Aparaty Cyfrowe > Fujifilm FinePix S9500 (S9000)

Fujifilm FinePix S9500 (S9000)
- matryca: 9.24 MP
- zoom optyczny: 10.7x
- monitor lcd: 1.8''
- zapis filmów: Tak
- karty pamięci: xD,CF,MD
Fujifilm FinePix S9500 (S9000) - Recenzje
Aparat mam gdzieś od 2 miesięcy. Nie jestem zapaleńcen fotografi ani nawet hobbystą. Po prostu jak gdzieś wyjeżdżam to chcę pstryknąć parę fotek. Co do samego aparatu to jestem z niego bardzo zadowolony. Plusy to szybki i w sumie precyzyjny AF, akceptowalne zdjęcia nawet przy ISO 400, dobre makro, obsługa rożnych fromatów kart, czytelny wyświetlacz. Aparat dobrze radzi sobie w gorszym oświetleniu. Podoba mi się też zasilanie - mały pobór energii (z 4 paluchów pstryknąłem 140 fotek + zabawa menu) i to, że w każdym kiosku zawsze można się posiłkować w czasie wyjazdu. Żenadą jest jednak brak akumulatorów w zestawie. Za tą cenę to lekka przesada.
Minusy dla mnie mają raczej charakter subiektywny - wkurza mnie brak automatycznego otwarcia lampy, wyświetlacz (wolę te odchylane jak ma Nikon czy Canon), brak dostępu do trybu RAW bezpośrednio w menu "F" i brak dostępu do WB w tym samym. W trybie manualnym sterowanie przysłoną i migawką jest dość upierdliwe.
Co do wspominanego przez poprzedników braku ostrości zdjęć - BZDURA. Nauczcie się robić zdjęcia i w ogóle po prostu trzymać aparat. Jak ktoś ma parkinsona to niech się za fotografowanie nie bierze albo wszędzie statyw nosi :)
Ogólnie to solidny sprzęt i mogę go polecić.
Jakość: 6; Funkcjonalność: 4; Niezawodność: 6; Zdjęcia: 6; Koszt: 5; Średnia: 5.4 pkt
Witam. Wypowiadalem sie dwukrotnie na temat Olympusa 5060. Po nim chciałem kupic Fuji S 9500 i w zasadzie kupiłem, ale ponownie oddałem do sklepu. Sprzęt dostałem do przetestowania. Skusił mnie swoim imponującym zoomem. Pierwsze wrażenie - ładnie wyglądający sprzęt, ale do mementu wzięcia do ręki. Moje odczucie jest takie - duża plastikowa droga zabawka. Wykonałem kilkadziesiąt zdjęć, w wiekszosci w porze nocnej przy lampie i bez lampy. Moje spostrzeżenie jest takie, że jeżeli chodzi o ich jakość to każde było inne. Zasięg lampy oceniam jako dostateczny z minusem. Pochwalic musze funkcję " N" - zdjęcia są dobre. Zdjęcia wykonane w ciągu dnia oceniam jako dobre z plusem. System zasilania jak dla mnie jest denerwujący, co by się działo jakbym musiał włożyć 4 baterie w szybkim tempie w porze nocnej i nie pomylic "+" z "-". Co prawda są oznaczenia, ale po ciemku byłaby to loteria ??? Pochwalic muszę ustawiany ręcznie zoom, fajna sprawa.
Fuji jest aparatem szybkim mam oczywiście na myśli AF w dobrych warunkach oświetleniowych. Żeby za dużo nie nudzić czas na podsumowanie. Aparat oceniam średnio, zresztą zgodnie z moją oceną punktową. Myśle , że w momencie oniżenia ceny recenzji będzie wiecej.
Jakość: 2; Funkcjonalność: 5; Zdjęcia: 4; Koszt: 3; Średnia: 3.5 pkt
Witam. Fotki robię od urodzenia, czyli długo, bardzo długo. Czy jestem profesjonalistą? Jeśli profesja oznacza branie pieniędzy za robienie zdjęć to TAK, jestem. U mnie aparat ma cięzkie życie. Lata, pływa, nurkuje i pracuje przy prędkościach spoza Kodeksu Drogowego. Aparat ma spełniać funkcje zgodnie z jego przeznaczeniem. Nie żadam więc jakości Hasselblada od Zenita.
Poprzednio miałem Fuji s7000 i pracował prawidłowo. Teraz mam S9500 i spełnia swoje zadanie. Szybko się włącza, szybko ustawia ostrość, bardzo dobrze ustawia ostrość w ciemnym otoczeniu, ogólnie jest na duży plus w porównaniu z s7000. Brakuje mi możliwości podłączenia jako kamery internetowej i paru zupełnie marginalnych rzeczy.
