Konica Minolta DiMAGE A200

Konica Minolta DiMAGE A200

  • CCD
  • 2/3"
  • 8 Mpx
  • 28-200 mm
  • f/2.8 (W)
  • 7x
  • IS
  • CF-II
  • MD
  • 10 fps

Konica Minolta DiMAGE A200 - Recenzje

Recenzje (59)

XMgQMSwXDDCeEZ

good material thanks http://www.ggiodpc.com propecia generic cost Seminar occurs approximately twice monthly in Greenville. The course includes therapeutic and http://www.naf2011.com duloxetine buy online c. Country Specific Embassy Notice Travel Information http://www.meosales.com celexa xr Manage and update your entire http://www.pinellasanimalfoundation.org cheapest prozac (15) Unless otherwise directed by PHP, PerformRx will restrict uses and disclosures

Oceny: jakość 2, funkcjonalność 3, niezawodność 1, zdjęcia 2, koszt 1 pkt

mpIJdNjRANd

Sorry, you must have the wrong number http://stasisfield.com can i safely buy viagra online (1 package of gauze

Oceny: jakość 2, funkcjonalność 3, niezawodność 1, zdjęcia 4, koszt 1 pkt

gworys.j

Witam kolegów i koleżanki.
Mam ogromną prośbę czy ktoś z Was może na maila mi przesłać informacje o ustawieniu aparatu Konica Minolta DiMAGE A200? Potrzebuję informacji o ustawieniach bo nie daję sobie rady z ustawieniami jakości zdjęć robi mi kiepskie i nie wiem co trzeba zmienić w menu. dziękuję.

Oceny: jakość 4, funkcjonalność 4, niezawodność 5, zdjęcia 3, koszt 6 pkt

fotofreak

jarekk,

kup oryginalną baterię, to nie będziesz narzekał...

Co do samego aparatu, to zaleta sama w sobie..., obracany LCD - pełna wygoda i swoboda, może i mały, więc nie ocenimy poprawnie ostrości zdjęć, ale poprzez to funkcjonalny, bo kręcienie 3-calowym LCD wymaga już wprawy - mozna łatwo połamać LCD dużymi rączkami...,
obiektyw APO - rzeczywiście jest tam soczewka apochromatyczna, w porównaniu do zwykłych obiektywów Minolty do lustra cyfrowego, aberracji tu niewiele, a właściwie brak rażących w oczy, tak jak to się ma w nowych zoomach japońskich...,
matryca - przyzwoita jakość, widać na cropie różnicę w stosunku do APS-C, ale do A4 formatu nie zauważy się tego,
w miarę przyzwoity wizjer..., widywałem gorsze w aparatach z tego rocznika...

ogólnie rzecz biorąc piękny, zgrabniutki aparacik, który pobudzi do życia naturę piękną głębią i odwzorowaniem barw...

polecam wszystkim, ponieważ 28-200 jest w zupełności wystarczającym zakresem do fotografii codziennej,

a do ekstremalnych powiekszeń, najlepsze tanie lustro np A100, 5D i np Sigma APO 70-300mm lub do zabawy HS10...

awaryjność? zdarza się, że rzeczywiście wysiada przycisk AF i czasami pokrętło funkcyjne, ale ile trzeba tym kręcić, żeby to zrobić..., u mnie to się nie zdarzyło, ale miałemw rękach takie uszkodzone, a wystarczyło wówczas włożenie kawałk plastiku między przycisk spustu, a przewodnik sygnału i AF znów działał...

Stabilizacja jak to w Minolcie Świetna!!!

Świetny sprzęt nawet w dzisiejszych czasach, gdzie trudno o dobry aparat, bo liczą się teraz inne wartości niż jakość..., albo o nich zapomina..., ale ten aparat to rekompensuje, oczywiście przy minimalnych zdolnościach ustawienia np. przysłony...

Oceny: jakość 6, funkcjonalność 6, niezawodność 5, zdjęcia 6, koszt 5 pkt

syberyjski_kartofel

Uzywany od ponad roku - glownie ludzie i zniszczone budynki, do przyrody cos sie nie garne.
Zaczne od plusow:
- Jakosc zdjec - nawet teraz pozazdroscic, moze ciut za miekkie [nawet na hardzie] ale widze, ze nie tylko ja mam takie odczucia wiec chyba "ten typ tak ma"
- Manual - wlasciwie full manual, jedyne co mozna bylo wyciagnac jeszcze na wierzch to WB i ISO [do obu dostep jest i tak szybki przez guzik func - rozumiem nie jest to lustro, wszystkiego na zewnatrz miec nie musi ale by bylo milo]
Mamy PASM - jest fajnie.
- O samym skoku ISO nie ma co mowic. Konstrukcja ma swoje lata i nie jest lustrzanka. Nikt nie wymaga zeby wychodzily piekne zdjecia na 800.
- RAW - nie wymaga komentowania. Musi byc i juz.
- Materialy - KM od zawsze robila porzadne korpusy z porzadnych materialow. Po przejeciu przez Sony ze tak powiem jakosc wykonania zeszmacila sie. Gruby plastik, pewny uchwyt. Z rak nie wyleci. Sprawia wrazenie modelu zaczepno-obronnego. Kawal aparatu i czuc to.
- Intuicyjna obsluga. Nie ma sie wlasciwie czego uczyc. Wszystko zdaje sie byc tam gdzie byc powinno. Stworzona zeby uzywac tylko prawej reki.
- Obrotowy wyswietlacz - Nie myslalem, ze mi sie to przyda - niby nic ale jednak cieszy. Konkurencja [obecnie!] nie moze sie pochwalic niczym podobnym. Chyba zaden kompakt nie oferuje takiego "bajeru". Lustra to lustra. Inna klasa.
- Saneczki - Takze, niby nic a cieszy, szczegolnie, ze aparat bardzo lubi prad dlatego zewnetrzna lampa to najzwyczajniej w swiecie obowiazek. Akumulatory 2900 z wlaczonym AS i lampa wytrzymuja tylko kilkanascie zdjec, pozniej aparat sie resetuje w celu ladowania lampy. Dosc irytujace. Obecnie malo kto garnie sie do montazu saneczek rezerwujac je dla lustrzanek.
- Manualna zmiana ogniskowej - dla mnie wielki plus. Nie ma opcji awarii jak to bywa z silniczkami.
- Soft - tu duzo opcji do zabawy, zmian i roznych pierdol dlatego pisze ogolnie jako soft zamiast rozbijac na pojedyncze elementy. MR tez jest przyjemne.
AntiShake - zadne cyfrowe badziewie, chamska stabilizacja matrycy i tyle. Brutal power.
Ma tez wady i kubel wody poleci na glowe:
- Po pierwsze pradozernosc. Wyprawa z jednym akumulatorem w plener nie ma szans na powodzenie. najlepiej zabrac cale wiadro. Ja nosze 5... Tak na wszelki wypadek. Z reguly padaja 2,5 ale dobrze wiedziec, ze w razie czego nic nie przerwie zabawy.
- Reset aparatu przy uzywaniu lampy wbudowanej kiedy bateria jest slaba. Serio, wystarczyloby zablokowanie aparatu na 10 sec na czas ladowania. Tu mamy hard reset calej elektroniki.
- Wizjer/lcd - Oba maja niespecjalne rozdzielczosci. W wizjerze widac duzo lepiej bo lcd mozna traktowac tylko jako celowik w niewygodnej pozycji i informacji. I tak i tak na nim nic nie widac. W skrocie - najpierw kierujemy sie doswiadczeniem w ustawianiu manuala, pozniej pstrykamy majac nadzieje, ze wyszlo dokladnie tak jak chcemy. Nie mozna polegac na wyswietlaczu. Jest za malutki, ma za niska rozdzielczosc i zbyt duze przeklamania kolorow.
- Zoom - i tak i nie. Bywaja tacy co krzycza "Co? mniej jak 15x? Bubel." Wg mnie wystarczajaco. Nikt nie strzela zdjec z 500m kompaktem chyba, ze jakis sadomaso. Jak chce lepsze ujecie czegos to i tak do tego podchodze, szukam pozycji itp.
- Automat - to taka wade/nie wada. Automatyka lezy i kwiczy. Calkowicie nie radzi sobie z nastawami. Przy pelnym sloncu powiedzmy... jest znosnie ale w takich warunkach byle jaka malpka zrobi zdjecie. Jak robi sie ciemniej automat w ogole nie potrafi zlapac ostrosci. Dlaczego to nie wada? Bo nie uzywam automatu. Majac tyle pod palcami uzywanie automatyki jest dosc glupie i nieuzasadnione. Gdyby nie bylo go wcale to aparat by nie ucierpial ani troszke.
- Shift/focus - O ile aparat jest przystosowany do uzywania jednej reki to te 2 guziki wydaja sie byc doklejone na sile bo zabraklo miejsca z prawej strony. W zaden sposob nie idzie ich namacac za pierwszym razem. Przy uchylonym wyswietlaczu sprawa komplikuje sie jeszcze bardziej. Dostep jest koszmarnie ciezki i niewygodny. Moglby byc pod malym palcem prawej reki. Tak wiec ergonomii moge zarzucic tylko te dwa nieszczesne guziczki.
Makro - Jest jakie jest. Zwykle+tele. Chomik. W wypadku normalnego zbyt maly. W wypadku tele za duzy. Kleszcz na normalu jest niewidoczny, na tele - dalej jest niewidoczny. Tu sytuacje ratuja tylko dodatkowe soczewki. Makro nie jest mocna strona 200ki chyba, ze fotografujemy kwiaty, ktore nie wymagaja niebotycznie wielkich zblizen ale nie o to chodzi przeciez.
Cena - swietnie trzyma wartosc - w zaleznosci czy chcesz sprzedac czy kupic to dobra lub zla wiadomosc ;) Ja swoj kupilem za 800zl [w tym lampa+aku, 3 aku ktore i tak wymienilem, tani polar, uv, 2 karty i torba]. Uwazam to za gratke bo ludzie potrafia krzyczec 700-800 za golasa. Ponad rok i zadnej zmiany.
- Brak serwisu - chociaz moja jest w stanie idealnym to naparwy sa bardzo bardzo kosztowne. Byle duperel kosztuje majatek.
Podsumowujac aparat chociaz ma swoje lata to moze stawac w szranki z nowymi konstrukcjami. Kiedy wychodzil na rynek to musialo byc COS. Cos co wyprzedzilo swoja epoke i dopiero kilka lat pozniej reszta to dogonila. Nie jest to aparat dla kazdego. Chcesz dobrego makro? Odpusc sobie. Bez dodatkow nie masz szans. Chcesz "pstrykac" na automacie. Odpusc sobie. To jest konstrukcja dla osoby chetnej nauczyc sie obslugi manuala zanim wyda kilka tysiecy na system. Jestes gotow na wyzwanie i nauke? Smialo - kupuj. Lepsze beda juz tylko lustra.

