Aparaty Cyfrowe > Sony Cyber-shot DSC-H1

Sony Cyber-shot DSC-H1
- matryca: 5.25 MP
- zoom optyczny: 12x
- monitor lcd: 2.5''
- zapis filmów: Tak
- karty pamięci: MS/P
Sony Cyber-shot DSC-H1 - Recenzje
Żuraw2006
2005-10-30 18:22
Siemka.Aparat mam od wczoraj i jestem z niego zadowolony.Wiem że jest to krótki czas,ale chciałbym się podzielić swoimi odczuciami.Już po godzinej zabawie wiem gdzie co jest.Filmy kręci piękne oczywiście nie tak jak kamera. Posiada dobrą stabilizacje obrazu.Zrobiłem dzisiaj jakieś 40 zdjęć i 3 filmy.
Plus dla Sony nie jest potrzebny żaden dodatkowy program by zgrać zdjęcia na
komputer.Oglądałem również zdjęcia i filmy na ekranie TV i nie mam żadnych zastrzeżeń.Akumulatorki dołączone w zestawie (ładowarka również,duży plus)
ładują się jakies 6 godzin(mnie się tak pierwszy raz ładowały).Co do ilości zdjęć(filmów) jakie można zrobić na komplecie to nie wiem(mam go za krótko).
Jestem amatorem,ale gorąco polecam ten aparat.Dałem dwie piątki ponieważ
nie mogę narazie wypowiedzieć się w Jakości i Niezawodności.
Jakość: 5; Funkcjonalność: 6; Niezawodność: 5; Zdjęcia: 6; Koszt: 6; Średnia: 5.6 pkt
Parametry aparatów przeglądałem kilka tygodni zanim kupiłem H1. Jeszcze brałem pod uwagę (jak chyba każdy przy zakupie aparatu o takich parametrach) Panasonica FZ20 i Canona S2. Panasa jednak odrzuciłem za brak dobrych filmików (wiem po co jest aparat, ale dlaczego mam nie mieć czegoś, co konkurencja oferuje i to jeszcze po niższej cenie) i zostały mi do wyboru Canon i Soniak. Kupiłem jednak Soniaczka, i jestem jego właścicielem od prawie 3 tygodni. Ale musze powiedzieć, że jak na początku byłem bardzo zadowolony z niego tak ostatnio trochę zaczynam żałować, że nie wziąłem Canona. A stało się to właśnie po dwudniowej zabawie Canonem S2. Wziąłem obydwa i zacząłem porównywać.
Najpierw rozczarowania:
Szybkość robienia zdjęć jest praktycznie identyczna, przy czym Canon szybciej się włącza i jest szybciej gotowy do robienia zdjęć. Za to dekielek u Canona to porażka, wprawdzie przy włączeniu, jeśli się zapomni ściągnąć dekielek sam spadnie, ale to takie prostackie. No a teraz wyświetlacz, (był to jeden z moich głównych argumentów kupna H1). Soniaczek ma wypasiony duży wyświetlacz i łatwiej na nim ustawić ostrość ręczną ale przy robieniu zdjęć S2 nie trzeba się tak gimnastykować robiąc zdjęcia pod róznym kątem albo zdjęcia makro. To jednak jest duży plus dla Canona z obracanym wyświetlaczem. Już pomijam to, że w H1 jasność i kolory na wyświetlaczu mi trochę nie pasują. Trochę za jasno i pastelowo. Ale przeglądanie zdjęć oczywiście na korzyść H1.
Drugim argumentem na korzyść Soniaczka był (był, bo już nie jest) komplet tylko 2 akumulatorków. Ale jak się okazuje ok. 230-250 zdjęć to max ile wyciągnąłem z 2 Panasoników 2400. Canon zrobił ponad 450 zdjęć przy takich samych akumulatorach, (z tym , że 4 sztuki) i nie było jeszcze komunikatu o zasilaniu. Więc co kto woli: albo 2 akumulatorki i częściej zmieniać albo 4 i nie trzeba się martwić, ze zasilanie nagle padnie. Ja bym wolał jednak to drugie rozwiązanie.