Porównywanie go z Canonem 350d jest niepoważne, choćby ze względu na wydatek, jaki trzeba ponieść by skompletować obiektywy , jakie ma s9500. A tak na marginesie to jedynie powyżej 400 ISO te aparaty odbiegają od siebie, nieznacznie. Jeśli skadrujemy fotkę i nie musimy jej "ciąć", to do do formatu A4, ISO 1600 w Fuji też jest OK. Możemy podyskutować o szumach ale nie mam czasu na "akademickie teoretyzowania" bo muszę robić fotki.
Gdzieś czytałem bardzo złą opinię o tym aparacie napisaną przez pana co ma sklep z aparatami. Kiepski z niego sprzedawca, skoro nie potrafi dobrać aparatu do potrzeb. Chcemy mieć super duper nonszumowego Rolsa to trzeba sprzedać dom, auto i żonę. Chcemy mieć fotki to kupujemy aparat.
Pozdrawiam
Mazby
Jakość: 5; Funkcjonalność: 6; Niezawodność: 6; Zdjęcia: 6; Koszt: 6; Średnia: 5.8 pkt
Witam
Krótko o sobie. Fotografuje już ponad dwadzieścia lat. Najpierw proste lustrzanki, potem w miarę przypływu kasy lustrzanki canona. Dzisiaj używam 350D i czasem (wysłużonego) canona eos 100.
Ale miałem potrzebę kupna drugiego aparatu i testowałem też s9500.
Po pierwsze o co chodzi z tym statywem? Czy ktoś nie przesadza? Gdzie statyw tam statyw. Ale są sytuacje, że nie ma czasu, czy warunków na taką zabawę. Przy dobrym światłe i niezbyt długiej ogniskowej zdjęcia powinny wyjść rewelacyjnie. I na canonie takie mam.
Ale dla pewności zrobiłem na s9500 również trochę zdjęć ze statywem. I zgadzam się, że są nieostre! Tzn. krawędzie. Wygląda to tak ja po założeniu kiepskiego zooma do lustrzanki.
Ale czytałem trochę na forach i opinia panuje tam taka. Po pierwsze fuji upchało za dużo pixeli na zbyt małej powierzchni matrycy.
Inni twierdzą, że aby wyredukować szumy zastosowało coś na wzór filtru blur z photshopa.
Co by to nie było to efekt widać dla mnie gołym okiem. Nie ma mowy o poruszonych zdjęciach - przypominam statyw.
Co do zalet i wad ogólnie zgadzam się z przedmówcami.
Aparat z parametrów bardzo uniwersalny. Jak Fuji zacznie produkować coś podobnego, ale poprawi jakość zdjęcia to będę polecał.
A na razie niska ocena.
Jakość: 4; Funkcjonalność: 4; Niezawodność: 5; Zdjęcia: 1; Koszt: 4; Średnia: 3.6 pkt
Statyw sobie sprawcie dzieciaki :))) -- no zartuje.
Przesadzacie troche("") z tym mydlanym rysunkiem zdjec. Ze statywem wyszly naprawde dobre zdjecia, minusem sa jedynie zdjecia nocne ale przy wiekszych iso i czasie.
Poza tym nie mialem z nim problemow.
W tej cenie - takie parametry - sa mocnym atutem, Trzeba tylko troszke wiedziec o robieniu zdjec, dobieraniu parametrow optycznych.
Jakość: 5; Funkcjonalność: 5; Niezawodność: 4; Zdjęcia: 5; Koszt: 6; Średnia: 5 pkt
Witam
Jestem użytkownikiem aparatu fuji s7000, ale że nie zaspokaja w pełni moich potrzeb to zacząłem szukać czegoś lepszego.
Wybór padł na s9500, ponieważ mogłem go pożyczyć do testów bez konieczności kupowania. I moim zdaniem całe szczęście, bo należę do tych użytkowników, którym jakość zdjęć nie odpowiada. Tak więc zaczynam:
Wady:
1. zdjęcia mniej ostre niż w s7000 (określenie mydlane bardzo mi się podoba)
2. Słaba moc wbudowanej lampy
3. Brak stopki do dedykowanej lampy błyskowej.
4. Mało ergonomiczny przełącznik fotometrii. Jest jakiś taki nieporęczny.
5. Szumy od 400 ISO są zbyt duże i nie akceptowalne.
6. Mam jeszcze jedno zastrzeżenie, ale może się mylę. Otóż patrząc przez szeroki kąt mojej lustrzanki (28 mm) obraz obejmuje większe pole niż w s9500, tak jakby jego obiektyw wbrew parametrom producenta nie miał tych 28 mm tylko np 29-30. Ciekawe czy da się to jakoś profesjonalnie sprawdzić?