Oceny: jakość 6, funkcjonalność 5, niezawodność 6, zdjęcia 5, koszt 6 pkt

jarekk

Użytkowany ok. 3 lat dość intensywnie - służbowo i prywatnie.
Aparat znakomity pod względem: ergonomii, jakości optyki i funkcjonalności.
Najsłabsze punkty to mały zakres czułości (niska jakość zdjęć pow. ISO 400, kiepskie makro, słabe możliwości na długiej ogniskowej, kiepski czas ładowania i ostrzenia. Ogromna awaryjność.
Dwukrotnie naprawiany - raz podczas gwarancji, drugi raz odpłatnie. Siada elektronika (przyciski sterowania i stabilizator obrazu) oraz zasilanie - co roku wymieniany akumulator.

Oceny: jakość 2, funkcjonalność 5, niezawodność 2, zdjęcia 4, koszt 4 pkt

Pawlo

Witam, aparacik posiadam od ponad roku, zrobiłem nim sporą ilość zdjęć. Moim zdaniem aparacik godny polecenia, cenię go przede wszystkim za jakość zdjęć ( choć dla niektórych są mało ostre). Bardzo odpowiada mi rozmieszczenie na nim przycisków funkcyjnych, wszystko jest na swoim miejscu. Godnym pochwały jest również system antywstrząsowy, który w tym modelu działa rewelacyjnie. Wadą A200 jest duże ziarno na zdjęciach już przy iso 400 oraz nieprzewidziane zachowanie autofocusu w ciemnych pomieszczeniach. To tyle jeśli chodzi o podsumowanie: cóż szkoda, że Konica Minolta nie produkuje aparatów fotograficznych. Gdyby tak było pewnie kupił bym model z kolejnej generacji D image. Serdecznie polecam ten aparat oraz braci A1 i A2. Pozdrawiam.

Oceny: jakość 5, funkcjonalność 6, niezawodność 5, zdjęcia 5, koszt 6 pkt

Heniu

zalety: niska cena, jakość zdjęć, stabilizacja matrycy (nie optyczna), ergonomia i jakość wykonania
wady: ziarno przy dużym izo, mały zoom optyczny, w ciemnych pomieszczeniach af może mieć problemy

Oceny: jakość 5, funkcjonalność 5, niezawodność 4, zdjęcia 6, koszt 4 pkt

Siarra

Aparacik posiadam od ponad 2 lat. Zdołałem w tym czasie wypstrykać na nim ponad 7000 zdjęć i wykręcić około 100 filmików a zatem mogę się uważać za "starego wygę" w jego obsłudze. Co do jakości zdjęć nie mogę mieć jakichkolwiek zastrzeżeń, w zasadzie bez większego trudu i praktycznie w każdych warunkach można strzelić świetną fotkę. Pomaga w tym niezaprzeczalnie genialna wręcz ergonomia aparatu i jego świetna optyka. Niesamowicie intuicyjne podwójne menu dostępne z dwóch różnych przycisków, pierwsze dotyczące wyłącznie parametrów zdjęciowych, drugie całej reszty funkcji aparatu znacznie ułatwia i przyśpiesza dobranie odpowiednich ustawień w zależności od sytuacji. Nie ma tutaj w zasadzie żadnego porównania do jakiegokolwiek aparatu tej klasy dostępnego w tej chwili na rynku, porównywać go można pod tym względem jedynie z lustrzankami ale to rzecz jasna nieco inna bajka. Niestety z jakiegoś zupełnie abstrakcyjnego dla mnie powodu Sony które przejęło swego czasu Konice-Minoltę nie przeniosło zupełnie nic z osiągnięć KM i w dalszym ciągu tłuką swoją badziewną serię H w której ergonomię porównać można co najwyżej do kowadła lub Syreny 104 Bosto. Wracając jednak do A200, krótko o wadach i zaletach. Te pierwsze a nie jest ich zbyt wiele:
- czasami w niedoświetlonych pomieszczeniach AF dość długo ustawia ostrość (można go jednak szybko ustawić ręcznie przy pomocy pierścienia)
- w niektórych warunkach auto balans bieli nie funkcjonuje precyzyjnie i trzeba mu pomóc ręcznie
- nieco wolny w porównaniu z obecnymi nowościami rynkowymi, no ale to przecież konstrukcja z przed ponad 6-ciu lat!!! Biorąc to pod uwagę trzeba jedynie bić pokłony dla inżynierów KM za tak genialne rozwiązania, które po takim czasie wciąż biją na głowę większość kompaktów dostępnych na rynku.
No i to by było chyba tyle na temat jego wad. Lista zalet jest tak długa, że wypiszę może tylko te najistotniejsze. A zatem:
- jak już wcześniej wspominałem, świetna ergonomia
- optyka naprawdę top klasy (16 soczewek w 13 grupach w tym asferyczna i apochromatyczna robią swoje)
- bardzo wysoka jakość zdjęć (dlaczego - patrz wyżej)
- obsługa profesjonalnych kart CompactFlash (do 8GB)
- nagrywanie zupełnie przyzwoitej jakości video
- obracany we wszystkich płaszczyznach wyświetlacz dużej rozdzielczości + pilot zdalnego sterowania (tego nie ma żaden kompaktowy aparat na rynku)
- możliwość podłączenia zewnętrznej lampy błyskowej (gorąca stopka - nie wszystkie kompakty są w nią wyposażone)
- solidność i jakość wykonania (mój egzemplarz Made in Japan - może dlatego ;-D)
Ogólnie moja ocena to 5 z ogromnym plusem. Nawet dzisiaj po wielu latach od jego premiery wciąż nie ustępuje zbytnio konkurentom w swoim segmencie. Jedyne czego można żałować to fakt, iż Sony pochłonęło i z nieznanych mi powodów zniszczyło markę Konica-Minolta. Kto wie jak genialne aparaty mogłyby się pojawić gdyby KM w dalszym ciągu istniała. Kto zna aparaty z serii Dynax (7D, 5D) pewnie wie co mam na myśli...

