Aparaty Cyfrowe > Sony Cyber-shot DSC-H1

Sony Cyber-shot DSC-H1
- matryca: 5.25 MP
- zoom optyczny: 12x
- monitor lcd: 2.5''
- zapis filmów: Tak
- karty pamięci: MS/P
Sony Cyber-shot DSC-H1 - Recenzje
Mam ten aparat juz prawie dwa lata. Jak dla mnie rewelacja. Zdjecia czyściutkie do iso 200 a i iso 400 się super odszumiają. Jest bardzo szybki a po podpieciu raynoxa dcr 250 daje super ujęcia malutkich przedmiatów. Zrobiłem nim ok. 7000 zdjeć. Nic nie trzeszczy. Ekran zabezpieczony przed porysowaniem. Brakuje mi w nim tylko formatu RAW i szybszego trybu zdjęć seryjnych. Polecam choć w tej chwili to tylko używane :-)))
Jakość: 6; Funkcjonalność: 6; Niezawodność: 6; Zdjęcia: 6; Koszt: 6; Średnia: 6 pkt
Opis stanu po 15 miesiącach.
- szybko zużywające się baterie (zimą na wycieczce to 3-4 komplety)
- brak regulacji przybliżenia podczas nagrywania
- konieczny statyw przy dłuższych czasach naświetleń
POZA TYM APARAT JEST DARDZO DOBRY WRĘCZ SUPER JESTEM ZADOWOLONY
Jakość: 5; Funkcjonalność: 4; Niezawodność: 5; Zdjęcia: 5; Koszt: 3; Średnia: 4.4 pkt
Wszystko chyba już o tym aparacie zostało napisane więc tylko plusy i minusy według mnie:
Plusy:
-jakośc zdjęć
-mocna lampa
-niskie szumy do iso 200
-szybki autofokus
-waga i poręcznośc
Minusy:
-stosunkowo drogie karty MS
-krótki czas działania na akumulatorkach
Gorąco polecam bo to super aparacik.
Jakość: 6; Funkcjonalność: 6; Niezawodność: 6; Zdjęcia: 6; Koszt: 6; Średnia: 6 pkt
Mam ten aparacik już od ponad roku i kupiłem go na podstawie recenzji przeczytanych na tej stronce. Dzieki niej mogłem porównać i poczytać trochę opini na temat kilku interesujących mnie modeli i w ostateczności zdecydowałem się na Sony H1 i nie żałuję.
Zrobiłem tym aparacikiem okolo 15 tys zdjęć, ponieważ kupiłem go aby fotografować produkty wystawiane na Allegro. Uważam, ze aparat daje duże możliwosci fotografowania przy róznych warunkach oświetlenia i przy dobrej chęci i odpowiednich ustawieniach zawsze mozna zrobić dobre zdjecie. Zabierałem go również na wyjazdy za granicę i jego wielkość i cieżar rekompensują uwiecznione piekne widoki i ciekawe zdarzenia w doskonałej jakości.
Robie nim bardzo dużo zdjęć i nawet kilka razy mi upadł, ale jak do tej pory aparat jest bezawaryjny. Nie wiem jak spisuja się następcy H1 ale jezeli tak samo to polecam serie H.
Zdjecia z tego aparatu można obejrzeć sobie na Allegro. Nick - Skrzeczd
Jakość: 5; Funkcjonalność: 6; Niezawodność: 6; Zdjęcia: 5; Koszt: 5; Średnia: 5.4 pkt
wandal111
2007-01-31 11:07
Witam wszystkich szczęsliwych posiadaczy sony h-1 (tych mniej szczęśliwych oczywiście również!).
Recenzję soniaka zamieszczałem już na tym forum jakiś czas temu. Po dwóch latach użytkowania (jako aparatu "domowego") pozwolę sobie na kilka uwag. Najpierw odnośnie aparatu, a potem niektorych "ciekawych" recenzji.
W swojej pierwszej recenzji porównywałem soniaka z moim "pracowym" Nikonem Coolpix 8800 i przy tym zostanę.
