Fujifilm FinePix S5500

Fujifilm FinePix S5500

  • CCD
  • 1/2.7"
  • 4 Mpx
  • 37-370 mm
  • f/2.8-8 (W)
  • 10x
  • xD

Fujifilm FinePix S5500 - Recenzje

Recenzje (239)

Damian

Aparat kupiony z drugiej ręki. Bardzo dobry tryb manualny, atutem jest możliwość montowania dodatkowych filtrów. Obudowa doskonale wykonana, aparat świetnie leży w ręce. Niestety mankamentem jest wyłączanie się w losowo wybranych momentach, być może mój egzemplarz tak ma [tryb oszczędzania energii wyłączony]. Polecam wszystkim amatorom którzy chcą zacząć zabawę z "lustrzankami".

Oceny: jakość 5, funkcjonalność 5, niezawodność 5, zdjęcia 5, koszt 4 pkt

Grzes

Witam miłośników fotografii, a szczególnie maniaków fuji...:)
Przetestowałem S5500, S5600 jak również S6500fd.
Pomimo różnych opinii, na temat wymienionych modeli, podzielę się swoimi spostrzeżeniami. Otóż-5500 miałem jako pierwszego z nich..wiadomo, zawsze szukamy w ustawieniach tego CZEGOŚ, co odda to co chcielibyśmy pokazać. 5500 zadziwił mnie czystością obrazu...ale czytamy w necie o innych modelach...i zmieniamy na S5600, potem S6500.
Z perspektywy czasu stwierdzam, gdybym miał zakupić jeden z tych trzech modeli, to pomimo tego, że S5500 nie posiada stabilizacji obrazu w odróżnieniu od tych dwóch, to już z pełną świadomością zdecydowałbym się na właśnie ten model, czyli fuji S5500. Czystością zdjęć bije te modele pomimo najmniejszej matrycy 4mpix. Co z pewnością ma uzasadnienie w najmniejszym kącie obiektywu. Kto chce mieć naprawdę super zdjęcia za psie pieniądze, to zdecydowanie polecam ten model. Szkoda tylko,że nie ma polskiego menu, ale trochę cierpliwości, kombinowania w ustawieniach, a wynik będzie lepszy za grube pieniądze.

Oceny: jakość 6, funkcjonalność 5, niezawodność 6, zdjęcia 6, koszt 6 pkt

ZBIG

Mam go chyba od początku od kiedy jest w sprzedaży . Kupiłem w USA jako model S 5100 , do tego filtry , nawet szary połówkowy i soczewki close up. Używałem taniej lampy Phenixa z fotocelą . Zrobiłem nim około 20000 zdjęć i nadal działa . Początkującemu amatorowi nawet dziś ten aparat w zupełności wystarczy mimo że do demonów prędkości jeśli chodzi o szybkość włączania af i zoom nie należy . ISO kończy mu się na 400 ale od czego są statywy , zakres migawki bardzo szeroki na warunki amaorskie wystarczający . Szwankuje może troche wizjer jesli chodzi o jakość obrazu no i malutki ekran na którym mało co widać . Podsumowując - darzę go sentymentem i mile wspominam a zdjęcia nim wykonane są cały czas rodzinną pomiątką . Mimo że teraz fotografuje lustrzanką czasami zabieram go do lasu służy mi niezawodnie . Pozdrawiam .

Oceny: jakość 6, funkcjonalność 6, niezawodność 6, zdjęcia 6, koszt 6 pkt

Qqc

Aparacik mam już ponad 5 lat zrobiłem nim ponad 15 000 zdjęć w trakcie użytkowania nie było żadnych problemów technicznych, raz na działce zostawiłem go na zewnątrz i myślałem że już z nim koniec bo rano na wświetlaczu po włączeniu pokazały się robaczki i inne zjawiska. Myślałem że to już jest dla niego koniec, po paru godzinach z ciekawości włączyłem go i znowu działał, było to jakieś 4 lata temu. Natomiast teraz wyłamały się zaczepy pokrywki baterii, ale dzisiaj oddałem do serwisu naprawa 120zł, i znowu będzie żył.
Moim zdaniem SUPER APARACIK.
Pozdrawiam Wszystkich Użytkowników tego sprzęciku.

Oceny: jakość 6, funkcjonalność 4, niezawodność 6, zdjęcia 5, koszt 4 pkt

mmm.ccccccc

Mam aparat od lipca tego roku - co narazie zdjęcia wychodzą świetne, zobaczymy co będzie dalej.
Kupiłam go za 450 zł na allegro, wygląda jak nowy ;]
Tylko mam pytanie. Czy to jest pół lustrzanka czy tylko jakaś tam cyfrówka bo dokonca niewiem ;P

Pozdrawiam i polecam aparat ;)

Oceny: jakość 5, funkcjonalność 4, niezawodność 4, zdjęcia 5, koszt 6 pkt

Sylwester

kupiłem ten aparat na allegro - używany, dwuletni, z przebiegiem, 6500 zdjęć. Wcześniej korzystałem z tzw.małpek i nie byłem zadowolony, po zakupie s5500 fotografowanie stało się moją pasją. W ciągu pierwszego miesiąca zrobiłem 4000 zdjęć, to po prostu przyjemność, po prostu sie z nim nie rozstaje.

Co do makro, po zakupie soczewki +8d za 20 zł na allegro robi wypasione fotki robali :P z tego co zauważyłem, to chyba najlepiej nadaje się do takich zdjęć. Świetnie wychodzą tez pejzaże, ale zdjęcia nocne, gdzie trzeba dłużej naświetlać są nieciekawe (duże szumy). Największy Zoom wychodzi też rozmazany na dalszych przedmiotach, na takich oddalonych o kilka metrów jest ok. (można sfotografować wyraźnie w powiększeniu głowę czapli, ale już zamku z kilometra się nie da), być może to ja nie umiem ustawić tego dobrze.

Jest bardzo wygodny, stabilny, porządnie i estetycznie wykonany, no i wytrzymały - przeżył bez jednej ryski wycieczkę na stopa po Europie.

Generalnie prawie nie korzystałem z ustawień Auto, już po 2 dniach przerzuciłem się na ustawienia manualne i tutaj dopiero zaczyna się prawdziwa fotografia :D

I nie do końca zgadzam się z opiniami, że jakość zdjęć zależy od fotografa, nie aparatu. Kto nie wierzy niech spróbuje, aparaty kosztują teraz 350zł na allegro, czyli w cenie nowej, taniej małpki :P

Dużą zaletą jest też szeroki asortyment akcesoriów: filtrów, soczewek makro, konwerterów itd., więc można naprawdę pobawić się w fotografa.

I żre mało baterii, wytrzymuje ok. 500 zdjęć, tym kilkadziesiąt z flashem na akumulatorkach 2000mAh
pozdrawiam

Oceny: jakość 6, funkcjonalność 5, niezawodność 5, zdjęcia 5, koszt 4 pkt

Lookas

Kolejne spostrzeżenia!
Po kilkuletnim użytkowaniu aparatu ma się parę wniosków.
Najważniejsze - z aparatu wyciśniesz więcej, niż Ci się wydaje, trzeba jedynie zrozumieć, że foto zależy od fotografa a nie od aparatu!
Fuji oferuje naprawdę dobry obiektyw, który w zestawieniu z konkurencją niejeden sprzęt zostawia w tyle! Wiem, ponieważ ostatnio miałem okazję poznać wiele ze sprzętów konkurencji... Niestety Fuji nie jest bez wad...
Za podstawową można uznać brak szerokiego kąta, ale przecież w swojej cenie oferuje naprawdę wiele...

