Fujifilm FinePix S6500fd

Fujifilm FinePix S6500fd

  • CCD
  • 1/1.7"
  • 6.3 Mpx
  • 28-300 mm
  • f/2.8-11 (W)
  • 10.7x
  • xD

Fujifilm FinePix S6500fd - Recenzje

Recenzje (171)

niigaki

może i ma swoje wady (niezbyt szybki, słabej jakości filmy, mało wydajne zasilanie bateryjne, bardzo słabe osiągi matrycy na wyższym ISO niż 200 itp), ale jeśli już ktoś pokusi się o wykonywanie zdjęć w trybie RAW (przy Iso 100), aparat zrekompensuje zdecydowanie ponadprzeciętną jakością zdjęć. Nawiązując do wypowiedzi jednego z użytkowników: pliki raw są z duże i to nie jest "ich" wada. Aparat używam równolegle z aparatem Fujifilm S3Pro.

Oceny: jakość 6, funkcjonalność 4, niezawodność 5, zdjęcia 6, koszt 6 pkt

motacilla

Aparatu używam od 2 miesięcy. Nie jest to długo, ale był użytkowany bardzo intensywnie: ilość wykonanych zdjęć jest już w tysiącach, nawet po dość ostrej selekcji. Wcześniej używałam
SONY DSC H-10 (który, jako pierwszy cyfrowy aparat sprawdził się rewelacyjnie) oraz Fuji FinePix S4000 (który mnie bardzo rozczarował). Okazyjnie robiłam też zdjęcia prostą w obsłudze lustrzanką Nikona.
Zastosowanie: głównie przyroda, ale trafiły się też dwie imprezy rodzinne i trochę architektury.
Decyzja o zakupie wynikała ze względów ekonomicznych: na rynku wtórnym zapłaciłam 350 zł (z kompletem baterii i kartą 1G). W takiej cenie nie zdołałabym kupić w sklepie nic wartego uwagi.

Specyficzną cechą aparatu, w porównaniu z współcześnie produkowanymi kompaktami, jest wyjątkowo mało megapikseli w matrycy (6,3 - więcej mają nawet niektóre aparaty w telefonach). Nie jestem pewna, czy to wada. Używając właśnie tego aparatu dowiedziałam się, że dużo więcej znaczy jakość optyki, niż owa ilość megapikseli. Poza tym prawdopodobnie tylko dzięki temu zdjęcia jeszcze mi się mieszczą na dysku.

Zalety:
- Dobrze trzyma się w dłoni
- Zoom w pierścieniu i możliwość manualnego ustawiania ostrości (każdy, kto fotografował jakiekolwiek zwierzę wśród roślinności wie, że automaty mają z tym problem)
- Łatwość zmiany ustawień aparatu. Twierdzi to osoba, która w poprzednich aparatach miała problem nawet z wyłączeniem lampy błyskowej...
- Zdecydowanie lżejszy od lustrzanki podobnych gabarytów.

Wady
- Bardzo wolno pracuje w trybie RAW, zresztą na innych trybach też nie ma rewelacji. Tyle, że wspomniany FinePix S4000 wpewnych sytuacjach zacinał się bardziej...
- Nie da się nim wykonać zdjęć makro z bardzo bliska. No ale wielofunkcyjność jednego obiektywu zawsze ma swoje ograniczenia.
-Dobrze się używa tylko ISO 200-400, wyższe wartości generują szumy. Tyle, że nie znam aparatu, w którym by nie było tego problemu (czytałam recenzje bardzo różnych kompaktów, w inne klasy sprzętu się nie zagłębiałam).
- Wizjer - wielkie szczęście, że w ogóle jest, ale ustawianie za jego pomocą ostrości jest bardzo trudne i męczące dla oka. Mimo faktu, że aparat automatycznie powiększa centralną część kadru w odpowiedzi na poruszenie pierścieniem.
- Jak ktoś już tutaj pisał, nie da się robić dobrych zdjęć za pomocą trybu AUTO. Trzeba trochę pomyśleć.
- Po każdej wymianie baterii formatują mi się ustawienia do automatycznych (wszystkie, nawet data i "brzęczyk), co jest irytujące. Może to jednak dotyczyć tylko mojego egzemplarza. .

Czasy, gdy był to wiodący aparat w swojej klasie minęły kilka lat temu. Niemniej jednak twierdzę, że jest to dobry model, a na pewno wart swojej skromnej ceny.
Jeśli ktoś chce się czegoś nauczyć o fotografii a nie stać go nawet na najtańszą lustrzankę - jest to dużo lepsze rozwiązanie, niż współczesny tani kompakt, bo mam wrażenie, że one występują wyłącznie w wersji "dla idiotów". Chcę przez to powiedzieć, że o czymś takim, jak manualna regulacja ostrości, RAW czy nawet wizjer można sobie pomarzyć.