Oceny: jakość 5, funkcjonalność 6, niezawodność 6, zdjęcia 5, koszt 5 pkt

morfeusz

To aparat który wciąż nie doczekał się moim zdaniem godnego następcy. Szkoda że już nie jest produkowany. Niestety Sony po przejęciu Minolty nie produkuje tego aparatu pod swoim szyldem, ani nie wypuściło coś lepszego. Mam ten aparat już kilka lat. Jestem z niego bardzo zadowolony i nie myślę o zmianie. Jedynym krokiem w przód byłby zakup lustrzanki, ale póki co A200 mi całkowicie wystarcza. Można ten aparat jeszcze kupić np. na Allegro. Wszystkim polecam. To nie jest przestarzały sprzęt.

Oceny: jakość 6, funkcjonalność 6, niezawodność 6, zdjęcia 5, koszt 6 pkt

cancan

Hello friends !
używam KM A200 od ponad 3 lat ,
licznik przerzucł jakies 7000 szt. i sporo filmików

wpierw wady :
1. troche wolny AF , jesli myslisz o automacie (Auto) czasem potrwa zanim ustawi się , co jest denerwujace kiedy
chcesz cos szybko pstryknać.. (ale jak masz olej w głowie i ustawisz sie na manuala to bez uawag
2. problemy z ustawieniem ostrosci w ciemnosci przy wysokich iso

3. to tyle


Zalety
Przede wszystkim jakość zdjęc ; tu bije niejednego canona (G6 i wyżej ) czy nikona. Szkło robi swoje !
Ergonomia na 5+ !
Łatwe czytelne menu , bogate ilość ustawien o szybkie menu : korekcji ekspozycji , przez tryby barwne, pole wyborów ostrosci, balans bieli , pomiary swiatła itd.. Co dla fotografujacego wazne a początkujacego pozwala nauczyc sie wielu podstaw.

Solidna obudowa, obrotowy wyswietlacz , i wiele innych dodatkow stawia go na 1. w swojej klasie !

polecam





Dzieki temu

Oceny: jakość 6, funkcjonalność 5, niezawodność 6, zdjęcia 6, koszt 6 pkt

Wojtek

witam,
Używam tego aparatu rok i muszę powiedzieć, że spełnił większość moich oczekiwań. Kupując go zaczynałem zabawę z fotografią i mogę powiedzieć że ten aparat nauczył mnie wiele. Mnogość funkcji i ustawień w aparacie można spokojnie porównać z niektórymi lustrzankami. Dodatkowo nagrywa b.dobrej jakości filmiki.
Ogólnie świetny aparat dla kogoś kto chce poeksperymentować robiąc zdjęcia.Świetny aparat do nauki fotografii.

ps. mimo mojego zadowolenia z tego sprzętu jestem zmuszony go sprzedać; jakby ktoś był chętny proszę o kontakt

Oceny: jakość 5, funkcjonalność 5, niezawodność 5, zdjęcia 6, koszt 6 pkt

krecik

Krótko, poprostu full-wypass. Tego się da opisać ani omówić, to trzeba dotknąć i poczuć wizualnie i namacalnie.
Uwierzcie to jest fakt dla amatora jak i profesjonalisty !!!

Oceny: jakość 6, funkcjonalność 6, niezawodność 6, zdjęcia 6, koszt 4 pkt

GREGOR

A 200 posiadam pół roku. używam go amatorsko, aczkolwiek dość intensywnie. kupiłem bo wcześniej miałem minoltę Z1 i byłem zachwycony, a w zasadzie do dziś spoglądam na Z1 z sentymentem. zdecydowanie odradzam zakup osobom, które nie mają zamiaru poeksperymentowania z fotografią. co prawda aparat posiada funkcję auto, ale osobiście uważam, że używanie tej funkcji w aparacie o tak szerokiej gamie ustawień manualnych jest grzechem. aparat jest bardzo funkcjonalny i świetnie pomyślany. dostęp do wszystkich przycisków bez potrzeby odrywania ręki. obowiązkowo filtr polaryzacyjny, ja używam jeszcze szarej połówki i dla zastosowań amatorskich nie potrzebuję żadnego programu graficznego. jakość zdjęć rewelacyjna. sprzęt jest niezawodny (przynajmniej mój egzemplarz). mam ten aparat 6 miesięcyn ale cały czas mnie zaskakuje. i tak naprawdę nie jestem pewien czy poznałem wszystkie jego możliwości.
wizualnie aparat uważam za jeden z najbardziej dopracowanych. dodam tylko że długo się zastanawiałem nad zakupem nowego sprzętu i jestem w 100% zadowolony ze swojej decyzji. co do kosztów; nie dam najwyższej oceny, bo z zasady uważam że wszystko mogłoby być tańsze...

Oceny: jakość 6, funkcjonalność 6, niezawodność 5, zdjęcia 6, koszt 5 pkt

agus

widzę, że wszystko jest już napisane.
dodać chciałam tylko, że mi jakoś zdjęcia akcji nawet wychodza, nie widzę problemów do narzekania (np. koń w galopie czy skoku). a jestem na prawdę amatorem...

Oceny: jakość 5, funkcjonalność 6, niezawodność 5, zdjęcia 5, koszt 6 pkt

Piotlek

Również jestem posiadaczem KM A 200 i bardzo cenie sobie ten aparat.Mam juz go ok,1,5 roku wiec moge co nie co na jego temat powiedziec.Aparat polecam wszystkim fotografom amatorom ktorzy chca isc dalej w swojich zdjecaich a nie konicznie potrzebują calej optyki ktora jest zwiazana z lustrzanka,poniewaz siwetny obiektyw (28-200)f.2.8/3, jest wystarczajcy na takie potrzeby.Swietne odwzorowanie kolorów w miare szybka migawka,obrotowy wyswietlacz LCD.Do lampl blyskowej rowniez nie mozna miec wiekszych zastrzezeń.A nie wielkie rozmiary aparatu umozliwiaja go zabranie praktycznie wszedzie.
Podsumowują jest to swietny, mojim zdaniem, apat do celow ambitnej fotografii jak i zwyklego realizowaniu sie w fotograficznym hobby.Wszystkim szukajacym aparatu polecam ten model. Faktycznie ma on swoje wady,ale to jak wszystko co stworzyl czlowiek.
Pordorwienia dla posiadaczy A 200!

Oceny: jakość 5, niezawodność 4, zdjęcia 5, koszt 4 pkt

Krzysztof Wydra

Aparat używam od roku. Wcześniej używałem Smienę i Zenita – dzięki temu na fizyce się trochę znam.
Licznik się już obrócił (po 10 tys.) i jestem po ponad 11 tys. zdjęć. Ok. 70-80% z tego zrobiła moja żona na automacie. Luba jest kompletnym laikiem w sprawach przesłonowo-migawkowych, ale po tylu zdjęciach, w zakresie fotografowania jest niezłym specem.
Ja fotografuję wyłącznie na 'Manualu' więc łatwo rozróżniamy, które zdjęcia są kogo: automat zapisuje pliki .jpg, manual - .jpe (w niektórych fotolabo/studiach pracownicy o niekoniecznie jasnych włosach mogą nie wiedzieć, że to jest zwykły jpg - w razie konieczności zmieniamy rozszerzenie).