Pozdrawiam wszystkich

Oceny: jakość 5, funkcjonalność 6, niezawodność 6, zdjęcia 5, koszt 6 pkt

m.j

Aparat uzywalem prawie 2 lata, zgadzam sie z poprzednikiem, przy dlugim naswietlaniu w wiemnosci tez mialem hot pixele.. generalnie aparat bardzo dobry, co prawda to juz stara konstrukcja, ale pod niektorymi wzgledami jest lepszy od dzisiejszych hybryd. Jedyne co mnie denerwowalo, to duuuze szumy, slabe makro, reczne ostrzenie, niby zaleta ale samo ostrzenie za pomoca przyciskow od zoom bylo bardzo uciazliwe.

Oceny: jakość 6, funkcjonalność 5, niezawodność 6, zdjęcia 6, koszt 6 pkt

Lookas

Po niestety, około dwóch latach, użytkowania, okazuje się, że na matrycy znajdują się tzw. przepalone piksele, którze przy dłuższym naświetlaniu dają się we znaki...

Poza tym, aparat spisuje się dobrze, jednak nie można go polecić osobie, która uczy się na lustrzankę i w tym celu chce korzystać, ze wspomnianych wcześniej dłuższych naświetleń...

Poza tym mankamentem, nadal pod wrażeniem wytrzymałości...

Oceny: jakość 6, funkcjonalność 5, niezawodność 3, zdjęcia 6, koszt 6 pkt

Ramirez

Kupilem go gdy tylko wyszedł na rynek.....
Zrobiłem nim ponad 60 tyś zdjęć.... jestem pod wrażeniem jego wytrzymałości... nie tylko migawki w kompakcie o takim "przebiegu" ale i wytrzymałości na wstrząsy i brud.... jeździł ze mną wszędzie ..sprawdził się w wysokich górach pow. 5tyś przy niskiej temperaturze jak i na pustyni gdzie czasem lądował w piachu..... to jest oporostu niezniszczalne....

Zauwarzyłem niedawno jakies błędy w pomiarze ostrości... myśle ze nadchodzi jego koniec....

Aparat genialny..bardzo wygodny... zapisuje pliki w formacie RAW co sie niesamowicie przydaje i czasem ratuje zdjęcia.......

Plkusem jest:

możliwość stosowania filtrów kołowych.... bardzo sie przydaje... ja na stałe mam załozony filtr Hoya UV PRO1

praca na zwykłych bateriach lub akumulatorach AA

wygodny uchwyt

zapis zdjęć w formacie RAW

Wydaje mi się że korzystałem ze wszystkoch opcji tego aparatu...ani razu mnie nie zawiódł......

Minusem jest długi czas uruchamiania... brak gorącej stopki, trochę mały wyświetlacz i brak pierścienia

Oceny: jakość 6, funkcjonalność 4, niezawodność 6, zdjęcia 4, koszt 6 pkt

Hodowca

Napiszę trochę inaczej niż wszyscy.
Otóż po ponad dwóch latach intensywnego używania S5500, postanowiłem kupić lustrzankę. Ale Fuji nie sprzedam, to w ogóle nie wchodzi w grę. Aparat ani trochę nie stracił swoich właściwości użytkowych. Jest absolutnie niezawodny. Robi zdjęcia jak nówka, a ile bym za niego dostał teraz? Grosze. Bo dziś potencjalny klient wyśmieje wszystko co ma matrycę mniejszą niż 6MPx, wyświetlacz mniejszy niż 2 cale i do tego brak stabilizacji. Marketing robi swoje, niestety.

Uważam, że Fuji S5500 to model tak udany, bije na głowę wszystkie nowe aparaty o cenie porównywalnej z "rynkową wartością" Fujika.

Co nie znaczy, że nie ma on wad:

- Brakuje mi ręcznego ostrzenia pierścieniem, są tylko te idiotyczne guziczki.
- Nie jest również demonem szybkości, zwłaszcza przy uruchamianiu. Cztery sekundy to czasem cała wieczność.
- Szumy. Czułości powyżej ISO 200 traktuję jako ostateczność i zło konieczne.

Jednocześnie pozwolę sobie nie zgodzić się ze wszystkimi, którzy za wadę uznają:
- mały wyświetlacz. Bo jest ostry, barwny i bardzo płynny. Widziałem sporo większych LCD i to w nowszych aparatach poważnych marek, które były zwyczajnie gorsze.
- brak stabilizacji. Jak się komuś ręka trzęsie, to i tak to będzie widać. Pewny chwyt znaczy równie dużo co wszystkie mega-OISy i inne isy. A Fujika można złapać tak, że leży w dłoni jak przyrośnięty.
- słaby autofocus. Zawsze można znaleźć detal, z którym każdy aparat będzie miał trudności. Liczy się nie jedna sytuacja, ale ogół. A ogólnie jest dobrze. Zwłaszcza w ciemności.

O zaletach nie będę pisał, bo do jutra nie skończę. Powiem tylko, że z perspektywy czasu dopiero widać, jak udana jest to konstrukcja.

I ja miałbym się tego pozbyć za marne 500zł?

Oceny: jakość 6, funkcjonalność 5, niezawodność 6, zdjęcia 5, koszt 6 pkt

MarekM

Przez dwa lata użytkowałem S5500 i uważam, iż jest to nawet dziś bardzo dobry sprzęt fotograficzny. Wykonałem kilka tysięcy fotek (doskonałe kolory), szumy przy ISO 400 (do przeżycia), aparat nigdy się nie zepsuł, nie zawiesił. Wykonany (moim zdaniem) bardzo solidnie, korpus pokryty fakturowaną gumową powłoką, doskonale się trzyma w ręku. Nawet dekielek obiektywu dopracowany, uwiązany na smyczy z możliwością przyczepienia do paska aparatu (ważne np. przy makro z obiektywem opuszczonym do dołu) nie przeszkadza - producenci lustrzanek mogliby pomyśleć o zastosowaniu tego rozwiązania

Oceny: jakość 6, funkcjonalność 6, niezawodność 6, zdjęcia 6, koszt 6 pkt

adamek83

Kupilem ten aparacik z "drugiej ręk"

Jestem poczatkujacym fotografem wybralem ten
aparcik ponieważ:

-koszt-fukcjonalnośc-nie ma konkurencji
cene jaka zaplacilem za niego to bym mial slaby kompakt tylko z wieksza ilosca MP ale nie to jest najwazniejsze
-wyglad-b. profesjonalny
-ZOOM
-manual pełen
-możliwośc instalowania filtrow-uzywamUV do ochrony optyki

Zalety:
-zoom x10 bardzo przydatny w kadrowaniu
-pełen manual -bardzo zadowolony
wreszcie aparat ktorym mozna sie pobawic a nie "zwykle pstrykanie"
-elektroniczny wizjer -robie na nim 99% zdjec bardzo przemyslana rzecz
-male zuzycie baterii

Wady:
-brak stabilizacji-ale to jest pierwszy z tej serii aparacikow w ktorych jeszce nie montowano stabilizacji

Oceny: jakość 5, funkcjonalność 5, niezawodność 6, zdjęcia 4, koszt 6 pkt

magdalenka07

Witam,

jestem zaawansowana amatorką, fuji to mój pierwszy aparat cyfrowy. Kupiłam go prawie 2 lata temu, miał to być zaawansowany kompakt z ustawieniami manualnymi, żeby sie troche podszkolić i pobawić ustawieniami. O moim wyborze zadecydował duzy zoom, manual oraz wygląd aparatu. Po zakupie byłam zachwycona i jestem do dzisiaj.