Jeśli chodzi o zdjęcia ptaków, z którymi ciągle eksperymentuję: w sytuacji promocyjnej, czyli kiedy akurat ptak jest blisko - to nawet ma szansę się udać. I co zabawne: w czasach używania S4000 z 30-krotnym zoomem optycznym w ogóle nie wychodziło mi to lepiej, niż teraz. Myślę, że składa się na to o wiele większa ogólna funkcjonalność tego aparatu... i fakt, że tzw. superzoomy były jakiś czas temu przereklamowane.

Oceny: jakość 5, funkcjonalność 5, niezawodność 5, zdjęcia 5, koszt 6 pkt

kamikadze

aparat bardzo funkcjonalny, zdjęcia bardzo dobrej jakości - 6MPix w zupełności wystarcza, przydatna funkcja robienia zdjęć w formacie 3:2, duży, dobrze leży w dłoni, po latach użytkowania niemal nie posiada śladów użytkowania co świadczy o materiale z jakiego go wykonano. Nadal cieszy się jak widać sporą popularnością, w pełni zasłużenie. Zamiast nowości warto dać parę złotych na zadbany egzemplarz z drugiej ręki i cieszyć się zrobionymi zdjęciami.

Oceny: jakość 6, funkcjonalność 5, niezawodność 5, zdjęcia 6, koszt 6 pkt

vercyn

Przesiadając się z małego kompakta początkowo poczułem dyskomfort. Porównując do Panasonica LZ7, S6500fd faktycznie był cegłą. Fociłem Fuji dwa lata (zero problemów) i przesiadłem sie na jeszcze wiekszy i cięższy aparat. Do rzeczy.
Bardzo dobrze leży w dłoni, obsługa jest bezproblemowa i nawet w opcje zagrzebane w menu po pewnym czasie można wejśc prawie bez patrzenia. ISO do 400 jest naprawdę w porządku, często uzywałem też 800 na koncertach i po delikatnej obróbce zdjęcia ogladało się z przyjemnością. Obiektyw (w tym zakres ogniskowych), zasilanie (paluszki), możliwość kadrowania przez wizjer jak i ekran, tryby M, A, S, ostrzenie manualne (+szybkie doostrzanie) to wszystko jak najbardziej na plus.
A teraz wady które mi przeszkadzały: wolny zapis zdjęć w trybie seryjnym np po pierwszych trzech (opcja) aparat potrzebował 2-3 sek aby można było dalej fotografować. Przy zdjeciach pojedyńczych nie ma problemu. Brak dokładnego wskaźnika zużycia akumulatorków. Po pojawieniu sie ikonki połowicznego rozładowania można zrobić jeszcze tylko 5-8 zdjęc.
Czyli tym aparatem da sie robic zdjęcia :) a cena uzywek niewiele zmieniła sie przez te dwa lata.

Oceny: jakość 6, funkcjonalność 5, niezawodność 6, zdjęcia 6, koszt 6 pkt

mr6319

Witam.
Mam ten aparat od samego początku jego istnienia na rynku. Kupiłem jako nowość i po kilku latach mogę już coś napisać. Zrobiłem nim kilkadziesiąt tysięcy zdjęć zarówno na manualu jak i na auto. Manual wykorzystywałem przede wszystkim na powietrzu wtedy gdy miałem czas na ustawienie odpowiednich parametrów. Zdjęcia zawsze wychodziły rewelacyjne. Auto owszem słabsze ale nie mam większych zastrzeżeń. I wszystko byłoby OK gdyby nie dwie awarie autofokusa. Pierwszy raz jeszcze na gwarancji a drugi kilka miesięcy wstecz. Naprawiam bo aparat wciąż stanowi dobrą alternatywę dla tego co jest na rynku.
Pozdrawiam.

Oceny: jakość 5, funkcjonalność 5, niezawodność 3, zdjęcia 5, koszt 5 pkt

pppp

Mimo kilku wiosenek S6500fd to nadal kultowy sprzęt. Należy jedynie trzymać się daleko od trybu AUTO przy słabym świetle.
Szum co najmniej mniejszy o całą działkę ISO w porównaniu z S9500 i S9600. A więc ISO400 w S6500 jest jak najbardziej jest używalne i akceptowalne. Również ostrzy względem wspomnianych duużo lepiej. Jedyna wada (jak i innych wymienionych) to tendencja do odklejania się gumy na uchwycie - do podklejenia taśmą dwustronną.

Oceny: jakość 5, funkcjonalność 5, niezawodność 6, zdjęcia 6, koszt 6 pkt

pasikonik

do opini poniżej że poruwnywano go z fz50 tożadne pochlebstwo , ale za dłuży jak na możliwości ja osobiście używam obecnie panasonika lz7 wybrałem go po sprawdzeniu chyba wszystkich aparatów dostepnych na polskim rynku(testy zdjęć np na flickr.com, opinie i specyfikacje) przede wszystkim naświetlanie 60 sekund!!! pokażcie z innej firmy do 1000zł co tak ma ,pozatym odwzorowanie kolorów zoom 6x aprzy mniejszym obrazku nawet 9 mi to wystarcza jakość zdjęć przedewszystkim jest to coś a to tylko kompakt jedynie co zauważyłem że w ciemnym pomieszczeniu bez flesza nienadzwyczajnie ale takich fotek nie robie a jak co to flesz jest , no i wielkość jest mobilny a nie pustak jak fuji ,

