Aparaty Cyfrowe > Fujifilm FinePix S9500 (S9000)

Fujifilm FinePix S9500 (S9000)
- matryca: 9.24 MP
- zoom optyczny: 10.7x
- monitor lcd: 1.8''
- zapis filmów: Tak
- karty pamięci: xD,CF,MD
Fujifilm FinePix S9500 (S9000) - Recenzje
Witam
zobaczcie gdzie wyprodukowano Wasze aparaciki 9500
ja mam w Japan, może jest jakaś różnica
tak się stało, że mam fuji 6500fd, ale tymczasowo jest w serwisie i kupiłem okazyjnie fuji 9500....
za jakiś czas sprzedam jeden z nich za pół ceny, wybiorę lepszy....robiąc testy
Na początku wydaje się, że 9500 robi bardziej wyblakłe fotki, trzeszczy auto-fokus i jest może wolniejszy, jak wiadomo oba aparaty są podobne, opinie 6500 są wysokie ale raczej jest on opisywany przez mniej doświadczonych w porównaniu do 9500, który jest bardziej prof, sanki, synchro lamp, dodatkowe opcje itp
Jak ktoś wymaga i robił wiele fotek na wielu aparatach to może być krytyczny ... więc 9500 ma niższe noty
Pierwsza sprawa to mała dynamika kolorów ale można to spokojnie załatwić ręcznym ustawieniam WB oraz kompensacją i uzyskac podobne efekty jak 6500fd,
6500 bardziej ostrzy na HARD i połaczeniu z chromem
daje i jeszcze warto ustawić słoneczko/chmurka, rewelacyne wysycone fotki jak z katalogu mody :)
9500 reaguje delikatnie na te właśnie ustawienia Hard, Soft, Chrom itp ... fotki są naturalne
Więc Hard, Chrom, oraz ręczne WB (są 2 opcje zapisu własnych ustawień) i jest całkiem miły efekt ...
Jeżeli przy 300 mm obiektyw nie łapie ostrości trzeba ustawić MACRO
W modelu 6500 nie zauważyłem tego problemu tak mocno
Wyświetlacz śnieży, szczególnie w opcji niby szybkiego ustawiania .......
Aparat jednak ma super wizjerek, oraz masę dodatkowych opcji, których 6500 nie posiada
Hot pixele są i jest to problem aparatów Fuji
Jak zrobi się "obcyk" to można 9500 dobrze ustawić i robic całkiem udane fotki na wysokim poziomie
Użuwałem 6500 robiąc foty do druku i byłem zadowolony
Ale oba apraty sprawdzają się dobrze w bardzo słonecznej pogodzie, jak jest problem ze światłem to już kiepsko .....
za jakiś czas zrobię testy 6500 i 9500
będę wiedział jakie są różnice
oraz wiadomo, że trybów AUTO nie wolno w nich używać, chyba że jest kontrola ISO
pozdrawiam
Jakość: 5; Funkcjonalność: 5; Niezawodność: 4; Zdjęcia: 5; Koszt: 5; Średnia: 4.8 pkt
Najgorszy aparat Fuji, jaki miałem w ręku. Kupiłem go jako następcę Fuji S7000. Niestety, nie dorasta mu do pięt. Już po pierwszych zdjęciach byłem przerażony. Obiektyw wprawdzie nie wysuwa się, jak to było w S7000, ale jest optycznie słabszy, mydli, szczególnie na brzegach. Układ odszumiający jest b.agresywny i na dodatek potrafi się pogubić. W rezultacie część zdjęć to kolorowa mozaika. I niech mi tu żaden misiu nie pisze, że trzeba umieć się tym dziadostwem posługiwać, bo zdjęcia robię 30 lat, miałem ze 100 modeli aparatów, samych cyfrówek ponad 20 i trochę się na tym znam. Sprzedałem to g... po miesiącu ze stratą kilkuset zł i kupiłem Sony R1. Nikomu tego żałosnego aparatu nie polecam. Jeśli już ktoś chce Fuji, to S7000, albo S6500fd. Ci, którzy się tym dziadostwem zachwycają prawdopodobnie nie widzieli nigdy porządnego zdjęcia z cyfrówki. Trzymajcie się od tego z daleka.