Używam go prawie codziennie, może pochwalić sie małym zużyciem baterii, pieknymi kolorami na zdjęciach i też zoom bardzo sie przydaje. Jedyny minus to mały wyświetlacz.
Co do ustawiania ostrości - ja nie mam z tym problemu, nawet w zdjeciach makro: po prostu ustawiam motyw w srodku kadru, naciskam spust do połowy i przekadrowuję zdjęcie tak jak motyw ma być umieszczony na zdjęciu.

Kiepski jest program do komputera umozliwiający zgranie zdjęć z aparatu. Za każdym razem trzeba zgrywać wszystko, nie można zaznaczać wybranych zdjęć do przerzucenia na kompa. Więc za kazdym razem trzeba albo kasować kartę albo miec cierpliwość i wszystkie fotki zgrywac.

Z trybów tematycznych nie korzystam, manual rewelacja !

Świetnie trzyma się w dłoni, pewny, bardzo wygodny uchwyt.
Duży plus za adapter na obiektyw umożliwiający dokrecenie filtrów. Korzystam - polecam.

Zdjecia wychodza ostre, bardzo ładne kolory - ale nie do przesady, nie sa bardzo nasycone. Dla mnie super. Robię odbitki 20x30 i wychodzą bardzo dobre. Raz spróbowałam 30x45 to troszeczkę widać "piksele" jak sie przyjrzymy, ale wisi na ścianie i wygląda bardzo dobrze.

Jak wspomniałam używam go juz prawie 2 lata i sie nie zawiodłam. Wszystko działa, nic się nie wyciera, nie luzuje. Nigdy sie go nie pozbędę !

Na dzień dzisiejszy ma on wielką konkurencję. Panasonic z kręconym obiektywem oraz stabilizacją obrazu, której fuji nie posiada niestety ( choćby do długiego zooma) to całkiem dobra alternatywa zakupu.
Zawsze bedzie cos nowszego, lepszego ...

Ja z aparatu Fuji FinePix S5500 jestem bardzo zadowolona. Pozdrawiam ! :)

Oceny: jakość 6, funkcjonalność 6, niezawodność 6, zdjęcia 6, koszt 5 pkt

waldas

Posiadam ten aparacik od 09. 2004. Wtedy nowy kupiłem za 999zł. Jestem "bardziej zaawansowanym amatorem". Do dziś wykonałem ponad 10 000 zdjęć. Wiele z nich wykasowałem ale tylko dlatego, że ujawniały moje błędy i z tego powodu ........ Sprzęt pracuje bez zastrzeżeń. Mam problem z oceną poszczególnych elementów tego aparatu ale jedynie dlatego, że juz inni to napisali. Po prostu musiałbym powielić dotychczas prezentowane opinie. Możnaby miec wiele zastrzeżeń do fujika ale momencik! Maluch też nie przyspiesza jak Ferrari. Ryczy prawie tak samo głośno ale..... Zdaje się, że adekwatnie do pieniędzy....... Idąc wielkim skrótem - trochę brak focusa w trybie kamery, szumy powyżej normy, przyzwoite makro, słabsza lampa, kłopotliwe ostrzenie w trybie manual....... Poza tym - same plusy !!! Dodatkowo moim zdaniem relacja "cena - walory" - nie do pobicia.

Oceny: jakość 6, funkcjonalność 5, niezawodność 6, zdjęcia 6, koszt 6 pkt

lucjanek

Witam. Bardzo mi się podobają recenzje, które zaczynają się od: "Mam aparat od .....miesięcy/lat, zrobiłem nim .......tysięcy/milionów zdjęć". Mam wrażenie jakby to było najważniejsze osiągnięcie apratu.
Ja powiem tak: zrobiłem nim przeciętną ilość zdjęć, z czego ok. 70% wyszło bdb lub poprawnie, 8% wyszło genialnie, pozostałe 22% usunąłem od razu w apracie, lub po namyśle w komputerze. Jestem amatorem.
Jeśli chodzi o możliwości to w tym przedziale cenowym, swego czasu S5500, był najlepszym wyborem. Najlepszą sprawą w tym kompakcie jest jakość szkieł, najgorsza - kwestia ostrzania w niektórych warunkach. Mała lampka - ale to nie problem , zawsze można użyć lampy wyzwalanej błyskiem przedflesza - jeżeli komuś zależy na foceniu w pomieszczeniach.
Jak na razie - odpukać, żadnych problemów technicznych.

Oceny: jakość 5, funkcjonalność 4, niezawodność 5, zdjęcia 4, koszt 4 pkt

Viper91

Dobra, no to lecim.
Kupiłem go 2 lata temu, przez ten czas 26tys zdjec, zadnych awarii.
Pierwsza cyfra, zachaczyła oko w sklepie przez wygląd. Cóż, jak się ma duże łapy to normalna mała cyfra potrafi wypaść... A ten się trzyma genialnie! Spocone dłonie, mokre... zawsze ok!
SZumy... Przy ISO 400 jest masakra....
AF. W sumie nieźle, ale jak chce się złapać coś małego to nawet nie ma szans... Jedynem ratunkiem znalezc cos podobnego, zlapac namiar i zrobic fote..
manualny focus lezy calkowicie.
Zdjęcia dobrej jakości, wystarczają.
wielką wadą jest czas włączania się... Ile to jest sekund? mając aparat na prawym boku ulozony wylacznikiem do gory wlaczajac i wyjmujac zajmuje to dluzej niz wyjecie, odkrycie obiektywu i przystawienie do oka... czyli za dlugo jesli nagle widzimy 'cos' np jakiś samochód. Porażka.
Wolne zdjęcia seryjne, więc nie korzystam. Dobrym pomyslem jest tryb szybkiej serii trwajacej do zwolnienia migawki i zapis 3 ost zdjec. to mi sie podoba
Aparat szczerzepolecam, dobra ergonomia i wytrzymalosc, dla rookie genialny, ja powoli sie zaczynam juz konczyc wiec rozgladam sie za lustrzanka... ale fuji zostanie, bo jest mniejszy i lzejszy a w ciezkich gorach kazdy gram sie liczy... a zdjecia i tak beda niezle.

Oceny: jakość 6, funkcjonalność 5, niezawodność 6, zdjęcia 5, koszt 6 pkt

Divine

Do kolegi Wojtka, kolega Nrok99 miał na myśli technikę PushIso w której można równie dobrze wykonać zdjęcie z ISO 800,1600, 3200,6400 czy każdą inną wyższą niż umieszczona w sofcie aparatu i dotyczy to nie tylko tego Fuji ale i każdego innego aparatu, a polega to na specyficznym rozjaśnianiu ciemnego zdjęcia, zrobionego z krótszym czasem niż narzuca automatyka aparatu. Konsekwencją są oczywiście szumy które można redukować najskuteczniej obróbką zewnętrzną plików RAW albo konwertowanych TIFF np. w NeatImagu, ale to już troszkę wyższa szkoła jazdy fotograficznej wiec kolega Wojtek mógłby bardziej zagłębić się w temat jeśli nie wie o co chodzi, a kolega Nrok99 mógłby się wykazać mniejszym hurraoptymizmem. Fuji jest niezły ale ma już swoje lata. Pozdrawiam wszystkich zadaowolonych i niezadowolonych użytkowników.