Trzecia sprawa , to zdjęcia seryjne. Tu też się rozczarowałem (na własne życzenie, bo nie przykładałem do tego wagi). Canon niestety (dla mnie niestety) podczas gdy ja moin H1 zrobię 4 zdjęcia seryjne, to Canon pstryknie 11 a nawet 12. Oprócz tego porównując oba aparaty troszkę mi brakuje w Soniaczku opcji np. panoramicznych zdjęć i wyzwalacza z regulowanym czasem od 1 sek do 10 sek. Poza tym mam odczucie jakby stabilizacja w H1 była odrobinę gorsza niż w canonie. Przy max ogniskowych H1 jednak mi troszkę bardziej zruszył zdjęcia.
Ale w Canonie większość ustawień trzeba sobie samemu wyregulować (ostrość , nasycenie i kontrast) i dopiero wtedy zdjęcia są odpowiednie, podczas gdy Soniak fabrycznie ma najbardziej optymalnie wyregulowane ustawienia. (nie trzeba się bawić regulacjami).
Fotki jakościowo są bardzo podobne (może kolorystyka trochę się rózni ale to już subiektywn ocena każdego), jednak wydaje mi się, że Soniak ma mniejsze szumy od S2 przy 400 ISO. Natomiast aberracje takie same, tak samo brak stopki pod lampę.
No ale nie będę już smucił. Max czas ekspozycji 30 sek, Canon „tylko” max 15 sek – robiąc zdjęcia H1 w zupełnych ciemnościach można tak naświetlić matrycę, że na zdjęciu widać jak o zmroku., poza tym robiąc zdjęcia przy świecach (oba aparaty na automacie ze statywu bez lampy) H1 robi jaśniejsze pomieszczenie i lepiej dookoła wszystko widać.
Zalet Soniaczkowi nie brakuje ale wad też kilka ma i teraz nie pozostaje mi nic innego jak go używać z wszystkimi jego wadami i zaletami. Pozdrawiam
Jakość: 5; Funkcjonalność: 3; Niezawodność: 5; Zdjęcia: 4; Koszt: 5; Średnia: 4.4 pkt
DAMIANART
2005-10-27 20:04
zrobiłem i wywołałem okolo 500 zdjęć - według mnie sprzęt bardzo przyzwoity w granicach 1500-1600 zł uwazam ze super. a teraz minusy ( lampa błyskowa bardzo mocna - to plus ale często prześwietlone sa twarze , trzeba zmieniac ustawienia w manualu , redukcja czerwonych oczu nie zawsze sobie radzi , brak raw ) ja jestem zadowolony - zdjęcia w plenerze super ostre i ładne kolory , a duzy wyswietlacz ze 100 % widzialnością ładnie pokazuje co robimy , duzo mozliwosci ustawień manualnych !!! jestem za ale pewnie i tak niedługo kupie cyfrową lustrzankę :)
Jakość: 6; Funkcjonalność: 5; Niezawodność: 6; Zdjęcia: 5; Koszt: 6; Średnia: 5.6 pkt
Witka
No niestety. Aparat mi padł. Siadł silnik zooma. Wysyłam do serwisu. Może potem opisze co i jak.