Po kolei, może najpierw wady:
- aparat zupełnie nie nadaje się do zdjęć z szybką akcją. Wszystkie kompakty mają ten problem, ale trzeba wiedzieć, że tutaj duże szkło jeszcze bardziej pogarsza sytuację. W pomieszczeniach oświetlanych jedną żarówką (np. 100W) przy dłuższych ogniskowych ma problemy (ustawia ok. 1 sekundy!!!, a może nawet nie ustawić fokusa!
- problemy z balansem bieli (szczególnie przy sztucznym świetle). Tylko dlatego go wziąłem bo umiem sam sobie balans ustawić. Wszystkim polecam Canony a odradzam Minolty. Uważam, że Canon dopracował ustawienie balansu bieli bezbłednie - rewelacja (lekko podbite kolory, ale zdjęcia miodzio!)
- odkleja mi się powoli guma przy chwycie...
- względnie mała pojemność akumulatora ( ~3 godziny ciągłego fotografowania z Anti-Shakiem bez lampy).
- makro tylko na 28 mm i 200 mm (w zasadzie nie da się zoomować przy włączonym makro), no i odległość 25 cm od obiektu... Ale po zrobieniu pierwszego zdjęcia makro i tak byłem zachwycony;
- zapis filmów w formacie .mov uważam także za wadę, bo żeby sobie produkcję oglądnąć na odtwarzaczu DVD, trzeba konwertować.

Natomiast zalety:
- jakość zdjęć - szczęki w dół. Nowy procesor robi swoje;
- po zdjęciach widać, z jakim szkłem mamy do czynienia. Aberracja - co to takiego? A co do ostrośc: mam porównanie do obiektywu kitowego z Canona 300D. U mnie ostro do końca, a tam już w okolicach brzegów całkowita mgła.
- świetne menu. Także obsługa aparatu jedną ręką nie sprawia problemu (drugą trzymiemy pod pachą rozbrykane dziecko w czasie robienia zdjęcia jakiemuś tam konikowi polnemu).
- świetny tryb filmowania. W świetle dziennym, to prawie tak, jakby mieć kamerkę. Uwaga na karty: Ja mam Kingstona 1024MB Speed, ale czasami dźwięk jest opóźniony względem obrazu nawet o 1 sekundę! Jeśli ktoś zna rozwiązanie tego problemu to byłbym wdzięczny. Polecam Sandisk.
Podsumowując: Jeśli umiesz sobie ustawić ręcznie parametry - gorąco polecam (już powoli się będzie kończył w sklepach!). Jeden warunek: Imprezy sportowe odpadają... Jeśli nie zamierzasz poznawać tajników fotografi - odradzam. Ładniejsze i szybciej wyostrzone uzyskasz zdjęcia z Canonów z serii A!

Mogę podesłać jakieś zdjęcia lub inne informacje. Pozdrawiam. Wyjątkowych zdjęć!

Oceny: jakość 5, funkcjonalność 5, niezawodność 4, zdjęcia 6, koszt 6 pkt

boro

Mam ten aparacik od 8 miesięcy i jestem z niego jak najbardziej zadowolony. Wykorzystuje go do fotografowania uroczystości weselnych, studniowkowych...Przez ten czas poznałem ten sprzęt z każdej strony. Musze powiedzieć, że spełnił on moje oczekiwania. Zazwyczaj robie odbitki zdjęć bo klienci sobie tego życzą i za każdym razem szłysze od nich wyrazy podziwu dla wydrukowanych fotek.Szczegolnie w ciepłe dni przy robieniu 20 zdjęć/minutę zaczyna się grzać ale już się przyzwycziłem.Na razie nie myśle o zmianie bo ten mi wystarcza.Pozdro dla posiadaczy A200:)

Oceny: jakość 5, funkcjonalność 6, niezawodność 5, zdjęcia 5 pkt

Radzik100

Witam
Aparat posiadam od niemal pół roku zrobiłem 3000 zdjęć w różnych warunkach. Może napierw co mi się nie podoba; problem z ustawianiem ostrości gdy jest ciemniej często też podaje że ustawił jednak obraz jest nie ostry na szczęćcie mamy manualny tryb ustawiania :) Plastikowy korpus nie jest zły i mi nie przeszkadza aparat trzyma się pewnie i nie jest zbyt ciężki. Zdjęcia ładne ale często nieco za miękie - chyba większość minolt tak ma. Kolorki ciekawe i dość naturalne - nie koloruje jak mój np. canon a60 którego miałem poprzednio. Bateria trzyma słabo radze od razu drugą zakupić - 40 zł koszt na allegro. Menu dość przejżyste i szybko idzie wybrać co potrzeba, mały pierścień do ustawiania ostrości ale do się przyzwyczaić. Aparat wykorzystywany amatorsko czasem do zdjęć ślubnych. ISO 50,100,200 bez zarzutu powyżej jest nie ciekawie ale po wywołaniu efekt mile zaskakuje - na papierze wygląda to o niebo lepie niż w kompie. WB ustawiaćmanualnie bo automatyka przekłamuje ogólnie trza aparat poznać to wymaga czasu gdy się go opanuje odwdzięczy się :) pozdr

Oceny: jakość 5, funkcjonalność 5, niezawodność 5, zdjęcia 5, koszt 6 pkt

Yerhaim

A200 to świetny kompromis ceny i możliwości. Kupiłem go zaraz po premierze gdy wreszcie pojawił się jako 8 mega pixelówka w cenie poniżej 2500. Solidna mimo, że plastikowa obudowa wytrzymała już kilka ekscesów. Obracany monitorek w dziwnych sytuacjach się fajnie sprawdza. Szybka transmisja zdjęć do komputera. Pilot to gadget cudownie szpanerski ale i praktyczny.
WIELKA ILOŚĆ MOŻLIWOŚCI. Aby opanować jego funkcjonalność trzeba siedzieć i próbowac i porównywać, porównywać. Jak kazdy nowoczesny sprzęt ma mnóstwo ukrytych zalet które wychodzą przypadkiem albo nigdy się o nich nie dowiemy. Naprawdę można zrobić piekne zdjęcia.
Wady? Może rzeczywiście czasem w półmroku trudno wyostrzyć.
Ale aparat jest o niebo lepszy niż zwykłe kompakty i często ciekawszy niż niektóre lustrzanki. Ja długo szukałem i wciąż jestem zadowolony z tego zakupu. A zrobiłem masę zdjęć.
Acha jeszce nie wiem czy jest coś czego nie umie z wyjatkiem nocnych zdjęć w podczerwieni.
Pozdrawiam.
Oceny punktowe są subiektywne więc sam nie wiem czy warto ale porównam.