Zalety (wymieniam te które odróżniają go znacząco na korzyść od s7000)
1. "długi" zoom
2. to że jest osobny przycisk fotometrii
3. sterowanie zoomem bez silnika
4. matryca 9mln pixeli
5. lampka wspomagająca AF
Podsumowując aparacik uznałbym za konstrukcyjny sukces gdyby nie dwie pierwsze z wymienionych wad tj. pogorszona moc flasha i te "mydlane" krawędzie. Dlatego pozostaje mi dalej czekać na coś bardziej przystępnego cenowo od lustrzanek, a jednocześnie w kazdym aspekcie lepszego od s7000.
Pozwolę się też nie zgodzić z przedmówcą, że do robienia dobrych zdjęć wystarczy głowa. Gdyby tak było to profesjonalni zawodowcy używali by teraz Zenithów lub jakiejś innej Zorki 5, a nie sprzętu za ciężkie pieniądze. Nie rozumiem też czemu sam wydał 2500 zł na aparat, kiedy mógł kupić jakiś inny cyfrowy bubelek za 300 złotych.
I jeszcze pozwolę sobie na komentarz do wypowiedzi poprzednika który zlikwidował mydlane tło zmieniając ustawienia AF na wielopunktowe. Otóż to żadne rozwiązanie, bo nie mówimy tu o głębi ostrości, dzięki której możemy właśnie uzyskać rozmyte tło dla podkreślenia głównego obiektu np. przy portretach.
Pisząc "mydlane" mam na myśli lekko nieostre kontury obiektów na które została ustawione ostrość, bez względu na plan który zajmują na zdjęciu.
A system jednopunktowy AF jest podstawą pracy z aparatem i daje możliwość sterowania tym co się chce mieć naprawdę ostre na zdjęciu a co nie. To samo zresztą dotyczy pomiaru światła. po to są trzy możliwości by sterować efektem końcowym, a najdoskonalsze systemy wielopolowe nie sprawdzą się w każdej sytuacji.
Jeśli jeszcze ktoś ma wątpliwości co do przydatności różnych trybów i ustawień, to niech pomyśli po co producent sprzętu podrażałby jego koszty, gdyby nie potrzebny był jednopunktowy AF czy też "spot" w pomiarze światła.
Jakość: 4; Funkcjonalność: 4; Niezawodność: 5; Zdjęcia: 2; Koszt: 2; Średnia: 3.4 pkt
witam, aparat posiadam 3 tygodnie, zrobiłem około 500 zdjęć, oto moje spostrzeżenia( dodam ze obecnie mieszkam w Australii i tutaj go testuje). Poprzednio używałem Canona A80 więc o niebo różne klasy aparatów, długo się zastanawiałem przed zakupem fuji czy pro1 canona, w głównej mierze zdecydowało to, że wiele osób narzekało na nieszczelny obiektyw canona i osiadający na nim kurz, fuji niema tego problemu.
Co mi się podoba:
że aparat wygląda jak wygląda tzn klasyczny wygląd, zakres zoomu od szerokątnego do naprawde tele, makro już od 1cm, prawdziwe-naturalne kolory(mały canon nasycał troszke barwy), zasilanie paluszkami, wcale niepotrzeba statywu żeby zrobić ostre zdjecie na maxymalnym zoomie(znjaomy ma Sony nie pamietam nazwy modelu, ale osiągami podobny, w takich samych warunkach fuji otrzy, a sony nie).
Na początku miałem problem, a mianowicie przeswietlałem zdjęcia i zdjęcia w tle były nieostre (mydlane jak pisali poprzednicy), udało mi się zlikwiodwać te dwie niedogodności, zmieniając ustawienia AF na wielopunktowe(zdjęcia są teraz ostre w całym kadrze), i przestawiłem pomiar swiatła, na pozycje srodkową(czyli też miezrzy światło w wielu miejscach), co zapobiegło prześwietlaniu, mówiąc prześwietlanie mam na myśli zdjecia np krajobrazu, niebo wychodziło białe a nie niebieskie(teraz jest ok) oczywiście można to też było skorygować filtrem:).