Jakość: 6; Funkcjonalność: 6; Niezawodność: 3; Zdjęcia: 6; Koszt: 6; Średnia: 5.4 pkt
witam.zrobiłem tym aparatem ok.1600 zdjęc i cały czas się uczę jego możliwości. mogę miec jedynie zastrzeżenia co do moich umiejętności, bo aparat potrafi naprawdę wiele.jakośc bez zarzutu-ładny,elegancki,solidny (choc prawie cały z plastiku - bierzesz w rękę i czujesz,że byle co mu nie zaszkodzi ).co do funkcjonalności to brakuje trybu panoramy,za to lampa podnosi się automatycznie no i pokrętło jog dial-sama rozkosz.o niezawodności mogę napisac tyle ,że jest jak trzeba.zdjęcia -można z niego trochę wycisnąc ( nie ukrywam,że trybu auto używam sporadycznie-ten aparat zachęca do eksperymentów ).koszt może każdy sprawdzic i porównac z konkurencją.poza tym aparat robi pozytywne wrażenie swoim wyglądem na osobach trzecich.wystawiając niższe oceny nie byłbym w porządku, bo wiedziałem co biorę i nie będę doszukiwał się kwadratowych jajec na minus dla tej maszynki.pozdrawiam
Jakość: 6; Funkcjonalność: 6; Niezawodność: 6; Zdjęcia: 6; Koszt: 6; Średnia: 6 pkt
Posiadam go już miesiąc czasu. Zrobiłem ok 1000 zdjęć. Nie jest to mój pierwszy aparat, od ponad półtora roku robię zdjęcia cyfrówkami. Długo zastanawiałem się, co kupić...Wybór padł na Sony H1. Wybierałem pomiędzy Canonem S2 i Sony H1 (jak większość wyborów w tej klasie aparatów i cenie). Przejrzałem wiele testów, komentarzy, zdjęć testowych i zdjęć zrobionych przez zwykłych użytkowników. Mój wybór nie był przypadkowy. Miałem je również w ręce do porównania. I kupiłem Sony...mimo że wcześniej posiadałem inny model Canona. Nie będę pisał o zaletach, napiszę, co mi przeszkadza, bo ma on oczywiście swoje wady. Kilka razy przy robieniu zdjęć brakowało mi ruchomego wyświetlacza. Ale w pełni rekompensuje to wielkość wyświetlacza w Sony (trzymając w ręku Sony a za chwile Canona trudno się przyzwyczaić do małego wyświetlacza Canona). Druga sprawa to drogie pamięci do tego aparatu. Brakuje mi trybu panoramy, taki jak jest w Canonie oraz samowyzwalacza 2 sekundowego (jest tylko 10 sekundowy). Czasem aparat ma problemy z ustawieniem balansu bieli w pomieszczeniach o różnym oświetleniu. Zdjęcia robi poprawnie. Lepiej niż Canon, są ostrzejsze i mają lepszą kolorystykę dla oka (to moje subiektywne odczucia). Akumulatory wytrzymują zrobienie ok 200 zdjęć. Jakość wykonania nie budzi większych zastrzeżeń (lepsza niż w Canonie). Ostrość ustawia szybciej niż Canon. Optyka dobra, choć zauważalnym problemem są aberracje chromatyczne. Natomiast stabilizacja obrazu sprawuje się bardzo dobrze.
Jednym zdaniem nie żałuję zakupu tego aparatu. Polecam.
Jakość: 6; Funkcjonalność: 4; Niezawodność: 6; Zdjęcia: 5; Koszt: 5; Średnia: 5.2 pkt
Kupiłem go niedawno i przypadł mi do gustu, wychodziły naprawde ładne fotki, przyjazny wobsłudze lecz... po kilku dniach klęknął na amen :( Wszystko siadło tak jakby zasilanei siadło. Oddałem go do serwisu i czekam na nowy egzemplarz. Mam nadzieje, że nstępny bedzie oki
Jakość: 2; Funkcjonalność: 5; Niezawodność: 1; Zdjęcia: 5; Koszt: 5; Średnia: 3.6 pkt
Troche mnei zwiodł H1. Ale porównujac do modeli w podobnym przeziale cenowym jest to jednak jeden z njalepszych aparatów.
1. brak RAWa. Kompresja JPEGa jest okropna! Nie mówiac jak chce sie duze formaty wywołac. Nawet marnego TIFFa nie ma.... minus!