Oceny: jakość 1, funkcjonalność 1, niezawodność 1, zdjęcia 1, koszt 1 pkt

d

co tu sie nie dzieje? spokój! wariaci... ten aparat ma juz swoje lata ale gdy byl nowoscia to byl marzeniem wielu porywnywano go do panasonica fz50 a tu zaraz jakies lg... dzisiaj sa super zoomy moc pixeli stabilizacja mnostwo programow kotki pieski 5 lat temu byla inna epoka dzis tak to slaby moze aparat ale wtedy... a po za tym czlowiek jest najwazniejszy! tak tak ten aparacik nie potrafi sam robic zdjec oj gubi ostrosc auto beznadziejne ale wlasnie trzeba go nauczyc tworzyc naprawde piekne zdjecia bo uwierzcie mi mozna! kto kocha fotografowac ten nie patrzy na 28mm na odpadajaca gume na zakopany gleboko raw ale wiem wiem maszyna niby tu najwazniejsza i nie ludzi sie ocenia... ok ale ja daje 6!

Oceny: jakość 6, funkcjonalność 6, niezawodność 6, zdjęcia 6, koszt 6 pkt

noooo

LG nie robi telefonów, bo to co potocznie wygląda jak telefon w rzeczywistości nim nie jest więc kategoria porównawcza nie ta a niby to samo. Podobnie można oceniać smak lizaka, tyle że z jednego egzemplarza nie zdjąć papierka...

Oceny: jakość 6, funkcjonalność 5, niezawodność 6, zdjęcia 5, koszt 6 pkt

optyka -matryca -matryca -optyka

już nie będę się kierował wypowiedziami na forach a szczególnie tym widząc jak '' dzieci '' spamują kilka komentarzy a ta sama osoba tylko inna nazwa ech , konkretnie mój telefon lg ku990 robi lepsze zdjęcia no z tym że takiego zoomu niema ale jak komuś zoom nie potrzebny to radze ten tel kupić lepiej , a nawet dołożyć trochę i kupić używana lustrzankę najstarszy model taka nawet bez kamery i formaty zdjeć tylko 4;3 a gdy by nawet były szumy to zdjęcia i tak będą lepsze od tego fuji s6500 i każdego innego (lustrzanki mają to coś) i nie czarujmy się że nie ważny jest sprzęt tylko kto go trzyma w ręku bo inaczej profesjonaliści nie cykali by zdjęć telefonem komórkowym czy małpką za 200-300zł
ps ;dobra rada jak coś chcesz kupic nie tylko aparat ale w ogule ,i paczysz na opinie to kieruj się w 90% negatywami bo są obiektywne ,a pozytyw może wystawiać np osoba chcąca sprzedać jakąś rzacz tu aparat i np wysłać opinie z forum potencjalnemu kupcy ,lub w razie jagby ta osoba przegladała fora z opiniami

Oceny: jakość 1, funkcjonalność 1, niezawodność 1, zdjęcia 1, koszt 1 pkt

gandalf

ocena ogólna aparatu po tak wielu recenzjach to bardzo twardo ugruntowane 5,34/6 pomimo kilku nie zasłużonych opinii ludzi nie potrafiących wykorzystać jego możliwości !!!! Nic dodać nic ująć, dla mnie jest liderem jakości i solidności a konstruktor tego modelu powinien mieć zagwarantowany wikt i opierunek do końca swoich dni :)

Oceny: jakość 6, funkcjonalność 5, niezawodność 6, zdjęcia 5, koszt 6 pkt

Mike82

No rewelacja. Ja za 450 zł kupiłem (używany) z całym wypasem dodatków. Po 2 miesiącach powiem, że jestem baaaaaaardzo zadowolony. Jak za te pieniądze to cudo. Wiele lepszy niż aparaty 2 razy droższe innych marek.Nie bede sie rozpisywał na temat plusów bo jest ich dużo. Chyba sie przerzuce na Fujifilm na stałe.

Oceny: jakość 5, funkcjonalność 5, niezawodność 5, zdjęcia 5, koszt 6 pkt

Fujinion

fotografią zajmuję się amatorsko od 8 lat. Przez ten czas miałem kilkanaście aparatów, od prostych małpek, po ultrazoomy i lustrzanki. Wracam po raz trzeci do tego modelu po nowościach Olympusa, Panasonica i Fuji i uważam że nikt jak dotąd nic lepszego nie wymyślił jeśli chodzi o tą klasę sprzętu. Jest to bardzo udany aparat, mógłby mieć szerszy nieco kąt ale i tak nie jest źle, mamy do dyspozycji rozpiętość 28-300mm. Ostrość na bdb poziomie, duża matryca 1/1,7' na której znajdziemy 6,3MPix (druk A4) wynikiem czego w dobrych warunkach nie znajdziemy szumu do ISO800, rzeczywiste nie przejaskrawione kolory i bdb odwzorowanie szczegółów. Kompletny tryb PASM czyni z tej maszynki niemal doskonały aparat dla fotoamatora z ambicjami. Ergonomia jak i funkcjonalność aparatu bdb, rozmieszczenie przycisków intuicyjne. Szkoda że menu Eng... Materiał z jakiego zrobiono ten aparat jest bardzo wysokiej jakości, po latach użytkowania trudno dopatrzeć się śladów użytkowania, dla przykładu obudowa Canona 350D i pokrewnych pewnie dawno już by się przetarła :) Mimo że mija 6 lat od premiery to w/g mnie wznowienie produkcji tego modelu wyszło by formie na dobre, ponieważ większość fotografów z doświadczeniem doceniło już jego walory względem nowości z 30-to krotnym zoomem z 16MPix matrycami.