Oceny: jakość 6, funkcjonalność 5, niezawodność 6, zdjęcia 5, koszt 6 pkt

Wojtek

Do uzytkownika "nrok99"
Fuji s5500 nigdy nie miał czułości ISO 1600 ani tym bardziej 3200 - jego możliwości kończą się na ISO 400.
Miło że się wypowiedziałeś o aparacie, którego nigdy nie miałeś w rękach.

Oceny: jakość 5, funkcjonalność 5, niezawodność 5, zdjęcia 5, koszt 5 pkt

nrok99

Urządzenie to użytkuję już jakieś półtora roku. Pisałem już jakiś czas temu recenzję i z uwagi na mijający czas i dodatkowe doświadczenia chciałbym dodać od siebie jeszcze kilka małych uwag. Po pierwsze możliwość używania plików RAW- to jest genialny wynalazek, razem z softem firmowym do obróbek RAW7 i Neat Image można bezproblemowo uzyskać w technice PushIso odbitki wielkości 15*10 bez śladów ziarna i akwareli przy ISO1600, a nawet w pewnych wypadkach ISO3200 !!! Ogólnie pliki RAW to ogrom możliwości edycji zdjęć i ich bezstratnej obróbki niedostępny tym którzy bazują tylko na JPG i grzechem jest nieskorzystać z tego potencjału. To co można wyczarować z RAW a z JPG na Fuji to czasem jak dzień i noc. Jedyne co mnie teraz troche boli w tym sprzęcie to brak szerokiego kąta, wolałbym zdecydowanie to niż długie tele. Na szczęście jest już s6500 albo s9600, albo w ostateczności lustro więc największy problem został już rozwiązany. A zreszą to całe zachwycanie się małymi szczegółami w tych wszystkich pstrykaczach i przykładanie wagi do kwestii sprzętowej jest całkowicie niepotrzebne na końcu i tak najważniejsza okazuje się fotografia. Można się zachwycać ilością megapikseli, jasnością obiektywów, odchylanymi wyświetlaczami, jakoscia wykonania, szybkim autofokusem i pierścieniami zooma ale najważniejsze i tak się okazuje tak dobre poznanie posiadanego sprzętu by moć z niego wycisnąć wszystko co najlepsze. A gdy się wyciśnie czas na lustro:)))

Oceny: jakość 6, funkcjonalność 6, niezawodność 6, zdjęcia 5, koszt 6 pkt

Muchal

Witam!

Byłem ostatnio w górach imialem do dyspozycji 3 aparaty
1 Canon EOS300V kit
2 Canon A620
3 No i Finepixa

aparat na poczatku wypadl bardoz pozytywnie.. fajnei lezy w rece względeni łatwa obsługa! Wszystko byłoby super ale.....
... koszamrna rzeczą jest autofocus nei weim czy On wogle działa..... pół godziny probowałem ustawić tym apratem ostrość na listka którego autofocus nei mogł uchwycić a manualny to wogle kosmos jak dla mnie- postpepowałem według instrukcji a obiektyw nei stroił wogole a i tak po naciśneiciu spustu stoi sam.. porażaka. Zdeenerwowałem sie i wziałem do ręki canony i tam autofocus ustawił od razu ostrosć na listk było idelanei a Fuji za Chiny neimogełem wpasć na pomysł jak ustawić wkońcu porpsotsiłem dziewczyne by rpzystawiła ręke na wysokośi listka i wtedy dopiero mi wyosrzył!!

Aparat jest do poprawki i nie mowcie ze aprat ejst śweitny bo jest bardzo przecietny Autofocus leży całkowicie!!!

Pozdrawiam

Oceny: jakość 3, funkcjonalność 2, niezawodność 1, zdjęcia 4, koszt 4 pkt

buzzgrow

tak. też byłem nim początkowo zachwycony. 10x zoom, długo trzymająca bateria, bardzo szybki, jak na swój rozmiar naprawde lekki. można wymieniać zalety jeszcze długa. niestety nie jest to nic więcej niż zwykły cztero megapikselowy kompakt. do tego naprawde duży. wystarczy porównać zdjęcia wykonane innymi malutkimi kompaktami: sony, minotla, nikon. ponadto zdjęcvia wykonane przy zomie 7-10x żadko wychodzą ostre(przynajmniej u mnie), może z powodu niedostatecznego światła...? niewiem.
podsumowując.
Ja póki nie kupie nikon d50 wracam do lustrzanki z roku 86, z obiektywami 200mm i szerokokątnym.
pozdrawiam i zycze mądrych decyzji!

Oceny: jakość 5, funkcjonalność 3, niezawodność 6, zdjęcia 3, koszt 4 pkt

rockabilly

pisząc ocenę,wlasciwie tylko podzielę zdanie poprzedników.
aparat posiadam juz od połtora roku ,fot natrzaskanych około 18.000 i praktycznie nie wykazuje on zadnego sladu uzytkowania-wyglada jak nowy.swiadczy to o bardzo dobrych materialach uzytych do jego budowy.
pokrętlo glowne nie ma luzu,on/off tez dziala ciasno.

co do zdjęć to najwiekszy format jaki wykonalem to 28/35 i wyszło to świetnie-nawet sie nie spodziewalem.

aparat czasem myli się w ustawieniu ostrosci,to jego wada.trzeba zdjecie poprawic lub wyostrzyc jeszcze raz.
ani razu nie zawiesił się-pracuje bardzo stabilnie.

jesli mialbym go zamieniac to tylko na nowego(o ile to mozliwe) s7000.

aparat całkowicie wystarczający dla mnie,a wybredny bardzo jestem.
jestem bardzo zadowolony i z zakupu i z uzytkowania-oby wszystkie marki robily tak solidne aparaty.

Oceny: jakość 6, funkcjonalność 6, niezawodność 6, zdjęcia 5, koszt 6 pkt

Lookas

Witam, tym razem, po sesji zdjęć, jaką miałem okazję wykonywać w górach.

Spostrzeżenia? Dość konkretne!

W odniesieniu do obiektywów Carla-Zeissa czy Kreuznacha'Schneidera, Fujinon, w warunkach 'górskich', spisuje się wyśmienicie! Bez stosowania jakichkolwiek filtrów przejrzystość, czystość zdjęć, mimo, iz miałem okazję porównywać z kilkoma innymi modelami (którymi inni robili zdjęcia), w S5500 na wyższym poziomie od konkurencji.

