswiadczeniami. Niedlugo jade do Canim Lake in British Columbia - Canada. Dluga droga i ciekawe widoki. Oczywiscie biore Rebel XT. duzo fot narobie...
Jakość: 6; Funkcjonalność: 5; Niezawodność: 6; Zdjęcia: 6; Koszt: 6; Średnia: 5.8 pkt
czas uzytkowania 5 miesiecy.
wykorzystuje go glownie amatorsko do zdjeci wiaktkow , grzybków, ptaszków ;)
zalety: szybki, prosta obsluga, maly (to tez wada), dostepne akcesoria, dobre palety barw
wady: luz na roznego rodzaju prowadnicach, trzeszczy, glosne lustro, kurz na matrycy (mimo dbania o wrecz sterylne warunki zmiany obiektywu osadza sie ,czyszczenie jest deilkatnie mowiac upierdliwe), maly bez gripa dretwieje mi czasem reka.
Jakość: 3; Funkcjonalność: 5; Niezawodność: 5; Zdjęcia: 6; Koszt: 5; Średnia: 4.8 pkt
Witam!
Miałem przez jakieś półtora roku eosa 300D Byłem z niego zadowolony. Ale gwarancja się skończyła i warto było go sprzedać i kupić eosa 350D. Udało się. Kupiłem u fotografa za 2500 zł.
Znając 300D, stwierdzam że 350D jest o wiele szybszy - aż się zdumiałem, i to miękkie lustro i jego przyjemny dźwięk. Przybyło nieco funkcji na plus. Jgo obudowa nie jest zła. Nie wiem jak to jest co niektórzy piszą że obudowa trzeszczy. Chyba aparat trzymają imadłem :-). Korpus jest mniejszy - miałem obawy że będzie się go źle trzymało. Ku mojemu zaskoczeniu nie jest tak źle a mam duże dłonie. Jest wada, która mnie trochę irytuje ale jest do obejścia. Mianowicie klapka od akumulatorka koliduje z przykręconym uchwytem do statywu - nie można jej otworzyć. Ale można uchwyt do statywu nieco przerobić i będzie ok. Co do wizjera - żeczywiście jest jaśniejszy - wyraźniejszy ale nieco za mały w porównaniu z manualną minoltą ale..........
Fajnie że dodano filtry do fotografii czarno białej i w końcu normalną regulację temperatury barwowej. Fajnie że jest funkcja ALL SERVO - nie tak jak w 300D nawet po ruskim sofcie nie działało :-) Dodano redukcję szumów ale i tak nie widać różnicy bez i z tą funkcją.
Obsługa - jak ktoś miał 300D to z 350D problemu mieć nie będzie.
Lepiej niż 300D dobiera WB i tak bardzo nie pali zdjęć na programach.
Można dużo pisać...
Pozdrawiam!
Jakość: 6; Funkcjonalność: 6; Niezawodność: 6; Zdjęcia: 6; Koszt: 6; Średnia: 6 pkt
Potwierdzam zdanie Pana Marcina i przychylam sie do tej wypowiedzi. A tak wogóle to Wszystkiego Najlepszego na Nowej Drodze życia - niech się Wam szczęści ;) Canon jest nieduży ale robi świetne zdjęcia w rękach kogoś, kto umie to robić! A jak ktoś NIE UMIE to najłatwiej zwalić winę na sprzęt...
Jakość: 6; Funkcjonalność: 6; Niezawodność: 6; Zdjęcia: 6; Koszt: 6; Średnia: 6 pkt
Cześć ponownie.
Ostatnio miałem porównanie zdjęć z Canonem EOS30. Miałem faceta z gazety na weselu, który jest fotoreporterem na codzień. Oczywiśćie pomijając lunety, jakość zdjęć jest porównywalna z naszym Canonem 350D. Nie ma w moim stwierdzeniu przesady. Ja twierdzę, że w tym niepozornym gabarytowo ale bardzo nowoczesnym z wyglądu korpusie tkwi wielka moc!!! Poza tym zacytuję zdanie mojej już teraz żony, która stwierdziła trzymając Nikona D50, że taki grzmotowaty i brzydki. Panowie, pamiętajmy również o tym, że nasze Panie też chcą nam zdjęcie zrobić..;) Jeśli ktoś kto czyta te recenzje zastanawia się nad wyborem..to ja po pierwsze zachęcam do przeczytania testu na stronie Fotopolis.pl - "test lustrzanki Canon 350D" a po drugie jeszcze raz powtarzam że mnie denerwuje tylko gumowa klapka przu USB, którą trudno otworzyć..no ale co tam....:) Pozdrawiam
Jakość: 6; Funkcjonalność: 6; Niezawodność: 6; Zdjęcia: 6; Koszt: 6; Średnia: 6 pkt
A Zieleński
2006-06-05 15:02
Do wszystkich którzy wypisują bzdury>
Nie jestem miłosnikiem zadnego słusznego systemu ale w tej klasie cenowej jest to najlepszy aparat jaki mozna kupic. Jedyna wada to plastik obudowy przy czym on nie jest kiepski jezeli chodzi o wytrzymałosć po prostu nieciekawy "organoleptycznie" i nie wypisujcie bzdur o tym ze trzeszczy. Jezeli chcecie ładniejszy aparat kupcie nikona czy oly ale ten robi lepsze zdjecia pod kazdym względem, tym ktorzy nie są w stanie osiagnać zadowalajacych rezultatów proponuje zaczać od przeczytania instrukcji a tym
którzy nie chca czytać instrukcji proponuję kupno głupiego jasia. Przestańcie swój brak umiejętności zwalać na wady aparatu. A i polecam kupno gripa w wiekszych rękach zdecydowanie poprawia komfort pracy. Wszystkie swoje oceny punktowe wystawiam mając na uwadze pozycje aparatu w swojej klasie cenowej...