1. Dotkliwie odczuwam powolność auto focusa Nikona. Soniak strasznie mnie rozpuścił w tym względzie. Jest o wiele szybszy, choć to przecież tylko kompakt bez zacięcia nawet "półprofesjonalnego". Z litości dla Nikona nie powinienem wspominać o szybkości ostrzenia w Panasie fz-7, który zakupił kolega z pracy... ale dziś jakoś nie jestem w litościwym nastroju...
2. Lampa, która podobno przepala zdjęcia. Na auto faktycznie zaobserwowałem taki problem. Jednak przy odrobinie dobrej woli i podstawowej znajomości zasad fotografii ten problem znika. Możliwości jest kilka: kompensacja ekspozycji, zmniejszenie czułości ISO, skrócenie czasu, zmiana wartości przysłony.
3. Szumy powyżej ISO 200. No pokażcie mi kompakt, który nie szumi pow. 200 ISO... Może fuji s-6500, tylko że ten ma fizycznie większą matrycę i jest po prostu młodszy. Ja z tym nie mam kłopotu, bo ISO i tak "na sztywno" ustawiłem na 100. W wymagających tego sytuacjach ustawiam na 200 lub nawet 400. Ale wtedy wiem, że bez odszumiania (przy 400, bo 200 jeszcze jest gładkie) się nie obędzie. I tu jeszcze jedna uwaga. Szumu generowany przez matrycę soniaka doskonale poddaje się obróbce (czyli mamy fotkę po drobnej korekcie). A spróbujcie odszumiać zdjęcia z panasów...odszumione programowo już w aparacie. Nikon przy 400 ISO szumi aż miło.
A teraz a'propos niektórych recenzji... No sorki, ale ręce opadają. Jeżeli ktoś po 1,5 roku posiadania aparatu pisze, że bez lampy nie może zrobić nieporuszonego zdjęcia, to ja widzę kilka możliwości:
1. Jedzie cały czas na auto. Po wyłączeniu lampy, przy kiepskim świetle auto ustawi się tak: ISO w okolicach 400, przysłona 2,8 (bez zooma oczywiście), czas 1/8 s. Zrobić ostre zdjęcie w tych warunkach można ze statywu, lub posiadając zamiast rąk imadło. I to tylko krzesłu, bo ruchliwy z natury swojej dzieciak wystąpi na fotografii jako gustowna smuga.
2. Użytkownikom tego typu sugeruję zakup najprostszej jednoprzyciskowej "mydelniczki". Tam jest tylko auto i to dopracowane do bólu. Bez obrazy- kompakty jednak jakieś wymagania stawiają. Takie jak choćby przeczytanie instrukcji obsługi. To nie jest tak, że im droższy, lepszy aparat, to lepsze auto i fota sama się cyknie. Wręcz odwrotnie. Lepsze fotki niż z "mydewlniczki" wychodzą za cenę współpracy z aparatem ;). Poza tym... po co się stresować. Fotografia jest bardzo przyjemnym hobby i nie ma sensu irytować się samą koniecznoiścią wzięcia aparatu do ręki.
3. Można też od fizyków zarządać zmiany praw optyki, ale to chyba nie najlepszy pomysł...;).
Pozdrawiam Czytelników i Redakcję Forum.
Jakość: 6; Funkcjonalność: 6; Niezawodność: 6; Zdjęcia: 6; Koszt: 5; Średnia: 5.8 pkt
A ja mam go od 1,5 roku i jestem mocno srednio zadowolony. Po 1. autofocus rozwalil sie po dwoch miesiacach a na naprawienie czekałem 36 dni roboczych!!! (W umowie jest do 40 :[). Co wiecej, praktycznie zadne zdjecia nie wychodza nieporuszone bez lampy, czasem trzeba kliknac kilka razy zeby zrobilo sie zdjecie bo gubi ostrość... Także...:/ Solidny w dłoni jak sie go trzyma...