Jakość: 4; Funkcjonalność: 4; Niezawodność: 5; Zdjęcia: 3; Koszt: 4; Średnia: 4 pkt
Witam ! Mam ten aparat od dwóch tygodni i kombinuje przy nim ciężko. wczesniej miałem analogi, no i cóz jak na razie analoga przeskoczyc nie moge, ale do rzeczy, trzeba miec łeb jak encyklopedia zeby móc zrobic dobre foto, praktycznie kazde zdjęcie wymaga innych ustawień, jak do tej pory wiem ,że robi naprawde dobre fotki w trybie makro nawet do 2 metrów a super makro jest rewelacyjne. Duzy plus za robienie fotek w pomieszczeniu bez lampy błyskowej, wystarczy podbic ekspozycje i zadnych szumów nie ma, tryb auto odradzam bo zdjecia są gorsze niz z mojej komórki. Problem mam jeszcze z ostrością na zdjęciach plenerowych, wykorzystuje ustawienia P,S,A ale jakos nie chce mi ostrzyc jak zyleta, moze ktos coś doradzi ?? W photoshopy sie nie bawie.
Jakość: 4; Funkcjonalność: 4; Niezawodność: 4; Zdjęcia: 4; Koszt: 4; Średnia: 4 pkt
Aparat mojej kumpeli- dopóki nie porównalismy go z moim S6500fd byllismy nim oczarowani- niestety, teraz zauwazylismy trochę mankamentów- przede wszystkim bardzo blade fotki robione w AUTO :-(, brak stabilizacji obrazu (w 6500niestety też), mały ekran (tylko 1,8 cala) chociaż odchylany. No i stosunkowo duzo mln pikseli na matrycę (dane podawane 9,24 mln, rzeczywiście wykorzystywane 9 mln). Bardzo dobry obiektyw!!!! i fajny tryb NATURAL i tryb nocny (lepsze zdjęcia niż w moim 6500). Brak systemu wykrywania twarzy. Tryb anti blur który ma zapewnić odszumianie wzamian za brak stabilizacji nie za bardzo się sprawdza. No i kiepskiej rozdzielczości ekran LCD- tylko 115000 pikseli- ale za to wizjer na piatkę!!!!!. Ogólnie aparat świetny i zdecydowanie dla kogoś, kto chce się zająć fotografią nieco poważniej niż tylko amatorsko! Niestety wymagany statyw, bo aparat jest dosyć ciężki (z bateriami waży ok 75 deka) i przy dłuugim zoomie trudno go utrzymać w rękach. No i niestety to blade AUTo :-( i KRAJOBRAZ (oba przydatne tylko przy naprawdę ładnej, bezchmurnej pogodzie- przy niebie zachmurzonym tylko tryby manulane). Ale w porównaniu z np. SONY H9 zdecydowanie polecam, FUJI 9500!!!!
Jakość: 5; Funkcjonalność: 6; Niezawodność: 5; Zdjęcia: 5; Koszt: 4; Średnia: 5 pkt
mam go pol ok 10 miesiecy, i ok 10 000 fotek (!) dziala bez problemu (win i linux), na komplecie baterii dociagam do 500 fotek (bez flesha)...
powyzej ISO 200 nie wychodze, bo widac szumy :/ bez wspomagania AF ma problemy ze zlapaniem ostrosci w slabym swietle...