Bez zbędnych wprowadzeń - mimo większej rozpiętości ogniskowych, co z racji zoomu 10x jest uzasadnione, nie można powiedzieć, by jakość zdjęć odbiegała, a często wręcz była znacznie lepsza, od innych modeli konkurencji. Jestem w trakcie dodawania nowych zdjęć, właśnie z gór (Tatry), jak i fot strumyków, krajobrazów itp. Wszystko prezentuję, na stronie, a wspominam o tym, ponieważ na niej są WYŁĄCZNIE zdjęcia wykonane S5500, zatem jeśli ktoś szuka obfitego zbioru, zapraszam tylko tam! Zdjęcia studyjne, plenerowe, górskie, z imprez okolicznościowych - tak najłatwiej ocenić możliwości, zwłaszcza, że dodaję tam zdjęcia bardzo różne, różnej jakości, przy zastosowaniu różnych ustawień, w tym manualnych!!!

Podczas pobytu na skoczni - Wielka Krokiew, spisywał się również dobrze, mimo sztucznego oświetlenia!
Miałem z nim przygodę, po włożeniu nowych baterii, włączyło się kasowanie pamięci, a miałem na niej wszystkie zdjęcia z wyprawy!
Po powrocie do domu, wziąłem się za odyskiwanie, mimo, iż odzysk z kart XD jest nieobsługiwany przez większość programów (przynajmniej zdaniem producentów). Tutaj jednak okazało się, że Fuji sprytnie to wymyśliło, mając podpięty aparat i w nim kartę, mamy dysk, więc można zczytać wszystkie sesje, przy założeniu nie nadpisania na dany sektor - tutaj mnie Fuji mile zaskoczył! Udało się odzyskać blisko 95% zdjęć, pozostałe 5% z bokami ciętymi, w wyniku zapisu w sektorach usuniętych.

Jakość zdjęć z gór wysoce zadowalająca!!!

Sprawdził się, mimo swoich gabarytów, wciąż 'na tak'!

Znów moja ocena wzrosła ;)

Oceny: jakość 6, funkcjonalność 5, niezawodność 6, zdjęcia 6, koszt 6 pkt

arturo

Witam!
Wypowiadałem się już o Fuji S5500 dwukrotnie, ale to jeszcze nie koniec.

1.Szumy to temat, o którym S5500 „nie lubi” dużo mówić. Do 200ISO zaszumienie jest jeszcze na akceptowalnym poziomie, ale już przy 400ISO nie obejdzie się bez ingerencji aplikacji odszumiającej, chyba, że postaramy się kreatywnie wykorzystać ziarno, co w połączeniu np.: z przekonwertowaniem zdjęcia do B&W lub Sepii daje całkiem niezłe efekty.

2.Wykonywanie zdjęć tym aparatem to sama przyjemność. Kółkiem na górnej ściance aparatu błyskawicznie można przełączać się pomiędzy dostępnymi programami. Ustawianie ekspozycji w manualu jest dziecinnie proste nie wymaga specjalnych umiejętności. Szkoda tylko, że po takie funkcje jak WB, punkt AF, czy pomiar światła trzeba zaglądać do menu. Dobrze rozwiązany jest za to wybór trybu pracy autofocusa. Na obudowie znajduje się specjalny przycisk przeznaczony do tego celu. Do wyboru mamy pojedynczy pomiar S-AF, pomiar ciągły tzw. dobiegaczka C-AF i Manual Focus. Szkoda tylko, że gumowy pierścień, który znajduje się na obiektywie to tylko akcent stylizacyjny, i nie odpowiada on za ustawianie ostrości, czym trzeba męczyć się niestety poprzez kombinacje przycisków bracketingu i zoomowania, przez co trwa to dość długo i nie rzadko jest mało precyzyjne.

3.Tryb ‘Chrome’, jeden z trybów Fine raz dał mi popalić. Raz zdarzyło mi się go używać, bo zdjęcia na ekranie aparatu wyglądały jakoś tak lepiej, więc postanowiłem wszystkie robić w tym trybie (przedtem nie oglądałem zdjęć w tym trybie na ekranie monitora komputerowego, więc stwierdziłem, że na pewno wyjdą super) i…załamka. Kolor czerwony był tak „podbity”, że aż „raził” po oczach, a zieleń…no cóż, to samo. Czerń natomiast była bardzo„głęboka”. Więc korzystajcie z tego trybu ostrożnie!

4.Co do zdjęć seryjnych to w zasadzie brakuje tego, że ilość zdjęć wykonywanych w serii powinna rosnąć w miarę zmniejszania rozdzielczości. W 4mPix jest 40, tak, więc w np. w 2mPix mogłoby być jakieś 60 lub szybkość 2kl/s, a poniżej 1mPix, aż do zapełnienia karty, bo aparat ma taki potencjał tylko jest on niewykorzystany. Apetyt na energię jest niesamowicie mały. W kwietniu br. miałem okazję być na zawodach „Polish Drift Open & King of Europe Drift Edition” i kadrując przez ekran wykonałem 651 zdjęć, 15 krótkich filmików (10-30s), a następnie dwukrotnie je przeglądałem!!! Aparat „chodził” prawie 6 godzin bez przerwy!!! Tak, więc bez wahania stwierdzić można, że aparatem tym kadrując przez LCD da się zrobić z 800 fotek, a przez wizjer nawet 1000, pod warunkiem, że dobrze sformatujemy akumulatorki i będą one dobrej jakości (polecam akumulatorki firmy Hähnel).
W sumie przez ostatni rok zrobiłem nim prawie 12.000 fotek (w tym także filmy) i aparat raz był w serwisie bo nie wytrzymał joystick. Na szczęście był jeszcze na gwarancji i wymienili go bez problemu.

5.W trybie wideo rzecz, jakiej mi brakuje to możliwość ograniczenia ilości klatek podczas kręcenia filmu, z 30 do np. 20fps, bo wtedy zmieściłby się dłuższy materiał filmowy, a tak to tylko 15 min przy 320x240 lub niecałe 8 min przy 640x480 na karcie 512MB, a to trochę mało. Wielu ludzie mówi, że: „aparat ma zdjęcia robić, a nie filmy kręcić”, ale jak już jest taka funkcja w aparacie to mogłaby być trochę bardziej rozbudowana. Jakość filmów jest, co najmniej zadowalająca. Szkoda tylko, że podczas kręcenia nie da się zoomować, ale to nic. Fuji mogłoby też zastosować, chociaż elektroniczną stabilizację obrazu podczas nagrywania video gdyż, jeżeli film maksymalnie ma rozdzielczość 0,3mPix to pozostała część matrycy mogłaby spokojnie posłużyć do tego celu. Zamiast wykorzystywania całej powierzchni sensora, po czym aparat i tak przeskalowuje klatkę do 0,3M, to wystarczyłoby 2M, a pozostałe 2M na stabilizację – tak jak w tanich kamerach cyfrowych.

6.Zoom optyczny jest w zupełności wystarczający. Przy max tele spada trochę kontrast i ostrość, ale lekki „tuning” w programie graficznym zazwyczaj pomaga. Jeśli chodzi o akcesoria w stylu osłony przeciwsłonecznej czy filtry lub konwertery to trzeba trochę poszukać (warto w tym celu zajrzeć na allegro). Polecam wszystkim kupno jakiegoś niedrogiego filtra UV, bądź Skylight, który służyć będzie jako ochrona przedniej soczewki obiektywu, bo chyba w razie uszkodzenia lepiej wydać następne 40zł na drugi filtr niż kilka stówek na nową soczewkę, bo te do tanich nie należą, a poza tym jeszcze za montaż trzeba by zapłacić, bo samemu raczej nie łatwo byłoby ją wymienić.