Oceny: jakość 5, funkcjonalność 6, niezawodność 5, zdjęcia 5, koszt 6 pkt

Przemoc

Zacznijmy od jedynej rzeczy jaka mi się nie podoba w minolcie A200 a jednocześnie jej plusowi czyli AF który czasami nie potrafi ustawić ostrości o czym ostrzega ale bywa też tak ze podaje ze dobrał odpowiednią ostrość a jednak coś jest nie tak. Tutaj trzeba wspomnieć o plusie :-) tryby af pozwalaną na ustawienie takiego który będzie pasował (albo sam dobierze obszar albo my wybierzemy obszar lub punkcik) a nawet gdy to zawiedzie mamy do dyspozycji ręczne ustawianie fokusu (zarówno w oddzielny trybie jak i jako korekta po obraniu przez aparat focusu) i to jest piękne i pozwala nam zaszaleć w połączeniu z ręcznymi ustawieniami przysłony oraz migawki.
Teraz juz same plusy :-). Jakość zdjęć rewelacyjna w czułościach ISO 50, ISO 100. W ISO 200 jakość zdjęć, juz się pogarsza a wyższe tryby są tylko użyteczne, gdy naprawdę potrzebujemy krótkiego czasu ekspozycji a jest ciemno, generalnie nie polecam wychodzić powyżej ISO 200, lepiej zaopatrzyć się w choćby najtańszy statyw żeby uniknąć robienia z reki potem dłuższy czas ekspozycji i można nawet w ISO 50 robić zdjęcia.
Obiektyw rewelacja jest jasny a przy ogniskowej od 28 do 200 można robić zdjęcia prawie szerokokątne;-) po tele.
System Anti Shake sprawuje się rewelacyjnie z reki można robić zdjęcia przy czasie otwarcia migawki 1/4s przy ogniskowej 28 też zależy jak ma się pewną rękę, jaki zoom jest itp. ale AS w tym aparacie jest zaimplementowany rewelacyjnie.
Co do ergonomii to chciałbym powiedzieć ze aparat nie jest przesadnie ciężki (wiec się nie zmęczymy robiąc dużo zdjęć z ręki) ale wystarczająco ciężki żeby móc go trzymać jak aparat a nie zabaweczkę made in china. Trzyma się wygodnie, do wszystkich przycisków ma się dostęp trzymając go przy robieniu zdjęć i tylko do jednego musze się wyciągnąć, ale nie ma to najmniejszego znaczenia, bo jest to przycisk przełączenia wyświetlania z wizjera na LCD i odwrotnie. Zmiana ogniskowej odbywa się mechanicznie używając naszej siły dzięki temu możemy sobie regulować ją tak płynnie jak nam się tylko zamarzy. Pierścień regulacji fokusu jest troszkę schowany, ale to jest dobrze w trybie poprawiania AF, bo jak złapie dobrze jesteśmy pewni ze omyłkowo tego nie zmienimy. Dostęp do karty pamięci bardzo wygodny, więc jeżeli ktoś ma zamiar zmieniać karty podczas sesji zdjęć może to robić bez większych problemów i to bez zdejmowania ze statywu. Dostęp to baterii i jej wymiana tez jest szybka, ale co do jej wyjęcia, podczas gdy aparat jest na statywie to będzie zależało juz od statywu. W każdym razie bateria sama nie wypadnie jak otworzy się klapkę ją chroniącą.
Teraz, co do funkcji aparatu tryby przestrzeni kolorów od vivid przez zwykłe sRGB i Adobe embedded RGB po czarno białe pozwala zarówno oddać dużą glebie kolorów (Adobe) jak i pojaskrawić kolory (Vivid) do tego dochodzi modyfikacja przez ustawienie Filter, który z B&W jest w stanie zrobić sepie a w Vivid jeszcze bardziej pojaskrawić kolory. Oczywiście mamy też do dyspozycji regulacje nasycenia kontrast itp. to, co zwykle. Poruszanie się po menu i przeglądanie zdjęć działa szybko. Zgrywanie zdjęć z aparatu jest trochę wolne (jak się ma kartę 1gb), ale to w sumie usb 1,1.
Nagrywanie filmów jest możliwe, ale jeżeli chcemy nagrać 640x480@30FPS to kartę 1gb zajmie nam 15 minutowy filmik, ale to aparat nie kamera a to ze może rejestrować filmy z dźwiękiem jest miłym dodatkiem i czasami to się przydaje a mikrofon jest dość czuły.

Podsumowując chciałbym powiedzieć ze aparat jest świetny i polecam go wszystkim zarówno całkowitym amatorom jak i tym, którzy mierzą nieco wyżej. A do listy zakupów dookoła aparatu to polecam najlepiej w takiej kolejności dodatkowa bateria (są dość tanie za 25zł można dostać na allegro), torba, statyw najlepiej jakiś solidny i ciężki i możliwie wysoki tak żeby móc robić zdjęcia z wysokości ludzkiego oka jeszcze zanim wyciągnie się kolumnę, ale nawet aluminiowy, który będziemy stawiać na jakiś stołek znacznie powiększy zakres zdjęć, jaki możemy zrobić. No i jeszcze filtr polaryzacyjny, który pozwoli na usunięcie odbić w szybach i pozwoli zajrzeć przez taką szybę usuwa tez obicia od wody liści itp. wiec robiąc zdjęcia zieleni uzyskuje się soczysty zielony kolor, no i jeszcze pogłębia błękit nieba.

ps. no i sam aparat wygląda świetnie ;]
ps2. Uzywam aparatu jkao amator od kilku tygodni licznik na aparacie pokazuje 1400zdjęc ;]

Oceny: jakość 6, funkcjonalność 6, niezawodność 5, zdjęcia 6, koszt 6 pkt

Mariusz

A200 posidam 3 miesiące.
W auto jakość fotek to porostu żenada!!! Zdjęcia bywają nieostre, kolory jakieś takie wyblakłe i sine i wogóle raz fotka ładna raz nie - totolotek z przewagą pudeł.
Wystarczy przestawić autofokus w jeden centralny punkt tak by sam nie wybierał czego chce, dotego przełączyć tryb auto na jakąkolwiek preselekcję a fotki wychodzą już o niebo lepiej - są przynajmniej ostre jak brzytwa (nie żyletki - można śmiało focić portrety - obiegtyw jest the best) choć z kolorystyką nadal loteria totolotka - niestety konieczna czasami robota w fotoszopie :(
Zaskoczeniem bardzo pozytywnym jest natomiast praca tego sprzętu w manualu. Matryca naprawdę dobrze się naświetla, tylko trzeba jej dać taką możliwość, można nawet uzyskiwać efekty naświetleniowe ala NPH - mi wychodzą :). Widać z automatycznym pomiarem światła dzieje się coś nie tak.
Optyka naprawdę jest ok. Ładnie rysuje - miękko i zarazem ostro.
Że plastikowy - mi pasuje. Dzięki temu jest lekki.
Dużo się naczytałem na forum że matryca szumi jak... W sumie może i szumi - ale ja mam ustawione na stałe ISO 100 czasami 50 (jasna optyka więc dlaczego nie) i jakoś tego problemu niezauważyłem.
Z wad jedna bardzo boląca - brak mi ręcznego ustawiania ostrości - bo to co jest to raczej... :( Może muszę się nauczyć tym wynalazkiem posługiwać? :( Aparat generalnie robi to do czego został stworzony - czyli fotki :)

Reasumując - kiepski jako atomat, kawał dobrego sprzętu dla tych co wiedzą jak się robi zdjęcia. Różnica w zdjęciach z utomatu i manuala jest tak ogromna że nikt z oglądających je później nie wierzył że pochodzą z tego samego sprzętu.
Bardzo dobra optyka (nie chodzi tu o wartości katalogowe tylko jakość rysowania), bardzo dobra matryca - reszta w rękach fotografa.

PS
Z servisem Minolty jescze nie miałem styczności. Od 6 lat wykorzystuję lustra tego producenta i nie zawiodły nigdy. Może mam szczęście do zakupu lepszych egzemplaży ;)

Bardzo polecam dla chących czegoś więcej, którzy wiedzą o co biega w fotgrafii i tych którzy nie zawsze mogą lub chcą dźwigać ciężkich luster.