dosc czesto spotykana wada to pokretlo ustawiem przyslomy/migawki (naprawa <100zl) i odklejajaca sie gumowa oslona obudowa na rekojesci (mozna przyklejc :D)
probki fotek macie tu: http://garnoo.deviantart.com/
Jakość: 4; Funkcjonalność: 5; Niezawodność: 4; Zdjęcia: 5; Koszt: 5; Średnia: 4.6 pkt
Mam go od listopada,kupiłem za rozsądną cene w Saturnie 1499zeta,zdjęcia robi naturalne miałem przedtem Canona G5 według mnie robił zdjęcie ciut ostrzejsze jednak bardziej podkolorowane.Bardzo mnie denerwuje zapis Raw-u na karcie xd Fuji 1gb trwa to prawie 8-9 sek jest to totalna porażka,jednak szybkośc aparatu jak na kompakto -hybryde dobra jak ktoś mówi o słabej ostrości zdjęcia to musi się nauczyć podstaw fotografi myślę że za te cene nie ma lepszego wyboru chyba tylko lustrzanka z plecakiem obiektywów.Pzdr
Jakość: 5; Funkcjonalność: 5; Niezawodność: 5; Zdjęcia: 4; Koszt: 6; Średnia: 5 pkt
piotrecius
2007-03-04 20:00
WADY
PLASTIK ŚREDNIEJ JAKOŚCI - trzeszczy po wzięciu do ręki ;)
"MUŁOWATOŚĆ" - aparat niestety nie jest szybki - szczególnie przy pracy z kartami CF - tryb przeglądania JotPeGów to mordęga (co dziwne RAWy przegląda się szybciutko); zapis RAW'a (co prawda to jednorazowo około 18MB) trwa u mnie niecałe 15sec + brak serii w rawach (ale z drugiej strony nie istnieje chyba taki hybrydowy aparat, który tę funkcję udostępnia).
CIEMNY OBIEKTYW - przy najkrótszej ogniskowej (28mm) jest wprawdzie światło 2.8 ale wraz ze wzrostem ogniskowej obiektyw dość szybko ciemnieje: (orientacyjne ogniskowe i światło w przybliżeniu) 31-33mm/f2.9; 33-35mm/f3.0; 35-40mm/f3.1; 40-43mm/f3.2; 43-47mm/f3.3; 47-52mm/f3.4; 52-58mm/f3.5; 58-70mm/f3.6; 70-95mm/f3.7; 95-130mm/f3.8; 130-145mm/f3.9; 145-180mm/f4.0; 180-190mm/f4.1; 190-200mm/f4.2; 200-215mm/f4.3; 215-230mm/f4.4; 230-240mm/f4.5; 240-245mm/f4.6; 245-260mm/f4.7; 260-290mm/f4.8; 290-300mm/f4.9
Byćmoże nie jest to zły wynik ale jestem skażony stałym światłem 2.8 z poprzedniego aparatu (Panasonic DMC-FZ20 35-420/2.8@35mm).
ZAUWAŻALNA ABERRACJA CHROMATYCZNA - choć niewielka i na odbitkach jej nie widać to na monitorze już tak (byćmoże ta "wada" też wynika z przyzwyczajenia do świetnego szkła w FZ20 ;) - ale to tylko potwierdza, że jest możliwe wyeliminowanie tej wady nawet w obiektywie o dużej rozpiętości ogniskowych)
NIERÓWNOMIERNA OSTROŚĆ OBIEKTYWU - w sumie na odbitkach tego nie widać ale przy składaniu panoram (duże powiększenia przy ustawianiu punktów zbieżności) da się zauważyć niewielką nieostrość lewej strony kadru
BRAK STABILIZACJI OPTYCZNEJ - nie jest to właściwie wada (ale zaleta też nie ;)). Dawniej stabilizacji nie było wcale, jednak przy takiej rozpiętości ogniskowych i dość ciemnym obiektywie byłby to przydatny gadżet. Wysokie ekwiwalenty czułości są tu pomocne ale to jednak nie ta sama jakość zdjęć (w Panasonicu FZ20 ze stabilizowanym jasnym szkłem nie brakowało mi ISO 800 - rzadko wychodziłem powyżej ISO200, a FUJI zmusza nieraz do korzystania z ISO 1600)
BRAK DEDYKOWANYCH LAMP ZEWNĘTRZNYCH Z OBSŁUGĄ TTL - tłumaczyć chyba nie trzeba
SOFTWARE - oprogramowanie dołączone do aparatu to kompletna porażka - np. obsługa RAWów ogranicza się jedynie do ich wywołania - beż możliwości najdrobniejszej korekty (można tylko wybrać format TIFF lub JPEG)
HOTPIXELE - niestety są i to nie jeden lub trzy ale dziesiątki - taka uroda matryc SCCD - zauważyłem to przy zdjęciach nocnych z czasami 30sekund i dłuższymi (tak, tak... dłuższe czasy są do uzyskania mimo ograniczenia trybu BULB do 30 sekund - ale o tym w "zaletach"). Szczęście w nieszczęściu jest takie, że zdjęć z takimi czasami robię stosunkowo niewiele, a poza tym u mnie wszystkie hoty mają kolor zielony - przepuszczam zdjęcie przez darmowy programik do ich usuwania (bodaj Hotpixel Eliminator) i on mi je znika ;)
OGÓLNIE DUŻA GŁĘBIA OSTROŚCI - przy matrycy 1/1,6" w zasadzie nie powinno dziwić. Jednak gdyby obiektyw był jaśniejszy (nawet kosztem skrócenia ogniskowej, np. do 200mm) to byłaby większa kontrola nad GO.