7.Szybkość pracy aparatu jest w normie w swojej klasie. Rzeczy, jakie dają się we znaki (przynajmniej mi) to elektronicznie sterowany zoom, który jest raczej średnioszybki, przeciętny autofocus przy słabym oświetleniu (ale naprawdę dobry w pogondy dzień), oraz niezbyt szybki zapis fotografii, podczas którego aparat jest nieaktywny na działania użytkownika, ale zjawiska te dotyczą praktycznie wszystkich podobnych cyfraków.

8.Jeśli chodzi o to jak aparat leży w dłoni to tak szczerze mówiąc nie udało mi się znaleźć żadnego innego aparatu, tej klasy, który leżałby w dłoni tak dobrze jak S5500! Czasem nawet wydaje mi się, że ten uchwyt stworzony jest specjalnie dla mnie:), ale pewnie się mylę i jest to po prostu jedna z dużych zalet tego cyfraka. Aparat nie wyślizguje się z dłoni dzięki temu, że uchwyt obity jest chropowatą gumą, która na szczęście jest dość przyjemna w dotyku.

9.Podsumowując. Fuji S5500 jest aparatem naprawdę godnym polecenia. Aparat ten jest dobry dla tego, kto chce wykonać dużo zdjęć, bez obawy o to, że za raz wyczerpią się baterie, oraz chce mieć poręczną dobrze wykonaną cyfrówkę, posiadającą wiele trybów fotografowania zarówno automatycznych jak i kreatywnych. Aparat ten dobrze się prezentuje (zwłaszcza z tulipanem), tak wiec, jeśli kryterium zakupu jest między innymi wygląd aparatu to warto zwrócić na niego uwagę.

Oceny: jakość 6, funkcjonalność 6, niezawodność 6, zdjęcia 6, koszt 6 pkt

Wojtek

To była moja 3 cyfrówka: wcześniej miałem HP 850 i Minoltę Dimage 7, obecnie posiadam Panasonica FZ10 i w odniesieniu do tych aparatów napiszę swoje spostrzeżenia.
Pierwsze wrażenie – aparat ma świetnie wyprofilowany uchwyt: można swobodnie trzymać jedną ręką, ba nawet dwoma palcami bez obawy że upadnie. Tak dobrze nie leżał mi w dłoni żaden z innych moich aparatów. Jest raczej niewielki i lekki, szkło obiektywu też jest malutkie, ale jest przysłona 2.8 i 10 krotny zoom! Na uwagę zasługuje szybkość autofocusa z regulowanym polem ostrzenia i wspomaganiem w ciemności. Równie szybki jest czas reakcji: naciśnięcie spustu migawki i zrobienie zdjęcia następuje dokładnie w tej samej chwili – nie jak w HP 850, kiedy czasem obiekt „wyszedł” już z kadru, zanim HP zarejestrował zdjęcie. Są zdjęcia seryjne (do 40) i bracketing. Wbudowana lampa potrzebuje kilku sekund do naładowania (a w HP można było pstrykać z lampą jak leci). Obiektyw robi trochę „rybie oko” przy szerokim kącie. Zbyt mały jest wyświetlacz: zaledwie 1,5 cala (w HP, Minolcie i w Panasonicu jest 2 calowy wyświetlacz), za to kiedy przełączymy na wizjer czeka nas miła niespodzianka: obraz widoczny przez wizjer ma dużo większe rozmiary niż na wyświetlaczu i pozwala wygodnie kadrować. Dużym plusem jest zasilanie z 4 zwykłych akumulatorków AA, pozwalających zrobić 300 – 400 zdjęć z lampą i bez (takiego wyniku nie ma żaden ze wspomnianych aparatów). Nie ma „gorącej stopki” do lampy, ale chyba mały korpus aparatu na to nie pozwala. Jeśli chodzi o jakość zdjęć: matryca jest naprawdę niskoszumna (albo aparat ma wbudowany jakiś bajer do odszumiania), z braku dużej zewnętrznej lampy często robiłem zdjęcia przy ISO 400 i ich jakość była o niebo lepsza od pozostałych aparatów przy tych samych ustawieniach (tu najgorzej wypadał HP, o Minolcie nie wspomnę – patrząc na jej pozytywne komentarze musiałem mieć jakiś felerny egzemplarz). Odwzorowanie barw jednak lepiej udaje się Panasonicowi i HP, w Fuji barwy są jakby trochę zbyt nasycone ( mimo tego, że aparat posiada regulację nasycenia barw) i tu znów pominę Minoltę – jakość zdjęć była tragiczna, ale podkreślam, to chyba tylko w moim egzemplarzu :-(.
Podsumowując: bardzo dobry aparacik, z pełnym manualem (choć ręczne ustawianie ostrości mija się z celem – jak jest jasno to potrzeba kilkunastu sekund – autofocus zrobi to za nas w mgnieniu oka, a jak jest ciemno, to na wyświetlaczu nic nie widać), energooszczędny, z dużym zoomem (x10) ergonomiczny, z jaśniejszym obiektywem niż u jego następcy s5600, przy tym niewielki i lekki. W standardzie mamy tulejkę na filtry 52mm. Karty pamięci XD są droższe niż popularne SD stosowane w HP i Panasonicu. Czytając opinie innych użytkowników potwierdzam, że jest niezawodny, nie ma wad fabrycznych jak HP i w ogóle się nie wiesza. Jego obsługa wymaga jednak troszkę myślenia, więc nie jest dla kogoś, kto chce robić zdjęcia tylko „u cioci na imieninach”.

Oceny: jakość 5, funkcjonalność 5, niezawodność 5, zdjęcia 5, koszt 5 pkt

Hern

Posiadam aparat od roku i tylko jedno w nim nie pasuje, ustawienie ostrosci manualnie, kompletna porażka. A pozatym najlepszy w swojej klasie.

Oceny: jakość 6, funkcjonalność 5, niezawodność 6, zdjęcia 6, koszt 6 pkt

Ania

Witam ponownie;)
Na moim koncie ponad 10.000 zdjęć i odziwo wciąż ucze sie o tym aparacie czegoś nowego, wciąż mnie zaskakuje:D
Może gdybym używała innych cyfrówek mogłabym jakoś porównać, no ale niestety... Jak dla mnie bomba i bede sie tego trzymac;)

Oceny: jakość 6, funkcjonalność 6, niezawodność 5, zdjęcia 6, koszt 6 pkt

Mogget

Witam!!!
posiadam ten aparacik od przeszło roku i cyknalem nim okolo 5000tyś. fotek, i jestem bardzo zadowolony z jakości zdjeć(chć jak wiadomo aparat sam nie robi zdjeć:P ) pociada wpelni manułany trym z którym można juz poszaleć jeśli ktoś liznął choć troche wiedzyfotograficznej. w bardziej zawansowanej fotografii brakuje stanoeczo goracej stopki albo gziazda synchr.