Jakość: 5; Funkcjonalność: 6; Niezawodność: 6; Zdjęcia: 6; Koszt: 6; Średnia: 5.8 pkt
Witam, ponownie, zgodnie z obietnicą ponawiam swoją opinię po miesiącu użytkowania 350 d ...
Jestem nadal zadowolony, jednak po miesiącu użytkowania można napisać coś więcej...
-Jakość zdjęć przy kitowym obiektywie bdb, trzeba jednak uważać na przysłony i żeby nie używać obiektywu w pozycji zupełnego przybliżenia.
-Odwzorowanie barw bdb+.
-1600 w pełni użyteczne, sprawdziłem, widziałem :)
-Chwyt nadal pewny (dla mnie) to kwestia gustu więc nie rozwijam tematu :) , używam go również z lekkim statywem, bez problemu...
-kilka miłych, funkcjonalnych spraw jak choćby podświetlany ekranik, bdb jak na amatorskie potrzeby lampa błyskowa, można zrobić nieprzepalone zdjęcie z całkiem bliska :), wszystkie przyciski, poza wspomnianym w "wadach", bdb rozmieszczone,
-intuicyjna obsługa menu, bez fajerwerków, tyle funkcji ile trzeba wszystko jasno i zrozumiale,
-bdb jak na amatorskie potrzeby szybkość migawki, autofocusa, zdjęć seryjnych, duży bufor pamięci.
-obsługa kitowego obiektywu: wszystko chodzi b.płynnie, denerwujący kręcący się skrajny pierścień ostrości (dziecku może rękę wykręcić bo silnik mocny :).
-nie warto (mz) inwestować w superszybkie karty... bufor wystarcza na kilkanaście max jpeg lub 4-5 raw...
-wydajny akumulator (4 dni w górach, cały czas włączony z funkcją oszczędzania energii (wył. po minucie).
Zalety w dużej mierze przeważają nad wadami, które jednak dla ścisłości wymienię:
-słabej jakości plastik - nic nie trzeszczy ale wizualnie niezbyt ciekawie wygląda choć chropowatość poprawia chwyt...
-ciemniejszy niż np. w D 70 wizjer ale dla mnie (21 lat, bdb wzrok - wystarcza), są podobno jakieś bajery z powiększaniem jak do olymp E 500,
-kurze na matrycy (jak we wszystkich lustrzankach wskazany maksymalny poziom sterylności przy zmianach obiektywu, wskazane wyjmowanie baterii przy tym zabiegu)... jeszcze nie czyściłem ale widzę że raz na pół roku... będzie trzeba się nauczyć :),
-brakuje (mz) przycisku odtwarzania zdjęć w zasięgu prawego kciuka (ale to taka moja uwaga - innym może to nie przeszkadza...),
-hałas przy opadającym lustrze spory (ponoć jeden z głośniejszych w klasie) ale jakoś da się z tym żyć :)
UWAGA ! ! !
Wszystkie cyfr. lustrzanki w zakresie cenowym do 3500 przeznaczone są dla AMATORÓW :) do których mam przyjemność się zaliczać. 350 d, podobnie jak konkurencja to aparaty do dalszej rozbudowy -mam tu na myśli głównie obiektywy (zarówno w kierunku węższego jak i szerszego kąta). Kitowym zestawem również można zrobić bdb ujęcia, to kwestia indywidualnego talentu, opanowania aparatu i zastanej sytuacji :)
Specjalnie unikałem rozbudowanych porównań do Konkurencji, która również produkuje bdb lustrzanki.
Efektem końcowym ma być zdjęcie na które składa się sprzęt, warunki oświetleniowo-sytuacyjne a także pomysł autora... Sprzęt w moim odczuciu to jakieś 25 % sukcesu reszta zależy od ww czynników.