PODGLĄD W TRYBIE MANUALNYM - zarówno na wizjerze jak i na wyświetlaczu w trybie manualnym aparat dostosowuje jasność do panujących warunków. O ile w trybach preselekcji lub programach tematycznych jest to przydatne to w uważam, że w trybie manualnym jasność wyświetlanego obrazu powinna być zależna tylko od nastawów przysłony i pośrednio czasu (aparat nie powinien przyjaśniać obrazu) - trochę utrudnia to korzystanie z filtrów połówkowych typu Cokin - przesuwając filtr w holderze trudno zlokalizować na wyświetlaczach położenie przejścia (zwłaszcza filtry z przejściem typu soft) bo aparat na bieżąco dostosowuje jasność. W DMC-FZ20 tryb manualny był "święty" ;) - niezależnie od zmian w oświetleniu sceny obraz zachowywał poziom jasności tożsamy ustawieniom parametrów ekspozycji - przy przymykaniu przysłony obraz ciemniał (nieraz ciężko było coś ręcznie wyostrzyć) - ale była to taka namiastka wizjera optycznego. Fuji chciało lepiej ale wyszło jednak gorzej :/
______________
ZALETY
ZAKRES OGNISKOWYCH - w poprzednim aparacie najbardziej brakowało mi "szerokiego kąta"; 300mm używa się sporadycznie ale bywa przydatny. W całym zakresie ogniskowych moim amatorskim okiem zauważam podobną ostrość. Niektórzy uważają, że obiektyw ten mydli ale wystarczy niewielkie podbicie kontrastu... Po prostu jest to cena za nieco wyższą rozpiętość tonalna matryc FUJI
RAW - ze względów konstrukcyjnych matrycy SCCD - RAW w oryginalnym rozmiarze ma 18.1 Mpix - doskonały materiał do dalszej obróbki - można sobie np. odszumiać, wygładzać, a po zmniejszeniu do 9 Mpix i wyostrzeniu efekt będzie o wiele lepszy niż JotPeG 9 Mpix w najlepszej jakości z aparatu. Najlepiej wywoływać darmowym S7Raw (duże możliwości korekty).
ERGONOMIA - rewelacyjnie klei się do łapy i dużo funkcji wyrzucono bezpośrednio na korpus, a najpilniejsze ustawienia są w dodatkowym menu pod osobnym guziczkiem.
ZASILANIE - uniwersalne paluszki - ja jestem jak najbardziej za ale niektórzy wolą dedykowane akku.
OBSŁUGA OBIEKTYWU - mechaniczny zoom w pierścieniu - oszczędność prądu, ergonomia, szybkość, bezpośredniość. Z ostrością jest już nieco gorzej - obsługa wymaga wprawy ale manualny focus przydaje się często przy zdjęciach nocnych (plus za potwierdzenie ostrości).
