Aparaty Cyfrowe > Samsung Digimax i5 (#1)

Aparat cyfrowy Samsung Digimax i5 (#1)

Samsung Digimax i5 (#1)

  • matryca: 5.1 MP
  • zoom optyczny: 3x
  • monitor lcd: 2.5''
  • zapis filmów: Tak
  • karty pamięci: SD,MMC

Samsung Digimax i5 (#1) - Recenzje

|< < cofnij
dalej > >|
1
Karolina
2006-08-07 13:16
Witam, od niedawna jestem właścicielką aparatu Samsung i5 i muszę przyznać że jak na mały kompakcik to jest naprawdę niezły. Super optyka, fajne opcje w tym tekst, nie każdy aparat ją posiada (szczególnie jeśli chodzi o segment kompaktów) i do tego dołączony program do edycji tekstu (jeszcze nie do końca przetestowany ale w fazie próbnej - działa). Szukałam i nie wiedziałam na co się zdecydować, ale w końcu przeważyła ta funcja tekstu i muszę przyznać, że jestem zadowolona. Wykonanie aparatu jest też fajne, metalowy więc odporny na wstrząsy itp no i oczywiście mały, poręczny. Naprawdę fajna zabawka. Zobaczymy jak będzie dalej. Pozdrawiam.
Jakość: 6; Funkcjonalność: 6; Niezawodność: 5; Zdjęcia: 6; Koszt: 6; Średnia: 5.8 pkt
abc
2006-01-18 12:40
Posiadam ten aparat od 2 tygodni. Fotografuję wyłącznie amatorsko. Lubię mieć aparat na nartach, rowerze ale tak, by mi nie przeszkadzał. Posiadam również Minoltę Dimage E323. Co mnie skłoniło do zakupu:
-wymiary,
-peryskopowy zoom,
-możliwość zapamiętania korekt naświetlania,
-video: 640x480, 30fps, wydajne kodowanie mpeg-4,
-karta typu SD,
-2,5" wyświetlacz,
-cena ok. 1120zł.

Chociaż posiadam go krótko, to mogę już sporo powiedzieć o jego głównych cechach.

Co mi się podoba (kolejność przypadkowa):
- aparat w etui mieści się w każdej kieszeni.
- Dobrze leży w dłoni. Pomimo napstrykania prawie tysiąca zdjęć (w tym sporo próbnych), nie udało mi się przesłonić palcem lewej ręki obiektywu, o czym wspomina się na zagranicznych stronach. Przyciski działają dobrze, chociaż ktoś o grubym kciuku może mieć problem z obsługą części nawigacyjnej.
- Akumulatorek ma przyzwoitą trwałość (wystarczającą w tej klasie aparatów).
- Wyświetlacz jest b.czytelny ale w ostrym słońcu jest gorzej.
- Optyka jest dobra, nawet zadziwiająco dobra, lecz w dobrym oświetleniu, gdy głębia ostrości koryguje pewne mankamenty (patrz: wady).
- Pomiar ekspozycji prawidłowy, z możliwością zapamiętania korekcji lub wyboru programu, np. "śnieg/plaża". Dostępny wybór pomiaru ekspozycji: uśredniony/punktowy.
- Podczas fotografowania, na wyświetlaczu widać aktualny czas naświetlania i przysłonę.
- W trybie podglądu zrobionych zdjęć, można wywołać informację na temat: j.w., lampy błyskowej oraz ISO.
- Ok. 50MB wbudowanej pamięci, przydatne wówczas, gdy akurat zapomnieliśmy karty SD.
- W trybie nocnym można wybrać czas naświetlania (tylko AUTO/1-16sek.) oraz niezależnie przysłonę (AUTO/min./max.) Przy ręcznym wyborze przysłony i ustawieniu czasu na AUTO mamy możliwość decydowania o głębi ostrości, chociaż ze względu na przekątną matrycy i światło obiektywu, dosyć ograniczoną. Ale jednak.
- 3 stopnie kompresji JPEG, niezależne od wybranej rozdzielczości.
- Wysokowydajna kompresja mpeg-4 podczas filmowania. Na karcie 512 można zmieścić prawie 40 minut filmu w najlepszej jakości (640x480/30fps). Jakość i rozmiar pliku całkiem satysfakcjonujące do podzielenia się ze znajomymi. W końcu mini-kamery wideo (zapisujące na karcie flash) kosztują powyżej 3000zł.
- W trybie podglądu możliwość kasowania wybranych (zaznaczonych) zdjęć w indeksie.
- Obiektyw przy szerokim kącie ma światło 3,5 ale za to przy "tele" jest całkiem jasny - 4,5, co ogranicza możliwość poruszenia.
- Tryb super makro działa rewelacyjnie (jak na kompakt). Zdjęcia z odległości 10mm są ostre i widać szczegóły, których nie ma szans dostrzec gołym okiem.
- 2 lata gwarancji.