Zapraszam na moją stronkę www gdzie w dziale "nowe zdjęcia" jest już kilkanaście fotek z 350 d (te zkadrowane do 2/3)
Życzę miłych plenerow fotograficznych, jak zauważę w 350 d coś niepokojącego lub pozytywnie zaskakującego - dam znać :)
HEJ
Jakość: 5; Funkcjonalność: 6; Niezawodność: 6; Zdjęcia: 6; Koszt: 5; Średnia: 5.6 pkt
Obiektywizm w recenzjach aparatów powinien być poparty wypróbowaniem co najmniej kilku modeli różnych firm. Ze względów wiadomych "kasa" nie mogłem tego zrobić. Ale o EOS'ie 350D mogę napisać tyle , że : mam go już parę tygodni i muszę nadmienić coś o wymiarach tego cacka. Jest mały, za mały. Ale na szczęście producent wypuścił gripa i to już o niebo poprawia ergonomię EOSa.
Zdjęcia robi poprawne i raczej nie mam problemów z ostrzeniem. Inną kwestią jest opanowanie prostego i intuicyjnego menu. Sprawne poruszanie się po nim zdecydowanie uprzyjemni i przyspieszy pracę 350-ką.
Polecam zdecydowanie i jak za tę kasę to dobry sprzęt.
Jakość: 5; Funkcjonalność: 4; Niezawodność: 5; Zdjęcia: 5; Koszt: 4; Średnia: 4.6 pkt
witam wszystkich poszukiwaczy informacji :-)
Mam eosa od jakiegoś czasu, zrobiłem nim już trochę zdjęć i postanowiłem podzielić się moimi spostrzeżeniami.
Jeżeli chodzi o jakość, moim zdaniem bez zastrzeżeń. Na początku raziło mnie to, że jest-hmmm, jakby to powiedzieć "plastikowy" ale po kilku godzinach focenia, okazuje się bardzo wygodny-jest wytrzymały i mnie osobiście już nie razi-jedyne do czego mogę się przyczepić to to, że faktycznie jak inni wspomnieli-jest stosunkowo mały wizjer-ale i to nie jest jakiś wielki problem.
Jeżeli chodzi o kitowy obiektyw to na początek w zupełności starcza-w końcu po to to lustrzanka, żeby można było zmieniać sobie obiektywy, prawda?
ja teraz myślę o tamronie 28-75mm f 2.8- i tu się zacznie zabawa w sprawdzanie możliwości 350 z innymi obiektywami-myślę, że będzie ok.
Aparat jest fenomenalnie szybki-nawet przy używaniu flesza bardzo szybko jest gotowy do dalszej pracy.
Zdjęcia wychodzą ostre-chyba, że w ciemniejszych pomiesczeniach na wysokich ogniskowych-rozmazuje ze wzglęgu na f 5.6 ale to jest oczywiste, że w ciemniejszych pomieszczeniach trzeba dłużej naświetlać.Jeżeli chodzi o koszty-to cóż.... nie jest to cyfrak za 800zł, więc trochę musi kosztować, ale to dobre rozwiązanie dla kogoś kto chce zająć się fotografią nie tylko imprez urodzinowych u Cioci Haliny i wakacji na Helu ;-)
Ja osobiście polecam-UWAŻAM, ZE TO DOBRY APARAT DAJĄCY DUŻE MOŻLIWOŚCI I JEST WART SWOJEJ CENY- W KOŃCU TO C..A..N..O..N
Jakość: 5; Funkcjonalność: 6; Niezawodność: 6; Zdjęcia: 5; Koszt: 5; Średnia: 5.4 pkt
A propo tamrona...mam jak najlepsze wrażenia. Miałem przedtem 28-75, 2.8 ale puściłem w ludzi bo nie miał szerokiego kąta a to szczególnie w pomieszczeniach przeszkadza. Teraz kupuję 17-50, 2.8, nowość, też tamrona, i uważam tę markę za o niebo lepszą od sigmy, która się psuje, wolniej ostrzy i czasem ma problemy z winietowaniem bądź rozmywa któryś z rogów, piszę to na podstawie rozmów z kumplami, gdyż na początku też chciałem sigmę 18-125, ale się rozmyśliłem i dobrze. Zajrzyjcie tu: http://www.photozone.de/active/survey/querylenstxt.jsp?filter=%22brand='Canon%20EF'%20OR%20brand='Sigma%20AF'%20OR%20brand='Tamron%20AF'%20or%20brand='Tokina%20AF'%20or%20brand='Vivitar%20AF'%22
A jeśli chodzi o canonika - oczywiście że super i to że mniejszy od nikona d50 to też super i to że lżejszy też mi pasuje. Wszystko questia przyzwyczajenia! Zdjęcia wychodzą świetne, pod jednym, jedynym warunkiem: aparat, jaki by on nie był, musi trzymać w rękach ktoś, kto o robieniu zdjęć MA POJĘCIE!... a iluż jest takich co nie ma pojęcia, zdjęcie się nie uda a potem winę się zwala na aparat - bo tak najprościej. Dla tych ludzi proponuję idiotkamery bądź aparaciki w komórkach!
Jakość: 6; Funkcjonalność: 6; Niezawodność: 6; Zdjęcia: 6; Koszt: 6; Średnia: 6 pkt