LAMPKA WSPOMAGAJĄCA AF działa rewelacyjnie - nawet w zupełnej ciemności (zakres do około 4m - powyżej też ale mniejsza skuteczność)
WŁAŚCIWOŚCI MATRYCY - w pełni satysfakcjonujące ISO400, używalne ISO800, akceptowalne po lekkim odszumieniu ISO1600; pomimo charakterystycznego uziarnienia zdjęć (przywodzącego na myśl klisze) dobre odwzorowanie szczegółów.
MOŻLIWOŚĆ zamocowania tradycyjnego mechanicznego wężyka spustowego (niski koszt, duża funkcjonalność)
GNIAZDKO SYNCHRONIZACYJNE - początkowo wydawało mi się to zbędnym bajerkiem, lecz po dokupieniu zewnętrznej lampy i kabla synchro daje duże możliwości - dotąd nie lubiłem zdjęć z lampą, bo kojarzyła mi się ze światłem bezpośrednim, świecącymi się twarzami, przepalonym pierwszym planem itp. Teraz wykorzystuję dyskretne światło odbite.
WIZJER - wprawdzie to nie to samo co pryzmat i matówka ale jest duży, wyraźny i ma dość wysoką (na tle konkurencji) rozdzielczość. Przydatny jest także RUCHOMY WYŚWIETLACZ (zdjęcia znad głowy lub z żabiej perspektywy) choć używam go raczej sporadycznie - aparat jest lepiej stabilizowany przy korzystaniu z wizjera
WIELOKROTNA EKSPOZYCJA - początkowo traktowałem to jako zbędny "ficzer" do robienia różnych przenikających się ujęć ale ta funkcja ma rewelacyjne zastosowanie w fotografowaniu nocnych scen - początkowo denerwowało mnie ograniczenie czasu Bulb do 30 sekund (czyli dokładnie tyle samo ile najdłuższy czas w aparacie) ale używając trybu wielokrotnej ekspozycji (naświetlanie kilkakrotnie tego samego obrazu) można uzyskać dłuższe czasy - co więcej działa to z RAWami. Pozwala to niezaawansowanym użytkownikom na lepszą kontrolę ekspozycji scen nocnych - mając podgląd po każdorazowym naświetleniu sami decydujemy czy zakończyć proces czy naświetlać w dalszym ciągu.
______________
PODSUMOWANIE
Jest to początkowo trudny aparat ale wraz z jego stopniowym poznawaniem staje się coraz wdzięczniejszy i pozwala wiele się nauczyć. Jakość zdjęć wynagradza trud i wierność tym, którzy po początkowych niepowodzeniach lub nawet zawodzie nie zdecydują się go "porzucić". Nie jest to aparat dla tych, którzy chcieliby mieć super fotki używając trybu AUTO. S9500 to taki typ gdzie "wszystko trzeba ustawiać"... ale warto. Jak każdy sprzęt ma swoje wady ale zalety są u niego cenniejsze niż u cenowo-klasowej konkurencji. Można połknąć bakcyla. Wyposażenie aparatu zachęca do dalszych inwestycji - warto dokupić zewnętrzną lampę, dobry statyw, filtry...