Wady:
- Przy maksymalnym otwarciu przysłony obiektyw (silnie!) zmiękcza prawy, dolny narożnik i konsekwentnie - trochę prawą stronę i dół kadru. Nie zawsze ważny motyw lub o ostrych konturach jest w tym miejscu ale to mi się nie podoba. Przy przymkniętej przysłonie, głębia ostrości na szczęście koryguje tą przypadłość (np. przy jasnym oświetleniu.)
- Spore ziarno. Przy ISO 50 akceptowalne; powyżej już nie.
- Automatyczny balans bieli nie radzi sobie przy świetle żarowym. A funkacja Safety Flash działa tylko przy balansie auto (oraz ISO 150). Funkcja ta jakoś nawet działa ale nie spodziewajmy się po niej zbyt wiele.
- Przy robieniu zdjęć z błyskiem w ciemnym pomieszczeniu, ISO automatycznie ustawia się na 200 (ziarno!) Lepiej ręcznie skorygować na 100, gdy obiekt nie jest zbyt daleko. To, że lampa jest słaba nie jest wadą w aparatach kieszonkowych.
- Przy zdjęciach z lampą pojawiają się prześwietlone plamki-kółka na zdjęciu!?! Przypuszczam, że są to refleksy od obudowy; obiektyw i lampa są w jednej wnęce. Samsung i50 nie ma już lampy w jednej wnęce z obiektywem.
- Autofokus parę razy przy zdjęciach w górach (nawet, gdy w kadrze była osoba) gdzieś się zagubił. Warto upenić się w podglądzie, gdy ujęcie jest cenne dla nas.
- W ciemnym pomieszczeniu na wyświetlaczu nie widać nic albo prawie nic, a lampka wspomagająca autofokus jest bezuzyteczna (zawsze!!!) nawet, gdy obiekt jest jasny i blisko (a moja Minolta radzi sobie w tych warunkach świetnie: wyświetlacz, moc błysku, ostrość i małe ziarno). Mimo to, po naciśnięciu spustu 3/4 zdjęć wychodzi nawet akceptowalnie. (Mocy błysku się nie czepiam).
- Jest małe opóźnienie pomiędzy naciśnięciem spustu, a zrobieniem zdjęcia. Jak dla mnie akceptowalne.


Podsumowanie:
Chyba jeszcze nie pełne, ponieważ nie poznałem efektów fotografowania zielonych krajobrazów ani nad wodą. Momentami jestem rozczarowany ale także i miło zaskoczony. Gdy popatrzę na malutki otwór obiektywu i jeszcze uzmysłowię sobie, że po drodze jest lustro albo pryzmat, to optyka jest super.(!?!) Nieco zmartwiony tym nieostrym narożnikiem zrobiłem sobie porównanie zdjęć z tych samych ujęć na Kasprowym Wierchu ze zdjęciami z Minolty (3MPix i optyka porównywalna do Canona A70), które zrobiłem 2 lata temu i... brawa dla Samsunga. W zestawieniu i ziarno i optyka wcale nie wypadły tak źle, jak przy indywidualnym analizowaniu próbnych zdjęć w dużym powiększeniu.
Kilka wpadek autofokusa daruję ale w ciemnym pokoju bedę używał Minolty.


Przed zakupem rozważałem:
Sony - modele T3, T33, T5, T7 (o prawie identycznych osiągach),
Fuji Z1,
Nikon S1, S2, S3,
Konica-Minolta X1 oraz X50/60,
z czego recenzjami, jakością przykładowych w necie zdjęć i szybkością pracy wyróżniają się modele Sony, no i oczywiście zapisują filmy w jakości VGA i 30fps., jednak tryb filmowania zżera pamięć niemiłosiernie i wymaga stosowania sporej (min 1GB, gdy nie mamy laptopa pod reką) i szybkiej karty flash.
Jakość: 5; Funkcjonalność: 5; Zdjęcia: 4; Koszt: 5; Średnia: 4.75 pkt
|< < cofnij
dalej > >|
1
 
www.recenzje.net.pl
 
Who's Populating The Web?statystyki www stat.pl
WWW.RECENZJE.NET.PL
2002 - 2008
Aparaty Cyfrowe - Recenzje