Napotkałem się również z jedną recenzją, gdzie recenzent narzekał, że aparat strasznie wolno współpracuje z MICRODRIVE, ja przez pierwszy tydzień, używałem CFtypI ze starego canona, i na mój gust aparat pracował normalnie, wcale nie narzekałem na prędkość przepływu danych, po tygodniu zakupiłem MICRODRIVE 4GB, i przepływ danych jest szybszy niż na CF typI, ale nie wiem jak to wygląda na CF II- jeśli jest jeszcez szybszy to spoko, ale ja nie mam powodów do narzekania.
Teraz pare minusów:
brak możliwości skasowania zdjęcia przed jego zapisaniem(tak jak pisał poprzednik)
program do zapisywania zdjęć na komputerze, ogólnie ok, ale jedna rzecz w canonie była rozwiązana lepiej mianowicie-w fuji jak zapiszesz zdjecia na kompie, i wykasujesz jakieś bo ci sie niepodobają, przy następnym zgrywaniu zdjęć te same zdjęcia zgrywają ci sie raz jeszcze, po prostu po każdym zgrywaniu zdjęć trzeba czyścić karte CF.
Dużo osób narzeka na material z jakiego jest wykonany aparat, samo wykonanie i materiał mi, aż tak bardzo nie przeszkadza, ale ponieważ robie bardzo dużo zdjec w słońcu osłona na obiektyw, jakby tak troszke wyblakła.
ogólnie rzecz biorąc jestem zadowolony z aparatu, są jakieś tam drobnostki, które delikatnie przeszkadzają, ale to w każym sprzęcie coś sie znajdzie, wiem jedno, wczesniej myślałem APARAT FOTOGRAFICZNY=CANON, ale jestem naprawde zadowolony z tego FUJI.
Jakość: 5; Funkcjonalność: 5; Niezawodność: 6; Zdjęcia: 6; Koszt: 6; Średnia: 5.6 pkt
Witam
Mam ten aparacik już ponad miesiąc. Wykonałem sporofotek i z dnia na dzień jestem coraz bardziej zadowolony. Jest to mój pierwszy aparat tego typu. Wcześniej uzytkowałem dwa kompakty - Sony i Fuji. Przed zakupem sporo się zastanawiałem jaki sprzęt wybrać i zdecydowałem si na ten i nie żałuję.
Plusy tego aparatu
- klasyczny wygląd - na pierwszy rzut oka wyglada jak DSLR z wymiennymi obiektywami,
- duży zakres ustawień obiektywu
- zoom i ostrość ustawiana ręcznie na obiektywie
- odchylany wyświetlacz - chociaż inne firmy, jak Nikon, oferują wyświetlacz odchylany również na boki
- dostępność filtrów - aparaty konkurencji są raczej kosmiczne i wszystko musi byc dedykowane
- mozliwość podłączenia kabelka spustowego
- tryb super makro - z odległości od 1cm
- zasilanie akumulatorkami AA - dostępne wszędzie - 1h ładowania
Aparat robi bardzo ładne zdjęcia i wcale nie mydlane jak napisła poprzednik. Po prostu trzeba umieć fotografować lub, jak ja, mieć dużą chęć się nauczyć. Pierwsze zdjęcia to była katastrofa :) ale popstrykałem więcej i jest extra. Oczywiście to nie jest aparat do robienia fotek na imieninach cioci, bo do tego wystarczy kompakt. Ale jak ktoś się chce poświęcić trochę czasu na fotografowanie to szczerze polecam S9500. Trzeba jednak wyposażyć się w statyw, kabelek spustowy, żeby robić zdjęcia w trudniejszych warunkach oświetleniowych i przy dłuższych czasach naświetlania, ale to chyba oczywiste!
Wielu ludzi uważa, że jak wydadzą 2500pln na aparat to on sam będzie pstrykał super foty. Ale to głowa robi zdjecia, nie aparat, więc niektórym nie pomoze aparat za 20tys pln.