Oceny: jakość 5, funkcjonalność 5, niezawodność 5, zdjęcia 6, koszt 6 pkt

norbb

Aparat mam juz ponad rok i zrobiłem nim naprawde sporo zdjęć w różnych warunkach i zdecydowanie uważam żie nie ma rozsądnych powodów by narzekać na s5500. Za te pieniądze jest to bardzo dobra inwestycja której przynajmniej ja nie żałuję. Dobrze leży w dłoni, przyciski są energonomicznie rozmieszczone a tryb automatyczny wystarcza do wiekszości zastosowań. Na akumulatorkach GP 2300 spokojnie zapełniam kartę 512. Nieco niewygodne jest ręczne ustawianie ostrości. Delikatnie szumi przy ISO200 ale nie na tyle by było to zauważalne na odbitkach. Wymagania jakie tu mozna przeczytac niekiedy dyskfalifikowałyby aparaty za znacznie większe pieniądze. Chcesz mieć super sprzęt to kup taki za 5 tyś. Chyba ze jesteś profesjonalistą i aparatem zarabiasz więc cena nie ma znaczenia...

Oceny: jakość 5, funkcjonalność 5, niezawodność 6, zdjęcia 6, koszt 6 pkt

andhur

Witam. Mam ten aparat od roku i jestem z niego naprawdę zadowolony. Uważam, że za tą cenę w owym czasie nie było lepszej oferty. Zresztą nawet teraz (jako sprzęt już używany) jego proporcje ceny do funkcjonalności i jakości są bardzo dobre.

Od razu przyciąga uwagę 10-krotny zoom optyczny, który jeszcze rok temu nie był aż tak spotykany. Sprawdza się on doskonale, mimo tego, że nie ma on stabilizacji obrazu. Przy migawce powyżej 150 nawet na maksymalnym zbliżeniu można zrobić dobre zdjęcie. 4 MP w zupełności wystarczą do robienia zwykłych zdjęć, jak i również nieco zaawansowanych zdjęć (choćby w plenerze). Co prawda zdjęcia wykonane tym aparatem nie są mistrzostwem świata, ale za cenę jaką trzeba wyłożyć na taki sprzęt są rewelacyjne. Można go w tej mierze porównać choćby z Minoltą Z3, która miała nieciekawe zdjęcia (dużo „przepalonych” jasnych fragmentów zdjęć). Tak więc zdjęcia wychodzą rewelacyjnie. Sam wywoływałem je max do formatu 30x20 i wyszły idealnie. Nie można tu oczywiście zapomnieć o fantastycznych możliwościach jakie daje nagrywanie sekwencji video. Aparat może zrobić film o bardzo wysokiej jakości z maksymalną rozdzielczością 640x480 wraz z dźwiękiem. Jeżeli chodzi o minusy to jest ich nie wiele. Pierwszym widocznym mankamentem jest trochę kiepski tryb makro, ale i tak nie jest najgorzej. Według producenta ostrość łapie dopiero od 10cm, ale przy ustawieniach manualnych skraca się on do ok. 7-8cm. Kolejny „mały minusik” to brak zbliżenia przy kręceniu filmu.

Można też pochwalić dobre rozmieszczenie przycisków. Po pewnym czasie użytkowania obsługa jest już intuicyjna. Aparat ogólnie pracuje doskonale (jak na tą klasę) i ma mnogość funkcji. W różnych sytuacjach przestawienie go na inny tryb jest błyskawiczny. Operacja trybem manualnym też jest niezła. Brakuje tu co prawda możliwość ustawień (zbliżenia, ostrość etc.) „na” obiektywie, ale wtedy taki wynalazek był w aparatach z wyższej półki (chodźmy S3). Nie zapomnijmy, że mamy do czynienia z „rozbudowanym kompaktem”.

Ogólnie S5500 oceniam na dużą „6”. Jak już mówiłem cena tego aparatu nie jest wysoka. Z całą pewnością za taką cenę nie kupimy (zarówno teraz jak i wtedy gdy był on jeszcze w sprzedaży) lepszego aparatu. Z czystym sumieniem mogę go polecić początkującym fotoamatorom, jak i profesjonalistom, którzy chcą mieć zawsze przy sobie aparat do prawie każdego ujęcia.

Oceny: jakość 6, funkcjonalność 6, niezawodność 6, zdjęcia 6, koszt 6 pkt

Lookas

Witam po długim czasie nieobecności i kolejnych tysiącach fotografii.

Zauważam, że baterie, jedne mam nieoryginalne, krócej trzymają, więc polecam jakiekolwiek oryginalne - na nich, aparacik śmiga w wilkiej ilości fot - potrafi zrobić całą kartę 512 (zapisać!!!).

Niestety coraz mniej sprawdza się tryb sportowy, tak oto, miast namierzać obiekt w dość 'przystępnym' zakresie otwarcia migawki, przysłony itp. w dość zrównoważonych parametrach, niestety nie zawsze daje radę, ale co fakt, robię coraz bardziej wymagające fotografie. Powoli widzę, że przyda mi się jednak lustrzanka...

Niemniej...
Mimo kulku tysięcy fotek, w sumie nie wiem dokładnie ile, ale bardzo dużo - wszystko spisuje się dobrze!

Aparat nie jest już dostępny, jako nowy, więc odkupienie polecam, zwłaszcza, że spisuje się, realnie lepiej od 5600, choć nie wiem jak to zrobili...

Pozdrawiam
Lookas

P.S. Pytania na mail, zawsze odpowiem

Oceny: jakość 6, funkcjonalność 5, niezawodność 6, zdjęcia 5, koszt 6 pkt

Seba

Zepsul mi sie juz dwa razy. Moze ja jestem jakis pechowy. Sorry..ale to moje zdanie subiektywne. Nie kupilbym go drugi raz. Same klopoty. Sorry.

Oceny: jakość 1, funkcjonalność 2, niezawodność 1, zdjęcia 2, koszt 1 pkt

Fotoamator

Wszystko było by pięknie gdyby nie plastikowy gwint pod statyw, ostatnio przy wkręcaniu szybko-złączki nie wytrzymał i się wykruszył:/ Mimo że nie wkręcałem mocno...

Oceny: jakość 5, funkcjonalność 6, niezawodność 5, zdjęcia 6, koszt 6 pkt

arturo

Witam!
Pisałem już tutaj o S5500, ale chciałbym wspomnieć jeszcze o kilku rzeczach, których chyba nie opisałem wcześniej, oraz chciałbym dokładniej wypowiedzieć się na temat jakości zdjęć.

1.Obiektyw dysponuje szerokim zakresem ogniskowych, dlatego występowanie takich zjawisk jak dystorsje, aberracje chromatyczne czy lekkie winietowanie nie powinno dziwić.
a)Beczka występuje, gdy zoom ustawiony jest na maksymalne oddalenie (W). Przy maksymalnym zoomie natomiast nie zauważyłem tzw. poduszki. Spada za to rozdzielczość optyczna obiektywu, co jest zjawiskiem dość wyraźnym, ale jeszcze akceptowalnym.
b)Aberracje chromatyczne zauważyć można głównie przy maksymalnym przybliżeniu (T), oraz przy maksymalnym oddaleniu (W) na skraju kadru.
c)Winietowanie widać najbardziej podczas fotografowania przy otwartej przysłonie a jego intensywność zależy tez od ustawionej ogniskowej, ale efekt ten znika, gdy domkniemy przysłonę tak do f/5 i w tedy jest w miarę dobrze.
Środkowy przedział ogniskowych tak, jak w każdym tego typu aparacie jest najlepszy.