Oceny: jakość 6, funkcjonalność 5, niezawodność 6, zdjęcia 5, koszt 6 pkt

Sebel

Problem niejakiego złoma i mu podobnych, polega na zwyczajnym nierozumieniu tekstu mówionego, pisanego itd. Zupełnie nie pojmują zasady recenzowania produktu. Recenzowanie ma polegać na opisywaniu produktu, jego ergonomi, wad, zalet i wrażeń ogólnych. I uwaga, jeśli wcześniej wymienione parametry sa brane pod uwagę, wtedy opinia czy recenzja i tak pozostaje jedynie sumą subiektywnych odczuć użytkownika produktu acz z mo0żliwością poddania tej oceny krytyce (krytyka to ocena czyjejś wypowiedzi, niekoniecznie w znaczeniu negatywnym i przeczącym - piszę to bo złom i Mu podobni pewnych rzeczy nie rozumieją). I teraz najważniejsze na koniec. NAJBARDZIEJ IRYTUJĄCYMI recenzjami różnych złomów, jest permanentne porównywanie kompaktów z lustrzankami. Kompakty nawet najbardziej złozone typu hybrydy, superzoom, z wymienna optyką czy aparaty typu np serii X Fuji czy podobnych innych producentów. To zawsze będą kompakty, bo mają zupełnie inna konstrukcję niż "lustra" i w wielu porównaniach padną, bowiem nie da się ichy do czegokolwiek porywnywać jak tylko i wyłącznie do produktów w swojej klasie. To tak jakby kogoś jadącego Mercedesem czy Lexusem przez kilka godzin, wsadzić później do Tico, malucha czy nawet Mini i próbować potem porównywać pojazdy. Da się???, oczywiście że nie!!!. Tak więc Drodzy (fałszywi) wielbiciele "luster", zostawcie w spokoju użytkowników "małpek", swoje frustracje związane z faktem iż mimo posiadania aparatu za kilka tysięcy, szkieł do aparatu za drugie a nawet i trzecie tyle, wykonujecie zdjęcia fatalne, kiepskie, i byle jakie, powrzucajcie na fora takich samych frustratów.

Oceny: jakość 4, funkcjonalność 4, niezawodność 4, zdjęcia 5, koszt 5 pkt

leknagłupote

a więc podobną opinię może wystrugać ktoś kto jedynie wie jak wygląda aparat, podoba mu się na wygląd lub nie, Fuji S6500FD nie podobał się złomowi więc napisał że jest brzydki etc, bo z recenzją tego aparatu wspólnego nie ma nic, ot potłuczek napisał co chciał i tyle. Takim właśnie zachowanie spośród ogółu wyróżnia się tylko ... no kto?? ;)

Oceny: jakość 6, funkcjonalność 5, niezawodność 6, zdjęcia 5, koszt 6 pkt

złom znowu

do komentarza poniżej daniło
; po co mam jechać do Japoni? i co to są gażety? miałem ten aparat i wiem co piszę , i coś wydaje mi się że albo pan daniło wcześniej miał tylko aparat w komórce i żadnego lustra nawet w ręce nie miał ,albo opcja druga ma ten złom i chce sprzedać i boi sie że przez taki komentarz ktoś mu nie kupi ,to by tłumaczyło dlaczego z lekka agresją wystawił następny komentarz po wystawieniu mojego przecież każdy ma prawo wypowiedzi rożne opinie itp itd , a pan daniło tak sie stresuje tak jak pisałem wcześniej jakby chciał a nie mógł sprzedać tego aparatu albo jak by był z firmy fuji i specjalnie komentarze wystawiał ,i trzecia opcja myśli ze jak jemu się coś podoba to wszystkim tez (coś jak dyktatura ;) ) podsumowując pan daniło pewnie niema 20 i ten fuji to jego pierwszy aparat , lub jak wcześniej chce go sprzedać , i może pan odpisać na ten komentarz z kolejna krytyka to tylko potwierdzi co pisałem wcześniej ,i podkreślam każdy ma rożne zdanie i przede wszystkim doświadczenia,pozdrawiam

Oceny: jakość 1, funkcjonalność 1, niezawodność 1, zdjęcia 1, koszt 1 pkt

daniło

Aparat jest na 5.oo i tyle,a TY Złomie na szrot...................nie masz pojęcia o "czym piszesz".Jedz do Japoni tam jest więcej gażetów,to sobie coś wybierzesz.To tyle,moja opinia już tu jest więc nie będę się rozpisywał.POZDRO-DJ