Jakość: 6; Funkcjonalność: 5; Niezawodność: 2; Zdjęcia: 4; Koszt: 3; Średnia: 4 pkt
Aparat kupiłem w maju 2006 pomimo iz już w sprzedaży były modele H2 i H5 i nie żałuję. Wszystkie trzy miałem w ręce a H1 sprawiał wrażenie najbardziej solidnego i nieprzekombinowanego. Zdjęcia na papierze wyglądają super. Robiłem do formatu A3 i wyszły ładnie. Pojawiającą sie czasem abberację można zlikwidować zwiekszając przysłonę lub inaczej ustawiając aparat pod innym katem do kierunku padania światła. Aparat jest bardzo szybki i nie odczuwa sie czasu zapisu zdjęcia na kartę. Przyjemną też opcją jest dodawanie efektów w trybach programowych (sepia, b&W). Na uwagę też zasługuje wysoka lokalizacja lampy dzięki czemu ciężko zrobić zdjęcie z czerwonymi oczami. A żeby nie wyskakiwała wystarczy ją wyłączyć :-)))
Jakość: 6; Funkcjonalność: 6; Niezawodność: 6; Zdjęcia: 6; Koszt: 6; Średnia: 6 pkt
witam,
nie będę się rozpisywał na temat tego modelu, wszystkie zalety chyba już zostały napisane.
Chciałem tylko wszystkim "expertom", którzy wypwiadają się krytycznie o aparatach SONY powiedzieć: kup i sam zobacz. Cóż, miałem na prawde sporo cyfrówek (taki ze mnie miłośnik zmian), i na podstawie sporego doświadczenia, moge stwierdzic ze sony robi jedne z najlepszych aparatow (cyfrowych ofc.). Na pierwszym miejscu stawiam sony i minolte, choc na ta druga narzekaja ze awaryjana (mialem 3 i nic sie nie dzialo). H1 to 3ci soniak i juz zostane przy tej firmie. Eksperymenty z Olympusem, canonem, fuji i casio nie powiodly sie. Sony to firma majaca najdluzsze doswiadcenie jesli chodzi o sprzet audio-wizualny, i wszystkim tym którzy psiocza, chce wyjasnic ze aparat cyfrowy to elektronika + optyka (nie odwronie), a w tej dziedzinie ani canon, ani olympus nie podskocza.
Reasumujac: SONY to od lat lider sprzętu video. Połączenie doswiadczenia w dziedzinie elektroniki z optyka Carla Z. (wiem, nie w tym modelu, choc w optyce do kamer tez maja spore doswiadczenie) to na prawde doskonaly efekt .
Jesli chodzi o wszystkie sony ktore mialem (p100, W12, H1), jedna rzecz jest zbędna: AF ILLUMINATOR, wyłączcie go w menu, a sami zobaczycie ze ostrosc nastawia sie duzo lepiej, nawet w ciemnych pomieszczeniach. Moze to dziwne, ale tak jest.
I jeszcze jedno: w H1 stabilizacja obrazu dziala rewelacyjnie!!!
Jakość: 6; Funkcjonalność: 6; Niezawodność: 6; Zdjęcia: 6; Koszt: 6; Średnia: 6 pkt
Aparat świetny i mimo, że ma następców to nie zamierzam się go pozbywać. A dlaczego poniżej. W miedzy czasie kupiłem Canona 300D ale szybko się okazało, że zalety H1 są niepodważalne i w porównaniu do lustrzanki H1 jest bardziej praktyczna. Zdjęcia z lustrzanki tylko nieco lepsze, ale dyskomfort noszenia dużego i ciężkiego aparatu był zbyt duży (nie wspomnę o drugim obiektywie tele). Tak więc z lustrzanką pożegnałem się na zawsze.
Jakość: 6; Funkcjonalność: 6; Niezawodność: 6; Zdjęcia: 5; Koszt: 6; Średnia: 5.8 pkt
H1 kupilem zaraz po premierze tj. w czerwcu 2005. I nie żałuję. Dałem za niego 2199 plus karta 512 Gratis. Rozmiar aparatu i jego waga powodują że jest bardzo stabilny. Jasny obiektyw 3,7 w tele plus stabilizacja pozwalają na wykonywanie nieporuszonych zdjęć na max. zoomie przy czasie 1/40s. Jakośc zdjęć bardzo dobra. Kolorki przyjemne dla oka mażna jeszcze wyostrzyć i podnieść kontrast. Autofokus działa bardzo sprawnie i nie ma kłopotów z prawidłowym ustawieniem ostrości. Zrobiłem niem ok. 10000 zdjęć. Jestem bardzo zadowolony.
Jakość: 6; Funkcjonalność: 6; Niezawodność: 6; Zdjęcia: 6; Koszt: 6; Średnia: 6 pkt