Jakość: 4; Funkcjonalność: 6; Niezawodność: 6; Zdjęcia: 6; Koszt: 4; Średnia: 5.2 pkt
Jak ktoś mi tu pisze o poprawianiu mydlanych zdjęć z S9500 filtrem polaryzacyjnym, albo UV i przy tym jeszcze poleca innym uczyć się podstaw fotografii, to nie wiem czy sie śmiać, czy płakać. Filtr polaryzacyjny nic do tego nie ma, a UV owszem usuwa zamglenia o niebieskim odcieniu, ale wysoko w górach, powyżej 1500 m, normalnie jest używany tylko jako osłona obiektywu. Tak samo jeśli ktoś pisze, że obiektyw o takiej krotności musi być nieostry po brzegach, czy mieć duze zniekształcenia. Otóż nie musi; polecam Leicę 35 - 420 w Panasoniku FZ-30, albo FZ-50. Niestety obiektyw w S9500 jest marny. Przy 28 mm brzegi są widocznie nieostre i jakoś dziwnie "rozciągnięte". Poza tym w czasie zoomowania sprawia wrażenie jakby za chwilę miał się zatrzeć. Co do jakości zdjęć, to owo "zamglenie" jest charakterystyczne tylko dla Fuji S9500, natomiast dziwne cętki występujące na części zdjęć to efekt upchania dużej ilosci pikseli na małej matrycy i kiepskiego oprogramowania odszumiającego. Coś podobnego występuje na niektórych zdjęciach z Panasonika FZ-50. Ja, podobnie jak wielu poprzedników "przesiadłem się" na S9500 z Fuji S7000 i zawiodłem się straszliwie. Nie powiem, żebym nikomu nie polecał, jeśli ktoś robi odbitki do 13x18 i nie ogląda zdjęć w dużym powiększeniu w komputerze, to być może tego nie zauważy. Pod warunkiem, że wcześniej nie miał S7000, bo wtedy szybko dojdzie do wniosku, że zamienił dobry aparat na gorszy.
Jakość: 4; Funkcjonalność: 5; Niezawodność: 6; Zdjęcia: 3; Koszt: 4; Średnia: 4.4 pkt
Witam!
Jestem kompletnym amatorem w robieniu zdjęć i fotografowaniu. S9500 posiadam dopiero od tygodnia czasu. Jako konsument różnego rodzaju zdjęć jestem bardzo wymagający, gdyz lubie zdjęcia ostre, przejżyste i dobrze naswietlone. Kupiłem ten model aparatu bardzo intuicyjnie, a tak w ogóle to ten sprzęt jest mi potrzebny do pracy zawodowej (robienie dokumentacji) ale i także do do bardziej profesjonalnego robienia zdjęc bo to lubie, tylko nigdy człowiek kasy nie miał, ale do żeczy.
Porównując zdjęcia, które wykonałen S9500 do tej pory ze zdjęciami wykonanymi przez lustrzanke Canona (tutaj modelu nie podam bo mam słaba pamięć do cyfr, w każdym razie lepszy sprzęt) musze powiedzieć, że większych różnic na tym poziomie robienia zdjęć nie widze (czyli amatorsko). Ja wykonuje zdjęcia na Fuji praktycznie cały czas na pełny manualu i to w różnych warunkach - oczywiście z róznym skutkiem.
Czytając recenzje, a mysle że większość z nas przeczytała ich sporo, odnosze mieszane uczucia co do jakości tego aparatu. Przy czym cały czas się uczę i poznaję ten aparat.
Gdy by się sugerować recenzjami i opiniami innych użytkowników można by stwierdzić, że ten sprzet jest taki se i lepiej dołżyc parę groszy i kupić coś lepszego?
Ja jestem jednak odmiennego zdania.
Fakt jest faktem, że zdjęcia wychodzą jakieś takie "przymglone" - ale jest jedno ale - nie wszystkie!
Pracuje z aparatem na staywie i w ręku i efekty są różne. Moim zdaniem jeżeli chodzi o ostrość i tzw. szumy to kwestia rozpracowania aparatu. Jak pisałem w cześniej porównując zdjęcia z kalsyczną lustrzanką Canona, moge śmiało powiedzień, że nia ma większych różnic dla zwykłego amatora
Jeżeli chodzi o całą resztę to w wielkim skrucie:
- jakoś wykonaniabardzo dobra
- funkcjonalnoś również
ogólnie aparat mi się podoba i jestem z niego zadowolony, tym bardziej, że kupiłem go w ciemno, poza tym na drozszy sprzęt mnie nie stać,
Co jeszcze moge powiedzieć to to, że jestem bardzo zadowolony z funkcji makro, która dla mnie jest bardzo przydatna. Myśle, że w swojej klasie aparat zasługuje na dobrą opinie.
Życze przyjemnego eksperymentowania z tym modelem i równie przyjemnego robienia zdjęc.