Oceny: jakość 6, funkcjonalność 5, niezawodność 6, zdjęcia 6, koszt 3 pkt

morfeusz

Ten aparat to naprawdę świetny sprzęt do głębszego wchodzenia w arkany fotografii. Do zwykłego "imprezowego" pstrykania w trybie "auto" nie ma sensu go kupować. Do tego można znaleźć jakiś tańszy "automacik". A200 swoją mnogością ustawień manualnych aż sie prosi, żeby pogłówkować przy robieniu zdjęć :) Ruszyć swoją inwencję. Wady jakie tu przedstawiają niektórzy moi przedmówcy to tak naprawdę kwestia punktu widzenia. Np. plastikowa obudowa moim zdaniem jest solidna i wystarczy sie do niej po prostu przyzwyczaić. Wiem, bo sam miałem co do tego na początku obawy. Poprzedni aparat miałem "metalowy" :) Taki sprzęt trzeba po prostu użytkować z poszanowaniem, bez względu na rodzaj obudowy. Aparat naprawdę świetnie leży w ręce. Przynajmniej w mojej. Może jak ktoś ma za malutką, albo za wielką rączkę to mu sie wyślizguje :D Bardzo dobrym rozwiązaniem jest sterowanie zoomem optycznym za pomocą pierścienia na obiektywie, bez żadnych wewnętrznych silniczków (takie rozwiązanie zawodzi w wielu aparatach, jest np. jedną z większych wad Canona Pro 1 - zoom traci na precyzyjności). Menu i rozmieszczenie przycisków jest bardzo funkcjonalne, choć niezbędne jest na wstępie zapoznanie się z instrukcją obsługi :)
Po tym jak ktoś tu zwrócił uwagę na "krzywy ekran LCD" przyjrzałem sie swojemu i faktycznie, jest leciutkie przekrzywienie. Wcześniej go nie zauważyłem. Poza tym nie przeszkadza mi to, bo najczęściej korzystam z wizjera elektronicznego. Faktycznie A200 do najszybszych aparatów nie należy. Ale to też jest kwestia indywidualnych potrzeb. Dla mnie to nie problem. Przy odpowiednich ustawieniach można oszczędzić na "szybkości". Na temat jakości zdjęć nie będę sie mądrzył jak niektórzy, bo ten aspekt zależy głównie od umiejętności robiącego zdjęcia. Im większa wprawa tym lepsze efekty. Ale obiektywnie stwierdzając żaden z aparatów w tym segmencie nie schodzi poniżej pewnego poziomu i nie przeskakuje pewnych "wad" które musi mieć z uwagi na taką, a nie inną konstrukcję. Porównywanie ich do lustrzanek to idiotyzm. Wiadomo np. że hybrydy maja problem z "szumami" na wyższych czułościach i póki co będą ten problem mieć długo. Może niepotrzebnie na tak ograniczonej powierzchni matrycy upycha się aż 8.0 mega pikseli, ale takie jest teraz podejście marketingowe firm: więcej pikseli, więcej, więcej :) Jeśli chodzi o zarzucaną nieraz aparatom Minolty "miękkość" szczegółów na zdjęciach, to moim zdaniem ktoś ten problem wyolbrzymia. Jeśli miękkość jest to naprawdę nie jest to problem psujący efekt zdjęcia (które zawsze można odpowiednio wyostrzyć w komputerze) Poza tym Minolta wcale nie wypada w tej kwestii najgorzej. Wszystkim zainteresowanym polecam stronkę imaging-resource.com gdzie jest coś takiego jak "Comparometer". Można tam bardzo fajnie porównywać zdjęcia samplowe wykonane za pomocą różnych aparatów. Wnioski każdy może sobie wyrobić sam.
Reasumując A200 to bardzo dobry sprzęt, ale wymagający czasu i wprawy w użytkowaniu, no i oczywiście też dobrego oka i umiejętności fotografującego :) Świetny sprzęt do nauki fotografowania. Po nim można już kupić tylko lustrzankę. W temcie hybryd już raczej niewiele nowego wymyślą.
Ja zamierzam właśnie kupić filtry na obiektyw, polaryzacyjny i UV no i fotografować, fotografować :) Jak mi sie nasuną jakieś nowe uwagi to napiszę :) Pozdrawiam wszystkich użytkowników Minolty i nie Minolty :)

Oceny: jakość 6, funkcjonalność 6, niezawodność 6, zdjęcia 5, koszt 6 pkt

ziolek

czesc,
wlasnie zakupilem ten aparacik,wyglada fajnie, wszystko gra.
zastanawia mnie tylko jedna rzecz- czy to normalne,ze trzeba chwilke odczekac po zrobieniu zdjecia czy on po prostu nie nalezy do najszybszych?
jesli on po prostu taki jest, to moglibyscie mi polecic jakis aparat w tej klasie, ktory dzialalby szybciej.z gory dziekuje..
pzdr

Oceny: jakość 5, funkcjonalność 6, koszt 5 pkt

kurczakp

KM A200 CF Pretec 80x 1GB, witam posiadam A200 od niedawna jakis miesiac. do wczoraj bylem zadowolony z tego aparaciku (jak na moje potrzeby i doswiadczenie) bo to moj pierwszy aparat cyfrowy z manualnymi ustawieniami. Powstal problemik tego rodzaju ze nie chce sie skubany zalaczyc w zaden sposob a baterie sa w porzadku czy ktos mial podobne zdarzenie? ciekawi mnie co to za przyczyna moze byc i czy ewentualnie jakis reset jest, a jezeli jest czy to pomoze ? a co do fotek to na razie eksperymentuje prawie od razu ustawilem pokretlo na M i jest ok ale AF jak jest ciemniej troszke za wolny zwlaszca jak zobaczylem na weselu jaki jest w D70 to mi troszke szczeka opadla ale to inna polka wiec sie nie zrazilem, po tym stwierdzilem ze wiekszosc fot robie i tak z odleglosci wiekszej niz 2m to zmienilem AF na MF i dalem pierscieniem na nieskonczonosc to w efekcie dalo mozliwosc pstrykania szybciej i bez obawy ze AF zlapie albo i nie. Zdecydowanie do pomieszczen zwlaszcza na takie imprezki jak wesele trzeba dokupic zew lampe. poprawi to wiadomo naswietlenie obiektow a co najwazniejsze wydluzy czas pracy samego aparatu i szybkosc jego dzialania zwlaszcza jak bateryjka juz nam troszke oslabnie to wylaczaja sie monitorki w celu naladowania lampy co powoduje wydluzenie czasu miedzy zdjeciami co szczegolnie denerwuje mnie jak sie cos dzieje i chce sie wiecej fotek trzasnac a tu przerwa na wyprostowanie kosci i dopiero dalej pstryk ;) generalnie moze byc. Jeszcze raz przypominam o moim zaistnialym problemie z włączeniem aparatu i prosze o ew pomoc , dzieki i pozdrawiam. Piotr

Oceny: jakość 5, funkcjonalność 6, niezawodność 1, zdjęcia 5, koszt 6 pkt

tomek

Używam A200 od ok 5-ciu miesięcy, amatorsko, zrobiłem nim ok 4500 zdjęć i kilka godzin filmów. Co do oprogramowania zgadzam się z jedną z poprzednich recenzji, że do kosza, szczególnie irytuje mnie brak możliwości zgrania filmów na płytę w formacie DVD. Do obróbki zdjęć korzystam z GIMPa, filmy obrabiam kilkoma darmowymi programami. Przy wyborze aparatu spore znaczenie miała możliwość nagrywania filmów w trybie640*480*30kl/sek (nie chciałem nosić ze sobą aparatu i kamery). Ogólnie jestem bardzo zadowolony z aparatu, porównanie zdjęć z wykonanymi innymi aparatami jest bardzo korzystne dla A200. Rzeczywiście w automatycznym trybie autofokus działa nieco ślamazarnie i nieporadnie, ale jest bardzo dużo opcji wyboru trybu i pola działania fokusu, tak, że nigdy nie miałem z tym problemu. Niestety czułość nie jest rewelacyjna, ale przy porównaniu innych 8-megapikselówek nie jest tak źle, wszystkie mają pewien niedostatek czułości (oczywiście w porównywalnej cenie), lepiej jest korzystać z automatycznego doboru czułości (pojawiają się wtedy takie wartości czułości jak 80, 160, 250). Aparat ma bardzo dobry układ kalibracji balansu bieli na białym tle, oraz stabilizację obrazu u mnie działającą poprawnie, ale w przypadku dobrej baterii (ktoś pisał, że przegrzewa się - może po prostu bateria jest słaba). Nie jest również rewelacyjna czułość kamery, która daje spory szum przy słabym oświetleniu (n.p. przy ognisku), ale w dzień niewiele można zarzucić filmom, są na pewno lepszej jakości niż zapis VHS, tylko ten brak kompresji (1GB na 15min. filmu!), ale jest i na to rada. Do aparatu dokupiłem kartę pamięci CF KINGSTON 1024MB (300zł), zapasową baterię produkcji Chińskiej o pojemności deklarowanej 1000mAh i rzeczywistej 650mAh, ale działającą i wystarczającą na zapis przenajmniej jednej karty (45zł), oraz obudowę OTG z dyskiem 40GB (515zł) i czytnikiem kart CF (50zł), całość umożliwia zgranie karty na dysk bez komputera. Punkty odjałem z funkcjonalności za brak interfaceu USB2, za cenę 3500zł w rubryce koszty, za czułość i szumy w rubryce zdjęcia.