Oceny: jakość 5, funkcjonalność 5, niezawodność 5, zdjęcia 5, koszt 5 pkt

złom

witam jeżeli ktoś ma zamiar kupić ten aparat to stanowczo odradzam jedyne plusy które mogą kusić do kupna to zasilanie bateriami aa no i wygląd ale z drugiej strony zaduży aparat jak na możliwośći jakość zdjęć hm jeżeli ktoś miał telefon se k800i to niech sobie wyobrazi że ma dodatkowo taki sobie zoom i poza tym nic więcej ,jak ktoś porównuje że jest jak lustro czy nie jedno lustro jest gorsze to albo niemiał lustrzanki albo chce sprzedać i celowo tak pisze ,zresztą np wejdzcie sobie na strone flickr com ,i poruwnajcie np z lustrzanką nikona d70s krurą można kupić za niewiele więcej (nikonem d70s nawet jak jest ziarno na zdjęciu to wygląda lepiej niż tym fujifilm bez ziarna i pseudo ostre ) ja osobiście postanowiłem się nie rozdrobniać i w planach mam zamiar kupić canona eos 600d + obiektyw sigma 50mm nawiasem ten aparat ma kamere lepszą niż kamery za ok 3 tysiaki , a i ten drugi niby dobry fuji s9600 to ten sam złom tylko o rozmiarach pustaka i jeszcze ma taką wade że na kompie zdjęcie wygląda inaczej niż na wyświetlaczu aparata , i ostatnie zdanie żebyście nie słuchali gupot typu dobry aparat przed kupnem lustrzanki ,a niby czemu przed a nie od razu lustro kupić ? książki pdf foto na necie można znaleźć , instrukcja przy zakupie lustra jest to tylko troche wyobrażni i co cza więcej ,ludzie nie czajcie się tak nie opłaca się kasy tracić na złom czasamij lepiej opłaca się nieoszczędzać , choć trzeba się zastanowić do jakich celów nam aparat ma służyć i czy np długi zoom jest nam potrzebny czy musi mieć dobra kamere i w ogule czy musi mieć, reasumując nie polecam żadnego fuji ktoś pisał że dobre kolory to zależy jak kto patrzy mi troche depresyjnie one wyglądaja w każdym fuji ,głębia ostrośći nijak do porównania z kazdym lustrem , ten sam komętarz wystawiłem na fuji s9600 bo oba miałem

Oceny: jakość 1, funkcjonalność 1, niezawodność 1, zdjęcia 1, koszt 2 pkt

Julia Mileńska

Kiepski, miałam okazję wypróbować. Może dobra cena ale jakość straszna, makro rozmyte, mała pixeli i bardzo mały zoom. Polecam go jedynie amatorom. Niektórzy amatorzy chcą od razu przejść z cyfrówk do lustrzanki i być 'fotografem'. Łatwy w obsłudze. Najpiękniejsze zdjęcia robi się na małych obiektach i zwierzętach, jak naprzykład kwiaty, przedmoioty i zwierzęta wielkości królków, mysz, wiewiórek szczeniąt, kociąt orza chomików.

Oceny: jakość 2, funkcjonalność 4, niezawodność 1, zdjęcia 1, koszt 6 pkt

kalafior

fotografuję od wielu lat rożnymi aparatami od małpek po lustra. Ultrazoomów też miałem kilka więc można napisać co nieco. S6500fd to najbardziej udane dziecko Fuji w tej klasie sprzętowej pozostawiając konkurencję daleko w tyle, nawet nowsze modele własnej produkcji po aparaty HS... to w/g mnie oczywiście. Jest to bardzo trwały i wszechstronny aparat. Kolega sławek foto jest totalnym laikiem w branży wiec właściwie nie wie co pisze klasyfikując sprzęt po wydanych na ich zakup pieniążkach w/g zasady im droższy tym lepszy więc i lepsze zdjęcia będę robił :D Jak wielka jest to bzdura każdy zainteresowany wie najlepiej.

Oceny: jakość 6, funkcjonalność 5, niezawodność 6, zdjęcia 5, koszt 6 pkt

Jarexy

Do napisania tych paru słów sprowokowała mnie nic nie wnosząca "recenzja" pseudo profesionała "slawek foto", który prawdopodobnie S6500fd widział tylko na zdjęciach, a o fotografowaniu poczytał co nieco na forach i to dość pobieżnie. Nie raczył nawet zauważyć, jak wielu posiadaczy "luster" ma w swoim rynsztunku kompakty czy hybrydy. Poza tym tylko kompletny dyletant jest w stanie porównywać aparat za 500-600 zł do sprzętu za parę tysięcy i innych zastosowań. Sam oprócz "luster" posiadam S6500fd i nie zamierzam pozbywać się go. Jest to solidna konstrukcja z dobrą matrycą i optyką również na bardzo przyzwoitym poziomie, która świetnie sprawdzi się tam, gdzie nie chce się (lub nie ma warunków) targać kilogramów sprzętu. O możliwościach i jakości oferowanych przez S6500fd, najlepiej przekonać się samemu na podstawie zdjęć wykonanych tym aparatem przez ludzi, którzy potrafią je robić, zamiast krzyczeć: "tylko lustro", "szkoda czasu na takie zabawki!!!!!" i tym podobne snobistyczne dyrdymały! ;-)