Podsumowując, jeśli ktoś nie potrzebyje lustrzanki z wymiennymi szkłami lub po prostu go nie stać na późniejsze kupowanie obiektywów (a co najmniej trzy są potrzebne i nie ma sensu kupować najtańszych) to Fuji S9500 jest dobrą alternatywą. Zrobisz zdjęcie w każdej sytuacji, wszędzie go zabierzesz i nie upaćkasz matrycy zmieniając obiektyw :) To tyle. Polecam dla ludzi z głową :)
Jakość: 6; Funkcjonalność: 6; Niezawodność: 6; Zdjęcia: 6; Koszt: 6; Średnia: 6 pkt
Witam . Przetestowałem dwa egzemplarze i niestety rozczarowałem się. Upchanie 9Mp na matrycy podobnej wielkością do 7000 lub S20 nie wyszło na dobre. Co z tego że rewelacyjne zoomowanie i ustawianie ostrości jak zdjęcia do bani. Przede wszystkim są mało ostre i niekontrastowe. Zdecydowanie lepsze wychodzą z Fuji 5000. Oczywiście zdjęcia testowe robiłem w labie a nie porównując tylko w kompie. Po wyostrzeniu też nie jest to czego powinno wymagać się od sprzętu w tej cenie. Na głowę pobija go Fuji 5000 i S20. Być może są to choroby wieku dziecięcego , czas pokaże. Oczywiście oceny zdjęć mogą się róznić od mojej. Ostatnio miałem w ręku aparat który robił wyraźnie nieostre zdjęcia. Gdy powiedziałem włascicielowi i poparłem wypowiedź zdjęciami z jego i mojego aparatu odpowiedział mi na to że się przyzwyczaił do takich zdjęć i nie będzie reklamował aparatu. Tak więc może zdarzyć się że 9500 może komuś się spodobać mimo mydlanych zdjęć.
Jakość: 5; Funkcjonalność: 6; Niezawodność: 6; Zdjęcia: 1; Koszt: 3; Średnia: 4.2 pkt
Witam
Aparat miałem naprawdę krótko w rękach (zaledwie kilkadziesiąt zdjęć) więc ocena jest powierzchowna. Nawet żałuje że nie można zamieścić opinii bez wystawiania oceny.
Napiszę tu tylko o negatywach które od razu rzuciły mi się w oczy w porównaniu do fuji s7000. To dla tych którzy tak jak ja zamierzali zmienić model na wyższy.
Po pierwsze ostrość zdjęć. Wiem, że przedmówca ocenił ją zupełnie inaczej, ale jak na mój gust jest gorsza. Przyglądałem się im długo i jak dla mnie są trochę takie mydlane. Mają jakby nieostre krawędzie.
Po drugie lampa błyskowa. Jest słabsza niż w s7000. Szkoda bo nie zawsze ma się przy sobie lampę zewnętrzną.
Dlatego po krótkim zapoznaniu się z modelem s9500 poważnie zastanawiam się nad pozostaniem przy starym s7000. Niby wszystko w tym s9500 jest lepsze (matryca, zoom dłuższy i bez silnika, lampka wspomagająca AF itd.), a jednak nie wszędzie.
Szkoda, że tak się stało bo nie wyobrażam sobie by ze zmianą modelu na lepszy i dużo droższy, zaliczyć krok w tył co do niektórych możliwości.
I jeszcze rzecz na którą liczyłem że zostanie zmieniona. Nadal brak stopki dla dedykowanej lampy błyskowej. Wiem, że to droższe rozwiązanie, ale też i dużo lepsze.
Porównałem S9500 z założoną lampą nissin 350T do tradycyjnej lustrzanki canona z lampą 430EZ. Lampy podobne w budowie, ale nieporównywalne w możliwościach. Nie piszę tu o liczbie przewodniej. To kwestia modelu.
Natomiast jest masa różnic umożliwiających wygodną pracę. Oto najważniejsze:
1. Wspomaganie lampką AF
W przypadku słabego oświetlenia i sporej odległości czyli warunków występujących na większości imprez (śluby, inne zabawy) zielona lampka s9500 wypada śmiesznie w stosunku do podczerwieni 430 EZ.
2. Autozoom w dedykowanym flashu, a częste ręczne przekładanie nakładki rozpraszającej światło w lampie z gorącą stopką.
3. Poprawna ocena wartości światła odbitego po odchyleniu głowicy lampy.
4. Brak jakiś tam dwu zakresów automatyki (zielony i czerwony w nissinie), które zmuszają do ręcznej zmiany przysłony w aparacie.
Te wszystkie utrudnienia powodują, że zamiast skupić się na robieniu zdjęć i wychwytywaniu ważnych momentów imprezy, muszę zastanawiać się nad ustawieniami sprzętu. Oczywiście mam świadomość ze w s7000 jest jeszcze gorzej, bo AF nie wspomaga nic, wiec zdjęcia w ciemności to zupełna makabra.
Ale przy aparacie za około 2500 PLN można by się spodziewać bardziej profesjonalnych rozwiązań.
Jakość: 5; Funkcjonalność: 4; Zdjęcia: 3; Koszt: 4; Średnia: 4 pkt