Jakość: 6; Funkcjonalność: 5; Niezawodność: 5; Zdjęcia: 4; Koszt: 4; Średnia: 4.8 pkt
Witam
Posiadam ten aparacik od roku zrobiłem nim ponad 12000 zdjęć, wykorzystuje go zarówno amatorsko jak i do zleceń komercyjnych, wykorzystuje z nim lampy z własną automatyką i pomiarem światła, także brak lampy dedykowanej nie jest dla mnie minusem. Apatat chyba nie jest przeznaczony dla profesjonalistów więc niema tutaj co narzekać na szumy przy wiekszych czułościach ISO, bo przeciez nie będzie go używał paparazzi do robienia zdjęć z ukrycia gdzie nie bedzie mógł sie zdradzic użyciem lampy błyskowej. Moim zdaniem na tak duży zakres ogniskowych jakość optyki jest bardzo dobra, a narzekanie na słabą ostrość pozostawiam tym którzy nie wiedzą, ze im bardziej skomplikowany układ soczewek tym mniejsza jakość uzyskanego aparatu.
Co do wypowiedzi poprzedników o zamydlonych zdjęciach to jestem za tym, że wszystko zalezy od ustawień i panujących warunków jak np.temperatura powietrza zagęszczenie powietrza, a takim najrozsądniejszym rozwiązaniem na zamglone zdjęcia to dobry filtr polaryzacyjny albo uv w zalezności od zastosowania, albo opanowanie podstaw fotografii nie obrażając nikogo, pozatym cała magia fotografi cyfrowej pozwala nam na jej edycje i poprawe w programach graficznych, pozatym zawsze np.na potrzeby stron internetowych należy zmienic rozmiar, podkręcić zdjęcie, by miec odpowiednią ostrość i wyrazistość, ale to już temat obróbki zdjęć, bo nawet największe agencje zatrudniają grafików którzy rasują zdjęcia, wyszczuplają kobiety i inne wodotryski, pozatym kto nie wie co potrafi zrobić dobrze ustawione oświetlenie nie powinien sie za bardzo wymądrzać.
Pozatym oprogramowanie Fuji pozwala na interpolacje pliku raw do rozmiarów 18Mpix, co według moich spostrzerzeń nie wpływa na pogorszenie jakości, gdyż takie interpolowane zdjecie było użyte na potrzebe reklamy w dużym formacie 2,5metra x 2,5metra 72dpi, a 9MP z pliku w formacie jpg na A3 300dpi, oraz w czasopiśmie zdjęcie na całą strone około A4 300dpi i była żyleta zero szumów można stwierdzić, że z profesjonalnego aparatu.
Pragne też zwrócić uwage na matryce SCCD, która pozwala na interpolacje za pomoca oprogramowania Fuji, do tak pokażnych rozmiarów 18MPix a wynika to z samej budowy owej matrycy, dla dociekliwych polecam goglownice.
Tryby których używam to najczęściej P czyli gdzie moge ustawić sobie żądaną ekspozycje, a aparat sam dobierze reszte i manual który pozwala na naprawde niezłe eksperymentowanie gdzie można miec wpływ na wszystko.
Zdjęcia makro i tak używam tylko z heliosem i z manualnym ustawianiem ostrości. Pozatym zasilanie pozwala na naprawde dużą ilość zdjęć nawet na paluszkach i nie muszą to byc akumulatorki,niektóre minolty i soniaki nawet nie odpalą na paluszkach od pani Janii z kiosku,a ajkże to czesto kończy nam sie energia z zapasowych akumulatorków i jesteśmy gdzieś w plenerze.
I jeszcze dobry uchwyt, mnogość funkcji, nieskomplikowane menu, bardzo szybkie uruchomienie i tylko pstrykać i pstrykać...
Gdyby dodać stabilizator obrazu i większy bufor na zdjęcia seryjne uruchamiające lampe błyskową to byłoby idealnie...jestem bardzo zadowolony z tego sprzętu.
Jakość: 5; Funkcjonalność: 6; Niezawodność: 6; Zdjęcia: 5; Średnia: 5.5 pkt