Oceny: jakość 6, funkcjonalność 5, niezawodność 5, zdjęcia 5, koszt 6 pkt

slawek foto

tylko lustro i dwa, trzy dobre ,jasne obiektywy lepiej wydac kase szkoda pieniędzy na półsrodki,przeszedłem i mniejsze kompakty i takie wieksze jak ten, to sie nadaje zrobic zdjęcie u cioci na imieninach i na tym rola sie kończy jezeli ktoś mysli o fotografi poważnie to szkoda czasu na takie zabawki!!!!! nie nwspomne tu o cdjeciach w trudnych warunkach, zdjeciach szybkich, sportowych, małej głębi, pięknym bokehu, zmiennej optyce....to sa zabawki na których można stawiac pierwsze kroki i tyle!!!!!

Oceny: jakość 1, funkcjonalność 1, niezawodność 1, zdjęcia 1, koszt 1 pkt

Prawie Jak Gość

Historycznie wyglądało to u mnie tak

analogowy Canon T50, cyfrówki Sony DSC-H5, Nikon d300 i obecnie Fuji S6500fd mojego ojca, który przesiadł się na Sony HX9V.

Z Nikona zrezygnowałem, bo mimo świetnej jakości zdjęć, był ciężki i niewygodny do noszenia i miał problemy z AF z niektórymi obiektywami, co wg mnie jest nie do pomyślenia w sprzęcie fotograficznym, zwłaszcza w tym sektorze cenowym.

Ale wróćmy do Fuji. Wielkość matrycy, algorytmy odszumiania, dobra optyka i relatywnie niewielka liczba MPix (na szczęście Fuji nie uległ wojnie na megapixele) pozwalają na wykonywanie przyzwoitej jakości zdjęć.

Jakość zdjęć jest najważniejsza, niemniej jest kilka rzeczy, które mogłyby zostać poprawione i dzięki temu uzyskalibyśmy aparat niemal idealny. Te rzeczy to: ogólna prędkość działania aparatu, poruszania się po menu, przeglądanie, zoomowanie, kasowanie zdjęć; przełącznik trybu AF lubi się "sam" przełączać; ustawianie ostrości mogłoby być manualne; brak kilku przycisków do szybkiej zmiany parametrów aparatu, np ISO

A tak poza tym nie ma się specjalnie do czego przyczepić

Polecam.

Oceny: jakość 6, funkcjonalność 5, niezawodność 6, zdjęcia 6, koszt 6 pkt

offtop

bardzo trwały i solidny aparat, może uchodzić za wzór do naśladowania nie tylko konkurencji ale także rodzimej firmie Fuji. Nie zawodny sprzęt na wszelkie okazje a miałem ich na prawdę wiele, kto kupi go choćby z trzeciej ręki w dobie Fuji HS20 wyboru żałował nie będzie.

Oceny: jakość 6, funkcjonalność 6, niezawodność 6, zdjęcia 6, koszt 6 pkt

lajkonik

aparat mimo upływu kilku lat od jego premiery nadal czołówka, może zaskoczyć kogoś kto pstryka nowszymi kompaktami konkurencji na plus oczywiście. Jakość zdjęć, ostrość, szumy wszystko jak najbardziej do przyjęcia. Jedynym mankamentem w porównaniu z lustrzankami jest szybkość działania, niestety na minus ale wada ta nie dotyczy S6500FD a wszystkich kompaktów. Solidna obudowa, plastik dobrej jakości po którym ciężko dopatrzyć się jakichkolwiek śladów użytkowania. Ergonomia - coś co wyróżnia wszystkie zaawansowane kompakty Fuji a co ciężko znaleźć u konkurencji, kto miał ten aparat w ręku wie o czym piszę. Wady: czasem za wolny, czasem się pogubi, wizjer to w sumie gadżet. Ogólnie sprzęt godny polecenia i szkoda ze już nie produkowany ale ma godnych następców czyli wszystkie następne Finepixy z ręcznym zoomem, nie przysłowiowa małpka a wszystko w jednym i to dobrej jakości. Aparat wprost stworzony do makro, ostrość przysłowiowa żyleta i właśnie w makro przy leniwym obiekcie można pobawić się w tak krytykowane ręczne ustawianie ostrości.

Oceny: jakość 6, funkcjonalność 5, niezawodność 6, zdjęcia 5, koszt 6 pkt

Skellen

Jestem uczącym się amatorem fotografem. Robiłem zdjęcia na analogowych aparatach, tj. pstrykacze od Kodaka jak i lustrzanki. Jednak ze względu na mój młody wiek, to "era cyfrowa" jest dla mnie bliższa. Robiłem zdjęcia na "małpce" od MAGINONA, HP, Canona itd. oraz przez dłuższy czas na moim Kodaku 7590. Miałem przyjemność robić zdjęcia na cyfrowych lustrzankach. Obecnie mam od marca ten świetny Fujifilm s6500fd.