TR

Oceny: jakość 6, funkcjonalność 5, niezawodność 6, zdjęcia 5, koszt 4 pkt

fotoL

Przesiadłem się na A200 z Fuji Z602.Pierwsze wrażenie nie korzystne, aparat gorzej leży w ręku, obudowa delikatna i bardzo "plastikowa" , wyraźna aberracja chromatyczna a makro to nieporozumienie. AF ma duże trudności z selektywnym ustawieniem ostrości na niewielkim przedmiocie w kadrze (w Z602 odbywało się to bez problemu).Zdjęcia zapisują się dłużej(ta sama karta)Dołączone oprogramowanie można wyrzucić najlepiej przed instalowaniem. To pierwsze wrażenia, zobaczymy co będzie dalej.

Oceny: jakość 4, funkcjonalność 4, zdjęcia 4, koszt 4 pkt

tomekzi

Witam! Używam tego aparatu już od jakiegoś czasu więc zdążyłem się z nim już dobrze zapoznać. Śmieszą mnie opinie i spostrzeżenia niektórych użytkowników typu. "...winetuje z UV "lub "...zdjęcia wychodzą rozmyte" . Radzę niektórym najpierw potrzymać ten aparat w rękach a następnie coś o nim napisać. Pozdrawiam i zachęcam do zakupu.

Oceny: jakość 5, funkcjonalność 5, niezawodność 5, zdjęcia 5, koszt 5 pkt

Sławek K.

Przy zakupie proszę zwrócić uwagę na monitor LCD, widziałem egzemplarze z krzwymi monitorami. Trochę duże znieszkatałcenia obrazu przy 28 mm. Obsługa bardzo przyjemna, zdjęcia ładne, trochę długo zapisuje na kartę. Ma duże problemy z ustawieniem ostrości w ciemnych pomieszczeniach (np. Canon A75 ustawi, a Minolta A200 nie daje rady). Polecam zakup, ale z możliwością dokładnego sprawdzenia aparatu. Serwis działa bardzo nieciekawie (delikatnie mówiąc).

Oceny: jakość 4, funkcjonalność 6, niezawodność 5, zdjęcia 5, koszt 5 pkt

Maciej

A 200 fotografuję amatorsko od około miesiąca, doceniam wszystkie jego zalety i nie żałuję, że go kupiłem, ale mam problem z przegrzewaniem się fokusa, nawet przy wyłączonym anti-shake, aparat przegrzewa się bardzo często i nie wiem, czy jest to wada fabryczna, czy może zbyt intensywna eksploatacja.

Oceny: jakość 6, funkcjonalność 6, zdjęcia 6 pkt

Ludwik

Nawiązując do mojej poprzedniej recenzji chcę wyjaśnić, że...
moja opinia i porównania były chęcią sprowokowania innych
użytkowników A200, bo zastój w tym temacie był zbyt długi.
Cieszy mnie więc konstruktywna reakcja Kolegi Jacka i taka sama riposta Kolegi Q. Wyciągając wnioski z tych dwóch recenzji, jak również z pozostałych, oraz na podstawie swoich
intensywnych "ćwiczeń" mogę stwierdzić zdecydowanie, że to
jest naprawdę świetny aparat !!!.
Pozdrawiam wszystkich użytkowników A200. Tak jak napisał
P. Q - korzystać z bogatych możliwości funkcji tego aparatu.

Oceny: jakość 6, funkcjonalność 6, niezawodność 6, zdjęcia 6, koszt 6 pkt

Q

Pan Jacek przesadza - Mercedes to nie jest.
Mam A200 od miesiąca.
Po zakupie maniakalnie zaczołem pstrykać-testować sprzęt, po kilkaset fotek dziennie !!! tak tak, i było mi nie dośmiechu. Spodziewałem się lepszej jakości zdjęć - mam wysokie wymagania - więc łaziłem po różnych forach w sieci , czytałem i czytałem równocześnie wgryzałem się w dość pokaźną instrukcję obsługi, Doszedłem do smutnego wniosku - że bez nauki i experymentów moje fotki będą na poziomie idiotenaparatu. po ok. 2 tygodniach intensywnego szkolenia zaczeło wszystko nabierać "kształtów" i kolorów. Obecnie jestem bardzo zadowolony z jakości zdjęć !!! TRZEBA !!! po prostu się nauczyć nim robić zdjęcia a efekty będą bardzo dobre. Trzeba !!! poustawiać pewne rzeczy i nie robić na trybie AUTO choć w tym trybie też wychodzą dobre zdjęcia. Ale przejście z AUTO na MANUAL to kwestia czasu, wystarczy zobaczyć różnicę. Nie bać się MANUALA !!! aparat sam podpowiada jak będzie wyglądało zdjęcie - histrogram, albo podgląd w wizjerze odrazu widać czy będzie ciemne czy przejarane.
Funkcjonalność A200 jest rewelacyjna, łatwość obsługi dość duzej ilości nastawów i kombinacji.
Mając na względzie kupno A200, miej też na uwadze samoszkolenie się aby dojść do perfekcujnych zdjęć, a takie (zapewniam) wychodzą z tego aparatu.
Q.

Oceny: jakość 6, funkcjonalność 6, niezawodność 6, zdjęcia 6, koszt 6 pkt

Jacek

Nie piszę zazwyczaj recenzji ale tekst kolegi Ludwika mnie rozśmieszył. Porownywanie Fuji FinepixaS500 z Minolta A200 to inaczej porownanie malucha z mercedesem. Zastanawiam sie po jakie licho Ludwik kupował A200 skoro zdjecia jego zdaniem sa gorsze od Fuji FinepixaS500????? No chyba, że przed zakupem nie oglądał zdjęć z A200. Ja po takim nieudanym zakupie nieżle bym sie wkurzył. Ale do rzeczy, posiadam A200 od 10 dni więc wielu fotek nie napstrykalem jednak te pierwsze są dla mnie super, przesiadłem się z kodaka dx 6490 i dostrzega b. dużą różnicę. Moim zdaniem Minolta wiernie oddaje kolory, zieleń jest rysowana ostro i szczegółowo co innym lustrzankom sprawia dużo problemów. Jeżeli chodzi o sławne szumy cyfrzaków, to po wspólnej analizie zdjęć doszliśmy ze znajomym do wniosku, że wsród 7 i 8 MP A200 wypada b. dobrze. Naszym zdaniem lepiej prezentował się tylko canon g6. Mile zaskakuje menu, które dla mnie jest bardzo czytelne i łatwe w obsludze. Trochę niezadowolenia budzi we mnie plastikowa obudowa ale powoli się przyzwyczajam, zręsztą aparacik super leży w ręku. Za kilka miesiecy pewnie się odezwę i będę mógł napisac coś więcej...........pozdrawiam wszystkich

Oceny: jakość 4, funkcjonalność 6, niezawodność 6, zdjęcia 6, koszt 6 pkt

Ludwik

Na Janku się recenzje zastopowały!?.
Mam A200 od 2 miesięcy. Poprzednio przez ponad 1,5 roku
używałem Fuji FinepixaS500. Odstąpiłem go koledze i teraz żałuję. Spodziewałem się znacznie więcej po A200.
Zdjęcia wykonywne w tych samych warunkach i w tym samym czasie tymi dwoma aparatami przemawiają na korzyść...
niestety Fuji. Dopiero przy powiększeniach widać różnicę w rozdzielczości, ale niekoniecznie w ostrości i kolorach.
Powie ktoś, że nie wykorzystałem wszystkich możliwości
manualnych A200. Próbowałem, ale bez specjalnych rewelacji.
Warto jednak uzbroić się w cierpliwośc, zaczekać na nieunikniony spadek cen lustrzanek. !!!