2. abberacje! nie spodziewałam sie tak duzych. Na stronach zagranicznych testowych były znacznie mniejsze.
3. stabilizacja. Niby fajna sprawa, ale warto zrobic w identycznych warunkach (moze byc nawet na statywie) zdjecie kontarstowych kolorów. Jakosciowo gorsze ze stabilizacja! Wieksze abberacje
4. macro nie jest zachwycajace jak u innych modeli, ale od 3-4cm to i tak niezle
5. troche przeklamany LCD i wizjer. za jasny jest. w rzeczywistosci fotka jest cimeniejsza. niby mozna rozjasnic, ale to wkurzajace
o plusach mozna przeczytac wszedzie ;)
Jakość: 4; Funkcjonalność: 4; Niezawodność: 3; Zdjęcia: 4; Koszt: 4; Średnia: 3.8 pkt
Zdjęcia Sony H1 z 2 miesięcznej wyprawy po Afryce:
http://www.ii.uni.wroc.pl/~inikep/zdjecia/Afryka%20poludniowa%20i%20wschodnia%202005/index.htm
Główne wady aparatu:
-brak trybu panorama (z Canona)
-katalogi ze zdjeciami to 101, 102 zamiast daty
-aparat nie potrafi zlapac focusu w slabo oswietlonych pomieszczeniach, gdy obiekt centralny jest oddalony 3 metry lub wiecej (nalezy uzyc trybu manualnego)
-przy slabym oswietleniu lub duzym zoomie wystepuja problemy z rozmazanymi zdjeciami (jak we wszystkich wspolczesnych aparatach :)
Jednak ogolnie jestem z aparatu zadowolony :)
Jakość: 6; Funkcjonalność: 5; Niezawodność: 6; Zdjęcia: 6; Koszt: 5; Średnia: 5.6 pkt
Witam. Aparat posiadam od jakiś dwóch tygodni. Długo wachałem się między Panasonic FZ-20 a H1 właśnie. Co przeważyło na korzyść?
Po pierwsze baterie. Nie wiem skąd się biorą opinie o szybkim zużyciu akumulatorków. Pstryka bez problemu 300 fotek. Jak dla mnie to jest ilość wystarczająca. Owszem przyznaję raz wyładowały się szybko. I było to dokładnie pierwszego dnia kiedy ciągle bawiłem się ustawieniami aparatu.Ale teraz [Lecą foty z LCD, z lampą i bez] brak jakich kolwiek powodów do narzekań. A oprócz tego na jakim kolwiek biwaku, w przypadku emergency paluszki i też da się jechać, a baterię nie zawsze jest możliwość naładować.
Drugie max czas naświetlania 30s. I tutaj można się już pobawić z ciekawymi efektami. Nie jest to bulb, przyznaję, ale FZ-20 ma 8s.
a reszta jak dla mnie była taka sama. Przeważyły opinie uzytkowników na depreview. [http://www.dpreview.com/] no i przykładowe foty [ nie tylko zawodowców co ważne] na http://www.pbase.com/cameras.
Wszytkie oceny dam maxymalne. Aha i mi tez udało się zrobić zdjęcie księżyca i kratery są super wyraźne. Teraz nawet już wiem który to Kopernik :D .
Jedyny problem, i tutaj prośba o pomoc. W/g mnie H1 ma za silną lampę. Zdjęcia robione w domu są prześwietlone. Robiłem korekcję na "-" ale nadal wali po oczach tak, że po paru strzałach goście mają serdecznie dość a i tak fotki nadają się do porządnej korekcji. Jak tego uniknąć? Czy są jakieś filtry zakładane na lampę? Przydymione szkła?
Pozdrawiam.
Aha za funkcę daję tylko 5 z powodu tej lampy. Koszt? 1649 PLN w www.fotoit.pl [znalezione na Allegro]
Jakość: 6; Funkcjonalność: 5; Niezawodność: 6; Zdjęcia: 6; Koszt: 6; Średnia: 5.8 pkt