Zrobiłem na nim około 10-13 tysięcy zdjęć. Głównie fotografuję przyrodę(lasy, jeziora, zwierzęta itp.). Robię dużo zdjęć nocnych. Używam statywu. Tryb auto jest włączony wtedy, kiedy ktoś bierze mój aparat do ręki, poza tym robię zdjęcia na trybach M i A. Wszystko co mogę ustawiam sam, oprócz ostrości(szkoda, że w tym modelu to tylko bajer- kręcenie pierścieniem to wysyłanie danych do AF). ISO ustawiam najczęściej na 200, w razie potrzeby 400 i bardzo rzadko 800. Robię większość w formacie RAW, dzięki czemu jakość znacząco wzrasta.
Wady:
-Brak stabilizacji(czasem daje znać, na sporym zoomie szczególnie, chociaż ja takowego nie używam)
-Mała "szybkostrzelność"(w porównaniu z lustrzankami, jednak porównując z "cyfrakami" bardzo dobrze, szczególnie, że to model sprzed kilku lat)
-Port kart xD, które ani nie mają świetnej pojemności ani czasów transferów, chociaż nie "żrą" tyle prądu co np. CF
-Wizjer, przez który określenie czy zdjęcie jest na prawdę ostre jest już sztuką
-Zdjęcia w ruchu, których robienie wymaga dobrego, naturalnego oświetlenia i dobrego refleksu


Zalety:
-Bardzo przyzwoita jakość zdjęć
-Bardzo fajne kolory
-Małe szumy
-Możliwość zapisu zdjęć w RAW-ach
-Ręcznie ustawiany zoom(oszczędność czasu i energii)
-Energooszczędny(400 zdjęć na akumulatorkach od SANYO)


Reasumując ten aparat to najlepszy wybór w klasie cyfrówek do 1000 zł. Śmiało może konkurować zastosowaniem z lustrzankami amatorskimi(Canon 1000D itp.). Dobry, jasny obiektyw o ogniskowej 28-300 mm to zestaw paru obiektywów do lustrzanki- oszczędzamy miejsce i pieniądze.
Sporo jest na allegro zestawów, z które możemy spokojnie za jakieś 600 zł kupić aparat, którym zaspokoimy swoje aspiracje fotografa oszczędnego. Jeżeli zaczniemy robić na nim zdjęcia, które są na prawdę dobre, wtedy przesiądźmy się na lustrzankę. Bo lustrzanka nie czyni człowieka fotografem. Warto nauczyć się robić dobre zdjęcia na tym aparacie, potem gdy zdecydowanie poczujemy, że chcemy czegoś więcej przerzućmy się na dobrą lustrzankę(nie te najtańsze).
Ja obecnie zaczynam powoli odczuwać potrzebę szybkostrzelnego aparatu, ale chcę wykorzystać ten niezwykle udany model do granic możliwości.
Pozdrawiam.

Oceny: jakość 6, funkcjonalność 5, niezawodność 5, zdjęcia 5, koszt 6 pkt

kapsel

2 lata użytkuję fuji s6500d. Tysiace zdjęć . Jedne lepsze,inne gorsze...Tryb auto stosuję sporadycznie , zbyt szybko podnosi iso. Ręczne zoomowanie pierścieniem na obiektywie - super. Oszczędza baterie i mozna błyskawicznie "zoomować" . Wizjera nie używam. Ekranik lcd wystarcza. Wygląd, jakość wykonania, spasowanie bez zastrzeżń. Fajny uchwyt. Duży i wygodny.Jasny obiektyw. 10 krotny zoom - przydatny niekiedy bardzo :) Brak stabilizacji ....no cóż ja sobie z tym radzę bez problemów.Lepszy jej brak, niż brak jej skuteczności co się zdarza. Bardzo trwały mechanicznie. Wytrzymał kilka uderzeń , niezbyt mocnych ale jednak... Robiłem zdjęcia nawet przy minus 27 stopniach. Niedługo będą go zmieniał na inny. Będzie mi go szkoda...niezwykle udany model ze stajni fuji. Przesiądę się na lustro....na pewno nie nikona czy canona....może fuji lub pentax?
l

Oceny: jakość 6, funkcjonalność 5, niezawodność 6, zdjęcia 5, koszt 5 pkt

Majki

Witam
czy może ktoś kupił sobie HS 100 i może porównać z 6500 fd ???
Dzisiaj można go kupić za grosze 500/600 zł więc bardzo polecam
hehe lustrzanka jest jedynie lepsza pod względem patrzenia przez obiektyw gołym okiem i korzystanie z klarownego widoku a cała reszta może być gorsza lub lepsza, zresztą lusto nawala czasem

Jak zrobić dobrą fotkę (wg mnie) na 6500 fd będzie to wysycona z mocniejszymi i ciepłymi kolorami, takie robię
oraz ostra .... a nie mydlana

program A (preselekcja przesłony) można wybierać dowolnie lub M
wszystkie tryby auto wywalamy na śmietnik
ISO 100, statyw też mile widziany
chmurka ze słoneczkiem --- bardzo mocno ociepla obraz
coś jak przy zachodzie słońca (oczywiście mogą byc przekłamania kolorów :) ale wychodzi super
HARD a nie soft czy normal
oraz FUJI CHROME co daje znowu mocniejsze kolory

następnie --- strzelamy foty "na sucho" ze wstrzymanym oddechem by nie ruszać aparatem przy wciskaniu guziczka ...