Oceny: jakość 6, funkcjonalność 6, niezawodność 6, zdjęcia 3, koszt 5 pkt

Janek

A-200 wybrałem po 3 miesiącach poszukiwań najlepszego dla mnie - ambitnego amatora - aparatu. To w właściwie od tygodnia moja pierwsza zaawansowana cyfra. Dątąd posługiwałem się tzw. głuptakiem, który robił zdjęcia tylko w AUTO. Dlaczego A-200? Przede wszystkim za uniwersalność wyrażającą się w obiektywie o ogniskowej 28-200, za obrotowy wyświetlacz LCD, za system antywstrząsowy, za ręczne ustawienia kompozycji i ostrości, za RAW, za histogram w podglądzie, za niską wagę, za funkcjonalność obsługi i prostotę wyglądu (cena nie gra roli, bo kupiony w USA za 540 dol.).
Że ma wady? Że obiektyw ciemny, że niedoświetla zdjęć, że są nieostre, że kolory nie te, że szumi powyżej 200 ISO, że lampa słaba... i inne duperele, których nie jest pozbawiony żaden inny aparat??
Pewnie, że są lepsze. Choćby taki Olek 8080, albo lustrzanki. Ale dla mnie pasuje właśnie A-200, który świetnie nadaje się do wchodzenia w arkany fotografii cyfrowej, który zmusza do nie posługiwania się trybem AUTO - bo ma go fatalny - a otwiera wspaniałe możliwości w trybach pozostałych. Ten aparat szczególnie nadaje się do solidnej nauki fotografii cyfrowej!
A co potem? Potem już tylko lustrzanka - ale to za parę lat, jak ich ceny spadną do ludzkiego poziomu.

Oceny: jakość 6, funkcjonalność 6, niezawodność 6, zdjęcia 6, koszt 6 pkt

okifot

swietny sprzet, moze tylko ciut za lekki, ale to w koncu nie jest profesjonalna lustrzanka. Pierścien na obiektywie jest wszakże jak w profesjonalu. trochę za duży na kompakt kieszonkowy, ale jego możliwości i jakość zdjęć są jak właśnie dużo większych i cięższych lustrzanek. Nie polecam jedynie niedzielnym pstrykaczom,bo nigdy nie wykorzystają jego możliwości.
Pozdrawiam...

Oceny: jakość 6, funkcjonalność 6, niezawodność 6, zdjęcia 6, koszt 6 pkt

Machiavelli

posiadam A200 ok 2Tygodni, szukałęm aparatu od lutego ;). wybrałem Minolte, rewelacynje zdjęcia, tryb makro - malkontenci twierdzą ze ostrzy dopiero od 25cm, ale za to w trybie tele i odległość ta podana jest od matrycy a nie od soczewki jak to robi większość producentów. Szybki AF, świetna ergonomia, znikome aberacje czy to w wide czy w tele, ogromna zaleta pełny manual na pierścieniach, z początku pierścień blisko korpusu z focusa może przeszkadzać ale szybko sie przyzwyczaiłem, Dobre zdjęcia w trybie nocny, a ze od 400 ziarno - ludzie pokażcie ktróry aparat nie ma ziarna, po za tym to normalne zjawisko które po odpowiednich ustawieniach można zminimalizować. Aparat jest rewelacyjny świetnie leży w dłoni, lekki ale nie za lekki, można go w zasadzie trzymać jedną ręką bez obawy ze zacznie ona mdleć ;). Ogromna zaleta Antyshake przy pełnym zoomie i czasach naświetlania ok 1s praktycznie nie poruszone zdjęcia, przy 1/3s wszystkie wychodzą idealnie. jedna wada mały akku, ale z Nikona EN-EL1 pasuje idealnie. Dobry pomysł z pilotem zdalnego sterowania, Odchylany Ekran pozwala robić zdjecia z każdego ujecia, całkiem niezłe filmy z dzwiekiem (jak na aparat), no i Bufor(mam karte highspeed 1G) i jeszcze nie zdażyło mi sie czekać az aparat coś zgra. a czasem pstrykam naprawde sporo na raz. Reasumując Sporo zalet mało wad w cenie do 3000 nie ma sobie równych.

Oceny: jakość 6, funkcjonalność 6, niezawodność 6, zdjęcia 6, koszt 5 pkt

jerzy

Mam ten aparat od tygodia. Zrobiłem parę tysięcy fotek. Głównie testowych. Ma on swoje zalety, dla których go kupiłem ale i wady:
- mały wyswietlacz lcd (w dzisiejszych czasach może to standard ale większy by nie zaszkodził)
- winietowanie nawet z jednym zwykłym filtrem przy ogniskowej 28
- słaba bateria (lepiej od razu zaopatrzyć się w zapas)
- Spore aberacje przy długich ogniskowych
- Przy krótkich trzeba przymykać blędę o 2-3 działek bo z boku nieostrzy
- plastikowa obudowa (choś aparat jest "ładny" robi pierwsze wrażenie bardzo kruchego i słabego, po pewnym czasie idzie się przyzwyczaić)
- mała waga (jestem przyzwyczajony od cięższego stabilniejszego sprzętu)
- niekompatybilnośc z innymi producentani lamp błyskowych (w studio trzeba do każdej lampy dokupić jakieś przystawki, a lampka na aparat to tylko oryginalna)
- słaby soft (program do obróbki rawów to pomyłka)
- brak zapisu tifa (tylko raw i raw + jpg)
- w trybie manual brak informacji ze swiatłomioerza o proponowanych nastawach
- spore ziarno już od 200 ISO
- pierścień ostrości zbyt blisko korpusu (od zawsze ten problem i kiedy wkońcu producenci aparatów zauważą, że czasem się go używa i zaczną go umieszczać w bardziej ergonomicznym miejscu na obiektywie)

A teraz zalety:
- cena - z Niemiec za 2100
- fokus - dość szybki i dokładny, wbrew opini któregoś poprzednika radzi sobie w ciemnościach (jedna żarówa 60w na pokój 40m2 i wszędzie bez problemu - nie szukania a ostrzy)
- nastawy fokusa (11 pól + ruchone dowolne pole ostrości - rewelacja)
- funkcjonalne i intuicyjne menu
- dobre macro (wprawdzie od 25 cm ale przy ogniskowej 200) daje przyzwoitą skalę odwzorowania
- szybki dostęp do różnych funkcji podczas fotografowania
- całkiem przyzwoite video
- zoom na manualnym pierścieniu
- resztę zalet przeczytacie w każdej ulotce reklamowej

Ogólnie polecam. Do zastosowań amatorskich super, a profesjonalistom polecam coś z wyższej półki. Można sobie wprawdzie pradzić i fotki wyjdą super, ale nie ma to jak lustrzanka. Jeśli sie chce ambitniej podejść to może to być drugi apatat (bo mało miejsca zajmuje) lub aparat przejściowy, dopuki lustrzanki nie stanieją. O niezawodności po 7 dniach nic nie powiem, bo to za krótki okres... Jeszcze działa :)

Oceny: jakość 5, funkcjonalność 6, zdjęcia 4, koszt 6 pkt

pol

najlepszy aparat na rynku, zdjecia rewelacyjne , funkcje lepsze od konkurencji, nie ma lepszego wśród kompaktów, przy cenie 2350 jest nie do pobicia, jedynie plastikowa obudowa ma prawo niektórym przeszkadzać(nie wiedzieć czemu). Jeżeli ktoś wystawia oceny 3 lub 2 to stanowi ciekawy materiał dla psychoanalityka, pozdrawiam.

Oceny: jakość 6, funkcjonalność 6, niezawodność 6, zdjęcia 6, koszt 6 pkt