2.Ergonomia. Większość funkcji aparatu uruchamia i konfiguruje się z pozycji ‘Menu’ aparatu, ale dzięki temu, że jest ono bardzo przyjazne użytkownikowi i obsługiwane czterokierunkowym manipulatorem zmiana ustawień trwa dosyć szybko. Na obudowie umieszczone jest kilka przycisków i są one przyporządkowane takim funkcjom jak: kompensacja naświetlenia, bracketing, rodzaj Focusa, rozmiar zdjęcia, czułość ISO i jeden z trzech trybów Fine (Standart, Chrome, B&W).

3.Wykonywanie zdjęć tym aparatem jest bardzo łatwe. W trybach Auto i P wystarczy skupić się na samej kompozycji, a aparat zrobi resztę. W trybie P możemy dodatkowo ustawić balans bieli, siłę elektronicznego wyostrzenia zdjęcia, skorygować moc lampy błyskowej, ustawić punkt AF, pomiar światła itp. Tryby A/S/M wymagają już od nas trochę więcej umiejętności i wiedzy. Aparat posiada też tryby tematyczne: Portret/Sport/Zdjęcia nocne/Pejzaż, które dostosowane są już do rodzaju wykonywanej fotografii.

4.Jakość zdjęć powinna zadowolić każdego początkującego i średnio zaawansowanego fotoamatora. „Pojemność” matrycy jest wystarczająca by wykonać zdjęcia, które chcemy wydrukować później, aż do formatu 20x30, ale zalecam wtedy używania trybu ‘Fine’, bądź, jeśli chcesz poddać zdjęcie obróbce to ‘Raw’. Zdjęcia wykonane ‘Rawem’, po przekonwertowaniu na ‘TIFF’ charakteryzują się minimalnie lepszą jakością, głównie nasyceniem barw i troszeczkę wyższą ostrością, ale moim zdaniem jakość JPEG’ów jest i tak wystarczająca i zajmują przy tym 8 razy mniej miejsca na karcie pamięci. „Gorące piksele” zobaczyć możemy wykonując następujący test: w trybie M nastaw czas naświetlania na 15s, ustaw ISO 400, zakryj obiektyw klapką i zrób zdjęcie. Po przerzuceniu foty na kompa, i dokładnemu przyjrzeniu się zarejestrowanej czerni pewnie lewy górny róg będzie jaśniejszy od pozostałych, a na zdjęciu zaobserwujemy jasne kropki. U mnie liczba „hot pikseli” jest niewielka. Jest to normalne.

Aha, jeszcze jedno. W jednej z poprzednich recenzji ktoś napisał, że wadą tego aparatu jest to, że nie da się uzyskać nim „efektu matowego tła”, czyli po prostu płytkiej głębi ostrości. Moim zdaniem każdy, kto choć trochę interesuje się fotografią/sprzętem fotograficznym wie, że to cecha praktycznie wszystkich kompaktów. A jeśli chcesz uzyskać ten efekt (da się to zrobić, ale efekt nie będzie porażający, tak jak jest to w przypadku lustrzanek) to oto wskazówka: maksymalnie otwarta przysłona (f/2.8-3.1-w zależności od zoomu) i skrajna ogniskowa (ok. 50mm/8-9x zoom tak no oko). Taka kombinacja powinna pomóc, choć w pewnym stopniu uzyskać ten efekt.

Do [[[ Kosi_ i Krzycho ]]]. Piszecie, że czasami na manualu znika pasek ekspozycji i na ekranie nie są wyświetlane ustawienia ręczne i można zepsuć zdjęcie, ale przecież nawet jak ten pasek zniknie to po wciśnięciu spustu do połowy pojawia się na nowo i wskazuje wtedy czy ujęcie wyjdzie prześwietlone czy niedoświetlone i wcale nie trzeba wykonywać zdjęcia na chybił trafił. A takie parametry jak czułość ISO, wartość przysłony, czas naświetlania, czy balans bieli, są zawsze wyświetlane podczas kadrowania zdjęć w programach kreatywnych P,S,A,M, więc dlaczego piszecie, że ich nie ma, jak są?

To by było na tyle, ale jeszcze tu zajrzę i oczywiście Polecam ten aparat średnio zaawansowanym fotoamatorom, którzy nie chcą zbytnio nadwerężać swojego budżetu, a przy tym chcą dysponować aparatem z pełnym manualem. Pozdrawiam!

Oceny: jakość 6, funkcjonalność 6, niezawodność 6, zdjęcia 6, koszt 6 pkt

greg

Wnioskując z niektórych komentarzy, wynika iż nie jest to aparat dla totalnych żółtodziobów w dziedzinie fotografii. Aparat użytkuje od roku i na odbitkach A4 nie zauważyłem szumu wiekszego niz u konkurencji, wręcz przeciwnie. Oczywiście na iso 400 szumy występują ale to normalne w aparatach tej klasy.
Aparatu używam zarówno amatorsko jak i robie nim zdjecia do folderow reklamowych, katalogow, i na strony internetowe.
Użytkowałem juz hp735, canon S1 i bawiłem sie kilkoma innymi. Fuji to świetny aparat, dobrze wykonany, o świetnych parametrach, wytrzymały, ergonomia na wysokim poziomie, potężny zoom, zdjęcia wychodza naprawde piękne (ostre, kolory naturalne, szczegółowe). Filmiki bardzo dobrej jakości.
Mankamentem będzie manualne ostrzenie, troche irytujące ale można sie przyzwyczaić.
Aparat naprawde wart polecenia.

Oceny: jakość 6, funkcjonalność 6, niezawodność 6, zdjęcia 6, koszt 6 pkt

Poncjusz

Czytając komenty coś mi się wydaje że niektórzy mają g..... w głowie, bo jak chcą aparat, który robi bardzo dobre jakościowo zdjęcia to niestety trzeba wydać 2-3 tyś zł lub nawet więcej, a nie nieco ponad 1000 bo za tyla można dostać już S5500. A moim zdaniem stosunek jakość-cena jest bardzo dobry!

Oceny: jakość 6, funkcjonalność 6, niezawodność 6, zdjęcia 6, koszt 6 pkt

men

Kobieta ma racje.Ten aparat jest slaby.Matryca strasznie szumi nawet w dzien.Nocne zdjecia sa niedynamiczne i zaszumione.Uzywam Net Image do odszumiania to jedyny ratunek.Manualnie jest przecietny.Zdjecia sa blade moze ktos lubi takie.Tym aparatem nie da sie zrobic zbyt dobrego zdjecia nawet jak sie ma pojecie o fotografi. Lampa jest tez slaba duzo slabsza niz w S5000.Aparat nie radzi sobie z ostrascia w ciemniejszych pomieszczeniech i jest bardzo wolny.Wyswietlacz jest za maly.Zaleta tego aparatu to zoom razy 10 i wymienne paluszki.Byc moze ze za te pieniadze nic lepszego nie ma na rynku dlatego potrzymam go jeszcze troche.

Oceny: jakość 2, funkcjonalność 2, niezawodność 3, zdjęcia 1, koszt 3 pkt

kobieta

Przereklamowany. Mam i nie uwazam ze to takie cudo jak tu wszyscy fanatycznie pisza. Malenki wyswietlacz. Lampa dosc slaba. Brak wyjscia na lampe zewnetrzna. Zoom....taki sobie. Makro slabe.
Dla mnie to sredni aparacik. I jescze swego czasu przeplacilam sporo za niego.

Oceny: jakość 2, funkcjonalność 3, niezawodność 2, zdjęcia 3, koszt 2 pkt