Chyba, że ktoś lubi zimne, lekko fioletowe, mydlane, fotki niczym z komórki miernej jakości
to polecamy auto oraz duży zoom, balans auto, soft,
i pstrykanie wszystkiego w ruchu
pozdrawiam MAJKI

Oceny: jakość 5, funkcjonalność 5, niezawodność 5, zdjęcia 5, koszt 5 pkt

Grzegorz

Witam wszystkich. zrobiłem tym aparatem już ponad 32 000 zdjęć i nadal się trzyma wiec mnie to cieszy bo robi dobre zdjęcia. nie rozumie jak niektórzy mogą na niego narzekać.. powody są 2 albo nie mają pojęcia o fotografii nie umieją pracować na programach P S M A bo tylko w nich przy odpowiednich ustawieniach wychodzą dobre zdjęcia lub przesiadają się z profesjonalnych lustrzanek na aparat za 1000zł ale w to niewierze.. ja jestem z tego modelu bardzo zadowolony jak mi zie zepsuje będę wtedy myślał o innym modelu. jedyna wada tego aparatu to tryb AUTO.. ale kto by wydawał na aparat 1000zł żeby tak robić zdjęcia, wg mnie szkoda kasy. do reszty nie mam zastrzeżeń.
pozdrawiam

Oceny: jakość 5, funkcjonalność 5, niezawodność 6, zdjęcia 5, koszt 5 pkt

daniło

Witam,mam fuji S6500 około 2 lat.Korzystam z niego typowo amatorsko.Co do ocen;jackie,zawiedzony-proponuję kupić lustrzanki,to może panowie zaspokoicie swoje ego,no ale też trzeba co nieco wiedzieć o fotografii........Wady-chyba tylko brak wejścia na lampę,no może szybkość działania,ale to w końcu kompakt.ZALETY-górna półka w swojej klasie,dobra matryca,obiektyw niezły,dobrze leży w dłoni,czułość nawet 400,800-do przyjęcia,makro dobre,ale potrzebny statyw.Zdjęcia robi dobre,lub bardzo dobre,owszem na początku wymaga poznania,Auto raczej kiepskie,ale to nie nowina w takich aparatach,ale jak już go poznamy troszkę ,to okaże się,że to fajny aparat amatorski.Polecam go każdemu kto chce mieć troszkę radości z fotografowania,a nie ma kasy na coś wypasionego.POZDRAWIAM WSZYSTKICH i"święte krowy"też,niech pstrykają dalej.......pozdro. daniel

Oceny: jakość 6, funkcjonalność 5, niezawodność 6, zdjęcia 5, koszt 6 pkt

zawiedziony

Muszę zgodzic sie z kolegą jackie. wreszcie ktos napisał trochę cierpkich słow prawdy pod adresem "świetej krowy" jaką jest fuji s6500fd.
Ja podchodzę do aparatu praktycznie pod kątem interesujacych mnie rodzajow fotografii.

Do makrofotografii fuji s6500 to porażka. Wizjer to nieporozumienie, brak stabilizacji niestety odczuwalny.
podbijanie iso nie ma sensu - ten aparat naprawde szumi już od iso 100. Ci ktorzy uwazaja ze do iso 400 jest uzyteczny chyba raczą zartowac (podobnie jak ci którzy uwazaja, ze odwzorowanie barw jest dobre. kolory to po prostu plastik, trzeba sie nagimnastykowac przy wywoływaniu RAWa żeby to po ludzku wyglądało)

Krajobrazy - no fajnie, ze jest duza rozpiętosc tonalna, ale taka rozpietosc jest w pełni uzyteczna przy duzej fizycznie matrycy. To co wypluwa s6500 w tym temacie to plaskie, pozbawione przestrzeni i klimatu typowo kompaktowe fotki.

Do szybkiej fotografii - kompletnie nie zdaje egzaminu. Jak zrszta niemal kazda hybryda/kompakt.

fuji s6500 to takie pstrykadło dla niewybrednych. Do robienia fotek na przysłowiowych "cioci imieninach". A i to pod warunkiem, ze na tych imieninach bedzie duzo swiatła i najlepiej brak ruchu :).

Po paru tygodniach używania fuji s6500fd wrocilem do starej Minolty A2.

Oceny: jakość 4, funkcjonalność 3, niezawodność 4, zdjęcia 3, koszt 4 pkt